Autor Wątek: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe  (Przeczytany 103428 razy)

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7185
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Ktoś musiał kawałek pilnie przewieźć dziecko, a tu zaraz robi się afera :| Ryzyko minimalne, nie przypominam sobie żebym kiedyś konkretniej uderzył o coś sakwą. Jeśli była to wyjątkowa sytuacja, to zapewne też kierujący dużo bardziej się pilnował. Nawet jadąc z fotelikiem można się poślizgnąć i uderzyć dzieckiem o barierki / słupki, które tak skutecznie zwiększają nasze bezpieczeństwo na ścieżkach rowerowych.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Skoro laptopa można wieźć w sakwie, to czemu nie dziecko? Cenniejszy póki co dla mnie mój laptop, niźli cudze dziecko  ::)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 284
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Skoro laptopa można wieźć w sakwie, to czemu nie dziecko? Cenniejszy póki co dla mnie mój laptop, niźli cudze dziecko  ::)

Jak będziesz miał chwilę czasu, weź sobie dobry łyk kawy, przeczytaj raz jeszcze to co napisałeś i pomyśl chwilę.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1772
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Parafrazując znane powiedzenie o "ładności" - nie śmieszne, co śmieszne, ale to co kogo śmieszy. Mnie się żarcik Waxmunda spodobał  :)

Ale ja nie o tym...
Wspaniały jest ten filmik z różnymi zastosowaniami roweru. Gdy zaczął się fragment o jeździe pasażera na stojąco, na bagażniku, czekałem tylko na zasłonięcie przez dziecko oczu rodzica  ;D

Jest wśród nas ktoś, kto nigdy tak nie jeździł? Ja wielokrotnie byłem takim pasażerem, chociaż nie z rodzicami, a z koleżankami i kolegami.
Może holenderskim rodzicom łatwiej sobie przypomnieć, że kiedyś byli dziećmi.
Może nawet sami tak jeździli ze swoimi rodzicami.
Podoba mi się taka wolność. Gdyby co chwilę zdarzały się śmiertelne wypadki z takich powodów, to ludzie sami z siebie by zaprzestali tych praktyk. Kilkuletnie dziecko jest już sporą inwestycją i nie warto jej narażać  ;)

ed.
Warto przejrzeć inne filmy na tym kanale.
« Ostatnia zmiana: 6 Paź 2018, 14:13 RS »

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2818
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Kilkuletnie dziecko jest już sporą inwestycją i nie warto jej narażać
Porażka  :(

Filmik pokazuje to co w Holandi widać gołym okiem. Rower jest tam częścią życia. Tak oczywistą, ze raczej nikt nim sobie głowy nie zaprząta. Inna kultura rowerowania. Swoją drogą to zawsze się zastanawiałem jakim cudem w tych setkach rowerów pozostawianych w 5 sekund, na dworcach kolejowych oni później odnajdują swój?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Online Wilk

  • Wiadomości: 10497
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Z cyklu "tego się nie spodziewałeś"...



Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 991
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Dobra dupka. W gruszkę. Nie ma nic gorszego jak facetka z dupką w jabłko. Albo w śliwkę.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Pan chyba nie jest w pełni mężczyzną.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1913
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Teraz to już wszystko na psy schodzi...
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1337
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 14 Paź 2018, 13:54 »
Apropos psów ;-)

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2124
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 14 Paź 2018, 14:20 »
Do auta by się nie zmieściły.
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 14 Paź 2018, 14:24 »
Cos pieknego Suchy ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7185
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 14 Paź 2018, 14:27 »
Wygląda prawie jak rydwan, tylko psy leniwe :|

(schodzenie na psy dotyczy i psów)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 556
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 21 Paź 2018, 10:17 »
https://www.rmf24.pl/sport/news-dwaj-belgijscy-kolarze-wrocili-z-lombardii-do-domu-na-rowera,nId,2647237

"Dwaj belgijscy kolarze wrócili z Lombardii do domu na rowerach

​Ponad tysiąc kilometrów pokonali w sześć dni dwaj belgijscy zawodowi kolarze ekipy Lotto-Soudal - Thomas De Gendt i Tim Wellens wracając do domu na rowerach po sobotnim wyścigu Il Lombardia. Obaj podkreślali, że ta "ostatnia ucieczka sezonu" była dla nich wspaniałą przygodą.

Wstawaliśmy o szóstej i godzinę później byliśmy już na rowerach. Choć obciążeni bagażami, utrzymywaliśmy w podróży średnią prędkość 30 km/godz. Pogoda nam sprzyjała, niemal przez całą podróż było słonecznie, a wiatr był z reguły sprzyjający. Co ważne, mieliśmy okazję podziwiać otaczającą nas przyrodę, na co podczas wyścigu zazwyczaj nie mamy czasu - podsumował niecodzienną wycieczkę Thomas De Gent.

Obaj kolarze przyznali, że czekają już na wakacje i odpoczynek od roweru, ale nie żałują swej decyzji, tym bardziej, że podczas całej podróży odczuwali wsparcie zarówno ze strony swych kolegów z ekipy jak i wielu kibiców śledzących ich wyprawę w mediach społecznościowych. Dopisywało im także szczęście, na całej trasie z włoskiego Como do belgijskiego Semmerzake tylko dwukrotnie musieli reperować przebite opony, ostatni raz już na kilka kilometrów przed celem."

Dopisek:

https://www.cyclingweekly.com/news/racing/final-breakaway-thomas-de-gendt-tim-wellens-finish-epic-1000km-adventure-ride-397778 tutaj jest ich zdjęcie i zdjęcie jednego roweru

https://www.velonews.com/2018/10/news/final-breakaway-latest-chapter-in-get-real-trend_480409 tutaj chyba dłuższy tekst (nie czytałem) i inne zdjęcie

Offline Mężczyzna Rado

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: www.RowerowyLublin.org
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: Ciekawostki rowerowe i okołorowerowe
« 22 Paź 2018, 08:54 »
1 000 km w 6 dni!? #NieDaSie

Na podjazdach się męczę, na zjazdach odpoczywam, a na płaskim po prostu pedałuję :)

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum