Autor Wątek: pociąg z Polski na Ukrainę  (Przeczytany 4660 razy)

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 22:54 »
Czekamy na wieści, relacji ze wschodniej Ukrainy brak, przynajmniej ja się z taką nie spotkałem.

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 11:13 »
Pisze z Odessy i juz dziele sie z Wami moimi spostrzezeniami odnosnie pociagow :-)

Jesli chodzi o pociag z Polski na Ukraine to jest klopot, bo na informacji a potem i konduktorzy jak mantre powtarzaja "nie odprawiamy rowerow". Musialem wysiasc w Przemyslu. Pociag sie tam przestawia ze 3 godziny, wiec myslalem aby przekroczyc granice rowerem i zlapac ten sam pociag w Mosciskach. Niestety mrowek na granicy bylo mnostwo, rowerzysci oczywiscie odprawiani sa z pieszymi :/

 W tej sytuacji pojechalem na rowerze do Lwowa i wzialem elektriczke do Tarnopolu. Elektriczki sa dosc obszerne i jeden rower mozna spokojnie wziac (choc gdybym jechal z kims z dwoma do jednego wagonu bym nie wszedl). Zwiedzilem okolice i wzialem nocny pospieszny pociag z Chmielnickiego do Odessy. Wszystko bylo tak jak pisal krzychuprorok: rowerow brac nie chca i zeby opiekun wagonu sie nie burzyl trzeba z nim troche pogadac i "dac na piwo" (ja dalem 20 hrywien to sie ze szczescia zarumienil). Ogolnie hardcore, trzeba rower nieco rozebrac, aby zmiescil sie do kuszetki: skrecic kierownice, wyjac pedaly, odkrecic przednie kolo. No i co najgorsza rower zajmuje lozko, wiec ze snu nici (chyba ze sie ma szczescie i wagon nie jest pelny).

Ogolnie wiec pociagow dalekobieznych nie polecam. Natomiast elektriczki jak najbardziej, tym wiecej, ze sa bardzo tanie. Za przejazd ze Lwowa do Tarnopolu, tj. ok. 120-130km zaplacilem 12 hrywien, czyli jakies 4,5zl.

Ukraina jest fantastyczna, tylko nie wolno sie spieszyc. Trzeba pogadac z ludzmi, isc na targ, pokrzatac sie po wsiach :) No ok, a teraz na Krym :-D
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 15:27 »
Na Ukrainie dużo się da załatwić, oczywiście nie za darmo :) 2 tygodnie temu mój rower jechał w dostawczaku między pudłami z żywnośćią :)

Martwią mnie te duże kolejki na granicy i to przy opuszczaniu Polski!!, czego też ostatnio byłem świadkiem. Dawniej tak nie było. Za rok Euro a na granicy coraz gorzej.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 17:01 »
No i co najgorsza rower zajmuje lozko, wiec ze snu nici (chyba ze sie ma szczescie i wagon nie jest pelny).

My poradziliśmy sobie tak:



Dwa rowery się zmieściły i kilka sakw na nie.Jedynym minusem było to, że zrobiło się ciemno wieczorem, bo zasłoniliśmy lampki ;)

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 24 Lip 2011, 15:45 »
@suchyy: niestety mialem pociag z luka na bagaz po stronie na przeciw okna, nad korytarzem. Wlasciwie zmiescilbym rower, mozna bylo. Chyba po prostu krepowalem sie przy Ukraincach cudowac, kiedy oni juz spali (pociag jechal ze Lwowa, a ja sie dosiadalem o 0:11 w Chmielnickim).

Przejechalem wlasnie rowerem z Odessy do Eupatorii. Ostro, fatalne drogi, a klimat bardziej suchy i goracy niz we wschodniej Turcji :D
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 14:14 »
Hej, ma ktoś może jakieś świeższe doświadczenia? Ja chyba będę celował w dzienny dalekobieżny 715Л. Wg zestawienia z PKP IC pociąg jedzie na EZTach, więc zapewne HRCS2 (których nie było na UZ, kiedy toczyła się ta dyskusja) z fabrycznymi miejscami dla niepełnosprawnych.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9071
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 15:07 »
Tak z ciekawości - znasz cenę?
Bo przez internet nie podają.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2756
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 16:18 »
Podają i można kupić bilet on-line, tylko to jest jakaś nieformalna wyszukiwarka. Patrz na oficjalnej stronie https://www.uz.gov.ua/.

Teraz sytuacja jest o wiele lepsza, pociąg z Przemyśla nie jest przestawiany na szersze tory (są podciągnięte do Przemyśla) i nie czeka się na odprawę graniczną - odbywa się ona w pociągu po drodze do Lwowa i jedzie się niecałe 2 h. Tylko rower trzeba poskładać bo chyba nie ma oficjalnie przewozu. I upewnić się, według jakiego czasu są podane godziny odjazdów :)

Oczywiście, pociągów jadących np. z Krakowa to nie dotyczy, bo te muszą być przestawione.

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 21:19 »
Hej, ma ktoś może jakieś świeższe doświadczenia? Ja chyba będę celował w dzienny dalekobieżny 715Л. Wg zestawienia z PKP IC pociąg jedzie na EZTach, więc zapewne HRCS2 (których nie było na UZ, kiedy toczyła się ta dyskusja) z fabrycznymi miejscami dla niepełnosprawnych.
Ja w tamtym roku przewoziłem nim rower ze Lwowa do Przemyśla, skręcona kierownica i zdjęte koło. Obsługa nie miała zastrzeżeń mimo pełnego składu. Cena chyba 34 zł za Przemyśl- Kijów.

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 16 Mar 2019, 20:24 »
skręcona kierownica i zdjęte koło

W pokrowce jak rozumiem nie trzeba się bawić? A gdzie przewoziłeś rower i kupowałeś bilety - na końcu zespołu trakcyjnego, czy gdzie bądź?

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 16 Mar 2019, 21:25 »
skręcona kierownica i zdjęte koło

W pokrowce jak rozumiem nie trzeba się bawić? A gdzie przewoziłeś rower i kupowałeś bilety - na końcu zespołu trakcyjnego, czy gdzie bądź?
Goły rower, koło przywiązane jakimś sznurkiem, oprócz roweru dwie sakwy, bilet kupowałem we Lwowie a jechałem do Przemyśla. Wszedłem pierwszymi lepszymi drzwiami, trzeba pamiętać że to szersze pociągi niż nasze i  w środku jest ciut więcej miejsca.
Bilet na Ukrainę do Kijowa czy Odessy( to już inny pociąg) można kupić w każdej kasie międzynarodowej.

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 11:33 »
Okidoki, tak wyglądają "miejsca dla inwalidów w 1 członie 715Л Przemyśl-Kijów. Jak widać, jedyne, co zrobiłem, to zdjęcie przedniego koła w swoim rowerze (u syna już nie ruszał em niczego) i postawienie luzem obok. Jestem prawie na 100% pewien, że nie musiałbym nawet tego. Jedyna reakcja jakichkolwiek "władz" była taka, że ukraiński celnik zapytał, czyj to rower. A, do Lwowa bagaży było ze 2x więcej (choć ludzi tylko z 1/4 więcej).
 

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2934
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 12:22 »
@Mestwin, upewniając się: to ten HRCS2, tak?

I do samego Kijowa w ten sposób?

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 17:14 »
My tylko do Tarnopola. Tak, to ten Hyundai Rotem.

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 21:05 »
Widzę że sposób przewozu zależy od konduktora, na weekend majowy jechałem tym pociągiem do Lwowa i nam kazano poskładać rowery i nakryć czymś ? nie miałem nic przygotowanego ale wyciągnąłem namiot i je przykryłem, a  i musiały jechać na korytarzu pomimo wolnego miejsca dla niepełnosprawnych  :o

Tagi: ukraina 
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum