Autor Wątek: Jak zapakować rower i bagaże przed samolotem  (Przeczytany 59177 razy)

Offline herco1981

  • Wiadomości: 53
  • Miasto: Irlandia/Rybnik
  • Na forum od: 19.10.2009
Cytat: "Szarn"
i jak tu bezstresowo się zapakować :P ..?
Jeszcze pytanie: czy sakwa crosso twist big przejdzie jako bagaż podręczny?, wymiary chyba ok, ale ma te metalowe haki z tyłu :?..


Podręczny - ''Bagaż ten powinien ważyć nie więcej niż 10 kg i nie może przekraczać maksymalnych wymiarów 55 cm x 40 cm x 20 cm.''
herco1981

Offline herco1981

  • Wiadomości: 53
  • Miasto: Irlandia/Rybnik
  • Na forum od: 19.10.2009
Cytat: "Szarn"
Dzięki :) , teraz to już mi troche rozjaśniło:). Zamierzam kupić torbę zatora  i hmmm... :/


Zastanawiam się po co kupować takie drogie torby,nie lepiej sobie uszyć....Zawsze to jakaś radocha a poza tym robisz trobe pod swój własny sprzęt.Np kodura do idealany material:

http://www.hurtowniatapicerska.pl/p,pl,t019,codura+600.html
herco1981

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1968
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Cytat: "herco1981"
Np kodura do idealany material

Codura to jedynie marna podróbka cordury. Mam sakwy i z jednego i z drugiego i widzę, w jaki sposób postępuje zużycie.

Offline Mężczyzna Szeli

  • Wiadomości: 147
  • Miasto: miasto Świętej Wieży
  • Na forum od: 18.03.2010
    • http://www.szeli.ayz.pl
To prawda, że Codura nie zbiera wielu pochlebnych opinii w porównaniu z Cordurą, ale myślę, że jako materiał na pokrowiec może się sprawdzić zwłaszcza, że nie będzie eksploatowany nadmiernie. Natomiast fakt, że pokrowiec z Cordury służyłby już do końca.

Słodko - gorzki smak każdej chwili poznać.

Życie to podróż, nie dom.

Offline herco1981

  • Wiadomości: 53
  • Miasto: Irlandia/Rybnik
  • Na forum od: 19.10.2009
Cytat: "Remigiusz"
Cytat: "herco1981"
Np kodura do idealany material

Codura to jedynie marna podróbka cordury. Mam sakwy i z jednego i z drugiego i widzę, w jaki sposób postępuje zużycie.


Rozmowa jest o pokrowcach a nie o sakwach lol :shock:
herco1981

WojciechD

  • Gość
hejka,

odświeżę temat, bo za tydzień korzystam z WizzAir'a i biorę rower ze sobą. Dzwoniłem na infolinię i koleś powiedział mi, że sprzęt sportowy to max. 15 kg (czyli rower z bagażnikami, błotnikami i wyposażeniem tylko wejdzie), a butle z gazem nie można przewozić. Jak to jest? Ponadto mówił mi, że rower musi być złożony - rozkręcony na ile się to da. Czy to prawda? Lecę z Gdańska do Tampere w Finlandii? Zależy mi na tym, żeby jak najmniej rozkręcać rower, tzn. zostawić tylne koło w ramie chociaż dla bezpieczeństwa (i tak będzie bagażnik, więc...) nawet pedały myślałem zostawić. Pudło tekturowe mogę mieć na wymiar, więc to nie problem.

Czekam na opinie.
pozdrawiam,
WojciechD
www.wdaniun.yoyo.pl

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
No gazu nie wolno. We wszystkich samolotach. Bdziesz musiał szukać na miejscu, więc może najpierw ustal jaki gaz możesz TAM kupić i dokup do niego palnik. Przy cenach w Norwegii to może mieć znaczenie.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1968
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
No to garść kolejnych doświadczeń.
Wróciliśmy wczoraj LOT'em z Erywania. W obydwie strony rowery i przyczepka Natalki stanowiły element naszego bagażu podstawowego (nie musieliśmy nic dopłacać, ale musieliśmy zmieścić się w limicie 20 kg / os.). Ponieważ zaznaczyliśmy, że zamierzamy przwozić rowery, zwiększono nam limit wymiarów bagażu podstawowego, przy czym w owym zwiększonym limicie rower i tak się nie za bardzo mieścił. Lecąc TAM solidnie się tym przejmowaliśmy. Rozkręciłem rower, jak tylko się dało i zapakowałem w karton. Wracając zdjąłem jedynie przednie koło i pedały. W obie strony przesyłka przeszła bez żadnego problemu. Nikt niczego nie mierzył, nie ważył bagażu podręcznego, zero problemów.

wad_kz

  • Gość
Kupowałem dziś torby zatora i na stronie pojawiła się nowa informacja odnośnie tego, że można wysłać do nich stary pokrowiec, a na nowy otrzymać 30% zniżki, może kogoś to zainteresuje.
Mały update co do wagi sprzętu sportowego w Ryanair i Wizzair, będę korzystał z tych linii podczas listopadowej wyprawy po Hiszpanii i Portugalii i obecnie można ładować do 32 kilogramów.

Offline jacnowak

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 15.07.2010
Ja leciałem z rowerem w sumie 7 razy, zazwyczaj tanimi liniami, i jeszcze nigdy roweru nie pakowałem.

Przy czym na ostatnią wyprawę na Islandię kupiłem sobie pokrowiec Zatora ("ultralekki pokrowiec na wyprawy"), gdyż linie, którymi miałem wracać (Icelandair i Easyjet) miały napisane na stronie, że rower musi być zapakowany. Ani razu nie użyłem tego pokrowca, gdyż po zapytaniu się osoby na odprawie "jak przygotować rower do transportu" zawsze uzyskiwałem informację "skręcić kierownicę", ewentualnie jeszcze "odkręcić pedały" i nikt mi nie kazał go pakować. Oczywiście osobiście nie polecam ryzykować, jeśli jest info, że rower trzeba zapakować, bo nie wiadomo na kogo się trafi na odprawie, ale jeśli na stronie jest napisane, że można przewieźć rower i nie jest napisane, że trzeba go pakować to ja bym nie pakował. Bardzo wygodne jest to, że odbieramy rower, pstryk skręcamy kierownicę, przykręcamy pedały (tego nawet nie zawsze wymagają), zakładamy sakwy i w drogę.

Oczywiście przewożąc rower "bez niczego" ryzykujemy tym, że na taki "goły" rower ktoś rzuci 20-kilogramową walizkę, ale w przypadku zapakowania go w nylonową czy inną torbę prawdopodobieństwo uszkodzenia jest praktycznie takie samo. Nikt się oczywiście z tymi rowerami nie patyczkuje, ale rowery nie są przecież aż tak delikatne. Przy tych 7 razach tylko 2 razy zdarzyły się jakieś usterki po odbiorze roweru - raz ułamany bagażnik w 1 miejscu (w 3 innych się trzymał, więc luz, zresztą był już nadwyrężony), drugi raz scentrowane tylne koło (dość mocno, trzeba było zdjąć hamulec - ale to już po powrocie do domu). Statystycznie wychodzi, że lepiej nie pakować (obie usterki da się naprawić, a nie trzeba za każdym razem bawić się w składanie i rozkładanie plus przechowywanie lub składowanie gdzieś kartonu).

A zatem polecam:
- nie pakować roweru jeśli tylko linia tego explicite nie wymaga (nie wymaga tego np. Iceland Express ani Norwegian)
- w liniach typu Easyjet czy Ryanair i/lub na trasach, gdzie bilety kosztują grosze ja bym rozważył zaryzykować nie pakować, zwłaszcza przy powrocie (w najgorszym wypadku gdzieś ten rower przypniemy i potem go sobie odbierzemy zabierając pokrowiec, jak będzie kolejna promocja za 50zł tam i z powrotem)
- w przypadku droższych przelotów wziąłbym ultralekki pokrowiec, przybył na odprawę na 2h przed odlotem i się zapytał "jak przygotować rower do lotu" - jeśli nie powiedzą o pakowaniu to nie pakował

Pozdrawiam

Jacek
--
Jacek Nowak
www.narowerach.info

wad_kz

  • Gość
chodzi o to, że do pokrowca na rower zawsze można dorzucić namiot, sprzęt czy jedzenie i to wszystko leci jako sprzęt sportowy bez konieczności zakupu kilku miejsc w bagażu rejestrowanym.
ja się zdecydowałem na torbę zatora i dodatkowo będę owijał folią bąbelkową.
problem powstaje co robić z torbą po wypakowaniu, akkurat będę robić kółko Madryd-Porto-Lisbona - Madryd i torbę zostawię u kogoś z couchsurfingu. Jest również druga opcja: zostawić w przechowalni na lotnisku, ale zbyt kosztowne to jest, 4 euro /dzień

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1968
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Polecam przechowalnię w Erywaniu. Tam jest dużo taniej  :)

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2443
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
w tzw. międzyczasie stworzyłem u nas na stronie mini poradnik dotyczący akcji "rower w samolocie "

wrzucam porządkowo, bo ten temat troche juz ma i moje opinie się zmieniały :)

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1219
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Dobry pomysł z tą syntezą:-)  Jedyne czego mi zabrakło to wzmianka o usłudze poste restante w kontekście tego co można zrobić z torbą lotniczną po wylądowaniu.

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1968
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Cytat: "vooy.maciej"
w tzw. międzyczasie stworzyłem u nas na stronie mini poradnik dotyczący akcji "rower w samolocie "

W sam raz i na temat :)
Ja bym jeszcze dodał, że dobrym patentem jest gruba folia bąbelkowa. Ekipa południowa sprezentowała mi takową w Erywaniu na drogę powrotną. Swój karton porzuciłem na lotniskowym parkingu i byłem nawet skłonny przyjąć jakiś korzystny zakład, że przetrwa tam dwa tygodnie, ale wokół lotniska jednak czasem sprzątają.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum