Autor Wątek: Mydelniczka  (Przeczytany 27983 razy)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 13:45 »
Hej,

Zgubiłem mydelniczkę. Fajną miałem, lekką i nieotwierającą się w bagażu. Takie pudełko z wysuwaną szufladką. No to ruszyłem na poszukiwania nowej i... nie ma.

W całym internecie nie da się znaleźć sensownej mydelniczki albo ja jestem jakiś ułomny. Czy ja coś przespałem i wszyscy smarują się żelami, czy może mycie się nie jest już w modzie?

Zatem poszukuję mydelniczki zdolnej pomieścić standardową kostkę mydła, zamykaną i nie otwierającą się automatycznie w plecaku. Odpadają zatem takie dwupołówkowe pozbawione zamknięcia. Albo musi mieć zatrzask albo być szufladką.

Pomóżcie, bo będę śmierdział na zlocie!

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15416
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 13:51 »
Kupujesz normalną i oplątujesz gumką recepturką :)

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 13:52 »


Używam pudełka po tym czymś dziwnym co zużyła moja mama. Pudełko jest plastikowe i zakręcane aluminiową przykrywką. Otwór jest szeroki więc łatwo wyjąć mydło. Zakręcane więc się nie otworzy i szczelne(nawet jak włożysz mokre mydło, to nie ubrudzi wszystkiego w sakwie).

Duży minus jest taki, że jest okrągłe, kostkę mydła trzeba docinać w kwadrat...

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3096
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 14:21 »
mycie się nie jest w modzie

Rafał, przyznaj się po prostu że się żelujesz na codzień a nie jakieś bajki opowiadasz...


Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 14:24 »
Rafał, przyznaj się po prostu że się żelujesz na codzień a nie jakieś bajki opowiadasz...

Taaaa...wczoraj na Piotrku też przecież swoje bujne włosy miałem nażelowane. :P

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3096
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 14:30 »
Właśnie, Piotr nie wozi ani mydła ani dezodorantu ani nic. Leków też nie (oprócz plastrów, wody utlenionej i pyralginy bodajże). Ot, minimalista  :D


Offline Mężczyzna Waldemar

  • Wiadomości: 1506
  • Miasto: Reszel
  • Na forum od: 20.01.2010
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 15:48 »
Pomóżcie, bo będę śmierdział na zlocie!

Jest jezioro, co wieczór na sznurek i moczenie. :P
Ja używam mydła w płynie , wygodne i praktyczne.
 
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie. Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.:(
   Nie ocze­kuj wzlotów, lecz tre­nuj upadki !

Offline Mężczyzna Oskar

  • Pan ucho.
  • Wiadomości: 765
  • Miasto: Szczecin/Świnoujście
  • Na forum od: 14.12.2011
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 16:36 »
Ale nie oszczędne. ;)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 16:47 »
mydło w kostce ma tą zaletę, że można nim uprać ciuchy :)
Ja mam zwykłe pudełko 2 częściowe, w sakwie się nie otworzy, nie ma na to miejsca. Podniesione za górną część też się samo nie rozsunie, kupione w jakimś sklepie z gospodarstwem domowym.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 798
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 16:53 »

Pomóżcie, bo będę śmierdział na zlocie!
Oj tam oj tam w takim gronie nie będziesz sam.

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 581
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 17:58 »
A co powiesz na tego typu pudełko ?
http://allegro.pl/ikea-pojemniki-na-zywnosc-pruta-17szt-pudelko-i3044214303.html
Na pewno znajdzie się takie pasujące wymiarem do mydła.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2433
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 18:10 »
Korzystaj z foliówek zamiast mydelnicznki. Trochę się paprze, ale przynajmniej się nie otwiera ;)

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3096
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 19:06 »
Tylko się rwie ;)

Ja mam przedpotopową mydelniczkę, która się zdecydowanie nie otwiera sama. Szkoda że takich już nie robią...


Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 19:55 »
Mocno skondensowane mydło w płynie, pojemność ca 75 ml. Do dostania w turystycznych sklepach.

Myjesz ciało, włosy i gary

Np.
Sea to Summit Wilderness Wash 89ml
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 20:34 »
Od wielu osób wiem, że to STS ma się pienić w słonej wodzie, a słabo pieni się nawet w słodkiej...

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 22:05 »
A co powiesz na tego typu pudełko ?

Łatwo otwieralne. Jak już pudelko plastikowe, to polecam te z Tesco, z zatrzaskami. W życiu zniszczyłem tylko jedno, a robiłem z nimi rzeczy straszne. Można bezpośrednio w nich zalewać papu wrzątkiem.

Mocno skondensowane mydło w płynie, pojemność ca 75 ml. Do dostania w turystycznych sklepach.

No i tego właśnie chcę uniknąć. Takie rzeczy są drogie i mało poręczne przy praniu. Poza tym ja wolę kostkę niż smarować się jakimś żelem czy innym płynem.

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Odp: Mydelniczka
« 15 Mar 2013, 23:39 »
Mydło Sea to Summit jest beznadziejne. Tak na prawdę mało wydajne i drogie. Żel pod prysznic niewiele mu ustępuje.
Jeżdżę aby jeść.


Offline Mężczyzna mula53

  • Wiadomości: 189
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 29.01.2009
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 00:44 »
Zatem poszukuję mydelniczki zdolnej pomieścić standardową kostkę mydła, zamykaną i nie otwierającą się automatycznie w plecaku. Odpadają zatem takie dwupołówkowe pozbawione zamknięcia. Albo musi mieć zatrzask albo być szufladką
Asz... konserwatysta! Jak tak bedziemy tkwić w reakcyjnej mentalności, to zablokujemy wszelki postęp...nawet w sferze hygieny. Przecież żeby spłukać mydło to  trzeba użyć morza wody.
Osobiscie idąc z postępem myję używając żelu wszystkie członki w ca półlitrze wody. Jak ja to robię?
Inna sprawa, że częste mycie zabija nie tyko smród, ale i wszelkie życie na powierzchni ciała. A z tego rodzą się alergie... itd. itd.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 08:59 »
mula53 Nie wiem na jakiej podstawie sadzisz, ze zeby mydlo zmyc trzeba wiecej wody niz by to samo zrobic z plynem...z moich doswiwdczen wynika, ze do mydla trzeba wrecz mniej wody. Naturalnie, potrzeba tez wody by je lekko rozpuscic, ale tez nie potrzeba duzo, szczegolnie jak uzywa sie gabki.

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 09:28 »
A ile wody orientacyjnie potrzeba na umycie się i dość dobre spłukanie mydła/żelu? Ile potrzeba na długie włosy? Jak wygląda wasz algorytm mycia się?

W teorii myślę, że mógłbym zrobić to tak:
1) ileś wody do miski. Dziewczyna myje włosy i jest miska z szamponem itd. W tym myje się wszystko.
2) wylanie mydlinek, druga miska wody do płukania włosów, potem tą wodą siebie spłukać i tak kilka razy aż się dobrze wypłucze.

Ile wody do tego potrzeba? Myślałem, żeby wziąć butelkę 5L jak są w lidlu i ponawiercać korek, żeby mieć taki wyprawowy prysznic. Codziennie taką butelkę będziemy mieli i tak.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6968
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 09:43 »
Jak wygląda wasz algorytm mycia się?

algorytm jest prosty i nie uwzględnia żadnych misek ani baniaków :P

butelka PET 1,5 litra z nakrętka z dziurkami. na początek 0,3 litra na nawilżenie, potem mydlenie całkowite z użyciem gąbki i spłukanie resztą wody, przy czym zazwyczaj mi jeszcze coś w tej butelce zostaje. z tym że ja na wyjazdy rowerowe zazwyczaj obcinam się prawie na łyso :P
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 09:46 »
Mam 2l camela. Tyle wystarcza by się jako tako przemyć nie oszczędzając. Moczę gąbkę, namydlam, namydlam siebie namydloną gąbką, gąbkę płuczę, zmywam mydliny z siebie gąbką wypłukaną. Wycieram się ręcznikiem (jak mam).

Ale ja prawie włosów nie mam...

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 10:07 »
Myślę, że na włosy najwięcej zejdzie i tu recykling tej wody w misce może mieć sens. Ale optymistycznie, że 1,5L starcza na całą resztę. Spodziewałem się duużo więcej :o Trzeba będzie przed wyjazdem przećwiczyć w terenie, ale pogoda teraz nie zachęca :icon_twisted:

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6968
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 10:20 »
Trzeba będzie przed wyjazdem przećwiczyć w terenie, ale pogoda teraz nie zachęca :icon_twisted:

idź do łazienki i przekonaj się sam. kiedyś też nie wierzyłem.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline jendrzych

  • Pośledni sort.
  • Wiadomości: 739
  • Miasto: Wolsztyn
  • Na forum od: 11.11.2012
    • Hamakadabra!
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 10:22 »
Na umycie ciała - bez włosów - 1L powinien wystarczyć. Natomiast do mycia kłaków, przydaje się miska/kuweta - daje to możliwość wykorzystania tej samej wody do mycia różnych części ciała. Sprawdzona przeze mnie procedura jest z grubsza taka jak zaplanował sobie kolega Wikrap1:
a) odlać odrobinę do kubka na mycie zębów;
b) w pozostałym umyć twarz z przyległościami;
c) włosy;
d) pozostałe części ciała z gonadami i stopami na końcu;
e) płukanie włosów czystą wodą...

Łatwiej jest, gdy ma się krótke włosy - butelka z wodą i szmatka/gąbka wystarczają. Można też bardziej oszczędnie - kąpiel polarników.

Offline Mężczyzna Madridista

  • Wiadomości: 389
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 10:57 »
Tak piszecie o tych gąbkach, więc postanowiłem zapytać, może się ośmieszę, ale od ostatniego wypadu męczy mnie jedna rzecz. Jak umyjecie się gąbką, lub myjecie naczynia gąbką kuchenną to co z nią później robicie ? Wkładacie do sakwy, gdzie nie ma możliwości wysuszenia? Ja wsadzałem do sakwy(chyba jeszcze do kosmetyczki) i przez cały wyjazd nie wyschła, ciągle była mokra.  :( A to chyba niezbyt dobrze, bo jak wilgoć to i lepsze warunki dla rozwoju grzybów jakiś, czy nie ?

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 10:59 »
Maksymalnie wyciskam i na chwilę mocuję na zewnątrz jak nie pada. Dosłownie 10-15 min i sucha.

Offline Mężczyzna Madridista

  • Wiadomości: 389
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 11:09 »
Gdzieś na taśmie mocującej wór czy coś w tym stylu ?
W miejscu gdzie na pewno nie spadnie ?  :P

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 11:16 »
W moim przypadku pod taśmą od sakwy mocowanej pod kierownicę.

Offline Mężczyzna Madridista

  • Wiadomości: 389
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 11:30 »
Aha, czyli naturalne suszenie na powietrzu.
Dzięki Rafał  ;).

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9186
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 12:14 »
Nie tylko z gąbką, podobnie robię z ręcznikiem.
Pakowany do sakwy ręcznik z mikrofibry po tygodniu upału capi wyraźnie, więc nauczyłem się woreczek z ręcznikiem mocować na zewnątrz. Gąbka może być w środku, razem z ręcznikiem.

"Może być", bo zwykle jej zapominam z domu  ;)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Mydelniczka
« 16 Mar 2013, 12:27 »
gąbka się przydaje do różnych rzeczy, np jak mamy namiot z wewnętrznym stelażem i rozbijamy go w porządnym deszczu, potem można nią wytrzeć to, co napadało do środka.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Mydelniczka
« 17 Mar 2013, 02:11 »
Osobiscie idąc z postępem myję używając żelu wszystkie członki w ca półlitrze wody. Jak ja to robię?

Mnie ciekawi nie "jak" tylko "po co". Nigdy nie łapałem sensu zawodów w jak najmniejsze zużycie wody przy myciu.

Uważam, że lepiej myć się rzadko ale za to porządnie i wygodnie. Kąpiel to nie tylko zabieg higieniczny ale i przyjemność. Tym większa im rzadziej się zdarza :) Naprawdę trzeba by się wybrać w jakieś totalnie pustynne bezdroża (zazwyczaj i tak nieprzejezdne rowerem), żeby nie było możliwości umycia się co 3-4 dni.

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 2034
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Mydelniczka
« 17 Mar 2013, 19:30 »
A ja wolę się umyć mniej porządnie każdego dnia niż porządnie co 3-4 dni :)
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 798
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 19 Mar 2013, 17:04 »
Emes i co masz tą mydelniczkę?. Sam jestem ciekaw bo również planuje coś podobnego kupić.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Mydelniczka
« 19 Mar 2013, 21:52 »
Ni cholery. Chyba trzeba będzie ruszyć się sprzed kompa i zwiedzić sklepy AGD ;)

Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 798
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 19 Mar 2013, 22:16 »
Ni cholery. Chyba trzeba będzie ruszyć się sprzed kompa i zwiedzić sklepy AGD ;)
:) hmm, archeologiem sklepowym nie jestem, ale sprawdzę jeden salon w mojej miejscowości.
Jak coś będę wiedział, to dam znać.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15416
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Mydelniczka
« 19 Mar 2013, 22:19 »
Łał, kupicie coś oflinne ;)

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 09:33 »
A może coś takiego: http://www.backcountry.com/sea-to-summit-ultra-sil-dry-sack ?
lekkie, szczelne wodoodporne. W litrowej torbie zmieści się kostka mydła i gąbka.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15416
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 10:46 »
Ja bym po takim żelu zrobił:



Uciąć dziubak i mydło wejdzie plus gąbka a jak będzie troszkę wody to zawsze można otworzyć i wylać.

Offline jendrzych

  • Pośledni sort.
  • Wiadomości: 739
  • Miasto: Wolsztyn
  • Na forum od: 11.11.2012
    • Hamakadabra!
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 11:29 »
Nieco się zagubiłem - czy coś jest nie tak z klasyczną mydelniczką, składającą się z dwóch połówek? Używam takiej od lat i nigdy sama mi się nie otwarła. Zawsze można ją zabezpieczyć gumką "recepturką".
Onegdaj spróbowałem wykorzystać do tego celu woreczek strunowy, ale okazało się to porażką - wilgotne mydło strasznie się w tym paprało i sklejało torebkę. Zapewne rozwiązaniem byłoby ucinanie/zeskrobanie odpowiedniej ilości kostki niezbędnej do dokonania ablucji i unikanie moczenia całego mydła. Ostatnio zastanawiam się nad płatkami mydlanymi - łatwe do dozowania i nie mają prostokątnego kształtu - takie dehydratyzowane mydło w płynie :D

Offline Ma_rysia

  • eko groszek
  • Wiadomości: 1016
  • Miasto: Golina
  • Na forum od: 05.04.2009
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 11:55 »



Ja stosuję takie pudełko, jest zakręcane. Umieszczam w nim kilka małych kawałków mydła.


Pomóżcie, bo będę śmierdział na zlocie!

Mam zapasowe, przywiozę Tobie na Zlot w prezencie  :)
« Ostatnia zmiana: 20 Mar 2013, 12:39 Ma_rysia »

Offline Kobieta Monday

  • Wiadomości: 95
  • Miasto: Radom
  • Na forum od: 23.02.2012
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 13:17 »
Jeżeli chodzi o mycie się (niekoniecznie o temat tego wątku - mydelniczkę :( ) to mam tylko jedno pytanie. Jeżeli nocujecie nad jeziorem/rzeką, to czy myjecie się w tychże zbiornikach wodnych (pozwalając żeby mydliny się w nich znalazły), czy zabieracie stamtąd wodę i już na stałym gruncie się myjecie? To samo dotyczy mycia naczyń....

Pamiętam, że kiedyś się tym nie przejmowałam - korzystałam ze zbiorników wodnych (resztki sosu i ryżu lądowały w wodzie, gdzie sprawiały radochę rybom)....a co najwyżej płyn do naczyń spłukiwałam bezpośrednio na ziemię. Ale mydło niestety zawsze w wodzie było spłukiwane.

Jak robicie w takich sytuacjach?
Hm...może pytanie nie w tym wątku powinno być jednak.....


A co do pojemników na gąbki, to ja zawsze używam mydelniczki (dwupołówkowej) na kuchenną gąbkę...a tą cielesną też można upchnąć w nieco większym pojemniku do przechowywania żywności.Ale to miejsce zajmuje. Chyba lepiej podsuszyć i w worek lub luzem wrzucic.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 16:02 »
Zdecydowanie myć należy się na lądzie. Minimum 5 metrów od brzegu jeśli gleba jest chłonna. Jeśli nie, to odpowiednio dalej. Menażka do tego celu wystarczy.

Generalnie nad dużą rzeką nie trzeba się cackać, ale wylewanie mydlin do małego strumienia lub do jeziora to paskudna sprawa. Podobnie z resztkami jedzenia. Nie przyspieszajmy eutrofizacji.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6968
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 16:21 »
ja jestem zwolennikiem prostych teorii. w tym wypadku wychodzę z założenia, że myjąc się w jeziorze mydło nie jest potrzebne :D tym samym problem ekologiczny z głowy :D
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 798
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
Odp: Mydelniczka
« 20 Mar 2013, 16:43 »
A może coś takiego: http://www.backcountry.com/sea-to-summit-ultra-sil-dry-sack ?
lekkie, szczelne wodoodporne. W litrowej torbie zmieści się kostka mydła i gąbka.
Odpoada, szkoda kasy na worek.

Offline średni

  • Wiadomości: 1351
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: Mydelniczka
« 23 Cze 2013, 00:11 »
Na mydło i gąbkę do suszenia wykorzystaj siateczkę z np.pomarańczy itd.Byle gdzie powiesisz.
Kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 573
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Mydelniczka
« 21 Kwi 2017, 06:04 »
Cała idea tego mydła to to, żeby nie pozostawiać jakiegokolwiek zapachu po użyciu. Przeznaczone raczej dla myśliwych, którzy zapłacą za taką możliwość. Dla rowerzysty chyba zbędny bajer.

Offline Mężczyzna piechucki

  • Wiadomości: 264
  • Miasto: Zgierz - łódzkie
  • Na forum od: 28.10.2016
Odp: Mydelniczka
« 22 Kwi 2017, 22:34 »
Mój sposób na mydło to http://www.rossmann.pl/Produkt/Inter-Vion-butelka-na-kosmetyki-do-bagazu-podrecznego-z-dyspenserem-1-szt,112166,6442  (podobna ale nie identyczna butelka). Pozwala "wycisnąć" tyle mydła w płynie ile potrzeba, ma blokadę przed przypadkowym wylaniem, jest mała i pozwala zabrać taką ilość, jaka jest akurat potrzebna. Świetnie mieści się w małej, plastikowej "kosmetyczce" również z tego sklepu.
*Wpis nie lokował produktu ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum