Autor Wątek: Mój patent na....  (Przeczytany 64257 razy)

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 223
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Odp: Mój patent na....
« 4 Maj 2017, 23:36 »
Ciężko zwykłą pompką napompować koła szosowe do 7 atm zwykłą pompką - ktoś ma jakieś doświadczenia w tym zakresie?
Już się wcześniej odniosłem do Twojego pytania ale nie byłbym sobą gdybym od razu nie sprawdził tego ponownie w praktyce (ostatnią gumę złapałem dobrych kilka tys. temu).
Poniżej zdjęcie z mojej dzisiejszej "szybkiej nocnej 30" (tym razem nie była taka szybka).

jazda po nocy po wybojach (objazd był) skończyła się typowym "Snake bite'em" (przepraszam za anglicyzm - powinienem użyć "przycięcie"?) i koniecznością łatania dętki. Samo napompowanie koła do 95psi to 1-2 minuty średnio ciężkiej aktywności. Po powrocie do domu ciśnienie sprawdzone na stacjonarnej pompce - 95 psi.
Morał (w trakcie łatania i późniejszego pompowania nie mogłem odgonić tej myśli od siebie :)) - nie odpowiadać na forumowe posty dotyczące pompek, dętek, opon czy sposobów łatania dziur bo inaczej kończy się tak jak na załączonym obrazku.  ;)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3278
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Mój patent na....
« 5 Maj 2017, 10:23 »
Nie na rower, ale...
Znajomy ze sklepu rowerowego pokazał mi super patent na noszenie lustrzanki - np. na wycieczki po górach. Potrzebny jest plecak i mocne paski (ok. 15 cm) z klamerką na środku. Górną część paska przypinamy do uchwytów na górze ramiączek plecaka, dolną część - do lustrzanki. W ten sposób można nosić aparat na klacie bez obciążania szyi - cały ciężar idzie na ramiona, tak jak plecak. Aparat można w każdej chwili odpiąć i schować, prawie też nie dynda. Mocowania na ramiączkach plecaków bywają w różnych miejscach, trzeba więc dopasować sobie długość tych pasków.
Ja na wszelki wypadek przewieszałam jeszcze przez szyję oryginalny pas od aparatu, choć nigdy nie okazało się to potrzebne.

Bez tego patentu albo nie robiłabym pewnie na pieszych odcinkach żadnych zdjęć, albo odpadłaby mi szyja.

Mam tylko ruszone zdjęcie, ale jak dobrze się przyjrzeć to widać paski.


Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1628
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Odp: Mój patent na....
« 5 Maj 2017, 11:31 »
Rozumiem, że długość tych pasków umożliwia swobodne przyłożenie aparatu do oka, czy trzeba odpinać??? W sumie tylko przy pierwszym wariancie takie rozwiązanie wydaje się być sensowne. :)

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3278
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Mój patent na....
« 5 Maj 2017, 13:01 »
No chyba :) A przy okazji łatwo zdjąć np. jak zaczyna padać czy chce się zrobić zdjęcie z samowyzwalacza.
Patent jest naprawdę genialny, w Patagonii nosiłam tak aparat przez tydzień z rzędu (razem z ciężkim plecakiem) i nigdy nie bolała mnie szyja.

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3278
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Mój patent na....
« 16 Paź 2017, 10:22 »
Na ostatnim wyjeździe wymyśliłam genialny patent na rozwiązywanie absolutnie nierozwiązywalnych supłów. Wystarczy wcisnąć w środek najmniejszy klucz imbusowy, chwilę pogmerać i gotowe!




Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7071
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Mój patent na....
« 16 Paź 2017, 10:28 »
Brawo Ty!
Ale patentu nie dostaniesz. Wymyśliłaś marszpikiel  ;)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3278
  • Miasto: Göteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Mój patent na....
« 16 Paź 2017, 10:35 »
Aż musiałam sprawdzić co to :D

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Mój patent na....
« 16 Paź 2017, 19:09 »
Ja też  ;D
To i ja się pochwalę, że poradziłem sobie z telepiącym się błotnikiem przednim, którego końcówka latała na boki i ocierała o oponę co mnie wnerwiało. Zastąpiłem jednak drut aluminiowy, z którego wykonany był pałąk drutem stalowym o fi 2mm i zamiast od wnętrza błotnika dałem go na zewnątrz. Irytująca przypadłość wydaje się rozwiązana.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 817
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Odp: Mój patent na....
« 20 Paź 2017, 13:27 »
Osłona na tylny widelec:



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum