Z ciekawości - boli Cię w trakcie jazdy?
U mnie pomogła tak zwana "blokada" (dodyskowy zastrzyk sterydowo-przeciwbolowy) i w trakcie jego działania rehabilitacja polegająca na zwiększeniu mobilności i rozciągnięciu pachwin, mięśni czworogłowych oraz kości ogonowej. Ale to wszystko pod kontrolą kumatego fizjoterapeuty.
Opisałeś problem ale gdzie jest pytanie? (poza tematem)
1. Czy Ktoś z Was był w podobnym stanie a pomimo to pojechał na wyprawę rowerową? Plan zakłada 700km po ok 60-70 km/dziennie na płaskim. Mamy wszystko opłacone i zarezerwowane. Jestem organizatorem 2. Czy Ktoś z Was stosował jakieś rzeczy by sobie pomóc? elementy amortyzujące (siodło, sztyca), jakieś ćwiczenia w drodze, inne sposoby3. Czy Ktoś pojechał, ale zrezygnował w między czasie, bo wystąpiły problemy?
Cytat: WujTom w 5 Sie 2025, 09:55Opisałeś problem ale gdzie jest pytanie? (poza tematem)Może faktycznie nie doprecyzowałem pytania.Nie było mnie przez chwilę, ale już jestem. Dopiszę jeszcze dla lepszego obrazu sytuacji.Jeszcze dopowiem, u mnie nie jest obecnie tak źle jak niektórzy użytkownicy mają, aczkolwiek kilka lat temu miałem lumbago i wiem jak to jest nie dojść do toalety i nie móc wstać z łóżka.Aktualnie jestem ...........................................................................................................Jestem wdzięczny Wam za pomoc. PozdrawiamTomek