Autor Wątek: 600km w 24godziny  (Przeczytany 6412 razy)

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
600km w 24godziny
« 18 Wrz 2007, 02:31 »
Cytat: "Michał Wolff"
Cytat: "kalmi"
Ciekawy maraton:) mój rekord to 216km w 9h z pełnymi sakwami pod wiatr na rowerze górskim. Chyba sie nie nadaje:/


Ciekawe kto w taki kit uwierzy? 216km w 9h daje średnią 24km/h, co z pełnymi sakwami na góralu i pod wiatr jest wyczynem godnym niemal Armstronga. Jak już bajerujesz to przynajmniej z głową - trzeba było dać te 11h :))


Moim zdaniem to wiarygodny wynik. Zresztą po co ktoś miałby ściemniać albo sie przechwalać.. A takie komentarze uważam za niestosowne i nie wnoszące nic nowego do dyskusji. Pamiętajmy że fora służą do wymiany doświadczeń i informacji..
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
600km w 24godziny
« 19 Wrz 2007, 16:22 »
Cytat: "Michał Wolff"
Poprzeglądaj sobie trochę relacji wypraw, poczytaj statystyki - to zobaczysz jakie ludzie robią z sakwami dystanse i jakie mają średnie.


Jeżeli opierasz swe zdanie jedynie na relacjach i doświadczeniach innych to wiele wyjaśnia.. A przyszło Ci do głowy że to niekoniecznie był kolejny dzień wyprawy tylko np przejazd z punktu A do B? A 9 godzin mogło być wskazaniem licznika (czyli czas samej jazdy bez postojów). Tak czy inaczej średnia 24km/h jest bardzo dobra ale wcale nie jakaś nieosiągalna. Wystarczy że prędkość chwilowa nie będzie spadać poniżej 28-30km/h

Cytat: "Michał Wolff"
Po co ktoś by miał ściemniać? - poczytaj sobie trochę pl.rec.rowery - tam takich robiących na góralach średnie 32-34km/h w terenie, po górach i pod wiatr jest dużo...


Hehe :) Na szczęście nasze forum jest raczej niszowe i nie sądzę żeby priorytetem dla większości z nas było bicie jakichś rekordów albo licytowanie sie kto jest lepszy, więc mam nadzieje że do poziomu pl.rec.rowery nigdy nie dojdziemy po żądnej równi pochyłej w dół..  :wink:

Dalsze kontynuowanie dyskusji na temat "prawda czy nieprawda" uważam za bezcelowe i zbyteczne.  

Pozdrower :P
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
600km w 24godziny
« 19 Wrz 2007, 17:30 »
IMHO ta średnia 24km/h w tych warunkach jest nieosiągalna dla zwykłego śmiertelnika.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna mordimer

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 15.06.2006
    • http://www.wyprawy.yoyo.pl
600km w 24godziny
« 19 Wrz 2007, 20:09 »
Zgadzam sie z Michałem Wolff, jezdze z bagazem i wiem jakie to opory na trasie stawia, bo niestety mam gorala.. na szosowce moglbym probowac bic rekordy, ale i tak zawsze znajduje sobie optymalne tempo... nawet nie potrzebuje do tego licznika, ze wiedzec czy jade szybko czy za wolno. Po porostu czuje to w nogach i wiem na ile moge jechac. Co do predkosci to wydaje mi sie, ze argumenty podane przez Michała są na miejscu... 25km nonstop jest trudne do utrzymania, chyba ze sie caly czas jedzie trzymajac sie tylnego kola kolegi z kolumny... samemu bez przygotowania fizycznego, tej zaprawy trudno osiagnac taki wynik. Nigdy nie sprawdzalem z jaka srednia predkoscia jade, bo w sumie wcale mi to nie bylo potrzebne.. no ale zwazywszy na warunki i czas to te 9 godzin na ponad 200km to juz chyba troche malo...

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1285
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
600km w 24godziny
« 19 Wrz 2007, 22:43 »
Michał, miałeś rację! To oczywiste dla każdego kto jeździ z sakwami na wyprawy.
Ale przecież nie jest ważne jak szybko się przejedzie z punktu A do B. Kto chce się ścigać lub sprawdzać w ekstremalnych sytuacjach niech bierze udział w wyścigach lub maratonach. Wyprawy rowerowe to jednak coś innego.
Byłem w tym roku na wyprawie na Nordkapp. Przejechałem tą samą trasą co Michał Wolff w zeszłym roku ale jeszcze wracając dojechałem do Rovaniemi. Przejechałem w sumie 4550 km w ciągu 42 dni. Było wspaniale mimo wielodniowej jazdy w deszczu.
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
600km w 24godziny
« 20 Wrz 2007, 18:14 »
No dobra  :P  Może to rzeczywiście trochę przesadzony wynik ale wsumie warunki tez nie były dokładnie określone. Wiatr wiatrowi nie równy.. bagaż tak samo. Tak czy inaczej możecie mieć racje..  :P
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum