Autor Wątek: Samodzielne zaplatanie koła  (Przeczytany 79539 razy)

Offline Mężczyzna kasak25

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 23.09.2013
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 05:40 »
W najbliższym czasie czeka mnie pierwsze samodzielne składanie koła  ;D

W związku z tym mam pytanie jaki rodzaj smaru używacie do szprych/nypli ?
Niestety żadnego dedykowanego środka nie udało mi się odnaleźć w polskich sklepach internetowych.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4205
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 10:07 »
Ja nie smaruję i nie miałem problemu z tego powodu. Szprychy i nyple, których używałem, mają precyzyjnie wykonane gwinty i nic się nie zacina.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6703
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 10:11 »
gwinty zawsze się czymś smaruje :P Chociażby po to, żeby centrowanie było lżejsze. Wszystko będzie lepsze niż nic. Osobiście stosuje smar silikonowy, ale towot pod ręką też się nada.
Czasem stosuje się szprychy z klejem do gwintów, dt sprzedaje klej, jak i nyple z fabrycznie naniesionym (dt pro lock).

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1665
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 10:58 »
Nigdy żadnego smaru ani kleju nie stosowałem. Było ok, ale nie mam porównania.  Po długim okresie użytkowania przy centrowaniu zdarzało się, że się szprychy prężyły (nyple obracały się skokowo). Jeśli smar miałby to wyeliminować,  to by było na plus. Może przy kolejnym zaplataniu spróbuję?

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8290
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 11:10 »
Ja zgodnie z sugestią kolegi smarowałem jeszcze oczka obręczy. Ma to ponoć pomagać w uniknięciu skręcenia szprych, które potem by się samoczynnie luzowały.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna routen

  • Wiadomości: 199
  • Miasto: Dolina Złudzeń
  • Na forum od: 10.02.2014
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 11:23 »
Jedni smarują,inni kleją...
Szprychy z nierdzewnej stali kupujcie.Trochę droższe od tych ocynk i w żadne relacje z mosiężnymi nyplami nie wchodzą.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 11:30 »
Zawsze smarowałem zarówno oczka, jak i gwinty. Ostatnio darowałem sobie smarowanie gwintów, zobczymy jakie będą tego efekty.
Zastanawialem się też, czy nie zastosować jakiegoś lekkiego loctite penetrującego do zalania już gotowych szprych - ktoś kombinował w ten sposób? W sumie tylko raz miałem sytuację, kiedy szprychy kompletnie straciły naprężenie, ale to było po miesiącu jazdy przez Karpaty z bagażem. Myślę, że niewystarczająco naprężyłem szprychy podczas budowania koła.

W hameryce spece używają specjalnych klei spokeprep, które podczas naciągania smarują, a później "kleją" szprychy i nyple. W EU nigdzie tego nie można dostać, wiec uznałem że to jakiś ichniejszy hokuspokus :)

Myślę, że w tym wszystkim najważniejsze jest poprawne "odstresowanie" koła, o którym wspominał globalbus parę postów wcześniej.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6703
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 15:32 »
Szprychy z nierdzewnej stali kupujcie.
To jakieś inne są dostępne? :P Przecież nawet najtańsze cnspoke są z nierdzewki, a są całkiem niezłe. To już musi być wyjątkowy rzęch, by miał szprychy z ocynku.
Zastanawialem się też, czy nie zastosować jakiegoś lekkiego loctite penetrującego do zalania już gotowych szprych - ktoś kombinował w ten sposób? W sumie tylko raz miałem sytuację, kiedy szprychy kompletnie straciły naprężenie, ale to było po miesiącu jazdy przez Karpaty z bagażem.
Sens klejenia pojawia się w tylnym kole, po stronie przeciwnapędowej. Tam z definicji naciąg jest sporo słabszy niż po drugiej stronie, przez co koło może się "odkręcać". Niektórzy dają np zaplot na mniej krzyży po przeciwnapędowej, by to eliminować, ale ma to swoje wady (znacząca różnica w długości szprych).
Ja zgodnie z sugestią kolegi smarowałem jeszcze oczka obręczy. Ma to ponoć pomagać w uniknięciu skręcenia szprych, które potem by się samoczynnie luzowały.
Do składania koła smaruje się otwory w obręczach, ale zwykle wtedy, gdy nie ma kapsli :)

My home is where my bike is.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 6017
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 16:22 »
Ale jaki jest sens klejenia szprych i nypli, żeby potem nie dało się ich centrować ani wymieniać?

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6703
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 16:28 »
miki, ale nie mówimy o kleju w stylu kropelki. Klej do gwintów ma trzy funkcje, wypełnia luki w gwincie, nie pozwala na samoczynne odkręcanie się, oraz zapobiega zapiekaniu. Trzeba właściwie dobrać siłę kleju, gwint na szprychach jest drobny, więc pewnie będzie to najsłabszy dostępny.
No, albo wykosztować się na gotowy klej od DT.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna routen

  • Wiadomości: 199
  • Miasto: Dolina Złudzeń
  • Na forum od: 10.02.2014
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 18 Kwi 2015, 20:00 »
To jakieś inne są dostępne? :P Przecież nawet najtańsze cnspoke są z nierdzewki, a są całkiem niezłe. To już musi być wyjątkowy rzęch, by miał szprychy z ocynku.

Najwyraźniej w jakimś innym świecie żyję.
Centruje koła usługowo,jakieś cztery na tydzień przeciętnie a szprychy z nierdzewki trafiają mi się pare razy w roku.

Offline Mężczyzna kasak25

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 23.09.2013
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 2 Cze 2015, 08:31 »
Ma ktoś może wiedzę/doświadczenie z mirnikiem naprężenia szprych ? Mam dostęp to Park Tool TM-1 i zastanawiam się jakie będą optymalne naciągnięcia szprych dla powiedzmy 130 kgf, chodzi mi o to czy szprychy powinny mieć ten sam naciąg w kole przednim i tylnym ? Oraz co z naciągiem szprych z tyłu - w sensie różnica pomiędzy stroną lewą i prawa, czy powinna być różnica w naprężeniach oraz jeśli tak to jaka ?

Wiem jaką wartość ma mi pokazać miernik na szprychach, ale nurtują mnie powyższe wątpliwość.


P.S.

Sama tabelka:

http://fcdn.mtbr.com/attachments/wheels-tires/777165d1362350568-park-tm-1-conversion-tables-imageuploadedbytapatalk1362350566.489881.jpg

Czyli dla moich szprych stalowych 2.3mm to będzie wartość około 30 na tensometrze.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 2 Cze 2015, 08:40 »
Jesli kolo jest symetryczne (przednie pod hamulce obreczowe), naciag po lewej i prawej stronie bedzie taki sam. Jesli masz hamulce tarczowe  z prozdu, po stronie tarczy bedzie mocniej - i do tego uklad szprych musi byc w odpowiednim kierunku.

Z tylu od strony kasety bedzie tez mocniej ale to wyjdzie samo z "disha" (jak to jest po polsku?)

Jesli chodzi o maksymalny naciag, koniecznie sprawdz z producentem obreczy, szczegolnie jesli jest lepsza/lzejsza/drozsza.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 2 Cze 2015, 10:13 »
Te 130kgf to dosyć sporo, takie info masz od producenta obręczy?

Odnośnie balansu naprężeń, najlepiej przeliczyć sobie wszystko na kalkulatorze. Dostaniesz wartości naprężenia w procentach i tym możesz się kierować przy dociąganiu szprych - 100% w Twoim przypadku to 130kgf.
Jak Alek pisze, wszystko wyjdzie w praniu z "disha", nie ma się co kurczowo trzymać wyliczeń, odchyłki i tak będą. Mniejsze, większe to już zależy od jakości samej obręczy.

Do obliczeń polecam Freespoke, przy centrowaniu Applikację ParkToola

"disha" (jak to jest po polsku?)
Symetria koła? :)

Offline średni

  • Wiadomości: 1308
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: Samodzielne zaplatanie koła
« 2 Cze 2015, 10:39 »
Ja używam takiego kleju do gwintów,ale kolor kleju niebieski(możliwość ponownego odkręcenia) bo jest też czerwony,który to już zamuruje na amen.

http://gmoto.pl/liqui-moly-001l-srodek-do-zabezp-srub-sredni-klej,83819.html
Ten kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum