Autor Wątek: Fantazje rowerowe - cieśnina Beringa  (Przeczytany 7183 razy)

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1957
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
To jak z PKP.

Cieszmy się, że jest. Jakby tego nie było to by było jeszcze gorzej.


To jest bardzo niebezpieczne tak to widzieć, bo w tej myśli nie ma już kompetnie miejsca na "lepiej". W małopolsce szlaki rowerowe są źle oznakowane, źle wytyczone, raczej przez ludzi którzy z turystyką rowerową i wogole tą dyscyplina nie mają wiele wspólnego, nie stanowią ciekawej propozycji napewno. Raczej w innych częściach Polski lepiej nie jest.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14691
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Trzeba pozgłaszać się na Znakarzy :)
The Book of Heavy Metal + Mocna Lista - (środa o 21:00) - http://radio.yoshko.pl
https://www.facebook.com/ZroweremWpodrozy

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1957
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Chyba Znachorów, bo tu potrzeba cudotwórcy. Dzisiaj w okolicach wąwozu kochanowskiego spotakałem sakwiarzy, którzy się właśnie nacięli na fragment szlaku orlich gniazd od Szczyglic, noszenie roweru z bagażem przez błotnisty wąwóz wśród tamtych chaszczy nie jest przyjemne.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14691
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Czemu cudotwórcy? Jeśli będziemy tylko marudzić zamiast działać to nic się nie zmieni.
The Book of Heavy Metal + Mocna Lista - (środa o 21:00) - http://radio.yoshko.pl
https://www.facebook.com/ZroweremWpodrozy

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1957
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Zgadza się, ale to właśnie trzebaby było Działać przez duże D, zbudować oznaczyć szlaki na nowo, te ktore mają sens, które coś pokazują, wporwadzić jasne oznaczenie ogranąć ten chaos. Koniec Oftopu.

Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 750
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
@Elwood, dostałeś ostrzeżenie jedynie za brzydkie słowo.

Jakbyś kogoś obrażał to nie byłoby to tylko 5%.


Acha...

Cytat: Forum :: podrozerowerowe.info :: wyprawy, trasy, sprzęt
Elwood,

Otrzymałeś ostrzeżenie za Obrażanie innych użytkowników:
Odp: Fantazje rowerowe - cieśnina Beringa...
Pozdrowienia, Załoga
Forum :: podrozerowerowe.info :: wyprawy, trasy, sprzęt.

Nie kminię tutejszego języka dyplomacji. :)
Dostałem je na wniosek Obrażonego El_Barcy"  ;D , bo zaraz biedak ruszłyl z tłumaczeniem.

Wilku, ja również dobrze Ci życzę. Każdy ma swój świat motywacji. Mnie taki nakręca, a podnieca niewiadoma.






Kolego jaki wniosek?, napisałem ten post, bo kiedyś na tym forum rozwinęła się rozmowa, i też doszło do słownych przepychanek, gdzie użytkownik Calkiem fajny napisał coś o sprawach prywatnych Wilka, natomiast transatlantyk dał mu ostrzeżenie. Podobna sytuacja tutaj się rozwinęła.
Po drugie, skąd możesz wiedzieć, jak ja się czuje?.
Zresztą nie ważne, nie ma to dla mnie znaczenia, czy będę miał z Tobą kontakt czy nie.

Offline Mężczyzna King

  • Marzyciel
  • Wiadomości: 301
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 16.03.2012
    • Zalążek bloga
Mam ostatnio nieco więcej czasu wolnego, a na rowerowanie się nie nadaję, także pozwólcie że zacznę od nowa  :P

Od czasu naszej dyskusji i od czasu wyprawy Helen Skelton, nieco się wydarzyło w świecie polarnych wypraw rowerowych. Pewnie słyszeliście o trójce zdobywców:

http://wrower.pl/reportaz/rowerem-na-biegun,5917.html

Jak podsumowano, nikt nie zdobył bieguna kompletnie "na czysto", choć zdobycie go pionowym, dwukołowym rowerem bez wsparcia, z użyciem jedynie nart, w moich oczach jest bliskie ideałowi ;)

Nie mogę odnaleźć linka który ktoś wrzucał, w każdym razie doszliśmy do wniosku że trawers cieśniny jest niewykonalny z powodu prądów niepozwalających na solidne związanie się pokrywy lodowej.

Do czego piję? Ano do tego, że myślę że "przejazd" z Azji do Ameryki Północnej na dwóch kółkach może jednak byłby wykonalny, wybierając trasę przez Morze Czukockie lub jeszcze trochę na północ.

Co do wykonalności, moją perspektywę zmieniły powyższe antarktyczne wyprawy, tylko się zastanawiam; dlaczego zdobyto biegun południowy a północnego nie? Czyżby północny był "za łatwy"? Bo różnica w trudności chyba jest tu dosyć zauważalna.
fb.com/ZaHoryzont         <-----   ;)

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum