Autor Wątek: Dookoła Polski w 31 dni. 2408km. 31-etapów.  (Przeczytany 1578 razy)

Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Witam wszystkich ;)
Tutaj wszystko co i jak pod linkiem jest rozpisane.

http://daro.bikestats.pl/867703,Wyprawa-rowerowa-31-dni-dookola-Polski-31-08-2012-Zrealizowane-w-2012.html

Trzymajcie za Mnie kciuki ;)

Komentarze i uwagi mile widziane ;)

Pozdrawiam wszystkich ;)
« Ostatnia zmiana: 23 Sty 2013, 19:25 daro_exp »
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14894
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Jak plan się nie zmieni to 6-go mogę Ciebie przygarnąć :D

PS: Trasy nie komentuję, bo każdy wie co lubi.

PS2: Dzień 8 i 9 możesz swobodnie połączyć bo tutaj jest jak na stole...;)

Offline Mężczyzna Karol

  • Wiadomości: 1315
  • Miasto: Mikołów
  • Na forum od: 21.02.2011
15 września mogę z toba kawałek przejechać, od Pszczyny do Rybnika.
Poślij mi nr tel na PW to się zgadamy.

Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Jak plan się nie zmieni to 6-go mogę Ciebie przygarnąć :D

PS: Trasy nie komentuję, bo każdy wie co lubi.

PS2: Dzień 8 i 9 możesz swobodnie połączyć bo tutaj jest jak na stole...;)

Witam @yoshko,
Odnośnie dnia 06.09. , fakt, wypada mi na trasie Biała Podlaska na wieczór. Jasne, fajnie by było. Mój e-mail daro_exp@wp.pl, na PW podam jeszcze telefon, jak coś to się zgadamy.
Z tym łączeniem dnia 8.09 i 9.09. tutaj z Białej Podlaskiej-Włodawe-Chełm-Kraśniczyn-Skierbieszów, Wiesz, wypada 162km, troszkę za dużo, do Chełma to jeszcze ujdzie 122km.
Jak coś, to będziemy w kontakcie. Pozdr  ;)

Witaj  @Karol,
15 września mogę z toba kawałek przejechać, od Pszczyny do Rybnika.
Poślij mi nr tel na PW to się zgadamy.
Telefon, Ok, podam Ci na PW, jest mi nawet po drodze bo przez Żory do Rybnika trasa będzie przebiegać. Zdzwonimy się. Pozdr  ;)

« Ostatnia zmiana: 16 Sie 2012, 21:23 daro_exp »
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7737
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Szczerze mówiąc to wygląda jakbyś tę trasę nakreślił ot tak - łącząc główne miasta głównymi drogami, aby jak najszybciej przejechać.

NP z Gdańska do Elbląga będziesz grzał główną drogą z TIRami, drogą o której na forum wiele razy pisano, że jest fatalna, podobnie odcinek od Przemyśla. No i dalej też tak wszystko "prawie".
Prawie w Puszczy Białowieskiej, prawie w górach itd

Ale oczywiście, jeśli tak miało być to OK - Twój wybór.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 1589
  • Miasto: Ballymahon
  • Na forum od: 11.06.2011
Dzień 8 i 9 możesz swobodnie połączyć bo tutaj jest jak na stole...;)

Dzień 10 i 11 również możesz połączyć z tego samego powodu :D
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 3745
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
ałć
z Lubania do Jeleniej i dalej do Kaczorowa (a zaraz za Kaczorowem ten piękny pooooodjazd :) będziesz cisnął drogą pełną TIRów :/
obok idzie ładniejsza . .choćby przez Wleń i boczkiem do Jeleniej.
… why so serious ?

STRAVA? Tak, lubię :)
https://www.strava.com/athletes/32796921

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14894
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
To może lepiej od razu zasugerować mu trasę Maratony Rowerowego Dookoła Polski.

http://maratony.home.pl/mrdp/mapgo/mapgo.htm

Masz wersję 3000 km i 4000 km

Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Szczerze mówiąc to wygląda jakbyś tę trasę nakreślił ot tak - łącząc główne miasta głównymi drogami, aby jak najszybciej przejechać.

NP z Gdańska do Elbląga będziesz grzał główną drogą z TIRami, drogą o której na forum wiele razy pisano, że jest fatalna, podobnie odcinek od Przemyśla. No i dalej też tak wszystko "prawie".
Prawie w Puszczy Białowieskiej, prawie w górach itd

Ale oczywiście, jeśli tak miało być to OK - Twój wybór.

Witaj Borafu,
Na bikestatsie na dole podałem miejsce startu tez Dw.PKP.Tczew , trasę  z Tczewa do Elbląga przez Malbork wiele razy robiłem, nie jest tak tragicznie.

Druga sprawa, dla mnie wyprawa która ma 2408km, jest naprawdę dużą sprawą, no i 31dni na pokonanie tego dystansu. Trasa po drodze w niektórych miejscach możne ulec zmianie.
Sam na własnej skórze doświadczę tego, także spokojnie, powinienem dać rade.

Wszystkim przedmówcom Dzięki za uwagi i wskazówki.
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2414
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Borafu, akurat droga Gdańsk - Elbląg jest świetna, jechałem ;)

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna chesteroni

  • Wiadomości: 673
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2012
Ja przejechałem więcej niż połowę trasy rajdu PTTK dookoła Polski i jestem bardzo zadowolony. Widoki ładne, jest co obejrzeć a w razie potrzeby można skoczyć w bok. Dystans też jest sensowny. Jedyną wadą dla niektórych może być to, że trasa jest stara i omija nieistniejące już poligony - dlatego czasem kluczy.
Ale drogi są w większości boczne, widoki smaczne - polecam!

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6641
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Eeeee tam. Bieszczady omijasz, Zakopane omijasz, o innych miejscach  nie wspomnę - to nie jest dookoła Polski, może dookoła Piątku :D



Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Eeeee tam. Bieszczady omijasz, Zakopane omijasz, o innych miejscach  nie wspomnę - to nie jest dookoła Polski, może dookoła Piątku :D

Witaj @transatlantyk ;)
Trafne spostrzeżenia, poniżej Soliny znajduje się Bieszczadzki Park Narodowy, pomyślę o dolnym odcinku Ustrzyki Górne, gm. Wetlina i gm. Kalnica.
Trasę poniżej Nowego Sącza do Nowego Targu, zahaczając Zakopane i na Czarny Dunajec. Dzięki za cenne uwagi, wezmę to pod uwagę w modyfikacji trasy południowej. :)
Pozdr ;)
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7737
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Ale tę uwagę transatlantyka można rozciągnąć na całą trasę.
Omijasz większość ciekawych miejsc i tras, zasuwając się od miasta do miasta głównymi drogami.

Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Ale tę uwagę transatlantyka można rozciągnąć na całą trasę.
Omijasz większość ciekawych miejsc i tras, zasuwając się od miasta do miasta głównymi drogami.


Cześć Borafu ;)
Zgadzam się z Tobą, można by tak, wydłużyć cały dystans jak to napisał yoshko do 3000 lub 4000 km. Obawiam się tylko jednego, czy dam radę, przecież 2408km to już jest dość dużo, są tutaj na forum "globtroterzy" którzy wiedzą co to znaczy 2,3,4 tyg. non stop na kółkach.
Jeszcze jedna sprawa, nie mam jednej dłoni, obawiam się czy kikut lewej ręki wytrzyma, bądź co bądź, odcinkami dość wymagających etapów, przecież to ma być dla mnie przygoda i radość z tego co dokonuje, nie mordęga i "hardcore" do granic  swoich możliwości, czyż nie tak?.
Zapytacie się pewnie dlaczego to robię?, aby udowodnić coś sobie, może i tak.
Wiec nie boję się ani deszczu, śniegu czy słońca, ale ludzkiej głupoty.

Dziękuję wszystkim za spostrzeżenia i wskazówki.
Zrobię trasę tak jak zaplanowałem, możliwe że z małymi zmianami.
Małe zapytanie?
Powiedzcie Mi koledzy i koleżanki, ilu na tym forum odważyło by się zrobić taką trasę nawet
tą wersję jak nazywacie "okrojoną", byli by tacy odważni, może by się dołączyli do Mnie?

Jeszcze raz piszę 31-dni to max mojego czasu na tą wyprawę, 2408 km-to też jest bardzo dużo, jak dla Mnie (są oczywiście globtroterzy którzy robią po 4000km i 6000km i mają 2-mc na to, ja nie mam tyle czasu).

Pozdrawiam wszystkich sympatyków rowerowania  ;)
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7737
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Ale tę uwagę transatlantyka można rozciągnąć na całą trasę.
Omijasz większość ciekawych miejsc i tras, zasuwając się od miasta do miasta głównymi drogami.
Cześć Borafu ;)
Zgadzam się z Tobą, można by tak, wydłużyć cały dystans jak to napisał yoshko do 3000 lub 4000 km. Obawiam się tylko jednego, czy dam radę, przecież 2408km to już jest dość dużo, są tutaj na forum "globtroterzy" którzy wiedzą co to znaczy 2,3,4 tyg. non stop na kółkach.
Jeszcze jedna sprawa, nie mam jednej dłoni, obawiam się czy kikut lewej ręki wytrzyma, bądź co bądź, odcinkami dość wymagających etapów, przecież to ma być dla mnie przygoda i radość z tego co dokonuje, nie mordęga i "hardcore" do granic  swoich możliwości, czyż nie tak?.
Nie zrozum mnie źle, nie chodzi mi to żeby udowodnić Tobie czy światu, że Twój pomysł jest bez sensu. Zwracam Ci na coś uwagę, ale wybór należy do Ciebie i nawet jeśli jedyną osobą, która uzna Twoją trasę za dobrą będziesz Ty, to będzie znaczyło że ta trasa była dobra.

Pojedziesz, zobaczysz na co Cię stać i będziesz modyfikował trasę.



Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro

Cytuj
Nie zrozum mnie źle, nie chodzi mi to żeby udowodnić Tobie czy światu, że Twój pomysł jest bez sensu. Zwracam Ci na coś uwagę, ale wybór należy do Ciebie i nawet jeśli jedyną osobą, która uzna Twoją trasę za dobrą będziesz Ty, to będzie znaczyło że ta trasa była dobra.

Pojedziesz, zobaczysz na co Cię stać i będziesz modyfikował trasę.


Dobra, pożyjemy zobaczymy, zresztą na bikestats już napisałem, że pewne etapy ulegną modyfikacji.
Nawet taka zdrowa krytyka i spojrzenie na sprawy z innego profilu jest też potrzebna, za co dziękuję Ci :)
Pozdrawiam i miłego dnia ;)
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Kobieta Marta

  • Wiadomości: 2744
  • Miasto: Edynburg/Lodz
  • Na forum od: 18.09.2008
    • Historie z rowerem w tle
Ja rowniez wybeiralabym najbardziej boczne drogi:) Wiem, ze czasami to nielatwe, ale moim zdaniem nie ma nic rownie nieprzyjemnego jak jechanie ruchliwa droga.
The bicycle is just as good company as most husbands and when it gets old and shabby a woman can dispose of it and get a new one without shocking entire community.

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6641
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Tak jak pisał Borafu - ważne jest, żeby trasa się Tobie podobała. Nasze uwagi to dobre rady a nie jakaś tam krytyka od razu. Osobiście często jeżdżę głównymi drogami - wtedy gdy chcę szybko dotrzeć do jakiegoś celu. Na wyjeździe typu urlopowego staram się jednak wjeżdżać głębiej w kraj, żeby nawet nie zwiedzając pieszo coś więcej jednak zobaczyć. Dlatego myślę, że taki wyjazd jak Twój warto nawet na dwa lata (dwa urlopy) rozbić, ale zobaczyć najciekawsze zakątki. Cel "dookoła Polski" brzmi fajnie, ale wielu już to zrobiło i nie będzie to żaden wyczyn, nie ma się co szarpać w imię samego tylko celu. To oczywiście jest tylko moje prywatne zdanie i sugestia - pojedziesz tak jak Ty zechcesz :D
Troszkę zaskakujące jest Twoje wyznanie o braku jednej dłoni. Podziwiam w takim razie hart ducha i zacięcie rowerowe. Wyobrażam  sobie jak musi Ci być trudno, szczególnie na podjazdach.
Życzę powodzenia i tak jak prosiłeś - trzymam kciuki za sukces :D



Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Marto,
Spróbuję tak poprowadzić wyprawę by jak najmniej na drogach głównych mieć styczność z Tirami (tzn. równoległe drogi lokalne asfaltowe). Wiem nie ma nic bardziej frustrującego jak trąbiące "przygłupy" w ciężarówkach i tirach. Niektóre odcinki krajówek są tak wąskie że ledwo mieszczą się dwa samochody koło siebie, to wiemy, a gdzie tu w tym wszystkim rowerzysta.
Dam radę, to nie jest moja pierwsza i ostatnia wyprawa.
Najważniejsza jest logistyka i przygotowanie, resztę powinno pójść.
Pozdr ;)
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7737
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Dla mnie na dłuższych trasach największym problemem są jednak dłonie, m.in. dlatego mam lemondkę, żebym mógł dać im odpocząć co jakiś czas, a Ty będziesz miał pod tym względem dużo trudniej.

Powodzenia!

PS
A najważniejsza to jest moim zdaniem psychika.

Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Troszkę zaskakujące jest Twoje wyznanie o braku jednej dłoni. Podziwiam w takim razie hart ducha i zacięcie rowerowe. Wyobrażam  sobie jak musi Ci być trudno, szczególnie na podjazdach.
Życzę powodzenia i tak jak prosiłeś - trzymam kciuki za sukces :D

Cześć transatlantyk ;)
Dziękuję Ci za słowa otuchy ;)
A z tymi podjazdami, załatwiam je technicznym zjazdem i podjazdem, dobrze się rozbujać z górki, a połowę górnego podjazdu, na "najniższych obrotach", powoli, powoli dojedziemy :)
W Szwecji i Norwegi zaliczyłem 40st upały, nieraz cały tydzień deszczu, podjazdy paro kilometrowe to do góry to na dół, w Polsce góry Kaczawskie i Karkonosze, Tatry też troszkę, najwięcej kręcenia to chyba Alpy Austriackie, duże przewyższenia terenu.
Od 2010 roku, troszkę przyhamowałem, w tym roku od Marca treningowo - 2630km.
Przez te ostatnie miesiące dużo wycieczek pow. 100km / dystans dzienny.
Coś z tego powinno wyjść, jak myślisz? ;)
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6641
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Z tego co piszesz - nie jesteś już w sprawach rowerowych żółtodziobem. Duża część etapów początkowych ma po około 90 km - bedziesz miał czas dojść do formy. Spokojnie dasz radę :D



Offline Mężczyzna daro_exp

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 15.08.2012
    • blog daro
Z tego co piszesz - nie jesteś już w sprawach rowerowych żółtodziobem. Duża część etapów początkowych ma po około 90 km - bedziesz miał czas dojść do formy. Spokojnie dasz radę :D

I tak trzymać ;)
A czasu coraz mniej do startu, przygotowania w toku. Ostatnio zacząłem robić dystanse dzienne pow 130km. Kondycyjnie wygląda to nieźle.
Jak podkreślił Borafu - najważniejsza jest "psycha", by nie padła po drodze :)
Pozdrawiam kolegów rowerzystów ;)
Darek
Jadę gdzie mnie oczy poniosą, ku nieznanym krainom, przeżyć nowe przygody, poznawać nowe kultury i ciekawych ludzi.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7737
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Trzymam za Ciebie kciuki, tym bardziej że w czasie dłuższych jazd za największy problem uznaję właśnie ucisk kierownicy na ręce, a przecież mam obie dłonie.

Powodzenia!

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum