Autor Wątek: Sztyca karbonową i klej do gwintów? Help  (Przeczytany 540 razy)

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 183
  • Miasto: Oliwias
  • Na forum od: 13.03.2022
Sztyca karbonowa luzuje się na śrubach w miejscu jarzemka aluminiowego pomimo do dokręcenia obu śrub po 6Nm. Śruby wchodzą do beczkowatych nakrętek  aluminiowych które są osadzone i wyciągalne w dziurach karbonowych. Siodełko luzuje się podczas jazdy bo śruby odkręcają się do ok 2 Nm. Kupiłem klej niebieski MA Profes. średniej mocy w Merkurym do gwintów z zamiarem posmarowania śrub. Mocowanie sztycy w ramie
aluminiowej 6 Nm trzyma się bez smaru do ram karbonowych nie zjeżdżając w dół.

Czy dobry pomysł? Czy to ma sens bo mogę zwrócić nieotwierany

« Ostatnia zmiana: 28 Cze 2025, 17:56 8850 »

Offline Mężczyzna liftlodz

  • Wiadomości: 1397
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 24.12.2020
Sztyca raczej chińska.
Dał bym Loctite na śruby

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5278
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Dał bym Loctite na śruby
No ten klej ma niby mieć podobne właściwości. Jedyna obawa to, czy nie będzie za mocny, bo trzeba potem jakoś odkręcić. Sprawdź, czy łebki - tam gdzie wchodzi klucz - nie są wyrobione, bo do odkręcania trzeba będzie przyłożyć znacznie większą siłę, niż do dokręcania. No i postaraj się o dobry klucz, żeby nie wyrobić wcięcia na klucz przy odkręcaniu. Ja kiedyś wyrobiłem i kilka godzin pracy było z brzeszczotem do metalu.
Postaraj się w miarę szybko ustawić docelowe położenie siodła, żeby nie zrywać zaschniętego kleju podczas regulacji. Poczytaj jaki czas schnięcia ma kupiony klej. Loctite kilka minut, ale to wstępne wiązanie, jeszcze jak wtedy zerwiesz, to tragedii nie będzie - zdąży chwycić.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 3064
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Sprawdź czy górna i dolna część jarzemka (alu) dolega do prętów w 4 punktach równomiernie (bez skręcania).
Czy nie ma garbu/nierówności w rowkach (pod pręty) jarzemka.
Czy rowki jarzemka pasują (średnica) do prętów siodełka.
Czy pręty siodełka sa równe/równoległe.

Mam podobne sztyce/jarzemka, tylko alu.
No i tam w jednej, mam ząbki (dolna półrurka jarzemka) i sztycy - nie wiem jak w karbonie to jest zrobione (rowki?).
W jednej sztycy mam śrubkę dociskającą dolną część jarzemka do sztycy - można sobie zablokować.

Bo samoodkręcanie śrub (tych ściskającyj pręty) jest spowodowane luzem w jarzemku - jak sie siądzie, spory nacisk na tył prętów - a Ty masz siodełko maksymalnie w tyle, jak widzę.
Możesz spróbować ustawić testowo siodełko bardziej do przodu, w innym punkcie prętów.
Możesz zastosowac podkładki sprężynujące/koronkowe pod łebki śrub.
Możesz również dokręcić mocniej >6Nm (skąd to 6Nm?) - tak na moje oko, to te bolce/nakrętki mają długi gwint, powinny większy moment wytrzymać. Ograniczeniem jest tu raczej karbon, by go nie zgniotło przez nacisk śrub/bolcy.

A co do kleju, to ostateczność.
W zasadzie, anaerobowe to można nanieść, skręcić, poczekać aż związe i zerwać klej. Zawsze zostają resztki kleju/proszek w nakrętce i to już wystarczy by było większe tarcie na gwincie i utrudniało odkręcanie.
« Ostatnia zmiana: 28 Cze 2025, 20:26 sinuche »

Offline Mężczyzna bzyk69

  • Wiadomości: 592
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 27.08.2021
Ja mam karbonowego chińczyka z podobnym jarzemkiem, i na tych śrubach niutonami się za bardzo nie przejmowałem przy dokręcaniu. Po pierwsze primo, tam jest dużo mięsa karbonowego, po drugie primo, jak by mi to pierdo...nęło, to sztyca kosztowała mnie 100zł z hakiem i dużej straty by nie było. Jeżdżę już na niej ileś tysięcy kilometrów, i nic się nie odkręca. Oczywiście nie dowałałem tam na maxa, ale skręciłem porządnie (tak na oko paręnaście Nm).

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5278
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Po pierwsze primo, tam jest dużo mięsa karbonowego, po drugie primo, jak by mi to pierdo...nęło, to sztyca kosztowała mnie 100zł z hakiem i dużej straty by nie było. Jeżdżę już na niej ileś tysięcy kilometrów, i nic się nie odkręca. Oczywiście nie dowałałem tam na maxa, ale skręciłem porządnie (tak na oko paręnaście Nm).
Sztyca 100 zł z hakiem, ale tętnica udowa życie z hakiem (po śmierci zostają dzieci, rodzice). Ostrożnie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna bzyk69

  • Wiadomości: 592
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 27.08.2021
Panie kochany! Jakbym się tak miał przejmować, to na rower bym nie wsiadał ;-) Bez kasku....  ;D

A sztycę po dokręcaniu sprawdziłem "na sucho" siedząc/skacząc na niej oparty o ścianę.

Oczywiście może po czasie pęknąć, ale to jest takie prawdopodobieństwo jak i inne losowe przypadki (np. że Ci pijany kierowca zrobi z tyłka jesień średniowiecza). Siadając na rower akceptuję to ryzyko.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5278
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja z mokrymi włosami jechałem do pracy niedawno bez kasku susząc włosy. Czułem się nieswojo, ale niedasię przeziębić i wysuszyć włosów podczas nocy tropikalnej. Włosy były mokre po 30 minutach jazdy. A ja zdrowy.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum