Autor Wątek: Pojezierze Litewskie  (Przeczytany 1987 razy)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Pojezierze Litewskie
« 11 Maj 2023, 09:39 »
Pomysł na Litwę zrodził się wraz z wyjazdem Remiego i Ani, którzy podążają m.in na Nordkapp. Ich trasa przechodzi przez kraje nadbałtyckie Litwę, Łotwę i Estonię. Ponieważ miałem ochotę po długim ich niewidzeniu spotkać się uznałem, że dobrym pomysłem będzie ich oprowadzić kawałek przez Litwę. Nie znałem kraju, nie miałem też czasu więcej niż tydzień aby móc pojechać np. do Estonii. Skojarzenia przed wyjazdem z Litwą: nuda, płasko, żwirowe drogi, biedniej niż u nas, nie ma po co tam jeździć itp.
Po wyjeździe potwierdziło się tylko żwirowe drogi. Poza tym zobaczcie sami. Zapraszam na krótką relację z wyjazdu, którą odbyłem z kolegą forumowym MEC. Dziękuję MEC za świetne towarzystwo i cierpliwość.

link do zdjęć:
https://photos.app.goo.gl/qJUPR9vcToRSF7NS6

ślad trasy w postaci jpg

Offline Mężczyzna TripRider

  • Wiadomości: 350
  • Miasto: Pomorze Środkowe
  • Na forum od: 29.07.2019
Odp: Pojezierze Litewskie
« 11 Maj 2023, 11:00 »
Zdjecia ok, ale z przyjemnością bym poczytał...

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7045
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Pojezierze Litewskie
« 11 Maj 2023, 11:32 »
Litwa i w całości Perybałtyka, to wciąż niezrealizowany projekt. Takie foty tylko przywracaja sentyment i motywują.
Genialna galeria :)

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1445
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Odp: Pojezierze Litewskie
« 11 Maj 2023, 22:24 »
ślad trasy w postaci jpg
A może być w postaci gpx?

Offline Kobieta Ann88

  • Wiadomości: 136
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 27.08.2014
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 01:53 »
Fajne zdjęcia :) Pierwszą myśl miałam, że bardzo tam czysto, a domostwa nieprzesadnie pozagradzane.

Cytuj
w takim pięknym miejscu stoliczek na lunch, ale jedzenie było dobre...
no co, właściciel lokalu wie, co to zimna płyta  :D

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 07:51 »
Zdjecia ok, ale z przyjemnością bym poczytał...

nie wiem czy znajdę czas aby coś napisać, albo nawet pdf stworzyć, może później.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 07:53 »
Litwa i w całości Perybałtyka, to wciąż niezrealizowany projekt. Takie foty tylko przywracaja sentyment i motywują.
Genialna galeria :)

dziękuję za miły komentarz.
ślad trasy w postaci jpg
A może być w postaci gpx?

postaram się załączyć. Pllik gpx ma ponad 3 MB i nie wchodzi jako załącznik...



Fajne zdjęcia :) Pierwszą myśl miałam, że bardzo tam czysto, a domostwa nieprzesadnie pozagradzane.

Cytuj
w takim pięknym miejscu stoliczek na lunch, ale jedzenie było dobre...
no co, właściciel lokalu wie, co to zimna płyta  :D

dokładnie tak było z tą czystością, ale ciekawe, że część południowa trasy była bardziej czysta zadbana, podczas gdy wracaliśmy już było tego mniej. W ogóle tego nie widać było już w miastach/miasteczkach gdzie bałagan taki po prostu, kontrasty jak u nas.

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1564
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 09:50 »

postaram się załączyć. Pllik gpx ma ponad 3 MB i nie wchodzi jako załącznik...


A może wrzuć go w jakieś mapy.cz i dasz linka, please

I jeszcze ta miejscówka w Trokach - proszę o lokalizację :-) Być może będę w tamtych rejonach niebawem i zbieram pomysły na cudne miejsca biwakowe. Co jeszcze polecasz?
edit: tą miejscówkę w Trokach już znalazłam, ale chętnie dowiem się o innych
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2023, 10:01 marg »
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3270
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 10:22 »
Ależ fajna wycieczka!


Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 12:11 »

postaram się załączyć. Pllik gpx ma ponad 3 MB i nie wchodzi jako załącznik...


A może wrzuć go w jakieś mapy.cz i dasz linka, please

I jeszcze ta miejscówka w Trokach - proszę o lokalizację :-) Być może będę w tamtych rejonach niebawem i zbieram pomysły na cudne miejsca biwakowe. Co jeszcze polecasz?
edit: tą miejscówkę w Trokach już znalazłam, ale chętnie dowiem się o innych

https://pl.mapy.cz/turisticka?x=24.2703786&y=54.4794545&z=9

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 12:11 »
Ależ fajna wycieczka!

potwierdzam, fajnie było!

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 12:29 »
I jeszcze ta miejscówka w Trokach - proszę o lokalizację :-) Być może będę w tamtych rejonach niebawem i zbieram pomysły na cudne miejsca biwakowe. Co jeszcze polecasz?
edit: tą miejscówkę w Trokach już znalazłam, ale chętnie dowiem się o innych

może MEC pomoże w tym, bo on nagrywał ślad

Offline Mężczyzna MEC

  • Wiadomości: 366
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 17.12.2016
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 14:30 »
Zdjecia ok, ale z przyjemnością bym poczytał...
Wyjazd na Litwę (do Litwy :)) zaproponował mi Jurek, po czym poprosił o ułożenie trasy.

Jako, że Litwa nie kojarzyła mi się z super ciekawym terenem do eksploracji, zacząłem szukać informacji nt ichnich parków narodowych i regionalnych, a trochę ich mają.

Pierwsza wersja trasy była na ponad 700km, ale stopniowo ją odchudzałem, aby ostatecznie osiągnąć 575km terenów ciekawych, osobliwości przyrody i oczywiście grodzisk do których mam dziwną słabość :)

Dojechaliśmy do Sejn samochodem, Ania i Remi już na nas czekali, aczkolwiek byli wykończeni, więc po wstępnym ustaleniu w którą stronę jedziemy poszliśmy spać.

Spaliśmy w domu parafialnym (polecam, choć wstępna cena odstraszała), ze wspaniałym śniadaniem.

Trasę którą planowałem jechać na północ, aby Ania z Remim mieli bliżej do celu i lepszą jakość dróg ostatecznie odwróciliśmy i pojechaliśmy na południowy wschód i dalej na wschód.


Rano po przekroczeniu granicy jechaliśmy leśnym duktem, który trochę podkopał nasze morale, bo było nudno i piaszczyście. Na wysokości Ivoskai AiR pojechali asfaltem w lewo, a my dalej w las.

Ostatecznie spotkaliśmy się w Paliepis aby poszukać miejsca na nocleg i w ten sposób trafiliśmy nad zalew Seira.

Dzień drugi to było przede wszystkim leczenie skutków jedzenia kebaba w Druskiennikach, na szczęście ognisko i napój rozgrzewający pomógł.

Kolejny dzień to dwie przyprawy przez Meryks po wiszących zdezelowanych mostkach pieszych i nocleg na klifie zakola rzeki.

W drodze do Trok pogada nam się trochę popsuła, więc postanowiliśmy podciągnąć km drogą międzymiastową 220 i to był zdecydowanie dobry wybór, bo w Trokach lunęło konkretnie, a nocleg mieliśmy zaplanowany niedaleko, na polu biwakowym w Varnikai.

Piąty dzień to był hałas, górki i oddech w cieniu nagrobków. Chcąc przekroczyć Ner, musieliśmy dojechać wzdłuż hałaśliwych obwodnic do skrajów Wilna, aby po przekroczeniu rzeki zagłębić się w ciszę szutrowej drogi wzdłuż Neru. Podreperowawszy morale w przycmentarnej kafejce zdecydowaliśmy się jechać dalej asfaltami na nocleg nad malutkim jeziorkiem śródleśnym.

Tam przy ognisku pożegnaliśmy się z Anią i Remim, aby na drugi dzień już tylko w dwójkę wracać do kraju.

Niestety czasu zostało mało więc nastąpiła kolejna modyfikacja trasy, aby ją bardziej "wyprostować" w kierunku granicy. Na moje szczęście udało się tak poprowadzić ślad, abym mógł odwiedzić najważniejsze na Litwie skupisko grodzisk w Kernave, wpisanych na listę dziedzictwa UNESCO. Jest to imponujący teren w dolinie Neru dostępny do zwiedzenia za darmo (obiekty muzealne i skansenowe płatne 3EURO). Potem dolinkami dopływów Neru dojechaliśmy do przeprawy promowej w Čiobiškis, prowadzonej przez rozmownego pana mówiącego bardzo dobrze po polsku. Był to trochę męczący dzień ze względu na wiatr i chęć nadrobienia drogi, aby w sobotę wylądować znów w Sejnach.

Droga powrotna była trochę nużąca, ale i tak udało mi się wyrwać "skoki w bok" aby odwiedzić pobliskie grodziska wczesnośredniowieczne, a jest ich na Litwie mnóstwo.

Ostatni nocleg spędziliśmy na jeziorem Metelys, bardzo blisko granicy z Polską.


Ogólnie polecam. Litwa jest mocno wyludniona, drogi w większości szutrowe tylko w granicach wioski asfalt i to nie zawsze, drogi leśne przejezdne, aczkolwiek latem mogą być bardziej piaszczyste. Termin majowy jest również korzystnym rozwiązaniem ze względu na pustki w miejscach biwakowania i oczywiście brak robactwa latającego i kłująco-gryzącego. Jeśli chodzi o mój rowerowy „konik” czyli eksplorowanie grodzisk wczesnośredniowiecznych oraz innych, starszych nawet kurhanów itp. to Litwa mi zaimponowała. Tam nawet zagubiony w leśnej głuszy kopiec jest oznakowany, często wykarczowane są krzaki a w znaczących miejscach jest tablica z opisem, mapką przekrojową i schody aby nie niszczyć układu obwarowania.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4681
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 14:44 »
dodałbym:
W części południowej trasy gospodarstwa są bardziej zadbane niż te w pętli powrotnej północnej. Otoczenie domów zadbane, czyste, nawet stare domostwa wydają się być skansenami, ale ta się żyje i trawa skoszona. Miasta/miasteczka przypominają te nasze z lat 90-tych. Trasa wiodła nieraz przez czyjeś podwórka co było dla nas zaskoczeniem, że mamy wjechać na podwórko aby z drugiej strony gdzieś za domami wyjechać dalej, tak poprowadzone są drogi. Litwa jak wspomniałem w opisach zdjęć nie jest płaska jak stół, mało gdzie jechaliśmy idealnie po płaskim. I jeszcze coś, psy. Na całej trasie goniły nas w dwóch miejscach, gdzie w jednym biegł obok nas, szczekał ale jakby przyjaźnie aby zaznaczyć swoją obecność. Nie czułem zagrożenia. Natomiast w drugim przypadku dwa psy wyskoczyły ostro do nas, ale widać były krótko traktowane przez właściciela bo jak je zawołał to zawróciły jak na pilota. To tak bym dodał od siebie jeszcze.

Offline Mężczyzna rafalini

  • Wiadomości: 30
  • Miasto: Brwinów
  • Na forum od: 01.11.2022
Odp: Pojezierze Litewskie
« 12 Maj 2023, 20:40 »
Dla ścisłości i jasności:
litewskie Neris to po polsku Wilia, a nie Ner. Tak czytam i czytam i myślę "Jaki Ner?" Przecież Ner i jego dopływy to województwo łódzkie.
Tak więc albo po polsku Wilia, albo po litewsku Neris. Za to Wilejka to po litewsku Vilnia, więc łatwiej.
A Kernave rzeczywiście fascynujące.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum