Autor Wątek: Alpe-Adria 10-17 września  (Przeczytany 7305 razy)

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 5946
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 2 Sie 2022, 15:29 »
Nie mniej, wcale bym takich szlaków jak Alpe Adria nie potępiał, bo jak w całej, może nie najbogatszej, historii mojej i Alp, to widziałem jedną ekipę sakwiarzy a reszta to same elektryki i to na "lekko", spod hotelu.
To fakt. W ubiegłym roku na Grandes Alpes wywoływaliśmy sensację rowerami z sakwami i spotkaliśmy tylko jeden raz dwie Niemki, również z sakwami. Reszta to śmigacze w lycrze. Osobiście forsowanie tych podjazdów o długości ponad 20 km było dla mnie wspaniałe i zdecydowanie polecam taki relaks :)

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna pz28

  • Wiadomości: 53
  • Miasto: Głogów
  • Na forum od: 29.01.2016
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 6 Sie 2022, 19:44 »
Też się wybieram w te strony, ale jeszcze nie zdecydowałem czy podjadę do  Salzburga pociągiem i tam zacznę trasę Alpe Adria czy też pojadę  Ennsradweg. Chętnie skorzystałbym z waszych porad ale czegoś nie rozumiem. Hochtor jest właśnie nieopodal Ennsradweg a nie Alpe Adria? Jeśli tak to byłby argument za tą trasą. Proszę rozjaśnijcie mi trochę bo nigdy nie byłem w Alpach.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 7 Sie 2022, 19:45 »
Ja w Alpach nie byłem a trasę A-A traktuje jako relaksacyjny wyjazd rowerowy.
Jeżeli będzie pogoda i chęć w zespole (na tą chwile jest nas 2 na 100%, jeden na tak na 50/50 i jeden się zastanawia) to zobaczymy jak pojedziemy czy zupełnie na luzie czy może pofatygujemy się na Hochtor.
Trasa pierwotna na omawianym odcinku to https://link.locusmap.app/r/m8mzd8 wariant przez Hochtor https://link.locusmap.app/r/ugqo4m .

Ponieważ przewidujemy 6 dni na jazdę na rowerze a sama trasa A-A ma lekko ponad 400km to jest potencjał na dodanie czegoś ekstra czy to więcej w Alpach czy to może Wenecja. Oba warianty są ok.
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Mężczyzna pz28

  • Wiadomości: 53
  • Miasto: Głogów
  • Na forum od: 29.01.2016
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 7 Sie 2022, 21:53 »
Dzięki za ślad trasy. Okazuje się, że szczyt Hochtor leżący w Parku Narodowym Gesause  i przełęcz Hochtor do dwie różne bajki. Przełęcz można zdobyć na rowerze, szczytu raczej nie :)

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 7 Sie 2022, 22:32 »
Tam jest tunel  ;D
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1461
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 7 Sie 2022, 23:50 »
Oczywiście, że Alpe Adria jest widokowa. Ale to takie widoki, jakby jechać przez Podhale, czy Spisz i patrzeć na Tatry. Łatwo i ładnie ;D
 Przejazd przez wysokie przełęcze alpejskie: Hochtor, czy np na Drodze Wielkich Alp to już całkiem inne spojrzenia. Tak, jakby patrzeć na Tatry np z Ornaku, czy Kościelca... Minusem trasy przez Hochtor jest to, że jedzie się razem z samochodami (choć we wrześniu i poza weekendem powinno być już w miarę spokojnie).

Ja jechałam z Salzburga przez Hochtor, a w drugą stronę Alpe Adria (z modyfikacjami, bo w pewnym momencie nudno się zaczęło robić  :D) No, ale miałam sporo czasu. Tu trasa: https://ridewithgps.com/routes/34136990

Tomek, tobie bym jednak polecała Hochtor. Alpe Adria może poczekać, jak będziesz na emeryturze, to tak w sam raz ;D
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 5946
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 8 Sie 2022, 08:38 »
Przecież to jest młodziak. Zanim pójdzie na emeryturę, to już Alpy się zestarzeją i zdenudują.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 8 Sie 2022, 08:48 »
Co do odkładania na emeryturę to patrząc na doświadczenia rodzinne wole tego nie robić bo albo nie dożyję albo nie będę w stanie.

Żyję kiedy mogę i staram się nie odkładać nic na jutro.

Co do A-A to mam właśnie chęć na taki lekki przejazd, gdzie największym wyzwaniem będzie znalezienie dobrano piwa/wina (choć Tesazs jedzie ze mną to i to może nie być problemem  ;D ), czy miejsce na nocleg. Nie zawsze trzeba szczyty zdobywać aby dobrze się bawić.

A często odnoszę wrażenie że dla niektórych jak się nie u rypią po pachy to kiepski wyjazd. Takich zapraszam na mój kolejny wyjazd na Islandię który już planuję ale na to będzie osobny wątek.  :P

Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1461
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
    • BIKE'OWO
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 8 Sie 2022, 13:23 »
Z jednej skrajności w drugą  ;)
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 8 Sie 2022, 13:27 »
Musi być równowaga w przyrodzie 🙃
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Mężczyzna ramzes

  • Wiadomości: 1121
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.06.2015
    • Mój rowerowy blog
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 9 Sie 2022, 10:07 »
...A często odnoszę wrażenie że dla niektórych jak się nie u rypią po pachy to kiepski wyjazd.

Właśnie mam takie samo wrażenie. Nie wiem tylko czy to szczere podejście, czy chęć pokazania światu swojej mocy w nogach.

Tydzień temu wróciłem z wyprawy podczas której zaliczyliśmy Alpe Adria od początku (Salzburg) do końca (Grado) i jechaliśmy normalnie, leniwie, pociągiem przez tunel.
Mieliśmy sakwy, namioty więc i tak się umęczyliśmy, ale widoki były świetne. Pewnie jadąc przez szczyty, widoki byłyby jeszcze lepsze, ale rozpatrując w ten sposób każdą wyprawę, okazałoby się, że wszystkie są do dupy i nie wywołują wrażeń i tylko jakaś jedna na świecie, najtrudniejsza trasa, jest warta przejechania.

Ja tam na wyprawie najbardziej cenię sobie dobre towarzystwo, a takie miałem. Kupa śmiechu, luzu, sporo browarków i świetnie spędzonego czasu. Widoki były miłym dodatkiem.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 9 Sie 2022, 11:00 »
Właśnie liczę na coś podobnego do Waszego przejazdu.
Ciesze się że nie tylko ja lubi się potoczyć nie spiesznie i wesoło.
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 980
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 9 Sie 2022, 11:06 »
Alpe Adria to obowiązkowo, później można modyfikować . Już nie wspominając że podjazd pod taki Bad Gastein to nie jest bułka z masłem, a już w upale z sakwami to katorga, może to jest dla emerytów - ale takich na elektrykach na lekko  :P

Offline Wilk

  • Wiadomości: 16896
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 9 Sie 2022, 20:25 »
...A często odnoszę wrażenie że dla niektórych jak się nie u rypią po pachy to kiepski wyjazd.

Właśnie mam takie samo wrażenie. Nie wiem tylko czy to szczere podejście, czy chęć pokazania światu swojej mocy w nogach.

Wysiłek fizyczny jest nieodłączną częścią roweru - i wielu osobom sprawia wielką przyjemność. Po górach się nie jeździ by komukolwiek pokazywać swoją moc w nogach tylko po to, że taka jazda dla mnóstwa osób jest o niebo ciekawsza, a widoki dużo lepsze niż na nizinach. W górach masz bardzo urozmaiconą jazdę, ciągłe zmiany nachylenia, ciężkie podjazdy, szybkie zjazdy - non stop się coś dzieje. A widoki nie mają sobie równych, gdzie takie znajdziesz na Alpe Adria? Wszystko z trasy na Hochtor i takie widoki są tam przez ileś godzin jazdy, a nie okazjonalnie.









To raczej osoby, które tej mocy w nogach nie mają boją się każdej większej górki i ujechania się - i dorabiają do tego ideologię. Ja się staram jedynie pokazać, że takie góry wcale nie są zarezerwowane tylko dla super-wytrenowanych ludzi, są w zasięgu każdego, trzeba tylko włożyć trochę wysiłku i spróbować - i taka góra dostarczy nam wspomnień na długo.

Ale nie ma sensu ta dyskusja, jeśli ktoś oczekuje tylko że będzie lekko, łatwo i przyjemnie to Alpy na pewno nie są dla niego.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 1769
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Alpe-Adria 10-17 września
« 9 Sie 2022, 20:47 »
Michale zgadzam się że stwierdzeniem że ta dyskusja nie ma sensu. Każdy ma prawo na własną definicję dobrej jazdy na rowerze.

Ludzie są różni i mają różne oczekiwania i potrzeby nie tylko w temacie jazdy rowerem.

Aroganckie jest uznawanie że tylko "moja" wizja jazdy jest jedyną słuszną.
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum