Autor Wątek: pozdrower!  (Przeczytany 3110 razy)

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2489
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
pozdrower!
« 25 Lis 2008, 18:12 »
Cytat: "Remigiusz"
Mam już plan. Niby Zachodnia Europa, jednak jak dla mnie też egzotyka, piękne krajobrazy, góry, morze, kręte wąskie drogi wśród skał, bardzo mało ludności i ... niestety w zasadzie nic do zwiedzania: Korsyka.
Długo się zastanawialiśmy nad tym kierunkiem, bo po takich górach może być ciężko z naszą Natalką. Ale cóż, ograniczamy bagaże, nie zabieramy żarcia w sakwy i zobaczymy jak to będzie  :)

no cóż,  myslałem własnie o tym ze moznaby jechac na wyprawę: Korsyka- Sardynia  :lol:
egzotycznie dla mnie wygląda też Portugalia i pn Hiszpania... moze w tym roku cos z tego mi wypali

plan o wylocie na Zakaukazie z zeszłego roku ;)  na razie chyba odejdzie na dalszy plan, tma rok czy dwa różnicy nie  zrobi wielkiej

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1973
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
pozdrower!
« 26 Lis 2008, 08:11 »
Cytat: "jedenkg"
no to faktycznie ambitnie i jak zwykle nielekko...

Na szczęście obszar niewielki. No i wreszcie będzie się można pokąpać w ciepłym morzu - mam nadzieję, bo wybieramy się wiosną.
Cytat: "mk"
egzotycznie dla mnie wygląda też Portugalia i pn Hiszpania

Ja bym bardziej stawiał na centralną Hiszpanię, tzn. wszystko poza wybrzeżem, ale północy to w sumie nie znam, by się wypowiadać.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
pozdrower!
« 26 Lis 2008, 09:30 »
Remigiusz, fantastyczny wybór! Sam o Korsyce myślę od lat dwóch (casus Rumunii, na Korsyce też byłem w górach i też nie miałem dość, aczkolwiek poznałem ją znacznie lepiej niż Rumunię, ale dzieki temu z jeszcze czystszym sumieniem mogę polecić! :) )
Gdybyś miał ochotę poczytac, jak tam było ładnych parę lat temu i co moim zdaniem warto zobaczyć, to zapraszam: http://www.mojewyprawy.ovh.org/02_03_01.html

Górsko na pewno lekko nie będzie, ale przecież nie po to jeździcie, zeby mieć za łatwo, nie? :)
Ech, zazdroszczę Wam trochę - Korsyka jest własnie idealnym miejscem, żeby tam pojechac z wybranką serca, która "daje radę"... :)

A jak zamierzacie się dostać na miejsce? O wstępną planowaną trasę nie pytam, bo pewnie jeszcze nie istnieje. A może...? :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1973
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
pozdrower!
« 26 Lis 2008, 10:57 »
Ha, ha, nie spodziewałeś się niczego. Twoją relację czytałem i plan trasy już mam gotowy. Zamierzamy objechać wyspę dookoła, spać na dzikich plażach, kąpać się do woli  i wbić się na jedną, moim zdaniem najciekawszą przełęcz wewnątrz wyspy - Col de Bavella. Oczywiście to był plan skrótowy, taki szczegółowy z rozpiską kilometrowo-dniową też mam. Na miejsce chcemy dojechać autokarem (Nicea), łatwiej byłoby samochodem, ale nie podchodzi nam jazda na takie odległości.
Chętnie posłucham wszelkich Twoich rad, ale powinniśmy się przenieść z tym do innego wątku.
Tutaj ten temat.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum