Autor Wątek: Podlasie 2022  (Przeczytany 1814 razy)

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 11:16 »
W sierpniu wybrałam się sama na kilkudniowy wypad na moje ukochane Podlasie.

Do Białegostoku dojechałam popołudniem, czekało mnie ok 30 km jazdy do noclegu.
Upał, żar z nieba. Byłam zmęczona, ale bardziej kilkugodzinną jazdą pociągami niż tymi kilometrami. Miejsce natomiast, w którym się zatrzymałam, jest mi znane od lat. Bajdarka w Surażu ma pięknie położone pole namiotowe nad rzeką Narew. Cenowo tylko 25 zł. Prysznice free. Pod nosem restauracja i sklep.
Nocka była wyśmienita. Spałam jak zabita, mimo biesiadujących ludzi przy ognisku. Rano udało mi się zobaczyć białe czaple na Narwią. Pięknie.

Kolejny dzień to dojazd Krainą Otwartych Okiennic  nad Zalew Siemianówka.
Trasa dobrze mi znana, okazała się miejscami istną "kuwetą"! Tyle piachu. Musiałam prowadzić rower, a raczej go ciągnąć. Niemniej widoki wynagradzały mi każdy trud. Uwielbiam, kocham wręcz, te małe wioski, wioseczki, samotne domy, bezkresne łąki.. tu jest taki spokój, że słyszy się swoje najgłębiej skrywane myśli.
Ludzie bardzo serdecznie, niezobowiązująco mili. Służący radą - nawet nie pytani - wystarczyło,  że zatrzymałam się na chwilę w wiosce, zaraz ktoś pytał czy w czymś pomóc. Kocham tu być ❗❗❗
Na drogach szutrowych oczywiście tarka, ale chcę Wam powiedzieć, że każde z aut które mnie mijało (aż dwa!), zwalniało, abym nie została w tumanach kurzu. Na szosie natomiast, kierowcy zwalniali ot tak po prostu, aby nie śmigać obok mnie na wąskiej drodze z prędkością światła. Miłe to.  Na Kaszubach tego nie ma.
Pogodowo: gorąco, mimo lekko zachmurzonego nieba, wiatr wzmożony, prosto w twarz, dawał trochę ulgi (szok! jak wiatr prosto w pysk może być ok ?).
Dojechałam na camping w Starym Dworze nad Zalewem Siemianówka. Liczyłam się z tym, że spokoju nie będzie, ale wolę chyba tutaj niż na campingu nieopodal, które się zmieniło chyba w totalną beztroskę, bez nadzoru.
Rozbiłam obóz, ale po dwóch godzinach nadeszły chmury - zdążyłam przenieść się pod wiatę. Swoją drogą - jest  to MOR, na trasie Green Velo, ale... jest na terenie campingu, nocleg 20 zł, prysznic 10 zł.  Cały czas grała muzyka. Jest bar, i sklep Żabka.
Ludzi mnóstwo. Ale bliżej  wody. Byłam w miarę daleko od tych "atrakcji". Deszcz sobie kropił, wichury nie było,  młodzież grała w siatkówkę. Sielsko. Do czasu - jak "odpaliła się dyskoteka"  - w galerii jest filmik :)
Mimo wszystko noc minęła nawet znośnie, stopery jakoś dały radę.

Trzeci dzień to jazda trasą, którą pokonałam sześć lat temu z moim synem Patrykiem, a teraz  ta trasa pokonała mnie. Dosłownie.
Drogi, które wtedy były super leśne, ubite, dziś są mocno piaszczyste, albo jest na nich tarka - jak ja tego nienawidzę. Żar z nieba dokonał dzieła. Wiedziałam, że na odcinku 50 km nie będzie żadnego sklepu, ani nic tym podobnego. Przygotowałam się. Ale bardzo szybko napoje stały się ciepłe. W lesie ugotowałam sobie obiad, czyli zalałam wrzątkiem makaron  w kubku z sosem niby bolognese😂 Nie macie pojęcia jak to wybornie smakowało ❗ Pojechałam dalej.
Odwiedziłam moją ulubioną wioskę Zubry, gdzie jest tam taka uliczka, z brukiem, z domami ustawionymi szczytem do drogi, piękne, stare, podlaskie - klimatycznie mocno. Uwielbiam takie miejsca.
W Kruszynianach istna komercja - tak jak ludzi i aut nie widziałam godzinami, tam nagle bum! Zwiałam stamtąd jak tylko udało mi się zjeść ciepły posiłek. (Do meczetu wrócę za rok)
11 km do Krynek to była walka o przetrwanie. Myślałam, że tam zdechnę, umrę, dostanę udaru i chu..wie co jeszcze. Ale dojechałam. Sklepy otwarte chyba wszystkie. Pamiętajmy, że tutaj była strefa zamknięta dla turystów kilka miesięcy - pewnie dlatego teraz nadrabiają.
Zatrzymałam się na polu namiotowym w Krynkach, takim mocno kameralnym, na podwórku u gospodarzy. Było wszystko co mi trzeba.
A prysznic wymiata ❗ Zobaczycie na zdjęciach.
Fajny dzień - mimo wyczerpania. Tereny piękne, puste, bez ludzi, bez aut, mijane wioski też jakoś dziwnie puste - ale widziałam dziwne zjawisko - facet na motocyklu w majtkach i klapkach. Przez chwilę myślałam, że mam omamy wzrokowe, ale kuźwa nie! Facet jechał w gaciach na "motorze" 🤣😂 Takie rzeczy tylko tu pod wschodnią granicą 😁
P.S. Jeden Pan na campingu (po krótkiej rozmowie) nie chciał mi uwierzyć że jadę rowerem - ZWYKŁYM ROWEREM NORMALNYM - nie elektrycznym... Patrzył i nie wierzył.

Kolejny dzień do krótka podróż do Sokółki. Ojjjj, ojo joj - to był dzień  totalnej regeneracji.
Zaledwie 30 km. Ale nie ukrywam, że miałam już serdecznie dość - tych upałów, temperatury jak w piekle i... interwałów - zaczęło się.
Nie było już płasko. Zostałam w Sokółce -  warunki "ol inkluzif"  to pierwsze i ostatnie takie chyba coś na tej trasie. Bardzo znikomy ruch samochodowy. Jechało się z górki i pod górę - zero płaskiego, w ukropie - a to mnie wykańcza. Niemniej widokowo bardzo ładnie. Trafiłam do Karczmy pod Sokołem w Sokółce - była to moja druga wizyta w tym miejscu i nie żałuję.  Polecam.

Z Sokółki dostałam się do Augustowa PKP. Zatrzymałam się w moim ulubionym miejscu nad jeziorem Studzienicznym, w Stanicy Wodnej Swoboda i zostałam chyba ze trzy doby.
Bywam tu regularnie od kilku lat. Kocham to miejsce tak samo jak jezioro Wdzydze. 🙂
Planowany przestój - to jest to czego potrzebowałam. 🥰 Zwłaszcza tutaj.
Jeździłam sobie do Augustowa, na przejażdżki,  do Studzienicznej po moje ulubione sery podpuszczkowe, totalny chillout i wyluzowanie.
W czwartej dobie się pozmieniało u mnie nieco - i musiałam pognać na pociąg do Białegostoku.
Wyjazd uważam za bardzo udany - pod względem rowerowania jak i totalnego odpoczynku nad jeziorem. Potrzebowałam tego. Bardzo.

Do następnego :)

Zdjęcia:
https://photos.app.goo.gl/DvZpPTXWyXvkDR6fA
« Ostatnia zmiana: 5 Wrz 2022, 12:07 emonika »
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4691
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 12:45 »
ten wschód widzę Cię przyciąga mocno. Też mile wspominam wschodnie krańce i faktycznie jest tam inaczej. Fajna galeria, bardzo mi się ten prysznic podoba. Pozdrawiam.

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 13:42 »
ten wschód widzę Cię przyciąga mocno. Też mile wspominam wschodnie krańce i faktycznie jest tam inaczej. Fajna galeria, bardzo mi się ten prysznic podoba. Pozdrawiam.
Co prawda to prawda, bardzo, bardzo lubię ten rejon Polski :)
Pozdrawiam :)
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 1433
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 14:11 »
W sierpniu wybrałam się sama na kilkudniowy wypad na moje ukochane Podlasie.
(...)
Monia, datowanie zdjęć się zgadza? Bowiem 14-sierpnia, gdy Ty jadłaś u Dżennet, ja stałem w kolejce pod meczetem w Kruszynianach;) Byłem tam ze znajomymi samochodowo (rowerowo tylko gwiaździście z Supraśla). W tej kolejce nie wystaliśmy, u Dżennet była jeszcze większa a znajomi stwierdzili, że słabo wyglądam i zarządzili odwrót. Słabo wyglądałem jeszcze 2 dni i Podlasia posmakowałem niedużo. Po powrocie i wizycie u doktora sprawcą okazał się Covid. Na szczęście byłem w tamtych stronach rowerowo 11 lat temu http://dziadek-jacek.blogspot.com/?_sm_au_=iVVMBmN4VQDP763m3W1NjKQRvcNkt, https://ridewithgps.com/routes/17316959, to przebolałem.
P.S.
Dwa obiady w odstępie pół godziny?  :P
A ja całkiem apetytu nie miałem...
« Ostatnia zmiana: 5 Wrz 2022, 14:30 Dziadek »

Offline Mężczyzna Waldemar

  • Wiadomości: 1881
  • Miasto: Reszel
  • Na forum od: 20.01.2010
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 14:21 »
Zjeździłem również te tereny - jechałem rowerem z Piratem szlakiem śluz Kanału Augustowskiego.
Założenie było takie, by 'gościć' na każdej śluzie u jej gospodarza ale nie wytrzymałem ciśnienia.
Śluza Swoboda zapisała mi się w pamięci, bo Pirat zeżarł nam całą zastawę spożywczą a na koniec zwalił z pieńka napój rozweselający.

Potwierdzam Twoje odczucia estetyczne - tereny przepiękne, szczególnie chaty podlaskie, no i ta cisza i sielski spokój.

Tereny te - oprócz mnie - gościły również Papieża JPII, odwiedził Sanktuarium w Studzienicznej jak i 'śluzował' w Swobodzie.

Nostalgia za tymi 'klimatami' Podlasia daje znać o sobie.
W przyszłym roku zagoszczę ponownie nad kanałem, ale nie rowerem /zdrowie/ ale najmniejszym camperem świata, przerobionym /spanie/  Seicento i też z pieskiem Kamą.
« Ostatnia zmiana: 5 Wrz 2022, 14:34 Waldemar »
   Nie ocze­kuj wzlotów, lecz tre­nuj upadki !

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 14:47 »
W sierpniu wybrałam się sama na kilkudniowy wypad na moje ukochane Podlasie.
(...)
Monia, datowanie zdjęć się zgadza? Bowiem 14-sierpnia, gdy Ty jadłaś u Dżennet, ja stałem w kolejce pod meczetem w Kruszynianach;) Byłem tam ze znajomymi samochodowo (rowerowo tylko gwiaździście z Supraśla). W tej kolejce nie wystaliśmy, u Dżennet była jeszcze większa a znajomi stwierdzili, że słabo wyglądam i zarządzili odwrót. Słabo wyglądałem jeszcze 2 dni i Podlasia posmakowałem niedużo. Po powrocie i wizycie u doktora sprawcą okazał się Covid. Na szczęście byłem w tamtych stronach rowerowo 11 lat temu http://dziadek-jacek.blogspot.com/?_sm_au_=iVVMBmN4VQDP763m3W1NjKQRvcNkt, https://ridewithgps.com/routes/17316959, to przebolałem.
P.S.
Dwa obiady w odstępie pół godziny?  :P
A ja całkiem apetytu nie miałem...

Wiesz co.... 14 sierpnia o 14:04 jadłam u Dżanetty - ale ja nie wiedziałam do czego ta kolejka stoi, weszłam z marszu do środka, był wolny stolik, usiadłam i przyjęto ode mnie zamówienie. Serio nie miałam pojęcia, że tej kolejce ludzie czekają na wejście do knajpy :)
A co do obiadu drugiego - tak - zamówiłam drugi, po około 40 minutach w tym zajeździe na końcu wioski w stronę Krynek - testuję Czebureki, uwielbiam je - ale ani jedne ani drugie - nie były ani w połowie tak smaczne i dobre jak te, które jadłam tu kilka lat temu. I oczywiście nie dało się tego zjeść.
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Waldic

  • Wiadomości: 672
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 23.01.2010
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 15:14 »
Kruszyniany niestety mocno się skomercjalizowały. Jak, ktoś się nie załapał na jedzenie, to można zajechać do Supraśla https://goo.gl/maps/mMfgP24sL5jN4iE16 . Do meczetu w Bohonikach, w tym roku, zero kolejek :)

Offline Kobieta Magia

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 586
  • Miasto: Strzelce Opolskie
  • Na forum od: 17.03.2014
    • Magia
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 15:24 »
Pani Eugenia wciąż na posterunku?

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 15:29 »
Pani Eugenia wciąż na posterunku?
W tym roku nie dane mi było spotkać:)
« Ostatnia zmiana: 5 Wrz 2022, 15:41 emonika »
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 1433
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 15:31 »
O tak, pani Eugenia Radkiewicz z Bohoników w formie. (tak założyłem roboczo, że o nią chodzi) Tylko mnie nie poznała, jak powiedziałem, że u niej nocowałem 11 lat temu i wtedy pokazywała jak się robi pierekaczewnik. Powiedziała, że się pamięta tych, z którymi się pije wódkę ;D
« Ostatnia zmiana: 5 Wrz 2022, 15:41 Dziadek »

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 15:41 »
@Waldemar - wrzuć potem zdjęcie tego camorra, proszę 🙃

@Dziadek, szkoda że ja wódki z nią nie piłam 🤣🙃
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 1164
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 16:14 »
Kruszyniany niestety mocno się skomercjalizowały. Jak, ktoś się nie załapał na jedzenie, to można zajechać do Supraśla https://goo.gl/maps/mMfgP24sL5jN4iE16 . Do meczetu w Bohonikach, w tym roku, zero kolejek :)
Prawda, komercja dość mocno weszła.
A Supraśl i Bohoniki zostawię na rok przyszły :)
"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 1021
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 17:35 »
Cześć! Bajdarka to miejsce pierwsza klasa, dodatkowo z dziećmi cenowo wypadło nam bardzo korzystnie no i jak piszesz prysznice za free i z ciepłą wodą co nie jest standardem na Podlasiu. Wielkie dzięki namiary na to miejsce!

Nad zalewem Siemianówka też nocowaliśmy, ale byliśmy jedyni i było spokojnie. Przeczytałem opis i obejrzałem zdjęcia. Miła wyprawa. Ja jeszcze swojej nie opisałem. Na razie kończę opis lipcowej wyprawki w góry.

Jeszcze raz dzięki za namiary na noclegi i  pozdrawiam!
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 528
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
    • Relacje z wycieczek i wypraw
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 18:36 »
Bardzo fajna wycieczka, to Podlasie faktycznie kusi - dawno tam nie byliśmy. Kto wie, może coś się uda pod koniec września urwać? Jeśli tak, z góry dzięki za inspiracje :)

Z tym zwalnianiem samochodów na szutrowych drogach, to faktycznie ciekawe. W moich okolicach obserwuję to od czasu do czasu. Na Twoich Kaszubach jednak też tego doświadczałem. Cywilizujemy się najwyraźniej jako społeczeństwo.

Offline Mężczyzna marek.dembowski

  • Wiadomości: 1624
  • Miasto: Ogrodzieniec
  • Na forum od: 06.04.2007
Odp: Podlasie 2022
« 5 Wrz 2022, 19:23 »
Moniko, piękny wyjazd! Bardzo podobają mi się takie wycieczki ja ta Twoja. :)
Chociaż nocleg na takim campingu jak w Siemianówce, to zdecydowanie nie moja bajka :-[
I pomyśleć, że takie rzeczy, to dzięki rowerowi i sakwom ;D
...prawie wszyscy pytają: "Ile przejechałeś?" a ja wolałbym usłyszeć np. "Co ciekawego zobaczyłeś?"... - Michał Sitarz

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum