Autor Wątek: Poszukiwana piasta: 36h, bębenek szosowy 11/12, tarcza, możliwość zmiany osi  (Przeczytany 804 razy)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9342
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Niestety poddaję się :icon_cry: :icon_cry: Ogromny smutek i rozczarowanie, a zapowiadało się tak pięknie i nowocześnie :(

Stwierdzam, że trochę mnie poniosło z kasetą 12-rz. Po pierwsze okazało się, że sprzedający błędnie opisał bębenek. Niestety nie jest to 105 tylko z dosyć nowego XT, w związku z tym szerokości brakuje, bo to nie jest to bębenek szosowy. Rozważałem drążenie, długo rozmyślałem i niestety stwierdziłem, że wszystko musiałoby być wykonane z ogromną precyzją, bo inaczej kaseta będzie ocierać o korpus piasty. Jak coś pójdzie nie tak, to nawet nie odsprzedam kasety,

Tak, mógłbym kupić nowy bębenek za 108 zł, ale gwarancji, że spasuje nie ma. Do tego kolejne 108 zł to łańcuch 12-rz. Robi się drogo, a zbyt wiele nie wnosi.

Oczywiście projekt nie umiera. Przed chwilą kupiłem bar-endy Microshift 9-rz - to będą moje szóste bar-endy :D Na 9 rzędów kasetę i łańcuch dokupię już niewielkim kosztem.

Tak więc sensowne modyfikowanie to normalna sprawa. Natomiast ładowanie do jakiejś przedpotopowej ramy za 220zł na torpedo najnowszego typu napędu na 12s z kasetą 50T - to nie ma nic wspólnego z sensem.
Nie do końca chodziło o sens, a bardziej o połączenie roweru, którego produkcja rozpoczęła się ponad 50 lat temu z odrobiną nowoczesności. Jeszcze raz dementuję: kaseta ma zakres 11-34T. Pod tym względem kolejna kaseta 9-rz będzie równie absurdalna, bo wezmę dokładnie taki sam zakres.



Może ktoś chce kupić? :P Ma świetne zestopniowanie. Nie jeżdżona, nie plułem na nią. Przed wysyłką mogę odkazić.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2395
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
No a jak zdejmiesz 1 koronkę z kasety, to chyba da się to poskręcać w sensowne 11s? Wszystko chyba już masz, a przy okazji zniknie ryzyko ocierania kasety o ramę.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9342
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Tak, oczywiście kaseta wchodzi bez najmniejszej zębatki. Pozbycie się jednej zębatki problemu ocierania raczej nie rozwiąże. O ile dobrze pamiętam potrzebuję odsunąć kasetę o minimum 6 milimetrów.

Z moich wyliczeń wnika, że brakowałoby mi cięższych przełożeń. Łańcucha nie posiadam, a kasetę pewnie można sprzedać bez strat, bo i tak kupiłem okazyjnie. Teraz doszedł VAT, ale zdarzyło mi się sprzedawać używaną chińską kasetę za tyle za ile kupiłem nową. Przerzutka kosztowała mnie w porywach 30 zł i będzie czekać w pudle na kolejny projekt.

Jeśli miałbym zachować kasetę, to raczej rozważałbym wsadzeniem jej do roweru szosowego.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum