Heniu ciśnie jak zły
W czołówce Tomasz Madzia wymienił się na miejsce z Jędrkiem. Obaj już przejechali 1200 km. Ciekawe czy w Przemyślu postanowią zrobić sobie postój na sen przed wjechaniem w Bieszczady.
Tak to z zewnątrz wygląda, jakby z czołowej trójki żaden nie chciał odpuścić.
Pogoda zapowiada się optymistycznie. A nawet bym powiedział, że może być za ciepło
Ogólnie zaraz mija 60h wyścigu. IMO Ci, którzy zrobili 1000 km i więcej w tym czasie mają zapas, który na pewno przyda się w góry.