Autor Wątek: pociąg z Polski na Ukrainę  (Przeczytany 4662 razy)

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 13:15 »
Czy ktoś z Was jechał z rowerem bezpośrednio z Polski na Ukrainę, do Lwowa lub do Odessy? Jest pociąg z Wrocławia do Odessy, ponoć bezpośredni (ale jak skoro jest inny rozstaw torów?). Ogólnie babki na PKP niewiele wiedzą. Do Przemyśla sprawa jest prosta: typowy pociąg TLK bez przedziału dla roweru. Dalej dla mnie jest to wielka niewiadoma. Da się gdzieś w te ukraińskie wagony wstawić rower? Niektórzy z forumowiczów wrzucali rowery na prycze, ale wolałbym gdzieś w korytarzu  ::)
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6312
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 13:46 »
Dwa lata temu miałam zakupiony bilet na taki pociąg ( z Przemyśla do Odessy). Skąd jechał wcześniej, nie bardzo wiem,  chyba jakoś z Warszawy (?). Były to wykupione miejsca w kupe, toteż rowery mieliśmy złożone. Ale nie udało się ostatecznie nawet wsiąść do tego pociagu (śmierć w rodzinie i konieczność zawrócenia do Poznania - wyjechalismy tydzien pozniej, ale już nie jechalismy do Odessy)
Był duży kłopot z zakupieniem biletu na ten pociąg. Pani w kasie nie mogła nam go zarezerwować, bo chyba nie mogła ustalić składu i numeru pociągu. Wpadłam na pomysł, żeby iść jeszcze na informację, tam łebska kobitka wydrukowała mi skład, numery, i jakoś udało się wtedy ustalić, jaki ten szczególny wagon ma numer i udało się zakupić w końcu bilety...
Jeżeli wsiadasz we Wrocławiu, to chyba wsiadasz od razu do tego konkretnego wagonu ktory jedzie do Odessy, prawda?

« Ostatnia zmiana: 12 Lip 2011, 13:48 martwawiewiórka »
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline eferde

  • zwykły koleś
  • Wiadomości: 85
  • Miasto:
  • Na forum od: 07.07.2011
    • inka-olo.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 13:47 »
Jest pociąg z Wrocławia do Odessy, ponoć bezpośredni (ale jak skoro jest inny rozstaw torów?)

Kiedyś jechałem pociągiem z Polski do Charkowa. Po prostu na granicy zmieniają podwozie w całym pociągu na szerokotorowe (pociąg wjeżdża do takiej hali, gdzie jest unoszony na specjalnych podnośnikach).

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 13:53 »
Jechałem kiedyś z rowerem w ukraińskim pociągu. Teoretycznie chyba nie przewoził rowerów bo babka w kasie nie chciała mi sprzedać biletów na rowery, ale się uparłem przewidując, że jakoś to rozliczę z konduktorem  8) 8) . Ostatecznie nie było problemów. Konduktor/opiekun wagonu kazał wstawić rowery (trzy) do przeciwległego korytarza niż ten którym się wchodziło i do którego drzwi były zamknięte. Poprosiłem tez konduktora o otwarcie ich na docelowej stacji co też chętnie uczynił :-)
Jeżdżę aby jeść.


Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 14:28 »
Dzięki za odpowiedzi :) Ponoć jest to pociąg z bezpośrednimi wagonami z Wrocławia do Kijowa. Do Odessy jedzie chyba z Krakowa. No nic, zaryzykuję i wsiądę do niego za 12h. Dam znać jak to wyszło, gdy tylko znajdę na Ukrainie internet ;)
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4766
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 15:01 »
Wyjeżdżasz? A nie powinieneś już wracać? ;)

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9071
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 16:40 »
Jechałem kiedyś z rowerem w ukraińskim pociągu. Teoretycznie chyba nie przewoził rowerów bo babka w kasie nie chciała mi sprzedać biletów na rowery, ale się uparłem (...)
Jeśli mnie pamięć nie myli to Ukraińskie koleje nie mają czegoś takiego jak bilet na rower, co tłumaczyłoby dlaczego nie chciała Ci go sprzedać  :wink:

Offline Mężczyzna gagarin

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 10.12.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 17:22 »
Hehe, pogrzebałem w pamięci i rzeczywiście to nie były bilety na rower tylko na dodatkowy bagaż :-) Chodziło chyba o to, że pokazywałem pani, że chcemy zabrać rowery, a ona się upierała, że się nie da bo ten pociąg, na który kupowaliśmy bilety nie przewozi rowerów.
Jeżdżę aby jeść.


Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 17:31 »
Polskie pociągi są przestawiane "na szerokie tory" albo w Przemyślu jest skomunikowany pociąg (ale już szeroki i nie przestawiają). Takie pociągi jadą chyba głównie do Lwowa, obsługa jest całkiem normalna.
Borafu dobrze pisze.. Kierownik (-czka) wagonu jest kapitanem, okrętem i bogiem; podejmuje wszelakie decyzje (włącznie z niewpuszczeniem czy wyrzuceniem pasażerów..).
Na pociągi to warto te najtańsze trafiać (obszczejnyj, znaczy się ławki), znacznie łatwiej tam się "poruszać" z rowerem niż w płackartnym (takie nasze kuszetki, tylko że otwarte) czy kupejnyj ("czysty" sypialny z zamykanymi przedziałami). Nie wiem, czy ławki są dostępne na dłuższych trasach (a Odessa już chyba do takich się zalicza).
Konduktorzy w "zwykłych" też są znacznie bardziej ludzcy, można z nimi spokojnie pogadać. Np wg pewnej Pani Konduktor rower powinien być spakowany w jakiejś torbie i na pewno nie będzie problemu (a w jej wagonie jechały cztery nasze rowery :) ). Inaczej, szczególnie jak się źle trafi.. wróć do punktu 2..

A najprościej i najtaniej może być busikiem..
« Ostatnia zmiana: 12 Lip 2011, 17:33 pajak_gdynia »
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 19:55 »
Jedź do Przemyśla, potem wsiądź w ten pociąg w Mościskach. Ogólnie w pociągach dalekobieżnych na Ukrainie jest problem z przewozem roweru, bo brak na niego miejsca, ale jeśli dasz w łapę prowadnikowi/ prowadniczce to może da się coś zrobić. Z biletem na rower spotkałem się tylko raz, tak to dostawałem drugi bilet na osobę, albo bilet z 50 % zniżką.

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 20:15 »
@Robert!: heh, dopiero teraz, okropnie się to przeciągnęło, ale za to mam więcej czasu i więcej pieniędzy, więc może i lepiej :)


@Krzychuprorok: jeśli będą problemy to tak zrobię. Zależy mi, aby w czwartek być w Tarnopolu, dlatego ryzykuję z wagonem bezpośrednim  :?
« Ostatnia zmiana: 12 Lip 2011, 20:17 muzykolog84 »
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4766
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 20:17 »
:D To na ile jedziesz i gdzie dokładnie(j)?

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 20:35 »
Jeśli masz dużo czasu to bujaj się elektriczkami, nie będziesz miał problemu z przewozem roweru i lepiej poznasz kraj :)

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 22:47 »
Myślę, że po 40 dniach i 4500km będę miał dosyć. W takim czasie chyba jestem w stanie zobaczyć na Ukrainie "wszystko" ;) Zachodnią Ukrainę już znam, więc skupię się na wschodzie, dam tutaj znać z trasy jak mi idzie :)
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4766
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 22:53 »
Cóż... wiatru w plecy i dobrych ludzi!

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 12 Lip 2011, 22:54 »
Czekamy na wieści, relacji ze wschodniej Ukrainy brak, przynajmniej ja się z taką nie spotkałem.

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 11:13 »
Pisze z Odessy i juz dziele sie z Wami moimi spostrzezeniami odnosnie pociagow :-)

Jesli chodzi o pociag z Polski na Ukraine to jest klopot, bo na informacji a potem i konduktorzy jak mantre powtarzaja "nie odprawiamy rowerow". Musialem wysiasc w Przemyslu. Pociag sie tam przestawia ze 3 godziny, wiec myslalem aby przekroczyc granice rowerem i zlapac ten sam pociag w Mosciskach. Niestety mrowek na granicy bylo mnostwo, rowerzysci oczywiscie odprawiani sa z pieszymi :/

 W tej sytuacji pojechalem na rowerze do Lwowa i wzialem elektriczke do Tarnopolu. Elektriczki sa dosc obszerne i jeden rower mozna spokojnie wziac (choc gdybym jechal z kims z dwoma do jednego wagonu bym nie wszedl). Zwiedzilem okolice i wzialem nocny pospieszny pociag z Chmielnickiego do Odessy. Wszystko bylo tak jak pisal krzychuprorok: rowerow brac nie chca i zeby opiekun wagonu sie nie burzyl trzeba z nim troche pogadac i "dac na piwo" (ja dalem 20 hrywien to sie ze szczescia zarumienil). Ogolnie hardcore, trzeba rower nieco rozebrac, aby zmiescil sie do kuszetki: skrecic kierownice, wyjac pedaly, odkrecic przednie kolo. No i co najgorsza rower zajmuje lozko, wiec ze snu nici (chyba ze sie ma szczescie i wagon nie jest pelny).

Ogolnie wiec pociagow dalekobieznych nie polecam. Natomiast elektriczki jak najbardziej, tym wiecej, ze sa bardzo tanie. Za przejazd ze Lwowa do Tarnopolu, tj. ok. 120-130km zaplacilem 12 hrywien, czyli jakies 4,5zl.

Ukraina jest fantastyczna, tylko nie wolno sie spieszyc. Trzeba pogadac z ludzmi, isc na targ, pokrzatac sie po wsiach :) No ok, a teraz na Krym :-D
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna krzychu

  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Rzeszów/Rymanów
  • Na forum od: 04.07.2011
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 15:27 »
Na Ukrainie dużo się da załatwić, oczywiście nie za darmo :) 2 tygodnie temu mój rower jechał w dostawczaku między pudłami z żywnośćią :)

Martwią mnie te duże kolejki na granicy i to przy opuszczaniu Polski!!, czego też ostatnio byłem świadkiem. Dawniej tak nie było. Za rok Euro a na granicy coraz gorzej.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 20 Lip 2011, 17:01 »
No i co najgorsza rower zajmuje lozko, wiec ze snu nici (chyba ze sie ma szczescie i wagon nie jest pelny).

My poradziliśmy sobie tak:



Dwa rowery się zmieściły i kilka sakw na nie.Jedynym minusem było to, że zrobiło się ciemno wieczorem, bo zasłoniliśmy lampki ;)

Offline Mężczyzna muzykolog84

  • Wiadomości: 142
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 28.06.2010
    • http://www.tomaszrozalski.pl
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 24 Lip 2011, 15:45 »
@suchyy: niestety mialem pociag z luka na bagaz po stronie na przeciw okna, nad korytarzem. Wlasciwie zmiescilbym rower, mozna bylo. Chyba po prostu krepowalem sie przy Ukraincach cudowac, kiedy oni juz spali (pociag jechal ze Lwowa, a ja sie dosiadalem o 0:11 w Chmielnickim).

Przejechalem wlasnie rowerem z Odessy do Eupatorii. Ostro, fatalne drogi, a klimat bardziej suchy i goracy niz we wschodniej Turcji :D
wypraw: 6, łącznie w 27 krajach 25982km na rowerze
obecnie pracuję nad: www.lisowczycy.com.ua

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 14:14 »
Hej, ma ktoś może jakieś świeższe doświadczenia? Ja chyba będę celował w dzienny dalekobieżny 715Л. Wg zestawienia z PKP IC pociąg jedzie na EZTach, więc zapewne HRCS2 (których nie było na UZ, kiedy toczyła się ta dyskusja) z fabrycznymi miejscami dla niepełnosprawnych.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9071
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 15:07 »
Tak z ciekawości - znasz cenę?
Bo przez internet nie podają.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2756
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 16:18 »
Podają i można kupić bilet on-line, tylko to jest jakaś nieformalna wyszukiwarka. Patrz na oficjalnej stronie https://www.uz.gov.ua/.

Teraz sytuacja jest o wiele lepsza, pociąg z Przemyśla nie jest przestawiany na szersze tory (są podciągnięte do Przemyśla) i nie czeka się na odprawę graniczną - odbywa się ona w pociągu po drodze do Lwowa i jedzie się niecałe 2 h. Tylko rower trzeba poskładać bo chyba nie ma oficjalnie przewozu. I upewnić się, według jakiego czasu są podane godziny odjazdów :)

Oczywiście, pociągów jadących np. z Krakowa to nie dotyczy, bo te muszą być przestawione.

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 14 Mar 2019, 21:19 »
Hej, ma ktoś może jakieś świeższe doświadczenia? Ja chyba będę celował w dzienny dalekobieżny 715Л. Wg zestawienia z PKP IC pociąg jedzie na EZTach, więc zapewne HRCS2 (których nie było na UZ, kiedy toczyła się ta dyskusja) z fabrycznymi miejscami dla niepełnosprawnych.
Ja w tamtym roku przewoziłem nim rower ze Lwowa do Przemyśla, skręcona kierownica i zdjęte koło. Obsługa nie miała zastrzeżeń mimo pełnego składu. Cena chyba 34 zł za Przemyśl- Kijów.

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 16 Mar 2019, 20:24 »
skręcona kierownica i zdjęte koło

W pokrowce jak rozumiem nie trzeba się bawić? A gdzie przewoziłeś rower i kupowałeś bilety - na końcu zespołu trakcyjnego, czy gdzie bądź?

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 16 Mar 2019, 21:25 »
skręcona kierownica i zdjęte koło

W pokrowce jak rozumiem nie trzeba się bawić? A gdzie przewoziłeś rower i kupowałeś bilety - na końcu zespołu trakcyjnego, czy gdzie bądź?
Goły rower, koło przywiązane jakimś sznurkiem, oprócz roweru dwie sakwy, bilet kupowałem we Lwowie a jechałem do Przemyśla. Wszedłem pierwszymi lepszymi drzwiami, trzeba pamiętać że to szersze pociągi niż nasze i  w środku jest ciut więcej miejsca.
Bilet na Ukrainę do Kijowa czy Odessy( to już inny pociąg) można kupić w każdej kasie międzynarodowej.

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 11:33 »
Okidoki, tak wyglądają "miejsca dla inwalidów w 1 członie 715Л Przemyśl-Kijów. Jak widać, jedyne, co zrobiłem, to zdjęcie przedniego koła w swoim rowerze (u syna już nie ruszał em niczego) i postawienie luzem obok. Jestem prawie na 100% pewien, że nie musiałbym nawet tego. Jedyna reakcja jakichkolwiek "władz" była taka, że ukraiński celnik zapytał, czyj to rower. A, do Lwowa bagaży było ze 2x więcej (choć ludzi tylko z 1/4 więcej).
 

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2934
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 12:22 »
@Mestwin, upewniając się: to ten HRCS2, tak?

I do samego Kijowa w ten sposób?

Szy.

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 17:14 »
My tylko do Tarnopola. Tak, to ten Hyundai Rotem.

Offline Mężczyzna Thedio

  • Wiadomości: 158
  • Miasto: Łańcut
  • Na forum od: 26.02.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 6 Cze 2019, 21:05 »
Widzę że sposób przewozu zależy od konduktora, na weekend majowy jechałem tym pociągiem do Lwowa i nam kazano poskładać rowery i nakryć czymś ? nie miałem nic przygotowanego ale wyciągnąłem namiot i je przykryłem, a  i musiały jechać na korytarzu pomimo wolnego miejsca dla niepełnosprawnych  :o

Offline Mężczyzna Mestwin

  • Nec temere, nec timide
  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 09.01.2013
Odp: pociąg z Polski na Ukrainę
« 19 Cze 2019, 20:41 »
Aktualizacja jeśli chodzi o powrót, Płoskirów-Przemyśl: tym razem wbiliśmy się na żywca, ale konduktor poprosił mnie o złożenie przedniego koła w moim rowerze (u syna niczego nie trzeba było robić) i z uwagi na przewidywaną dużą ilość bagaży od Lwowa o postawienie mojego roweru w pierwszym przedsionku, blokując jedne drzwi, bo w Tarnopolu i Lwowie pociąg stawał przy tej samej krawędzi peronowej. Za Lwowem poproszono mnie o przestawienie roweru pod przeciwległe drzwi, bo tym razem na granicy (gdzie wsiadają celnicy) i w Przemyślu krawędź była z drugiej strony.

Ogólnie wszystko z kulturą, nie było żadnych problemów. Biletu na rower nie miałem.

Problemy oczywiście były w Polsce - jechaliśmy Pendolinem, mieliśmy normalnie wykupione miejsca na rowery (dla syna też), powieszone jak trzeba, a i tak jakiś pasażer-dziaders robił gównoburzę, bo musiał się schylać idąc na kupę i bał się że sobie ałkę w banię zrobi. Boże, jacy ci ludzie w Polsce spięci, odzwyczaiłem się na Ukrainie.

Nie muszę dodawać, że luz luzem, a i tak najbardziej kochają rowery pociągi podmiejskie, w DR1 Łarha-Płoskirów rowery nawet miejscowi przewozili (na zdjęciu), też bez biletu. Zresztą co tam rowery - siano, kosy, kosiarki do trawy (jedna leżała na moich nogach)... ale to każdy tam bywający wie.

Tagi: ukraina 
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum