Autor Wątek: W ciąży na rowerze  (Przeczytany 18215 razy)

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6501
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Odp: W ciąży na rowerze
« 25 Wrz 2012, 12:37 »
W ciąży nie byłem, ale mam za sobą małżeństwo w którym donoszenie ciąży było wielkim problemem. Udało się za trzecim razem po dziewięciu miesiącach przeleżanych przez żonę w łóżku. Dziewczyny, które piszą, że mężczyźni nie powinni tu zabierać głosu ponieważ nie wiedzą co to ciąża, to same nie wiedzą co piszą.
A czy jeździć, czy też nie jeździć? Po prostu trzeba być ostrożnym. Rezygnacja z roweru to nie takie znowu poświęcenie, gdy bardzo chce się tego dziecka.



Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5931
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: W ciąży na rowerze
« 25 Wrz 2012, 12:45 »
Nie chodziło o to by faceci na ten temat się nie wypowiadali (niby dlaczego by nie mieli? Absurd!) tylko żeby nie było tu idiotycznych  postów, bo jest wiele innych miejsc na forum gdzie można je wtykać jeśli się ma ciśnienie.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Lemon1616

  • Wiadomości: 3
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 27.09.2012
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Wrz 2012, 20:24 »
Podobne jest to dobry sposób aby płód lepiej się rozwijał tak słyszałem

Offline Mężczyzna Muszka

  • dawniej Martin_Tychy
  • Wiadomości: 360
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 05.01.2011
Odp: W ciąży na rowerze
« 29 Wrz 2012, 15:30 »
Może niewiele wnoszę do tematu, ale wczoraj widziałem kobietę w ciąży na rowerze i wyglądała na zadowoloną ;)

Offline AlekOrpel

  • Wiadomości: 3
  • Miasto:
  • Na forum od: 28.10.2012
Odp: W ciąży na rowerze
« 28 Paź 2012, 20:26 »
Ciekawa sprawa... jeśli mi się przytrafi  :P i będę w ciąży to raczej nie zrezygnuję z roweru. Przynajmniej nie w pierwszych miesiącach.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5449
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: W ciąży na rowerze
« 29 Paź 2012, 02:56 »
Przypomniał mi się temat na jakimś forum biegowym, czy będąc w ciąży można biec maraton  :P

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: W ciąży na rowerze
« 5 Mar 2013, 11:51 »
Moja lepsza mniejsza połowa i obecnie 4 miesięczny homo chrząkens jeździli sobie wesoło razem do końca 8 miesiąca :-) Żadnych anomalii nie stwierdzono.

Znajoma ma jeszcze tydzień do rozwiązania i ciągle widuję ją w drodze do pracy, a ma chyba z 8km w jedną stronę...

Lekarz twierdził że jeśli się nie jeździło, to nie zaczynać, natomiast jeśli owszem - nie przestawać.

Offline Kobieta lavinka

  • Wiadomości: 42
  • Miasto: Żyrardów
  • Na forum od: 04.03.2014
    • lav stats
Odp: W ciąży na rowerze
« 26 Kwi 2014, 16:21 »
Ja w ciąży trochę jeździłam, ale musiałam przestać, bo ciąża zagrożona. Niemniej mnie szkodził najmniejszy ruch, akurat rower w tym wszystkim był najmniej obciążający. Drugi raz w szpitalu wylądowałam po tym, jak poszłam do sklepu. Jakbym pojechała rowerem, na pewno nic by mi się nie stało, tylko niestety byłam sama i nie było komu znieść mi roweru z trzeciego piętra. O uraz na piechotę też nietrudno, można się wywrócić albo spaść ze schodów, nie przesadzajmy. Są różne ciąże, ale zdecydowana większość z nich jest zdrowa, wtedy jazda rowerem, pływanie kajakiem, zwykłe spacery są nawet wskazane ze względu na krążenie.

Już prędzej zastanawiałabym się, na JAKIM rowerze jeździć w ciąży, a nie czy w ogóle. Moim zdaniem najlepiej do tego nadaje się rower typu miejskiego lub trekkingowego, ze względu na wyprostowaną pozycję podczas jazdy. Góral może być niewygodny, zwłaszcza w II i III trymestrze. O pierwszym nie piszę, bo ganiałam wtedy po górach z ciężkim plecakiem po kilkanaście km dziennie. Nie wiedziałam, że jestem w ciąży. Myślałam, że mam grypę żołądkową. ;)

Na fotce ja na rowerze w piątym miesiącu ciąży.


Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Kwi 2014, 20:48 »
Moim zdaniem najlepiej do tego nadaje się rower typu miejskiego lub trekkingowego, ze względu na wyprostowaną pozycję podczas jazdy.

Kiedyś w sklepie rowerowym oglądałem Gianta Revieve (grafik jest masa). Podszedł sprzedawca i zapytał w którym miesiącu ciąży jest moja żona :) Na odpowiedź, że "tylko oglądam".. powiedział, że można z nich też korzystać w przypadku problemów zdrowotnych (pomyślałem o inwalidach), wystarczy że przyjadę z żoną i dobierze odpowiedni (czyli jednak cały czas myślał o ciąży)

No dobra, to było w Holandii, u nas by zachwalali osprzęt i jak szybko można jechać :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna MatKaraś

  • Wiadomości: 15
  • Miasto: Kraków - okolice
  • Na forum od: 06.12.2013
Odp: W ciąży na rowerze
« 7 Maj 2014, 15:14 »
Moja siostra - bardzo mocnego zdrowia miłośniczka jazdy rowerem, jeździła aż do końca piątego miesiąca. Chciała dłużej, ale mąż zwrócił Jej uwagę, że lepiej nie ryzykować ucisku czy wypadku. Posłuchała. Dziecko urodziło się bardzo zdrowe. Żona przyjaciela każdą ciążę przechodzi bardzo ciężko. Z konieczności leży od pierwszego czy też drugiego miesiąca do urodzenia. Nawiasem też sportowa dziewczyna - dobra siatkarka. Każdy przypadek inny, nawet każda ciąża u tej samej mamy - inny. Rozsądek i ostrożność, nie zawadzi. Nie dalej jak 2 dni temu słyszałem opowieść o dziewczynie na m-c przed terminem idącą z własnej woli 30 km dziennie w upale - poroniła po kilku dniach.

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Maj 2014, 22:56 »
Witam....
Tak sobie czytam te wszystkie posty - i wiem jedno: nie ma reguły. I nie możemy negować drugiej osoby za to, że jeździ w ciąży na rowerze.
Ale ja już na rower nie wsiądę jeśli kiedykolwiek będę w ciąży.
Było wszystko ok. żadnego zagrożenia etc. Wsiadłam na ten rower (6 miesiąc), damka, proste plecy, szosa, żadnych krawężników. Dwa dni później modliłam się aby nie urodzić za szybko. I w szpitalu czekałam na przyjście na świat mojego syna ponad dwa miesiące.
Nic dobrego z tego mojego rowerowania nie wyszło - mimo że przejechałam może 10 km.
A może przyczyna tkwiła zupełnie gdzie indziej ? Tego nie wiemy.
Pozdrawiam.



Nie dalej jak 2 dni temu słyszałem opowieść o dziewczynie na m-c przed terminem idącą z własnej woli 30 km dziennie w upale - poroniła po kilku dniach.

Poronić chyba nie można w 8 miesiącu ciąży - tylko je urodzić. I albo przeżyło albo nie.
Ale jeśli faktycznie tak się stało że dziecko nie przeżyło - co było skutkiem owego marszu, no to...
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2014, 23:00 yoshko, Powód edycji: Połączyłem posty »
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Kobieta Beata

  • Wiadomości: 62
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 20.10.2012
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Maj 2014, 23:17 »

Poronić chyba nie można w 8 miesiącu ciąży - tylko je urodzić. I albo przeżyło albo nie.

O poronieniu mówimy do 22 tygodnia ciąży, od 23 tygodnia jest to przedwczesny poród.


Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Maj 2014, 23:19 »

Poronić chyba nie można w 8 miesiącu ciąży - tylko je urodzić. I albo przeżyło albo nie.

O poronieniu mówimy do 22 tygodnia ciąży, od 23 tygodnia jest to przedwczesny poród.

No właśnie o tym mówię/piszę. :)
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7186
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: W ciąży na rowerze
« 27 Maj 2014, 23:56 »
I nie możemy negować drugiej osoby za to, że jeździ w ciąży na rowerze.
??? :o
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 948
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: W ciąży na rowerze
« 28 Maj 2014, 00:06 »
I nie możemy negować drugiej osoby za to, że jeździ w ciąży na rowerze.
??? :o

 o jeny no. znowu coś nie tak napisałam ?
 nawiązując do dyskusji powinnam była napisać  - nie można negować tego że kobieta będąc w ciąży jeździ na rowerze.
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum