Autor Wątek: Przyczepki dla dzieci - jak jezdzic?  (Przeczytany 21998 razy)

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Przyczepki dla dzieci - jak jezdzic?
« 14 Mar 2013, 17:56 »
Wiem, ze pytanie w tytule nie brzmi zbyt madrze, ale tez nie chodzi mi o to ze prosto i powoli ;-)

Kupilem Chariota Corsaire 2, zlozylem w pokoju i mysle: no taki szeroki na szosie to jeszcze nie bylem. A drozki w Irlandii waskie czasem, ze ojoj.

Jak z waszego doswiadczenia jezdzi sie z takim czyms po swiecie? Po prostu srodkiem pasa, liczac na cierpliwosc zmotoryzowanych? Jak reaguja na taki tabor kierowcy?

No i podstawowe pytanie: czy czujecie sie bezpieczni o swoje pociechy? Bo im dluzej o tym mysle "na sucho" tym mam wiecej watpliwosci.

(jade wyprobowac w sobote, po zamknietych sciezkach rowerowych)

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Ja ma przyczepę o szerokości 70cm i zrobiłem ją na bagaże. Ten chariot ma chyba 85?

O tyle ja swoją sobie tłumaczę, że to jedynie 10cm więcej na stronę niż kierownica.. Generalnie to przejechałem z przyczepką dwa razy przez kawał miasta i jakoś dawałem radę. Trzymałem się o ile się dało bocznych dróg i luźnych chodników. Raz jechałem z drugim rowerem na przyczepie i jakoś dałem radę  ;D Myślę, że w rzeczonej Irlandii możesz po prostu zjechać na pobocze jak wyczujesz nadjeżdżającego TIRa i jakoś dasz radę  ;)

Swoją drogą tutaj http://www.globalmobilefamily.com/ państwo kawał świata objechali.. Spotkałem ich w Ełku nad jeziorkiem  ;D

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Kurde, racja! Wlasnie zmierzylem chariota i siebie, i wyszlo mi 86cm vs 70cm od lokcia do lokcia :-D

Ze zjezdzaniem na pobocze w IE jest tylko taki problem, ze dosyc czesto wyglada tak, albo i lepiej ;-)

http://goo.gl/maps/bq5Ug

" http://www.globalmobilefamily.com/ "

Wow  :o Ide czytac.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1746
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Krótko: duże dziury omijaj bokiem, małe tuż przy kole. A najpierw zrób sobie jazdę testową jadąc tuż obok  niewysokiego krawężnika. Tak abyś wyczuł kiedy przyczepka go "łapie". A tak ogólnie to przepis o jeździe przy krawędzi jezdni zestawu rowerowo-przyczepkowe też dotyczy. Która by to strona nie była. A jak za Tobą matka dziecka pojedzie, to już na pewno się dowiesz jak masz jeździć :-D
W instrukcji obsługi chariota chyba też są wytyczne odnośnie zasad jazdy. Ze wskazaniem maksymalnej prędkości poruszania się zestawem...

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Dzieki, matka dziecka sie smieje obok teraz :-) Przejrze jeszcze raz instrukcje, poki co zapamietalem tylko ze 25km/h po prostej i 10km/h przy skretach to max. Wydaje sie calkiem sensowne.

A jazd testowych bedzie az nadto zanim ruszymy na dluzej :-)

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 365
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
poki co zapamietalem tylko ze 25km/h po prostej i 10km/h przy skretach to max

Serio max 25km/h?! A co z górki? Ja jakoś na jesieni z chłopakami z górki prawie 50km/h wyciągnęłam. Na dole obaj byli uhahani na maksa. Serio nie przekraczacie 25km/h  w Chariocie?
Ja generalnie ruchliwych dróg staram się unikać, a jak już muszę, to jakoś tak na wyczucie się jedzie. Jak pomału, to bliżej krawędzi, jak szybciej, to bliżej środka ulicy. Jak słyszę TIRa to wyjeżdżam na środek. Ale generalnie przyczepka jest takim ewenementem na naszych drogach, że samochody raczej omijają szerokim łukiem.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Wow  ;D

Wiem ze producenci sa konserwatywni w tych zaleceniach, ale przy 50km/h to sam mialbym nietega mine ciagnac dzeciaki za soba ;-)

Co do wjezdzania na srodek pasa to sam musze pocwiczyc, bo jakos nie mam nawyku takiego pchania sie przed maske - ale brzmi jak najbardziej sensownie. Chyba tez co innego w miescie (gdzie glownie sam jezdze) a co innego poza.

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Kurde, racja! Wlasnie zmierzylem chariota i siebie, i wyszlo mi 86cm vs 70cm od lokcia do lokcia :-D

Ze zjezdzaniem na pobocze w IE jest tylko taki problem, ze dosyc czesto wyglada tak, albo i lepiej ;-)
Przyczepka wiele szersza nie jest, ale optycznie robi wrażenie kolumbryny plus robi się nieco większy odstęp od krawędzi jezdni i jest dłuższy odcinek do wyprzedzania.

No tak, ale chyba tak wąskimi dróżkami TIRy nie jeżdżą a osobówki jakoś sobie wymanewrują nie? ;) Ale nie wiem, nie byłem.. :o

A co do prędkości - Chyba chodzi o to, żeby przy niefortunnym zderzeniu z czymś lub odpięciu przyczepki, wypadnięciu koła itp. prędkość była mała, żeby dzieci nie ucierpiały. Przecież przy 50km/h testuje się samochody a nie leciutkie przyczepki z rurek-wydmuszek ;)

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1746
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Przy 50 i więcej to już się przyczepki nie ciągnie, to raczej przyczepka już pcha :-P  (to z autopsji). A z odwołaniem się do instrukcji to był taki żart. Już widzę siebie zwalniającego przed zakrętem do 10 km/h... Z tyk wyjeżdżaniem na środek pasa przed nadjeżdżającym TIRem to tak do czasu (masz z baby placek), ale co zrobić, statystyczni jest mniejsze prawdopodobieństwo, że kierujący samochodem wjedzie w nas centralnie w d... niż będzie próbował wyprzedzać na żyletkę i potrącić. Dlatego jeżdżąc po okolicy unikamy jak ognia ruchliwych szos na korzyść gruntówek, a nawet i czasem pomniejszych miedz...

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
A na dziury trzeba uważać. Nie miałem jeszcze latarki, bo dopiero na nią pracowałem.. No i jadę do tej pracy, ostatni dzień więc przyczepka żeby zabrać graty i złapałem pobocze, a tam taki krater wymyty od deszczu na pół metra długi. Jak mi trzasnęło tą pustą przyczepką to była do góry nogami. Cudem nic nie pękło ;D

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 365
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
Wiem ze producenci sa konserwatywni w tych zaleceniach, ale przy 50km/h to sam mialbym nietega mine ciagnac dzeciaki za soba ;-)
To ile staracie się nie przekraczać jeżdżąc przyczepką z dziećmi? 30? 40? Mówię z górki, asfalt, prosto.
Ja z małopolski i tu nie sztuka jechać 50km/h, za to tak szkoda hamować :-)

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Jeszcze w zyciu nie jechalem z ta przyczepka! :-) W planach mysle ze pozwole sobie na 30 max. Mi sie nie spieszy :-)

Offline AMMAJ5

  • Wiadomości: 164
  • Miasto: Trójmiasto
  • Na forum od: 05.06.2011
Poczytałem co piszecie i przedstawię Wam moje spostrzeżenia.
Kupując Chariota 2 lata temu też miałem podobne wątpliwości. Co się stanie jak wjadę w dziurę, korzeń itp. Kiedy się wywróci? Jak szybko można jechać po prostej asfaltowej, szutrze, lesie? Kiedy wywróci się na zakręcie i przy jakiej prędkości?
Podszedłem do tematu empirycznie. Załadowałem Cougara fantomem w postaci masy ok 12-14 kg ( tak średnio dziecko 2-3 lata) i dalej testować gadzinę. Co do zakrętów to spokojnie przy 30-35 km/h wózek jechał jak przyklejony za rowerem. Przy mniejszych prędkościach nawet nie drgnął. Nie przewracał się nawet przy trawersowaniu stoku o nachyleniu jakieś 20-25 stopni. Oczywiście po w miarę równym i bez korzeni. Suma sumarum, bez jakiś ekstremów wywrócić się go chyba nie da.
Co do prędkości maksymalnej, to przy przełożeniu 42/11 i kołach 26 cali na prostej lekko z górki to max który zarejestrowałem ok 52 km/h ( normalnie ducha idzie wyzionąć  :P).
Istotą jest wykorzystanie właściwe zawieszenia. Nie służy tylko do tłumienia drgań ale a może zwłaszcza do trzymania wózka na jezdni. Cougar ma tę możliwość regulacji w zależności od obciążenia i to jest clou programu. Zawieszenie zaczyna prawidłowo działać dopiero od obciążenia jakieś 12-14 kg i ustawieniu na minimum. Oczywiście w miarę wzrostu wagi pasażera trzeba te wartości zmieniać. Tak więc jadąc z maluszkiem, który waży ok 5-6 kg trzeba te masę uzupełnić. Ja wkładałem cały zapas wody mineralnej pod hamak ( przynajmniej 3-4 litry) plus wszystkie możliwe bambetle do bagażnika. Efekt murowany. resory się trochę uginały ale zawieszenie działało dwukierunkowo. Nie tylko odbijając się jak piłka ale efektywnie. Pamiętam jadąc kiedyś z górki nie zauważyłem kępy trawy. Przy prędkości ok 15-18 km wjechałem jednym kołem na coś co miało ok 15-20 cm wysokości. Wózek oczywiście podskoczył ale zawieszenie przyjęło główny cios i mała, która miała 6 miesięcy nawet się nie obudziła.
A jeszcze chyba najważniejsze. Zmieniłem opony z fabrycznych na BMX-owe 20x1,95 o drobnym bieżniku. Takie steet-ówki. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. Wózek jedzie super gładko. Żadnych podskoków i tendencji do uciekania na zakrętach ( moim zdaniem fabryczne opony są tylko na prostą i są cholernie twarde). Super tłumi drobne uskoki. Takie jak np płyty chodnikowe, czy drobną kostkę. Polecam ;D
Co do ulic i innych miejsc gdzie można spotkać się z samochodami to bez paniki. Nie zdarzyło mi się przez ostatnie 1200 km mieć z tym jakiś problem. Migające światełka, chorągiewka i jak na razie wszyscy kierowcy omijali mnie szerokim łukiem. Generalnie nie polecam przemieszczania się po tych rejonach gdzie jeździmy wspólnie z samochodami. 10 czy 15 cm w prawo czy w lewo nie ma znaczenia.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Ooo, dzieki - super info.

(na takim samym przelozeniu przy 700c mialem 62kmh max i pluca na wierzchu :-D)

Co masz na mysli mowiac "Generalnie nie polecam przemieszczania się po tych rejonach gdzie jeździmy wspólnie z samochodami."? Bo mamy w planach mniejsze i srednie szosy.

W zestawie przyszly Schwalbe Tracery, na oko tez z 1,5" - http://fahrrad.velototal.de/uploads/pics/Schwalbe_Tracer.jpg Wygladaja ze sa calkiem przyjemne przy slabym cisnieniu. To takie jakie miales oryginalnie?

Offline AMMAJ5

  • Wiadomości: 164
  • Miasto: Trójmiasto
  • Na forum od: 05.06.2011
A zapomniałem  :icon_idea:o najważniejszym. Musisz zmienić pewne przyzwyczajenie. Pamiętaj, że dwa najważniejsze koła to koła od przyczepy i dla nich musi być ten najlepszy odcinek drogi. To Ty wjedziesz w dziurę czy korzeń. Przyczepa musi iść zawsze po najrówniejszym. To jej pasażer czy pasażerowie muszą podróżować najwygodniej!
Trochę trudne na początek ale do się opanować  :lol:

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum