Autor Wątek: Bałkany 2011  (Przeczytany 6707 razy)

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4696
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 14:33 »
asfalt na Urdelech jest niezły, na razie ;)
te niewielkie nierówności w niczym nie przeszkadzają, poza tym że mogą drażnić zmysł estetyczny ;)

Offline Mężczyzna van

  • Wiadomości: 819
  • Miasto: Jaworzno
  • Na forum od: 27.12.2009
    • http://vanhelsing.bikestats.pl/
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 14:48 »
Podjazd pod Urdele wygląda jak krajobraz księżycowy - zero czegokolwiek oprócz tego asfaltu - nie ma barierek, znaków, przydrożnych budynków. Z całą pewnością zjazd z tak zabudowanej przełęczy dostarczy sporej dawki adrenaliny, zwłaszcza, że ja lubię puszczać klamki na zjazdach :)
Gdyby jeszcze udało się nocować gdzieś na górze - już widzę te setki gwiazd nad głowami :)

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4696
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 14:59 »
nocowałem na górze, nie ma się co wzniecać, gwiazd nie było nadzwyczaj dużo, za to była piękna burza ! :D na szczęście nas ominęła. Zaś wieczorem i rano towarzyszył nam pies pasterski. Ogólnie to jeden z fajniejszych dzikich noclegów. Na szczycie Transfagaraskiej też było miło ;)

Ile czasu planujesz przeznaczyć na wyprawę?

BTW strasznie fajnie się teraz ogląda zdjęcia z wyprawy, jak jest sucho i ciepło ;)

Offline Mężczyzna van

  • Wiadomości: 819
  • Miasto: Jaworzno
  • Na forum od: 27.12.2009
    • http://vanhelsing.bikestats.pl/
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 16:36 »
Około 35 - 40 dni. Więcej na Bałkany, objazd Transfogarskiej i Transalpiny za jednym zamachem zje chyba zbyt dużo czasu. Wąwóz Bicaz też odpada, bo on daleko od trasy jest.

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4696
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 17:57 »
Patrząc na twoją mapę: po Węgrzech jechałem inaczej, Koszyce (żeby nie było, wiem że to Słowacja) - Vizsoly - węgierska przełęcz! - Tokaj - Nyiergyhaza - Nyirbator (tylko się zwierzam, nie proponuję alternatywy ;)). Ale w Rumunii, aż do Alba Julia będziesz jechał tą samą trasą co ja, od Carei, przez Cluj. Ja bym proponował na północy obić np. na Oradea i przejechać odcinek Nucet - Campeni - Zalatna - Alba Julia - urokliwy odcinek w górach i pomimo że było to 150 km (na przestrzeni 2,5 dnia) w deszczu to bardzo miło wspominam tą trasę i chętnie jeszcze raz bym ją pokonał. Szczególnie ostatnia przełęcz, pogrążona we mgle była klimatyczna  8)

Offline Mężczyzna van

  • Wiadomości: 819
  • Miasto: Jaworzno
  • Na forum od: 27.12.2009
    • http://vanhelsing.bikestats.pl/
Bałkany 2011
« 17 Lis 2010, 18:09 »
Dzięki za wskazówki, ten kawałek trasy nadal pozostaje niewiadomą, więc każde propozycje są cenne. W wolnych chwilach zbiorę te wszystkie porady do kupy i narysuję mapkę jeszcze raz :)

Offline peptek

  • Wiadomości: 156
  • Miasto: Włocławek
  • Na forum od: 04.01.2008
    • http://nakole.pl.tl
Bałkany 2011
« 10 Gru 2010, 22:13 »
Planowałem w 2011 r pojechać do Rumunii na Transfogaraską i do Bukaresztu z opcją dotarcia do Morza Czarnego. Poczytałem troszkę postów i trafiłem na filmiki http://www.podrozerowerowe.info/viewtopic.php?t=2908. Po ich obejrzeniu chciałbym również pojechać w podobnym kierunku, a nawet może sladami tych dwóch z flimu. czyli Rumunia, Serbie, Czarnogóra, Chorwacja. Albania juz by była dla mnie troszkę za długo i może za ciężko. Mam w tym miejscu pytanie i prośbę. Nie to, żebym szedł na łatwiznę, bo i tak czeka mnie wiele godzin przy kompie i różnych materiałach które gromadzę na wyprawę ale jesli macie-znacie i możecie podesłać jakies linki do wypraw i relacji z nich to byłbym wdzięczny. Może ktoś planuje taki wypad w połowie czerwca na ok trzy tygodnie i nie chce jechać sam albo może szuka kogoś do kompletu to jestem otwarty na propozycje.

Offline toosh

  • Wiadomości: 434
  • Miasto: Żywiec
  • Na forum od: 14.02.2009
    • http://toosh88.blogspot.com/
Bałkany 2011
« 10 Gru 2010, 23:10 »
peptek, KLIK
www.toosh88.blogspot.com "prawie ULTRALIGHT"

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Bałkany 2011
« 11 Gru 2010, 11:57 »
I drugi KLIK :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline peptek

  • Wiadomości: 156
  • Miasto: Włocławek
  • Na forum od: 04.01.2008
    • http://nakole.pl.tl
Bałkany 2011
« 19 Gru 2010, 10:22 »
Potrzebuję informacji Podobno jeździ autokar z Krakowa do Sibiu w Rumunii. Czy zna ktos namiary na te biuro?
Planuję start od Trasy Transfogaraskiej Chciałbym dotrzeć w okolice Sibiu. Albo autokarem albo innym srodkiem np koleją. Jak wygląda dojazd tam? Może ktoś już dojeżdżał w te okolice. Podobno dobra jest oferta słowackich kolei City Star. Zna ktos szczegóły? Coraz bardziej nakręcam się na ten wyjazd.
Czy jeśli zaczynałbym  wyjazd na początku czerwca to jest możliwość przejazdu trasą transfogaraską? Bo podobno otwierają ją od 15 czerwca

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
Bałkany 2011
« 19 Gru 2010, 11:13 »
Cytuj
Podobno dobra jest oferta słowackich kolei City Star

Podobno. Po szczegóły odsyłam Cię do strony Remigiusza http://www.rowerowarodzinka.pl/blkn_it.htm

Offline Mężczyzna van

  • Wiadomości: 819
  • Miasto: Jaworzno
  • Na forum od: 27.12.2009
    • http://vanhelsing.bikestats.pl/
Bałkany 2011
« 19 Gru 2010, 11:58 »
Nie przejmuj się zamknięciem trasy transfogarskiej - barierkę zawsze możesz przeskoczyć, problemem jest tylko śnieg, które o tej porze roku raczej w wielkich ilościach już zalegać nie będzie.

Po Słowacji opłaca się jeździć w obrębie granicy tego kraju, bo wtedy wychodzi najtaniej. Potem wysiąść gdzieś przy granicy, przejechać rowerem do drugiego państwa i znowu w pociąg.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2711
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Bałkany 2011
« 19 Gru 2010, 13:15 »
Cytat: "van"
Po Słowacji opłaca się jeździć w obrębie granicy tego kraju, bo wtedy wychodzi najtaniej. Potem wysiąść gdzieś przy granicy, przejechać rowerem do drugiego państwa i znowu w pociąg.


Tak jest chyba w przypadku każdego kraju ;) Przekraczanie granicy czasem zabiera kilkukrotność kwoty, którą by się wydało przejeżdżając granicę rowerem

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1792
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
Bałkany 2011
« 19 Gru 2010, 13:26 »
Jedyne autokarowe połączenie Polski z Rumunią jakie znam to Przemyśl-Suczawa. Podróż trwa około 12 godzin. Z Suczawy jest sporo pociągów w głąb Rumunii.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline peptek

  • Wiadomości: 156
  • Miasto: Włocławek
  • Na forum od: 04.01.2008
    • http://nakole.pl.tl
Bałkany 2011
« 20 Gru 2010, 15:38 »
Cytat: "van"
Nie przejmuj się zamknięciem trasy transfogarskiej - barierkę zawsze możesz przeskoczyć, problemem jest tylko śnieg, które o tej porze roku raczej w wielkich ilościach już zalegać nie będzie.

Po Słowacji opłaca się jeździć w obrębie granicy tego kraju, bo wtedy wychodzi najtaniej. Potem wysiąść gdzieś przy granicy, przejechać rowerem do drugiego państwa i znowu w pociąg.


To są bardzo cenne uwagi. Dzięki

Tagi: bałkany rumunia 
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum