Autor Wątek: Jak chronicie kolana przed deszczem i zimnem?  (Przeczytany 7162 razy)

Offline Mężczyzna JARON

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Dąbrowa Górnicza
  • Na forum od: 09.03.2010
Mam pytanie do ogółu forumowiczów,którzy może już mają jakieś problemy ze stawami,lub też zadają sobie pytanie jak się ustrzec problemu lub odwlec go w czasie jak najdalej.Interesuje mnie wasza opinia jakie środki używacie lub słyszeliście ,że ktoś używa aby zadbać w porę o stawy,przedewszystkim kolanowe.Sam zastanawiam się od pewnego czasu czy nie zacząć czegoś używać za wczasu,bo już bywa,że strzyka mi w kolanach po dłuższym wypadzie rowerowym,szczególnie w chłodniejsze dni.Zatem co polecacie?
Poprostu,lubię sobie pojeździć na rowerze...
MERIDA CROSSWAY TFS 800 V <->         TORPADO-T560 SUV99 FULL <->       KOLARZÓWKA PEUGEOT

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2413
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 19:21 »
Chronić przed zimnem - opaski, długie spodnie.
Mi pomaga stosunkowo wysoka kadencja.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 19:24 »
Jazdę rekreacyjną :)

Lepiej jeździć z wysoką kadencją, a nie siłowo.
Lekkie rozgrzewki przed jazdą. Do ochrony przed zimnem dobre są takie ochraniacze jak mają np. siatkarze.
Od farmakologii trzymam się z daleka.
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 19:44 »
Nie przeciążać kolan i innych stawów, bo niszczą się chrząstki i wtedy trzeba dać sobie spokój od wysiłku przez kilka dobrych tygodni.
Nie siedzieć przy komputerze godzinami bez zmiany ruchu, stosować podnóżek, bo bezruch i zła pozycja mocno szkodzi na kolana.
Dziwne? Zauważyłem taką zależność.
I przerwy w wysiłku, zmiana pozycji itp.

Offline Mężczyzna furman

  • https://picasaweb.google.com/fuurman
  • Wiadomości: 1766
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.rowerowanie.pl
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 19:56 »
Glukozaminę można wcinać. Ale faktycznie na pierwszym miejscu należy postawić dbanie o stawy. Czyli jak już było napisane - unikać ciężkich przełożeń, porządnie chronić przed zimnem.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

https://picasaweb.google.com/fuurman

Offline Mężczyzna Susiedka

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Stuttgart
  • Na forum od: 03.09.2010
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 20:33 »
A propos zimna, można rozgrzewać stawy przed wyjazdem, szczególnie kolana i kostki.
Na kolana z klasycznego masażu to masowanie oburącz do siebie wokół rzepki i łękotki ruchami od rzepki na dół do zgięcia kolanowego nie ruszając kolana pod spodem, bo tam są węzły chłonne.
Masowanie kostki ruchami do siebie na okrągło "na siebie" od pięty do palców.
Można rozmasować nasadę Achillesa (przy samej pięcie z 5 cm) dwoma placami, jak niektórzy wycierają nos. ;) W kierunku do góry.
Łatwiej by było pokazać. :) Próbowałem znaleźć na yt, ale nie widzę nigdzie.

I potem zwykła rozgrzewka. Albo naprawdę powoli zaczynać jeździć, aż do rozgrzania.

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 21:05 »
Cytat: "furman"
Glukozaminę można wcinać.


Wg wielu opinii glukozamina na stawy działa jak placebo. Było już o tym na forum.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 1985
  • Wiadomości: 6418
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Jak chronić stawy
« 14 Paź 2010, 21:35 »
Jeżdżenie rowerem to jest jakiś tam wysiłek fizyczny i do tego trzeba być przygotowanym, trzeba zadbać o ogólny rozwój fizyczny, żeby wzmocnić mięśnie, ścięgna, stawy, serce, płuca i całą resztę. Do tego odpowiednie ubranie , no i tak jak pająkpisał - rozgrzewka. W swoim czasie, jak jeszcze biegałem zamiast jedyny słuszny sport uprawiać, rozgrzewkę zaczynałem od rozmasowania achillesów i kolan.



Aga_Saksonia

  • Gość
Jak chronić stawy
« 18 Lis 2010, 19:20 »
Cytat: "arkadoo"
Cytat: "furman"
Glukozaminę można wcinać.


Wg wielu opinii glukozamina na stawy działa jak placebo. Było już o tym na forum.


My stosujemy czystą chrząstkę rekina w kapsułkach.
Co do rozgrzewki - uważam ją za faze bardzo istotną w każdym sporcie, nie tylko przy jeździe rowerem. Można w ten sposób zapobiec nie jednej kontuzji.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jak chronić stawy
« 19 Lis 2010, 20:50 »
Cytat: "arkadoo"
działa jak placebo.

czytaj: nie działa :lol:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Pustelnik

  • Wiadomości: 1439
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 13.03.2010
Jak chronić stawy
« 20 Lis 2010, 11:16 »
A ja słyszałem, że jeśli nie mamy chorych kolan, to nie należy brać żadnych środków, ponieważ organizm przestanie produkować we własnym zakresie.
Ach, każdy rowerzysta zwykł, o grację dbać i styl. I aby linię mieć i szyk, przemierza setki gmin.
Rozkoszny życia jego tryb i piękny szprychy błysk. A kiedy wita długi zjazd, rozjaśnia mu się pysk.


Offline Barteusz

  • Wiadomości: 270
  • Miasto: By-ca Kł./Wrocław
  • Na forum od: 27.01.2010
Jak chronić stawy
« 20 Lis 2010, 15:18 »
Cytat: "Aga_Saksonia"
My stosujemy czystą chrząstkę rekina w kapsułkach.

W czym taka chrząstka rekina jest lepsza od chrząstki wieprzowej czy wołowej?
Czy też może ma dokładnie takie same właściwości?

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Jak chronić stawy
« 20 Lis 2010, 16:45 »
http://www.chrzastkarekina.pl/chrzastka_rekina.html

Pic na wodę, jak wszystko inne, ale jak fajnie się czyta ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Medelin

  • Wiadomości: 89
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.10.2008
Jak chronić stawy
« 18 Gru 2010, 16:52 »
Stawy trzeba chronić przed zimnem. Często widzę, że ludzie ubierają się ciepło, ale nie tam gdzie trzeba. Bluzy, polary, kurtki, a nogi w cienkich spodniach. Ja robię dokładnie odwrotnie.

Offline blindbob

  • Wiadomości: 218
  • Miasto: krakow
  • Na forum od: 03.03.2009
    • http://www.wika.travel.pl
Jak chronić stawy
« 22 Gru 2010, 22:57 »
stawy kolanowe,kostki,staw biodrowy,kręgosłup l-s, to naczynia połączone. Problem z bioderm może dawać z czasem bóle kolan itp


zacząć trzeba od podstaw: właściwe ustawienie siodełka,kierownicy i pozycji na rowerze

przy przewlekłym lub nawracającym problemie bólu wizyta u dobrego fizjoterapeuty będzie wskazana amen
http://www.wika.travel.pl
------------------------------


Offline ostry7

  • Wiadomości: 193
  • Miasto: Ełk
  • Na forum od: 15.03.2011
Jak chronić stawy
« 1 Kwi 2011, 22:08 »
A chronić stawy trzeba przed ZIMNEM tzn kiedy jest zimno czy przed WIATREM?  jak jest gorąco to też należy jechać w ochraniaczach na kolana?


"Ja wolę byc ostatni, zamiast zostać na przedzie, przynajmniej nie muszę się wciąż oglądać za siebie"

Offline Bogusław

  • Wiadomości: 225
  • Miasto: tu i tam :)
  • Na forum od: 23.03.2010
Jak chronić stawy
« 1 Kwi 2011, 23:50 »
Cytat: "Medelin"
Stawy trzeba chronić przed zimnem. Często widzę, że ludzie ubierają się ciepło, ale nie tam gdzie trzeba. Bluzy, polary, kurtki, a nogi w cienkich spodniach. Ja robię dokładnie odwrotnie.


Też tak myślę...zimno nie tylko dla stawów jest zabójcze. Wiem,co mówię,bo od jakiegoś czasu mam problem z "dolnymy końcówkamy" :(
Opaski w moim przypadku stosuję akurat z innych powodów...ale przed zimnem też zacnie mnie chronią. A wys.temp.też nie mają dla mnie znaczenia...po prostu zimno mi nie wyziębia kolan a upał mi ich nie przegrzewa a przynajmniej ja tego nie odczuwam :D
Jak ubieram ciepłe ciuchy na górę to i na dół też :D
...użyszkodnik...

Offline kokop

  • Wiadomości: 898
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Jak chronić stawy
« 2 Kwi 2011, 08:54 »
:roll:
 Lekarzem nie jestem i możliwe że jestem w błędzie, ale zdaje mi się że są pewne prawidłowści.
   Taka bolesność stawów z którą najczęściej stykam się w mojej okolicy wynika z niezwykłego wprost uwielbienia krótkich spodenek.  Zima, lato na okrągło jednym słowem.  Drugi czynnik to dieta.
Zero nabiału a reszta połączona ze śmierdzącym octem.  A ocet to wiadomo że wypiera np. wapń i jakieś tam kłopoty z nerkami wywołuje.  Ocet to wogóle trucizna jest i normalny człowiek tego nie bierze do gęby.
  Rezultatem jest powszechny artretyzm.  Choroba wręcz narodowa angoli.  Oczywiście zwalają na klimat tutejszy a prawda jest taka że sami się o niego napraszają.
  Ja prywatnie to mogę zmarznąć wszędzie, byle nie w nogi.  Całe, nie tylko stawy mam na myśli.  A odkąd w sklepach niepodzielnie zapanował na półkach ubiór wynikający z nowej, pedalskiej (dla mieszkańców PGR-ów i wioch zabitych dechami) mody to jestem całkiem zadowolony
 :mrgreen:
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10401
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Jak chronić stawy
« 5 Kwi 2011, 12:34 »
gdzieś czytałem artykuł, w którym zalecali ochronę na kolana w postaci spodenek, opasek w temperaturach poniżej 25 stopni C....
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline kokop

  • Wiadomości: 898
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Jak chronić stawy
« 6 Kwi 2011, 20:14 »
Waxmund,
No i prawidłowo.   Ja to mam takiego fioła polegającego na tym że takie 25 stopni jadąc na rowerze (spokojnie)  to wcale nie jest tak ciepło jak w ogródku  gdzie stoję i pale głupa i tez jest 25 stopni.  Tak jak dzisiaj w moich okolicach  :mrgreen:
  Wyjeżdżałem z pracy to było 23,8 stopnia
Ed:
  No i ostatnio opracowałem sobie taką prywatna taktykę (chociaż właściwie od rowera to mnie nigdy kolana nie bolały) mała, ale podoba mi się.  Po pierwsze, wbiłem sobie w łepetynę żeby szybciej kręcić.  Co w przypadku takiego zakutego łba jak mój uważam za całkiem spory sukces  :mrgreen:   Drugą częścią taktyki jest redukcja na miększe (mięciejsze, mientkie  :lol: ) przełożenie nie wtedy gdy już m jest ciężko, tylko wtedy gdy tak na czuja wydaje mi się że cisnę na  1/3 tego co uznam że jest ciężko.
  Efekt wlasciwie mogę opisać jako bardzo pozytywny.
Ani prędkość srednia nie spadla (wzrosla nawet) ani szybciej się nie meczę.  Tez jest odwrotnie.
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10401
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Jak chronić stawy
« 7 Kwi 2011, 01:02 »
ja już od dłuższego czasu próbuję do swojego podejrzewam że nie mniej (bardziej?) zakutego łba wbić żeby jeździć z szybszą kadencją właśnie ze względu na kolana.... i raz że mniej/nie bolą, to mam podobne wrażenia do Ciebie.
Wydaje mi się że się mniej męczę, a średnia wcale nie spada  :wink:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14708
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Jak chronić stawy
« 7 Kwi 2011, 01:10 »
Ostatnio zacząłem machać jak wariat i dobrze mi z tym ;)

Offline kokop

  • Wiadomości: 898
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Jak chronić stawy
« 8 Kwi 2011, 14:50 »
No i super  :D
Waxmund,   nie zgadzam się tylko z twoim przypuszczeniem  że możesz mieć  łeb bardziej zakuty niźli mój.
  Nie ma takiej opcji normalnie.
 :mrgreen:
  A tak wogóle to chyba założę sobie troszkę mniejsze trybiki z przodu w pędzidle.  Taką parę 50-38
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Jak chronić stawy
« 9 Kwi 2011, 21:12 »
Cytat: "kokop"
A tak wogóle to chyba założę sobie troszkę mniejsze trybiki z przodu w pędzidle. Taką parę 50-38


Też tak kombinuję, ale mi chyba wystarczy jak zamienię 53>>50. Chociaż jakbyś wskazał gdzie chcesz kupić parkę 50/38 BCD130mm to może bym się skusił.
Za szybko trzeba jeździć na takim 53, w ogóle krajobrazu nie widać.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline kokop

  • Wiadomości: 898
  • Miasto: Chard
  • Na forum od: 11.01.2010
Jak chronić stawy
« 9 Kwi 2011, 23:14 »
cinek,
Nie wiem gdzie kupić :(
Ja kupiłem w sklepie z badziewiem gdzie było wszystko, nawet pęknięte akwarium (bez rybek).
 Takiego fajnego Sachs-a  Recorda z wieńcami właśnie 50-38 i korbą 170
Kleine Fiech ach Scheiße machen.

Offline Cvbge

  • Wiadomości: 18
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 10.04.2011
Jak chronić stawy
« 26 Kwi 2011, 23:06 »
Cytat: "Waxmund"
gdzieś czytałem artykuł, w którym zalecali ochronę na kolana w postaci spodenek, opasek w temperaturach poniżej 25 stopni C....


25 to chyba przesada, tak ciepło to rzadko w Polsce bywa ;)
Ja czytałem o 15 IIRC.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2235
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Jak chronić stawy
« 7 Maj 2011, 12:14 »
Ja też od pewnego czasu szybko kręcę i jest świetnie. Poza tym przy pomocy wełnianych skarpet ociepliłem sobie getry i także bardzo sobie chwalę, szkoda że zrobiłem to dopiero teraz, bo w zimie srogo mnie kolana bolały a nie wiedziałem że to wyłącznie od chłodu...

A co do tej temperatury, to raczej bym obstawiał 25 C, bo temperatura odczuwalna spada wraz z prędkością wiatru, można sobie policzyć a często na trasie (np. w lesie) jest chłodniej o parę stopni niż koło domu, czyli nawet jak termometr pokaże 25 C to na trasie może być mniej niż 20 C i przy jeździe z prędkością 20-30 km/h temperatura odczuwalna wyjdzie właśnie ~15 C.

Offline Mężczyzna Popiel

  • Wiadomości: 840
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.06.2011
    • Amatorska Grupa Rowerowa Dzięcioły
Jak chronić stawy
« 6 Cze 2011, 02:09 »
Ja jakiś czas temu obudziłem się z "dupnym" bólem i napięciem mięśni łydki.
Doktór potwór stwierdził podejrzenie rwy kulszowej i zlecił X-raya.
Technik po prześwietleniu opisał zdjęcie że mam zwyrodnienie stawu biodrowego co mnie trochę wystraszyło (znalazł jeszcze kilka innych defektów). Wysłano mnie do ortopedy a ten stwierdził, że technik mi spaprał opis i nie mam zwyrodnienia tylko rwę kulszową, krzywy kręgosłup plus coś tam z krzyżami zapisał ćpuńskie leki i... odesłał mnie do neurologa  :shock:  . We wtorek mam u niego wizytę i zobaczymy gdzie on mnie odeśle :)
Ale do czego zmierzam.
Na ochronę stawów dobra jest żelatyna spożywcza pochodzenia zwierzęcego (bo są też inne wynalazki).
Dla tego (choć nie jest to mój przysmak) polecam co dzienne wcinanie galaretek. Niestety kolagen z takich galaretek nie jest za dobrze przyswajany przez organizm (więc powinno się je jeść w większych ilościach i regularnie - przynajmniej jedną dziennie albo nawet i dwie) ale zawsze to coś.
Alternatywą, którą zresztą teraz testuję jest specyfik o nazwie "4flex" (po przygodach z doctorami wolę chuchać na zimne niż przerabiać to jeszcze raz), który jest hydrolizatem żelatyny ponoć bardzo dobrze przyswajanym przez organizm. Zresztą czas pokaże czy to działa i na pewno się podzielę tą nowiną na forum tyle, że pierwszy efekt widać dopiero po 1 miesiącu :) .
Dodatkowo chronić stawy przed zimnem i to nie tylko kolana ale i resztę bo jak przewieje to może być lipa.
Forma ochrony dowolna byle by ciepło było.
Mieć rower i nie mieć roweru to już dwa rowery.
Alien... trzeci pasażer na foteliku.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5903
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Jak chronić stawy
« 6 Cze 2011, 11:01 »
Popiel, przy rwie to pewnie neurolog to standard - mnie tez do niego wysłano.
W końcu rwa kulszowa spowodowana jest spowodowana uciskiem na nerw.:)

Mi pani neurolog zakazała chodzić z plecakiem, jeździć na rowerze oraz trenować mordobicie.
Nie mam zielonego pojęcia na jakiej podstawie.;)
Ortopeda "zwykły" mi tez czegoś z tych rzeczy zabronił, ale nie pamiętam czego, jedynie ortopeda sportowy zamiast zakazać ruchu jak inni - nakazał go.
Nie wiem, mi przepisalła wtedy ta pani neurolog zabiegi z prądem, miałam od nich poparzoną skórę na plecach i g...mi pomogły;)
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Popiel

  • Wiadomości: 840
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.06.2011
    • Amatorska Grupa Rowerowa Dzięcioły
Jak chronić stawy
« 6 Cze 2011, 13:20 »
Elektrowstrząsy... nieźle :) Z tego co słyszałem to ta metoda jest taka jak powiedziałaś :)
Ja obstawiam, że skrzywienie kręgosłupa powoduje że coś mi tam uciska nerw ale od kręgosłupa to raczej ortopeda niż neurolog :)
Po wizycie u neurologa idę do rehabilitanta na własną rękę i niech on mnie naprostuje bo coś mi się zdaje, że to pomoże w przeciwieństwie do leków neurologicznych co tylko maskują problem a nie leczą.
Znajoma miała problemy z kręgosłupem i po 7 zabiegach rehabilitant powiedział jej, że może śmigać na rowerze bez najmniejszego problemu no i śmigała w alpach :)
W przyszłym tygodniu prawdopodobnie do niego pójdę bo wygląda na to, że po prochach rwa się zaleczyła i można już rehabilitować kręgosłupik.
Mieć rower i nie mieć roweru to już dwa rowery.
Alien... trzeci pasażer na foteliku.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5903
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Jak chronić stawy
« 6 Cze 2011, 14:11 »
...hm...zabiegi te nazywały się diadynamik czy coś w tym rodzaju. Tak czy owak, nic nie pomogły. Po 8 zabiegu nawet mi sie pogorszyło - nie wiem, czy w ogóle sie pogorszyło, czy konkretnie od zabiegu (chociaz jakoś nie sądzę, żeby one miały jakikolwiek wpływ na cokolwiek:/), z 9 zabiegu już ledwo doszłam do domu, na 10 nie poszłam w ogóle.
W każdym razie teraz  jeżdżę i jakoś nic mi nie jest. Nawroty rwy mam , jeśli:
-dźwignę coś bardzo ciężkiego w zły sposób
-jeżeli długo, powiedzmy tydzień, dwa siedze non stop przed kompem i tyram, zamiast trochę chociaż się poruszać w weekend
-w okresach silnego stresu (nie zawsze)
100% pewności, że znowu zacznie boleć mam, jeżeli zimny wiatr nawieje mi w plery.

W najgorszym okresie z rwą nie pomagały mi żadne leki - jedynie zastrzyk w tyłek osłabiał ból na tyle, że mogłam przez jakieś dwie godziny chodzić. Tak poruszałam się na czworakach lub pełzając.:D

Jazda na rowerze - czy to długotrwała, czy to po wyboistym terenie nie powoduje u mnie żadnych  "rwanych" konsekwencji.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Popiel

  • Wiadomości: 840
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 01.06.2011
    • Amatorska Grupa Rowerowa Dzięcioły
Jak chronić stawy
« 6 Cze 2011, 15:31 »
Cytat: "martwawiewiórka"

Jazda na rowerze - czy to długotrwała, czy to po wyboistym terenie nie powoduje u mnie żadnych  "rwanych" konsekwencji.


Podobnie jak u mnie. Wręcz co dziwniejsze łagodzi. :)
Mieć rower i nie mieć roweru to już dwa rowery.
Alien... trzeci pasażer na foteliku.

Offline Mężczyzna lukasz78

  • Wiadomości: 179
  • Miasto: Варшава-Беляны
  • Na forum od: 09.11.2011
    • Moje rowerowanie
Jak chronicie kolana przed deszczem i zimnem? Chodzi mi o taką pogodę, jaka jest dzisiaj (przynajmniej w Warszawie) - pada deszcz, jest zimno i wieje wiatr. Po dzisiejszej jeździe mam przemoczone i zziębnięte kolana. Nigdy nie miałem problemów z kolanami, ale boję się, że w takich warunkach szybko się ich nabawię.

Jak chronicie kolana w taką pogodę?
http://lukasz78.bikestats.pl - moje rowerowanie

Offline Mężczyzna Kikuchiyo

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: wlkp
  • Na forum od: 16.03.2011
W aptece można zakupić opaski ortopedyczne, można też wysmarować kolana czymś rozgrzewającym. Ja używam czasem żelu myven zawierającego min. paprykę chili. Mam wrażenie, że rozgrzewa aż za bardzo. :)

No i jeśli jeździsz w deszczu to warto pomyśleć o spodniach przeciwdeszczowych.

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4633
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Z tymi opaskami to trzeba uważać: mówią, że kolana lubią się uzależniać od takiej dodatkowej stabilizacji i potem się buntować, gdy jeździ się bez nich.

Ja zakładam jedne długie spodnie rowerowe, jak jest chłodniej, to dwie pary. W zeszłym roku, jeździłem dodatkowo (gdy zrobiło się już chłodniej i na drogach była breja śnieżna) w przeciwdeszczowych spodniach z Decathlonu; średnio oddychają, ale są szerokie, nigdy się w nich nie pociłem jakoś szczególnie, a utrzymywały fajnie temperaturę.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna lukasz78

  • Wiadomości: 179
  • Miasto: Варшава-Беляны
  • Na forum od: 09.11.2011
    • Moje rowerowanie
Mam portki przeciwdeszczowe, do godziny deszczu jakoś wytrzymują, potem już nie. Nie wiem, może po prostu trzeba kupić lepsze portki? :)
http://lukasz78.bikestats.pl - moje rowerowanie

Offline m+k

  • Wiadomości: 847
  • Miasto: Zielona Góra
  • Na forum od: 06.09.2011
    • www.wyprawyrowerowe.zgora.pl
Aby ochronić kolana przed zimnem, zakładamy własnoręcznie zrobione opaski - są to obcięte rękawy od cienkich bluz polarowych. Nam się sprawdziły. Dodatkowo czasami używamy je (w ramach potrzeby) jako przedłużenie krótkich spodenek. Nie uciskają jak typowe opaski, które są dostępne w sprzedaży a dobrze chronią przed zimnem. Jak pada dodatkowo zakładamy spodnie z kompletu przeciwdeszczowego i ... w drogę:)
Pozdrawiamy.

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4689
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Ostatnio Symfonian sprzedawał ocieplacze na kolana, które wydają mi się znacznie lepszym rozwiązaniem niż stabilizatory.

Podobne można kupić w CR
http://www.centrumrowerowe.pl/010890/Rogelli-nakolanniki_Softshell_czarne/Produkt.aspx

http://www.centrumrowerowe.pl/004994/ENDURA-Thermolite_KneeWarmers_nakolanniki_czarne_r_M_L/Produkt.aspx

Offline Kobieta Carmeliana

  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 19.03.2011
O jakie fajne  ::) może się sama nad nimi zastanowię, bo opaski nie są zbyt wygodne, a czasem trzeba, przynajmniej ja wolę je zakładać, odkąd załatwiłam kolana w październiku, to już teraz nie będę na opaski kręcić nosem :P

A jeszcze, co do ochrony, to ja pod windstopperowe jesienne spodnie zakładam czasem dodatkowo cienkie.

Chociaż ja i tak zawsze mam zimne i kolana i uda i pośladki :P

Może rozgrzewająca maść na zmarznięte kolana to jest myśl, ja zawsze je traktowałam maścią jak już bolały, może i niebolące też warto.
Nie ma nic gorszego od cyklisty. No chyba, że mason. A już najgorszy to jest mason na rowerze.


Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2235
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Cytuj
W aptece można zakupić opaski ortopedyczne

Opasek nie należy stosować bez wyraźnego powodu, jest to zdecydowanie nienaturalne wpływanie na pracę stawu, może doprowadzić do kontuzji. Jasne że nie każdego, ale nie polecam ryzykować - np. ja po godzinie jazdy w opaskach zdjąłem je z powodu bólu. Dopóki nie zaboli to o kontuzji nie wiemy, a jak boli to już za późno ;)

Co do ubrań to do "użytkowej" jazdy ubieram grube kalesony, w zależności od chłodu. Dobrym pomysłem jest zrobienie sobie samodzielnie docieplenia, tak jak pisali m+k, ja dociepliłem sobie jedne getry wełnianą skarpetą. Z tym że na solidniejsze chłody/szybkie zjazdy w zimnie ocieplacz musi być nieprzewiewny, więc na ten polar/wełnę trzeba coś nałożyć.

Na obecną porę roku która kiedyś była zimą, Softshellowe gacie i getry lub kalesony lub i to i to ,w zależności od tego, ile trzeba.

A na cieplejsze dni (tak od 15 C w górę) jeżdżę w krótkich spodniach + nakolanniki, takich : http://www.mikesport.pl/mimo-nakolanniki-rowerowe-superroubaix.html, trochę tańsze od podlinkowanych przez Roberta!.

Aha, i jeszcze taka uwaga, że do przemakających spodni lepiej nie zakładać samych nakolanników, tylko getry, bo woda spływająca po gołych udach szybko nakolanniki zamoczy i będzie lipa. Przy getrach kolana też zamokną, ale dużo dłużej to trwa.

No i ważny jest przedni błotnik, przy dużych opadach/błocie pośniegowym syf z ulicy ląduje na kolanach, wtedy żadne ocieplacze nie pomogą :)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10401
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
zamiast zaczynać po raz kolejny tą samą dyskusję, polecam wątki:

http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=2871.0

http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=654.0

http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=2159.msg30875#msg30875

http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=1046.0

rozumiem że admini mają dużo pracy z nowym silnikiem forum, ale może by czasem zrobić coś pożytecznego?  :icon_twisted:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna lukasz78

  • Wiadomości: 179
  • Miasto: Варшава-Беляны
  • Na forum od: 09.11.2011
    • Moje rowerowanie
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Jeszcze mam pytanie, czy istnieją na rynku ochraniacze na kolana, które są w miarę wodoodporne. Bo moje kolana najgorzej reagują na przemoczenie (nie bolą, ale trochę je czuję, więc wolę dmuchać na zimne), a zatem im więcej wodoodporności tym lepiej :)
http://lukasz78.bikestats.pl - moje rowerowanie

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Jakby ochraniacz był wodoodporny, to i tak woda przecieknie od góry lub naciągnie od mokrego materiału spodni.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1639
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
To ja jeszcze polecę takie nakolanniki - w miejscu kolana jest naszyta jajowata łata z materiału wiatroszczelnego - a reszta to taka lycra z meszkiem. super sprawa jak dla mnie - często jeździłem w cywilnych krótkich szortach + jak się zimniej robiło - właśnie te nakolanniki.
http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/nakolanniki_stratos_935_04.html

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna oszej

  • Niejeżdżący teoretyk - forumowy mędrek
  • Wiadomości: 1942
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.01.2011
Powiedz mi, jak wygląda sprawa z rozmiarówką? Kupowałeś w Puszczykowie osobiście, czy przez internet?

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1639
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Ja kupowałem osobiście, więc miałem możliwość dopasowania. Ogólnie kupiłem rozmiar 8 a spodnie mam chyba rozmiar 9 - tak żeby się nie zsuwały. Na górze od wewnętrznej strony mają wszystą taką taśmę z gumkami zapobiegającymi zsuwaniu.
Zadaj pytanie jakie wymiary (uda, kolana, łydki) trzeba podać - wtedy Ci powinni w miarę dobrze dobrać rozmiar.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna oszej

  • Niejeżdżący teoretyk - forumowy mędrek
  • Wiadomości: 1942
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.01.2011
A powiedz mi, czy one "grzeją", czy tylko sobie są z tą membraną p-wiatr?

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1639
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Czy "grzeją" ?
Żadne ubranie nie grzeje tylko izoluje - ale subiektywnie można odpowiedzieć, że jak się grzeje, to grzeją ;) Aczkolwiek jest w nich zdecydowanie cieplej, bo nie są z cienkiej lycry, tylko takiej grubszej - z meszkiem na lewej stronie.
Wczoraj byłem na przejażdżce - w samych getrach jesiennych z membraną z przodu było mi akurat trochę w kolana za chłodno (głównie przez wilgoć). Dołożyłem w połowie drogi te nakolanniki - zrobiło się przyjemnie ciepło. Aczkolwiek, gdybym mocno przycisnął, to bym kolana wtedy "zapocił".
Wszystko jest kwestią indywidualną - jak dla mnie, szczególnie podczas górskich przejażdżek (duża zmienność temperatur oraz owiewanie na zjazdach) - nakolanniki są bardzo praktyczne. Te mają fajną łatę z membrany - sprawdzają się nawet przy niezbyt długim deszczu, gdyż wilgotne/mokre kolano nie jest tak przewiewane - tak szybko się nie wychładza.


Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Mężczyzna oszej

  • Niejeżdżący teoretyk - forumowy mędrek
  • Wiadomości: 1942
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.01.2011
OK, rozumiem, dziękuję za odpowiedź.
Napisałem "grzeją" w " ", bo miałem to samo na myśli co Ty - czyli czy wyst. dobrze izolują od "świata zewnętrznego", czyli czy odczuwasz wyższy komfort temperaturowy, czy może po prosu głównie chodzi tylko o tę membranę, a dookoła jak było zimno tak jest zimno :)

Offline Mężczyzna WIESIEK

  • Wiadomości: 41
  • Miasto: BARTOSZYCE
  • Na forum od: 12.01.2012
   Zamówiłem przedwczoraj bieliznę termoaktywną, jutro powinna przyjść.  w SOBOTĘ ZAPOWIADA SIĘ DOBRA POGODA NA JEJ WYPRÓBOWANIE, zobaczymy.

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 4007
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
Wiesiek, a ile ma byc stopni? Ja jeździłam w bieliźnie termicznej tylko raz, zgrzałam się jak mysz i wiem już na pewno, że na irlandzkie łagodne zimy takie ocieplenie odpada. Wiatr jest tu przenikliwy mimo to i czasami solidnie przewieje. Użyłam też tej bielizny w górach, ale tak mi się zagrzały nogi, że odebrało mi to połowę mocy. Top spoko, kalesony mnie duszą :D
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Offline Mężczyzna WIESIEK

  • Wiadomości: 41
  • Miasto: BARTOSZYCE
  • Na forum od: 12.01.2012
   Stopni było-4C, też się trochę spociłem, było ciepło, ale pot szybko parował. Problem był w tym, żę jak je pierwszy raz prałem, to puściły tyle farby, że myślałem, że z czarnych zrobia sie białe. Podobno potem ma być jeż normalnie, ale chyba muszę sprawdzić, czy czasem mi chińskich nie wcisnęli.

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4689
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
To ja jeszcze polecę takie nakolanniki - w miejscu kolana jest naszyta jajowata łata z materiału wiatroszczelnego - a reszta to taka lycra z meszkiem. super sprawa jak dla mnie - często jeździłem w cywilnych krótkich szortach + jak się zimniej robiło - właśnie te nakolanniki.
http://sklep.bcmnowatex.com.pl/pl/shop/nakolanniki_stratos_935_04.html
Ehhh... pomad rok temu skusiłem się na zakup tych nakolanników. Specjalnie pojechałem do Poznania, by je przymierzyć. Ostatni raz miałem je na nogach na marcowym wypadzie i więcej zakładać ich nie zamierzam, bo kolana skatowały mi strasznie. Pierwszy raz lekki ból poczułem tuz po zakupie, kilkanaście km za Poznaniem (wtedy myślałem, że to wynik ciśnięcia do Poz.). Na wypadzie w listopadzie ub. roku zafundowały mi drogę krzyżową - toczyłem się do przodu z zaciśniętymi zębami. Za to świetnie pamiętam natychmiastowe zmniejszenie bólu po ich zdjęciu na marcowym wyjeździe.
Pierwsze co nasuwa się na myśl - za ciasne. Nic z tego! Zsuwały się z kolan, nawet po doszyciu sylikonowego paska jak w koszulkach rowerowych. Często musiałem je poprawiać, dopiero po kilku próbach trzymały się w miejscu przez kilka h.
Jednak kolana trzeba chronić przed zimnem, na tę chwilę nie mam żadnych wiatroodpornych spodni, na inne opaski się nie zdecyduję, więc Stratosy pewnie naszyję na getry rowerowe, których w zimne (poniżej 10*C) dni używam jako kalesony.

Dziękuję, dobranoc.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum