Autor Wątek: patenty na pakowanie przypraw, dodatków do jedzenia itp.  (Przeczytany 83023 razy)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Witam wymiataczy, zastanawiam się jak w dobry sposób zapakować rzeczy typu sól/pieprz, cukier, kawa, olej, tak aby nie brać niepotrzebnych ilości ww. produktów. Np oleju/oliwy brać za dużo nie ma co - ewentualnie można opędzlować chłopskie śniadanie typu olej, cebula, biały ser z nadmiaru. Usiłuję wysilić wyobraźnię na jakiś fajny patent, ale trochę mnie ona zawodzi. Na pewno setki pojemniczków nie ma co brać, muszą być ponadto szczelne (np olej w sakwie wydaje się mało fajny).

Zdradzicie swoje sposoby na spakowanie temu podobnych produktów?

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2433
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Sól, pieprz, przypraw - fiolki po lekach w odpowiedniej wielkości.
Na olej jest chyba tylko jedna rada - nie brać, bo i tak się rozleje (sprawdziłem).

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna tranquilo

  • Wiadomości: 1692
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 21.01.2011
    • Na rowerowej ścieżce
Ja przyprawy woziłem w oryginalnych torebkach, które to pakowałem do wysokiego plastikowego pojemnika. Wystarczy by były mocno ściśnięte by nawet w przypadku utraty pionu nie wysypywały się - a jeśli nawet, to w zamkniętym pojemniku mogą się sypać ile chcą.
Z olejem nie miałem problemów. Zwykła butelka po koli wystarczyła. Trzeba tylko uważać przy nalewaniu, żeby nie utytłać szyjki.

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
W tym sklepie
http://www.globetrotter.de/
chyba mają 'organizer' na przyprawy. Widziałem to na żywo - fajna rzecz.
Niestety nie dam bezpośredniego linka, musisz poszukać.

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1460
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
Ja znalazłem patent na wożenie kawy mielonej - w bidonie :) Ma szeroką szyjkę więc można można nabierać kawę łyżeczką, a zamknięcie jest hermetyczne więc utrata aromatu nie grozi.
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
sól to faktycznie można w jakimś słoiczku po lekach, zwłaszcza te wersje z pochłaniaczem wilgoci w wieczku.
Cytuj
. Zwykła butelka po koli wystarczyła. Trzeba tylko uważać przy nalewaniu, żeby nie utytłać szyjki.

Myślałem nad jakimś mniejszym naczyniem, jakoś 150-250ml na tydzień wystarczy.
Cytuj
chyba mają 'organizer' na przyprawy. Widziałem to na żywo - fajna rzecz.
Niestety nie dam bezpośredniego linka, musisz poszukać.

Zdradzisz jak to może się po ichniemu nazywać?

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Pustelnik

  • Wiadomości: 1500
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 13.03.2010
Sól w torebce po innej przyprawie, tak jak pieprz, można zawinąć i się nie wysypuje. Takie torebki są foliowane od środka i nie przeciekają i nie łapią wilgoci. Na dłuższe wyjazdy, to zakręcany pojemniczek/solniczka.
Ach, każdy rowerzysta zwykł, o grację dbać i styl. I aby linię mieć i szyk, przemierza setki gmin.
Rozkoszny życia jego tryb i piękny szprychy błysk. A kiedy wita długi zjazd, rozjaśnia mu się pysk.


Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
Woreczki strunowe.
Przeźroczyste, pakowne ( ogrom rozmiarów), tanie i w miarę wytrzymałe. O płynach typu olej nie myślałem..

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9184
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Cytat: "globalbus"
Cytuj
. Zwykła butelka po koli wystarczyła. Trzeba tylko uważać przy nalewaniu, żeby nie utytłać szyjki.

Myślałem nad jakimś mniejszym naczyniem, jakoś 150-250ml na tydzień wystarczy.

Z tego typu opakowaniami raczej nie ma problemu, chyba że musisz je zdobyć w ciągu pięciu minut. Przykłady łatwo dostępne:

Butelki po małym napoju energetycznym.
Mają po 100-125ml, są szczelne, do kupienia na każdej większej stacji benzynowej. Leciutkie, szczelne, wytrzymałe. Samego napoju pić nie musisz :D

Plastykowe opakowania po lekach w postaci zakręcanych słoiczków.

Ja po prostu zbieram takie różne opakowania jak mi wpadną w ręce, a potem są jak znalazł.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Cytat: "globalbus"
Cytuj
chyba mają 'organizer' na przyprawy. Widziałem to na żywo - fajna rzecz.
Niestety nie dam bezpośredniego linka, musisz poszukać.

Zdradzisz jak to może się po ichniemu nazywać?


http://8a.pl/page,produkt,id,4621,spice-jar.html
http://8a.pl/page,produkt,id,4561,spicebox.html

Dobrze sprawdzają się też pojemniki po filmach do aparatu.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Ja sól pakuję do pudełeczka po filmie, jeszcze się nie wysypała.

EDIT: widzę, że suchyy mnie ubiegł :P

Offline Mężczyzna Neno

  • Wiadomości: 321
  • Miasto: Zambrów
  • Na forum od: 09.01.2011
Cytat: "Borafu"
[

Ja po prostu zbieram takie różne opakowania jak mi wpadną w ręce, a potem są jak znalazł.


Borafu : przywróciłeś mi wiarę w siebie - myślałem, że tylko ja jestem taki zboczony :D

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Dostałem na urodziny taki patent na przyprawowe klimaty:

Trekmates Storage Bottle Set:
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2812
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Hm, ja zawsze ładuję przyprawy albo suszone warzywa/owoce do zwyczajnych woreczków foliowych albo zostawiam w tym w czym kupiłem, trzymam dla porządku we wspólnej reklamówce i - ani w plecaku ani sakwie - nigdy nic się nie wysypało. No, tylko trzeba z woreczka strunowego przed zamknięciem wycisnąć powietrze bo może być śmiesznie :)

Choć za wymiatacza się nie uważam więc nie wiem, czy powinienem odpowiadać :) .

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Cytat: "suchyy"

http://8a.pl/page,produkt,id,4621,spice-jar.html
http://8a.pl/page,produkt,id,4561,spicebox.html

Dobrze sprawdzają się też pojemniki po filmach do aparatu.

ten pierwszy wydaje się fajnym wynalazkiem, dość tani.

Pudełeczka po filmach to pamiętam z czasów jak miałem analogową lustrzankę :D Teraz w domu mógłby być problem ze znalezieniem takiego.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Sól można zmieszać z pieprzem. Często się tego razem używa.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11087
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
np do gotowania makaronu. ja zawsze sypię pół na pół.  :wink:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9184
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
I nie za słony wychodzi?  :D

Offline Mężczyzna boney

  • Pomidor
  • Wiadomości: 714
  • Miasto: Ruda Śląska
  • Na forum od: 29.07.2011
Odkopie, moze komuś się przyda.
Na cukier miałem taką tubkę po tabletkach musujących a na sól pudełko po tic-tacach (mozna mniejsze lub wieksze, jakie kto ma potrzeby)
Chyba nie ma co kupować czegoś co praktycznie można znaleźć w każdym zakątku domu ;)
Zapraszam ===>

Offline Kobieta Marta

  • Wiadomości: 2744
  • Miasto: Edynburg/Lodz
  • Na forum od: 18.09.2008
    • Historie z rowerem w tle
oo, to dobre! i takie banalne;)
The bicycle is just as good company as most husbands and when it gets old and shabby a woman can dispose of it and get a new one without shocking entire community.

Offline m+k

  • Wiadomości: 847
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 06.09.2011
    • www.wyprawyrowerowe.zgora.pl
Podobnie jak boney sól wozimy w opakowaniu po tic-tacach z tym, że zmieszaną z pieprzem - taki poręczny mix;). Herbatę w torebkach i kawę wozimy w foliowych woreczkach zamykanych na strunę. Pomidory i produkty typu (ser kupiony np. na wagę, lub wędlina w plasterkach) włożone w pojemniku plastikowym. Zamiast cukru wozimy słodzik.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Cytuj
Chyba nie ma co kupować czegoś co praktycznie można znaleźć w każdym zakątku domu
Zależy co jadasz. Nie mniej temat jest od prawie roku i zdążyłem sobie nazbierać pojemniczków. Jak potrzeba na "od razu" to jednak najlepsza apteka, pełno tego mają (pojemniczki na badania).

Olej pakuję w pojemnik po pitnym jogurcie, jeszcze nie miałem okazji rozlać.

Cytuj
Podobnie jak boney sól wozimy w opakowaniu po tic-tacach z tym, że zmieszaną z pieprzem - taki poręczny mix;)
Nie zgryźliwe pytanie, makaron też pieprzycie? ;)

My home is where my bike is.

Offline m+k

  • Wiadomości: 847
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 06.09.2011
    • www.wyprawyrowerowe.zgora.pl
Jakoś nie gotujemy makaronu.Przynajmniej do tej pory nie gotowaliśmy. Wozimy zupki typu chińskiego. Gdy chcę zjeść sam makaron  to zalewam zupkę potem odlewam wodę i zostaje makaron już doprawiony do smaku do którego można jeszcze wkroić np. ser lub coś innego.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Ostatnio w Castoramie przyglądałem się różnym pudełkom do przechowywania śrubek i tym podobnych. Coś w tym stylu:



Wydaje mi się, że niektóre by się całkiem dobrze nadawały na przyprawy. Tylko trzeba by wybrać takie, żeby się nie mieszały, bo część jest wyraźnie zaprojektowania do poziomego przechowywania. Ale z tego co pamiętam to coś by się chyba znalazło.

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3093
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
tylko jak niewiele na dnie zostanie, to trudno wybrać zapewne


Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Woreczki strunowe.
Przeźroczyste, pakowne ( ogrom rozmiarów), tanie i w miarę wytrzymałe. O płynach typu olej nie myślałem..

Kiedyś miałem worki z Ikei, miały częściowo nadrukowane kolory (różne w zależności od rozmiaru) i dwie duże struny, na wyprawę jak znalazł.
« Ostatnia zmiana: 18 Kwi 2012, 11:17 vilqu »

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
O płynach typu olej nie myślałem..
Ostatnio musiałem już pomysleć i woziłem w małej butelce PET ( 330ml albo 250 to było) po jakimś soku. Duża,ale lepsza niż 1 litr ;)

Kiedyś miałem worki z IKEI, miały częściowo nadrukowane kolory (różne w zależności od rozmiaru) i dwie duże struny, na wyprawę jak znalazł.
W czymś podobnym miałem leki

Offline Mężczyzna foka

  • Wiadomości: 164
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 21.10.2012
 Ja to robie mix przypraw uniwersalny (tak przynajmniej mi sie zdaje hehe) i wrzucam do pojemniczka z dziurkami. Plus biore tez oryginalne w papierkach, jak ktos potrzebuje czegos konkretnego to ma gotowe. Czasem jeszcze zdarza mi sie wrzucic skladniki do opakowan po pluszach lub wspomniane opakowania po kliszach. Pozniej to wszystko do torebki i sruu do sakwy/plecaka.

Offline Mężczyzna hejtyniety

  • Doktor Ojtamojtam
  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Katowice, Ustroń
  • Na forum od: 16.07.2012
    • Mój blog wyprawowo/rowerowy
Oprócz standardowych rozwiązań czyli małych buteleczek, woreczków strunowych i dilerek stosuje rozwiązanie pośrednie:
http://doktorojtamojtam.blog.pl/2011/03/16/ciekawy-pomysl-na-przenoszenie-substancji-sypkich/
Przy odpowiednim doborze worka rozwiązanie jest niezastąpione. Na chwile obecną najlepiej sprawdziły się worki do mrożenia mięsa 8)

oraz rozwiązanie jednorazowe:
http://doktorojtamojtam.blog.pl/2012/05/28/pojedyncze-opakowania-kremow-smarow-zeli/
Sprawdza się podczas krótkich wypadów  :)

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Jakieś patenty na przechowywanie mleka w proszku?

Offline Mężczyzna hejtyniety

  • Doktor Ojtamojtam
  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Katowice, Ustroń
  • Na forum od: 16.07.2012
    • Mój blog wyprawowo/rowerowy
Oryginalne worki z mleka w proszku są ze stosunkowo grubej folii, więc żeby nie wywarzać otwartych drzwi po prostu odcinałem narożnik po czym zwijałem ciasno wokół proszku i chwytałem gumką ;)

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Problem w tym, że przy sypaniu zawsze mi gdzieś troche poleci, a z mleka się robi straszny syf. Kiedyś przesypywałem do butelek, ale to krecia robota no i syf był w kuchni ;)

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Lejek do przesypywania sobie kup ;)

Offline Kobieta Marta

  • Wiadomości: 2744
  • Miasto: Edynburg/Lodz
  • Na forum od: 18.09.2008
    • Historie z rowerem w tle
wlasnie mialam to napisac;)

The bicycle is just as good company as most husbands and when it gets old and shabby a woman can dispose of it and get a new one without shocking entire community.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
Ewentualnie można zrobić ze zwiniętej kartki papieru... ale to właśnie może być takie rozwiązanie, które nie gwarantuje czystości w kuchni ;)

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4471
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Hm, a ja jeżdżę z 5 pudełkami plastikowymi w sakwie "spożywczej". Jedno ma litr, pozostałe po jakieś 500-600ml. Do tego zbiór kilku mniejszych puszek i pudełeczek. W sakwie utrzymuję zawsze ten sam układ bagażu, który potrafię odtworzyć pijany, po ciemku i lewą ręką. Nie muszę więc niczego szukać, co miałoby miejsce gdybym kompresował jakieś miękkie pojemniki.

Sakwa zawsze ma więc ten sam, pokaźny rozmiar, nawet gdy waga jest nikła. No ale objętość nie ma znaczenia, nie te prędkości jazdy ;)

Oczywiście takie rozwiązanie może się nie sprawdzać gdy ktoś ma wyszukany gust kulinarny i mnogość produktów, ale na proste realia Afryki jest to wystarczające :D

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Ewentualnie można zrobić ze zwiniętej kartki papieru... ale to właśnie może być takie rozwiązanie, które nie gwarantuje czystości w kuchni ;)
No właśnie wiem :P a zwykły lejek się od razu zatka.

Offline Mężczyzna hejtyniety

  • Doktor Ojtamojtam
  • Wiadomości: 256
  • Miasto: Katowice, Ustroń
  • Na forum od: 16.07.2012
    • Mój blog wyprawowo/rowerowy
Nie wiem po co przesypywać? Przecież można kulturalnie jak człowiek myślący użyć narzędzia i łyżeczką wyjąć ile potrzeba :P

A jeżeli chodzi o pudełeczka - w moim odczuciu jest to trochę przerost formy nad treścią, po co wozić tyle plastików. Ja zabieram ze sobą przynajmniej 2 tygodniowy zapas żarcia, które jakbym miał trzymać w osobnych pojemniczkach to ich waga byłaby już znaczna. Poza tym w trakcie podróży waga przewożonego jedzenie rośnie w stosunku do objętości (np. stalowe puszki itp).

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Główkuję nad rozwiązaniami na tegoroczną wyprawę, stąd odkop.
Na cukier miałem taką tubkę po tabletkach musujących
Dodam, że tubkę można przyciąć i dalej będzie się szczelnie zamykać. Mniejsza w sam raz nada się na przyprawy.
Dziękuję za uwagę.

Offline Mężczyzna Goofy601

  • Wiadomości: 157
  • Miasto: Zabrze/Bielsko-Biała
  • Na forum od: 22.04.2014
    • Goofy'ego rowerem wycieczki
Dodam, że tubkę można przyciąć i dalej będzie się szczelnie zamykać. Mniejsza w sam raz nada się na przyprawy.
Dziękuję za uwagę.

Tą "sprężynkę" z korka też by trzeba obciąć, żeby nie rozsypywać przypraw po okolicy przy każdym otwarciu... :)
Też właśnie kombinowałem nad wyposażeniem kuchennym ;)

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Tą "sprężynkę" z korka też by trzeba obciąć, żeby nie rozsypywać przypraw po okolicy przy każdym otwarciu.
Dokładnie, jedynie przy przewożeniu tabletek się przydaje.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Trochę tego przerobiłem. Najlepiej nadają się opakowania po lekach. Świeży pochłaniacz wilgoci przydaje się zwłaszcza przy soli/cukrze.
Na produkty płynne, małe buteleczki (ok 100ml). Do szamponu czy też oliwy w sam raz.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Do oleju fajny patent podpatrzyłem u Jacka i martwej - butelka po wodzie utlenionej.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
ja katuję ofiarowaną mi buteleczkę po wodzie święconej :D Jest nieco spłaszczona, nie pękata.

My home is where my bike is.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6327
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
pojemnik na kał może miałby zastosowanie do przypraw, ma juz gotowa łopatkę do dawkowania :D
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna BIKER303

  • Wiadomości: 120
  • Miasto: Otomin
  • Na forum od: 19.08.2013
Pieprz i sól oraz cukier w małych saszetkach to zazwyczaj zdobyczne z knajp używam. Olej worzę w butelce od szamponu dzięki czemu nie cieknie i ma łatwe i czyste dozowanie. Przyprawy do tej pory woziłem po prostu w orginalnych torebkach ale wasze patenty będę musiał wdrożyć w życie bo mi przypadły do gustu  8)

Offline Mężczyzna pawelpodroznik

  • Wiadomości: 150
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 18.04.2014
Jeżeli chodzi o oliwę to na ostatnim wyjeździe mieliśmy taki w sprayu. Świetne rozwiązanie:
https://www.frisco.pl/pid,42057/n,monini-classico-oliwa-z-oliwek-extra-vergine---spray/stn,product
można kupić też w markecie lub drogerii buteleczki 100m z dozownikiem.
Na przyprawy najlepsze woreczki strunowe mini.

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
« Ostatnia zmiana: 15 Kwi 2015, 23:09 olo »
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
« Ostatnia zmiana: 16 Kwi 2015, 11:37 olo »

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9342
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Większą żenadą jest dla mnie produkowane/sprzedawanie/kupowanie takich buteleczek.

Dzięki za pomysł na wykorzystanie tubek od tabletek musujących. Akurat wożenie jakichkolwiek przypraw uważam za przesadę, ale z tubką można postąpić podobnie: wyciąć co trzeba i dołożyć waty jako amortyzację. W ten sposób uzyskujemy wodoszczelny pojemnik na dwa ogniwa 18650.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 4016
  • Miasto: Irlandzka wieś, królewskie hrabstwo
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
pojemnik na kał może miałby zastosowanie do przypraw, ma juz gotowa łopatkę do dawkowania :D
Czytałam wiele razy, że można ze śmiechu opluć klawiaturę, ale do dzisiaj sądziłam, że to tylko forumowa hiperbola!
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6327
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Ale ja nawet wożę przyprawy w czymś podobnym, tylko bez łopatki:D

Sorka za niewyjściowy paznokieć:

Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9184
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
glob. Wykażesz się takimi innowacjami przy stole świątecznym w obecności swoich przodków.
I postawisz na stolę w ten sposób oliwę do użytku.
W życiu! Zażenowanie popsułoby mi Święta. Uważam ten przedmiot za wyjątkowo odpustowo-obciachowy. I to jest jedyny powód. Gdyby butelka była ładna to czemu nie?

Rozumiem że nie byłoby Ci miłe gdyby ktoś sugerował użycie tej butelki jako pojemnik na mocz do analizy, ale oliwa?  :o

Jeśli uważasz nalewanie oliwy do plastykowej butelki po wodzie święconej za przejaw braku szacunku do przekonań religijnych drugiej osoby to proszę wyjaśnij mi się dzieje z tymi butelkami po zużyciu wody. Są z szacunkiem przechowywane do końca świata, czy w ostatecznym efekcie lądują w śmieciach?

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6327
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
ale skąd Wy w ogóle wiecie, że butelka była w takim kształcie, a może byla w zupełnie innym:) A boli ten kształt czy fakt że po wodzie swieconej?
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Karol

  • Wiadomości: 1329
  • Miasto: Mikołów
  • Na forum od: 21.02.2011
Pozwolę sobie zacytować
DRUGA KSIĘGA MOJŻESZOWA

Rozdział 20

Wjs 20:1 A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł:
Wjs 20:2 Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Wjs 20:3 Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.
Wjs 20:4 Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią.
Wjs 20:5 Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą,

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Chodzi o to, że takie pomysły nie są niczym innym jak prowokowaniem. Do tego w bardzo nieelegancki sposób. A uważam tak bo istnieją tysiące rozmaitych opakowań, które zamiast lądować w śmieciach mogą służyć do takich celów. I nawet powinny przez swoją jednorazowość. Jak zabieram ze sobą płyn do naczyń czy oliwę to nie wracam z pustym opakowaniem.

 Figurka przedstawia Matkę Boga i nie wyobrażam sobie aby mogła się znaleźć w śmieciach. Wszelkiego rodzaju obrazy i obrazki, krzyże Pismo Święte itp. u mnie się zawsze paliło, a to czego się nie dawało spalić zakopywało.

Ja wiem, że z igły widły ale mnie nie bawią dowcipy w rodzaju nastawienia w toalecie radia katolickiego. Mam również ucisk w żołądku jak na jednej półce ktoś taktownie umieści prasę wyznaniową i pornopisma.

Dla jasności nie jestem fanatykiem, ale jako katolikowi  ręce mi opadają jak słyszę lub widzę drwiny, prowokacje i szyderstwa jakby nie było między innymi pod swoim adresem.

Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Figurka przedstawia Matkę Boga
A nie przeszkadza Ci, że przedstawia w sposób niegodny, tandetny, nastawiony na zarobienie pieniądza?
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Nie chce mi się już bić piany na forum.
Odpowiedz na pw.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7065
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../
Dla jasności nie jestem fanatykiem, ale jako katolikowi  ręce mi opadają jak słyszę lub widzę drwiny, prowokacje i szyderstwa jakby nie było między innymi pod swoim adresem.

Dla jasności: kiedy czytam, czego się dopatrujesz  - mianowicie obrazy odczuć religijnych, wobec rzekomej drwiny, prowokacji i szyderstwa -  wówczas z pełną odpowiedzialnością piszę jak następuje: oprzytomnij! (bowiem szkoda Ciebie - przecież równyś xłop).

Globalbus właściwie nie ma żadnego wpływu na generowanie Twych odczuć (celowo nie napisałem 'generowanych przez Ciebie').
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9184
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Chodzi o to, że takie pomysły nie są niczym innym jak prowokowaniem.
Ale jakie pomysły, bo już się zgubiłem trochę - masz na myśli wożenie przypraw/oliwy w butelce po wodzie święconej czy żarty z kiczowatej butelki? Zresztą w obu przypadkach nie podzielam Twojej opinii, że akurat o prowokowanie tu chodzi.

Pamiętam za to jak wspólnie z zaprzyjaźnionym księdzem omawialiśmy widziane na odpuście koszmarki pt "Krucyfiks z fosforyzującym Chrystusem". Na koniec powiedział "to jest takie okropne, że bym nawet kupił, ale jak ludzie zobaczą że ja kupuję to gotowi też te paskudztwa do domów na poważnie pokupować".

Figurka przedstawia Matkę Boga i nie wyobrażam sobie aby mogła się znaleźć w śmieciach. Wszelkiego rodzaju obrazy i obrazki, krzyże Pismo Święte itp. u mnie się zawsze paliło, a to czego się nie dawało spalić zakopywało.
Nie bez powodu spytałem. Rzecz w tym, że jedni podchodzą do sprawy tak jak Ty (i to mi się podoba),  ale że jakoś te butelki w śmieciach lądują to widać że wielu podchodzi gorzej niż prześmiewca Robert!

Offline maciek306

  • Wiadomości: 56
  • Miasto: Toruń
  • Na forum od: 14.07.2010
Ja przez cały rok bywając w hotelach i restauracjach "zbieram" jednorazowe saszetki z cukrem, kawą, keczupem, majonezem itp, na wyprawę jak znalazł.

Bitels

  • Gość
A naszą plastikową Maryjkę koty tyle razy zrzuciły na podłogę, że pewnie ksiądz nałozyłby na nas najstaszniejszą klątwę.
Ale na takie klątwy mamy zaklęcie: expectro patronum :)
Warto się tak obruszać z byle powodu? Niech każdy wozi w czym chce swoje przyprawy.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Wrzuciłem na shoutboxa, wrzucam i tu. Owy pojemnik po święconej wygląda tak

Zaznaczyłem, że to po święconej, w celu skojarzeniowym, bo w takich właśnie pojemnikach to widywałem. O istnieniu takich głupot jak wstawił Robert!, to nawet wcześniej nie wiedziałem :P

W dysputy religijne staram się nie wdawać, chyba, że po wódce ;)

My home is where my bike is.

Offline Kobieta suchyy

  • trolololo
  • Wiadomości: 1473
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 24.07.2006
    • www
W dysputy religijne staram się nie wdawać, chyba, że po wódce

A wódkę z czego pijesz? ;-)

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Nie dopuszczalna dla mnie  prowokacyjna Twoja wypowiedz w zestawieniu z fotką Roberta, to jest problem.
Jedno bez drugiego nic i nikogo nie reprezentuje.
Zestawione razem są (delikatnie) niesmaczne i zasługują na reakcję i to bardziej stanowczą niż ta której się dopuściłem.

Dostałem ostrzeżenie z którym trudno mi się pogodzić. Stawiając w nieporadny ale stanowczy sposób veto wobec tego co mnie dotyczy.
 
glob. nikomu personalnie nie chce być wróg, ale zrozum są pewne granice. Przesuwanie ich w nieskończoność skończy się tak:

50 minut ubawu i zgrozy ale to się zbliża do Nas. Nawet jeśli ktoś nie jest chrześcijaninem i  tradycjonalistą powinien stawiać opór.

Niestety głupie żarciki tylko nas do tego pchają, a nie oddalają.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Czyli jak coś jest kiczowatym wyrobem z chin, ale jest na tym wizerunek Świętego, to już przestaje być kiczowate? Jakkolwiek chwalebną postacią jest Matka Boska, tak kiczowatość tej buteleczki jest obiektywnym, demokratycznie tu ustanowionym faktem, nie urągającym wspaniałości tej postaci.

P.S. Jak powstanie temat "Pomysły na przewożenie makaronu" to jako wierzący i praktykujący Pastafarianin nie będę się oburzał, jeśli makaron trafi na dno sakwy, miast wierzch, ani nie będę robił afery w sklepie, jeśli makaron spocznie na najniższej półce, lub obok niegodnego artykułu..
Cytuj
Religia powinna być źródłem spełnienia, szczęścia, dobrych relacji międzyludzkich, a nie źródłem podziałów, bulwersacji i niezgody.

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2279
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Psotnik ma rację. Jeśli sobie nie życzy pewnych zachowań naruszających netykietę to ma do tego prawo. Ma też prawo żądać od moderatora posprzątania w wątku bez tłumaczenia się i udowadniania czegokolwiek.
Wracając do tematu, nie spotkałem się, aby jakiś producent używał do przechowywania olejów spożywczych innych butelek niż PET, szkło i lakierowana blacha.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6968
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.02.2011
Ma też prawo żądać od moderatora posprzątania w wątku bez tłumaczenia się i udowadniania czegokolwiek.

Ależ oczywiście, że ma, co więcej jego życzenie zostało momentalnie spełnione. Tylko wyzywanie innych od idiotów nie przystoi, zwłaszcza chyba katolikowi.  ;)

proponuję zakończyć temat butelek od wody święconej. poprzestańmy na tym, że globalbus takiej używa. jutro będę sprzątał.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Ależ oczywiście, że ma, co więcej jego życzenie zostało momentalnie spełnione.
Zapomniał Pan, że wcześniej wklepał mi ostrzeżenie. I dopiero po argumentacjach,że nie jestem wielbłądem uzyskałem pewne ustępstwa.
Tylko wyzywanie innych od idiotów nie przystoi, zwłaszcza chyba katolikowi.  ;)
Olo na pw Ci pisałem.
Cytuj
Masz uwagi do tego, że nazywam kogoś idiotą, a nie słusznie. Robiąc sobie takie żarciki obraża nie tylko mnie ale również innych chrześcijan w tym moich bliskich.
I tak byłem bardzo wyrozumiały dla prostackich docinków.


Dobranoc.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna Waldemar

  • Wiadomości: 1501
  • Miasto: Reszel
  • Na forum od: 20.01.2010
P.S. Jak powstanie temat "Pomysły na przewożenie makaronu" to jako wierzący i praktykujący Pastafarianin nie będę się oburzał, jeśli makaron trafi na dno sakwy, miast wierzch, ani nie będę robił afery w sklepie, jeśli makaron spocznie na najniższej półce, lub obok niegodnego artykułu..
Cytuj
Religia powinna być źródłem spełnienia, szczęścia, dobrych relacji międzyludzkich, a nie źródłem podziałów, bulwersacji i niezgody.
Dobry materiał z Ciebie na mądrego człowieka. ;)
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie. Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.:(
   Nie ocze­kuj wzlotów, lecz tre­nuj upadki !

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Jak sobie poradzić gdy zapomnisz widelca, pod warunkiem że masz scyzoryk😉
Dzisiaj przerabiałem temat:
https://photos.app.goo.gl/G1UFmKjxrAd1gCmh7

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 7106
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
A jakie było danie?

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Leczo z ryżem.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1912
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Ja po prostu jem wtedy scyzorykiem ;P

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Ja po prostu jem wtedy scyzorykiem ;P
Ale ile miałem zabawy przy strugania i satysfakcji 😁 fachowcy od bushcraftu by się nie powstydzili

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 7106
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Można bez problemu wystrugać scyzorykiem płaską łyżkę z grubszego patyka. Przynajmniej języka nie pokaleczysz.
Można pałeczkami, ale za tym sposobem sam nie przepadam.
Edit: dość późno zauważyłem zdjęcie.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwi 2020, 23:05 transatlantyk »

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
A jakoś nikt nie wpadł na najbardziej oczywistą wersję, czyli użycia rąk  :lol:
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1912
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
A jakoś nikt nie wpadł na najbardziej oczywistą wersję, czyli użycia rąk  :lol:

Zarówno patykiem/scyzorykiem/widelcem jesz rękoma. No chyba, że masz chwytne palce u nóg ;P

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 648
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
 ;) jesz ustami , reszta to narzędzia  :) ja przeważnie w takich sytuacjach używam rozwidlonej zaostrzonej  i okorowanej gałązki .

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Kiedyś jadłem przez tydzień kolacje za pomocą wieczka od puszki aluminiowej :)

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 21.11.2011
Leczo z ryżem.

Takie potrawy jem łyżką, uważam że jest bardziej stosowna.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4899
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Łyżka i nóż wystarczają. Widelec to niemal współczesny wymysł.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1912
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Ja po wielu takich wpadkach, gdy miałem problem z konsumpcją zakupiłem dla każdego plecaka, który używam sporka:



Więc zapomnieć nie mogę, gdyż z natury o nim nie pamiętam ;P

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 7106
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Łyżka i nóż wystarczają. Widelec to niemal współczesny wymysł.
No co Ty? Już kilka wieków temu uczyliśmy Francuzów jak się widelcem posługiwać.

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
To czym zjesz w takiej sytuacji, zależy od tego jak bardzo jesteś głodny 🙂

Offline Kobieta vverka

  • Wiadomości: 252
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.01.2020
Ja większość potraw jem widelcem. To co można jeść łyżką, zwykle można jeść po prostu przechylając naczynie

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 621
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Wszystkim da się jeść. Kiedyś pod na wyjazd wziąłem tylko nóż (o reszcie jakoś zapomniałem) - jedzenie zupy było wyzwaniem ale też się dało.
Paweł.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2812
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Ja przez długi czas jeździłem tylko z nożem, jakbym to wszystko podliczył to by się okazało że przez jakieś pół roku makarony i inne jadłem tylko z noża.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4899
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Ja większość potraw jem widelcem.
No patrz, jak to różnie bywa. Ja na wyjazdach większość potraw jem łyżką. Wszystko co się da zjeść widelcem, da się też zjeść łyżką.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Kobieta vverka

  • Wiadomości: 252
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.01.2020
Nah. Mam problemy z obsługą łyżki od dzieciństwa:P

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1834
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Ja po prostu jem wtedy scyzorykiem ;P
Ale ile miałem zabawy przy strugania i satysfakcji 😁 fachowcy od bushcraftu by się nie powstydzili
;
Ja bym pałeczki wystrugał. Chyba jednak prościej  ;)
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Kobieta vverka

  • Wiadomości: 252
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.01.2020
To zamiast strugać, łatwiej byłoby ci zerwać dwie gałązki:P

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1834
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
To zamiast strugać, łatwiej byłoby ci zerwać dwie gałązki:P

Strugania w sumie niewiele. :)  Ale przyciąć końce trzeba żeby się wygodniej używało.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Kiedyś (do czasu gdy się nie zepsuł) używałem młynka do soli i pieprzu w jednym. Kupiłem go kilka lat temu w LIDLU.

Teraz już nie znalazłem takiego, mimo poszukiwań.

Coś podobnego jest w innym sklepie:
https://www.tchibo.pl/mlynek-do-soli-i-pieprzu-bodum-bistro-p400137064.html

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum