Autor Wątek: Spanie na dziko - kwestia legalności  (Przeczytany 27398 razy)

Offline Mężczyzna pomidor

  • Wiadomości: 40
  • Miasto: Düsseldorf
  • Na forum od: 21.01.2013
Albo sprawdzić w ewidencji gruntów ;)
;D  i poprosic o wyciag z ksiegi wieczystej....    ;D
Jeśli chcesz przeżyć przygodę to wsiadaj na rower i jedź!

Offline Mężczyzna boney

  • Pomidor
  • Wiadomości: 714
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 29.07.2011
Raczej w sporej liczbie krajów nie można biwakować na dziko. Jak bym sie miał tym przejmować to trase trzeba by było wytyczać od campingu do campingu.

W Budapescie rozbiłem namiot w ścisłym centrum miasta kilkaset metrów od dworca kolejowego na stacji benzynowej. Rozbiłem go okolo 24 w nocy i pod koniec rozbijania podjechała nawet policja wielce zdziwiona co tu sie dzieje?!
Panowie na szczescie nie marudzili i problemów nie robili :)

Pozatym w innych Chorwacjach i Austriach także sie rozbijalem no ale widocznie mialem farta i policja mnie nie nakryła. Najwyżej "nich sprechen" ...

Wystarczy zagrać odpowiednio, że nie wiadomo o co chodzi i jest szansa, że policja odpuści :D
Zapraszam ===>

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3902
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Jak w tej kwestii wyglądają Włochy? Słyszałem kiedyś, że absolutnie nie wolno a policja ściga z gorliwością z czasów Mussoliniego. Prawda to?

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Nie wiem, czy wolno, czy nie, ale się da. Z pięciu noclegów nie miałem problemu z żadnym.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1779
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
We Włoszech bardzo dobrze się czułem jeśli chodzi o biwaki na dziko. Raz, że sporo fajnych miejsc, a dwa, że ludzie tacy luzaccy jednak. Najgorzej moim zdanie w Szwajcarii jest chociaż pomimo zakazów widocznych przy drodze zrobiłem biwak na dziko. I nawet tubylcy rano nas przyuważyli ale nie reagowali.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5384
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
To dlaczego najgorzej? :) Ja spałem kilka razy w Szwajcarii i też 0 problemów.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14721
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Może wszędzie same żyły wodne. ;)

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1779
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
A bo mam psyche słabą..jak zakazane to się boję :)
A poza tym ten kraj jest dla mnie zbyt uporządkowany.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5384
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Jest taki czysty, że nie chcesz brudzić trawy zabłoconymi oponami?  ;)

Offline Mężczyzna boney

  • Pomidor
  • Wiadomości: 714
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 29.07.2011
Jak sie rozbilem w Cortinie to ludzie mówili mi, że nie można na dziko, ale zapewniali, że na policje nie zadzwonią :D
Zapraszam ===>

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 249
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Według cytowanego przeze mnie artykułu w Rowertourze nie wolno biwakować tak w Rumunii, a przewodniki Pascala piszą, że w Rumunii "bez obaw można biwakować na dziko".
i bądź tu człowieku mądry, jak każdy pisze co innego...

Niejednokrotnie widziałem Rumunów biwakujących nawet przy głównej drodze w miejscach popularnych turystycznie.

Ja biwakowałem na dziko w kilku krajach i nie zastanawiałem się (poza Chorwacją) czy to jest legalne czy nie. Najważniejsze jest rozbijanie się w ustronnych miejscach o zmroku a zwijanie się wcześnie rano, nie hałasowanie, nie śmiecenie.

Obawiałem się w Chorwacji na wybrzeżu, bo tam ciężko znaleźć odpowiednie miejsce. Pewnego razu same krzaki i skały zmusiły do rozbicia się w gaju oliwnym. Zjawił się właściciel, za biwak zażądał w przeliczeniu na polskie 180zł,  trzeba było się zwinąć i szukać dalej...

Offline Mężczyzna kubbek

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Koszalin
  • Na forum od: 20.04.2011
    • foto-portfolio
Spanie na dziko - nielegalne, ale...
« 21 Maj 2014, 15:22 »
miesiąc temu natknąłem się na pewnym forum turystycznym, na watek dotyczący obozowania na dziko i związanymi z nim ewentualnymi mandatami.

jeden z forumowiczów postanowił dowiedzieć się nieco więcej:

"Szanowny Panie Redaktorze,

nawiązując do Pana pytań dotyczących wyjaśnienia terminu „biwakowania” na terenach leśnych, Departament Leśnictwa przedstawia opinię mającą charakter informacyjny.

 „Ustawodawca w art. 30 ustawy o lasach zabrania szeregu czynności mogących negatywnie wpłynąć na środowisko leśne. Pkt 10) tego artykułu zabrania biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego, przez co należy rozumieć, iż biwakowanie dozwolone jest w miejscach do tego wyznaczonych, a każda forma biwakowania jest zabroniona poza wyznaczonymi miejscami.

Za złamanie zakazu z ustawy o lasach nie są określone konkretne sankcje karne. Straż Leśna i uprawnieni członkowie Służby Leśnej mają prawo jedynie wylegitymować łamiących zakaz z art. 30 ustawy, poinformować ich o zakazie i nakazać opuszczenie danego terenu. Sytuacja taka dotyczy jednak tylko biwakowania w miejscu niedozwolonym. W razie, gdy podczas biwakowania używa się ognia, nadmiernie hałasuje, itp. to egzekwowanie i wymierzanie kar należy do osób i organów wyznaczonych w odrębnych przepisach np. w ustawie o ochronie przyrody i kodeksie wykroczeń.”

  Z poważaniem

 Biuro Prasowe Ministerstwa Środowiska"



If your pictures aren't good enough, you were not close enough.

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1687
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Powiem tak - czego nie widać tego nie ma.

Czyli biwakowanie staje się nielegalne dopiero kiedy nas ktoś na tym przyuważy :)

Ja na szczęście do tej pory dość dobrze się maskowałem i tylko raz bejsbolem mnie pogonili :p

Offline Mężczyzna kubbek

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Koszalin
  • Na forum od: 20.04.2011
    • foto-portfolio
wiadomo, trzeba się kryć - bezpieczniej tak - poruszam jednak samą kwestię karalności mandatem.
If your pictures aren't good enough, you were not close enough.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1818
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 4 Lut 2017, 18:50 PABLO »

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum