Autor Wątek: Rower wyprawowy - rower prawie marzeń? :)  (Przeczytany 2495 razy)

Offline Mężczyzna deerrr

  • Wiadomości: 137
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 11.12.2012
Dobry wieczór Panie i Panowie,

Idzie zima trzeba zacząć myśleć.

Strasznie dużo się najeździłem klasycznym rowerem trekkingowym, głównie po drogach asfaltowych lub lekko szutrowych. Bardzo dobrze wspominam ten okres, ale przyszedł czas na wejście na kolejny level :) Szukam inspiracji.

Myślę o zbudowaniu/zakupie roweru o charakterze bardziej uterenowionym, który by się nadawał na dalsze wyprawy w kraje gdzie nie zawsze jest asfalt (np. Namibia, Madagaskar). Jestem raczej zwolennikiem sakw niż bikepackingu (aczkolwiek nie wykluczam) - cenię sobie ergonomię.

I teraz prośba :) Czy macie jakieś rowery marzeń w tej kategorii? Chodzi mi o specyfikację (rama, osprzęt, waga). Podobno zaczyna się koncepcję od ramy (podobno są jakieś legendarne ramy wyprawowe - kiedyś mówił o tym Mateusz Waligóra).

Górna granica budżetu to 20 tys. zł z zachowaniem zasady złotej proporcji jakości do ceny.

Wyprzedzę Śmieszków i poproszę by nie pisali odpowiedzi w stylu: "można pojechać wszędzie na wszystkim", gdyż można ale nie o to chodzi :)

Będę wdzięczny za inspiracje. Może powstać z tego bardzo ciekawa dyskusja o rowerze prawie idealnym, dla każdego innym.

Pozdrawiam
Tomek



Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Hmm... takie luźne przemyślenie - jeśli budowałbym teraz rower na prawdziwe zadupia brałbym coś z pinionem/rohloffem i paskiem. Pod to wybór ram jest dość ograniczony, lecz komfort czyszczenia i niezaprzątania sobie głowy stanem łańcucha - sprawa bezcenna ;)

Stronkę australijskiego rowerzysty kojarzysz?
https://www.cyclingabout.com/complete-list-of-pinion-p-18-speed-gearbox-touring-and-trekking-bikes/

Offline Mężczyzna liftlodz

  • Wiadomości: 204
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 24.12.2020
Dokładnie o tym gościu i tej stronie myślałem.
Czyli zmodyfikowana pod siebie Koga Traveler.

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 165
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
Podpisuję się. Od 5 miesięcy mam Gudereita z Pinionem i jeżdże z sakwami. Spisuje się znakomicie. Po 8k km napęd nadal jak nowy, aczkolwiek przed 10k km trzeba wymienić będzie olej. To jedyne co trzeba zrobić z napędem. Sprawuje się świetnie zarówno na trasie dłuższej typu jazda krajówkami z Wawki do Wrocławia, jak i w terenie po piaskach Kampinosu.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7046
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../ Podobno zaczyna się koncepcję od ramy /.../

Pozdrawiam
Tomek

Zdaniem mym - od kół: rozmiar, maks. szerokość gum, dop. ciężar całk. zestawu, heble.
Rama następnie.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
Zdaniem mym - od kół: rozmiar, maks. szerokość gum, dop. ciężar całk. zestawu, heble.
Rama następnie.

Zgadzam się, a także preferencje, które w znacznym stopniu determinują geometrię ramy: czy ma być z przodu amortyzator, kierownica baran albo prosta?

Przy takim budżecie możesz myśleć o "customowej" ramie (ktoś się chwalił ostatnio na forum ramą od rzeszowskiej Karamby). Z gotowych, kultowe framesety wyprawowe są od Salsy - lżejszy Cutthroat, czy bardziej pancerny Fargo - obydwa pod barany, ostatni dostępny też w tytanie, mniam ;) - to moje typy. Tę ostatnią można też "zapaskować" z Rohloffem chyba, aczkolwiek ja w rowerze wyprawowym jestem zwolennikiem rozwiązań tradycyjnych, samodzielnie serwisowalnych (zajrzyj do wątku o Rohloffie, nie u wszystkich działa to zupełnie gładko), podobnie wzdragałbym się przed elektronicznie sterowanym napędem.

Z zainteresowaniem będę śledził wątek, na razie wyłącznie z czystego ciekawstwa ;)

Offline Mężczyzna Antracyt

  • Wiadomości: 548
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 13.06.2017
    • Poland on bike
Mój poprzedni rower budowałem, a raczej modyfikowałem latami. Zjeździłem na nim całą Polskę i przyszła pandemia. Kupiłem gravela, ale jeszcze przed szczytem ich popularności. Jednak gdzieś z tyłu głowy ciągle majaczy myśl o "normalnym" rowerze do podróży. Sakwy ciągle czekają w szafie w piwnicy.

Myślałem o prostej konstrukcji na tradycyjnym osprzęcie i cienkiej stalowej ramie, jednak pierwszy kontakt z pinionem zasiał ziarno niepewności czy nie iść w tym kierunku.

Będę śledził temat, dopingował i podglądał rozwiązania.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4563
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Pinion w wersji 18s to kusząca, ale bardzo odległa dla mnie perspektywa, mniej kuszące są gotowce na niej zbudowane, w moim guście znajduję tylko dwa w zestawieniu qbota, Avaghon X29 - to chyba przez sentyment do wypustów Garego Turnera i Tour de Suisse Kettenlos, ale ten  z zestawienia, aktualne modele są mniej urodziwe.

Bardziej w moim zasięgu są rzeczy typu Trek 920 czy Giant Toughroad - w zasadzie są lepsze, niż potrzebuję.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7046
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../ Avaghon X29 - to chyba przez sentyment do wypustów Garego Turnera /.../

Dość nisza (jak rozpoznałeś, wojtek?)

Prezentacja ("rower do bikepackingu" /sic!/   -   "miks mtb + trekking):


Produkty:
https://avaghon.nl/avaghon-fietsen/
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6333
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Myślę o zbudowaniu/zakupie roweru o charakterze bardziej uterenowionym, który by się nadawał na dalsze wyprawy w kraje gdzie nie zawsze jest asfalt (np. Namibia, Madagaskar).

Też przeszedłem tę drogę i kupiłem sobie górala za ok 5 tyś zł. Zwracałem uwagę na montowalność bagażnika i na maksymalną szerokość opon. Przed wyprawą na Bałkany wymieniłem kierownicę na trekingową i widelec na stalowy Salsy, odpowiadający geometrii amora. Na dalszy wyjazd warto też wymienić tylne koło na jakieś pancerne.

Na takim zestawie można jeżdzić bardzo daleko i ekstremalnie, zresztą wielu forumowiczów jeździło po świecie na góralach z sakwami. Można oczywiście iść w Rohloffy i Piniony, ale to moim zdaniem bardziej łechtanie się niż jakaś duża zmiana funkcjonalności.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Też przeszedłem tę drogę i kupiłem sobie górala za ok 5 tyś zł. Zwracałem uwagę na montowalność bagażnika i na maksymalną szerokość opon. Przed wyprawą na Bałkany wymieniłem kierownicę na trekingową i widelec na stalowy Salsy, odpowiadający geometrii amora. Na dalszy wyjazd warto też wymienić tylne koło na jakieś pancerne.

Czyli kupiłeś rower do zastosowań sportowych i go 'zepsułeś' do konkretnych potrzeb. Tylko po co robić robie pod górkę, skoro można od razu kupić frameset przystosowany do touringu?  ::)

Można oczywiście iść w Rohloffy i Piniony, ale to moim zdaniem bardziej łechtanie się niż jakaś duża zmiana funkcjonalności.

Funkcjonalności może nie, ale ergonomii i bezmózgiego korzystania i owszem ;)
To już pytanie do autora wątku, czy preferuje jazdę ciężarówką z trzema drążkami do skrzyń biegów, czy woli automat i wciska pedał gazu ;)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6998
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
po co robić robie pod górkę, skoro można od razu kupić frameset przystosowany do touringu?
I wydać na frameset tyle, co na cały rower, przy czym niekoniecznie będzie on w czymkolwiek lepszy.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Na pewno bym pomyślał o Enigmie lub czymś podobnym na tytanie
https://www.enigmabikes.com/pages/enigma-escape



Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6333
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Tylko po co robić robie pod górkę, skoro można od razu kupić frameset przystosowany do touringu?  ::)

Można też "ramę przystosowaną do turystyki", ale domyślam się, że jak się kupi po angielsku to rower jest szybszy   :lol:

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1887
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Można też "ramę przystosowaną do turystyki", ale domyślam się, że jak się kupi po angielsku to rower jest szybszy   :lol:

Na pewno jest większy wybór  :icon_twisted:

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum