Autor Wątek: Między Beskidem i Bieszczadami  (Przeczytany 884 razy)

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 411
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Między Beskidem i Bieszczadami
« 7 Paź 2021, 09:47 »
Miałem dołączyć do ekipy jadącej na bieszczadzkie pogranicze ale wjazd na Słowację byłby w moim przypadku ryzykowny przez ichniejsze przepisy covidowe. A, że weekend zapowiadał się ciekawie to pasowało gdzieś wyskoczyć. Miało być pogranicze plus góry więc padło na styk Beskidu Niskiego i Bieszczadów. Pogoda dopisała, błoto również  :lol:

A wyszło coś takiego:

https://photos.app.goo.gl/s7VzmJkbAHqxQkTM6
Pozdrawiam,
Krzysiek


Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3134
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Między Beskidem i Bieszczadami
« 7 Paź 2021, 09:51 »
Fajny wyjazd wyszedł i pogoda się udała :)

(Kliknij, by pokazać/ukryć)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4391
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Między Beskidem i Bieszczadami
« 8 Paź 2021, 07:27 »
fajny wyjazd, piękne kolory się zaczynają o tej porze roku.
A góry to góry, zawsze fajne!

Offline Mężczyzna zarazek

  • Wiadomości: 143
  • Miasto: Okolice Wwy
  • Na forum od: 09.03.2007
    • http://zarazek.bikestats.pl
Odp: Między Beskidem i Bieszczadami
« 19 Paź 2021, 09:38 »
Jechałeś tydzień przede mną i faktycznie miejscami podobnie, lecz w przeciwnym kierunku. :)
Jest jakiś ślad? Start był z Sanoka?
W Wernejówce mieliśmy mały zamęt nawigacyjny i chyba ominęliśmy to pole namiotowe (no ale zmierzchało). To jest zupełnie dzikie pole, czy przytulone do tamtejszego gospodarstwa?
Jak zajechaliśmy do tej wiaty za Darowem na czerwonym szlaku, to było tam elegancko rozpalone w kominku, choć wokół żywej duszy. Żal że się kawałka kiełbasy nie miało... ;)
To błotko na Tokarnii tydzień później już było podeschnięte.
Co do Przybyszowa - ile tam się płaci za nocleg? Rozumiem, że jedzenie, picie, piwo trzeba mieć swoje?
W Duszatynie byliśmy jakoś koło 11:00 i jeszcze było zamknięte, choć samochodów pełno (spacerki nad jeziora i Chryszczatą pewnie).
Zdziwiła mnie nawierzchnia z Żebraka w stronę bazy Rabe - jeszcze niedawno był tam szuterek, a teraz jakiś "samoasfaltujący gres".

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 411
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
Odp: Między Beskidem i Bieszczadami
« 19 Paź 2021, 10:20 »
Pole namiotowe w Wernejówce jest "samotne". Oznaczone dobrze na mapach Google. W sumie fajne miejsce, jechałem tamtędy drugi raz i poprzednio stał chyba jeden namiot, teraz było pusto.
Wiata za Darowem jest jedną z kilku wybudowanych w ramach projektu tras rowerowych. A przy okazji przy popularnym GSB. Ile razy widzę te ruszty to zawsze żałuję, że nie ma kiełbasy i chętnego do rozpalenia  :lol:
W Przybyszowie płaciłem 3 dychy. Standard niezbyt wysoki ale sama chatka klimatyczna, jest dostęp do kuchni. Jedzenie raczej we własnym zakresie, co do trunków to nie pytałem. Zresztą gospodarze gdzieś jechali więc sam siedziałem. W Rabem chatka czynna i nocleg za free.
No chyba właśnie przez tą popularność Duszatyna trudno trafić na coś do jedzonka. Zaraz po otwarciu pewnie jest lepiej ale w ciągu dnia wszystko znika.
Z drogami to już tak jest. Jedziesz szutrem albo jakąś gruntówką, a za kilka miesięcy już piękny asfaltowy dywanik  :icon_twisted: Często spotykam się z tym jeżdżąc po okolicach.     

Star i meta w Zagórzu, dorzucam ślady:
Pozdrawiam,
Krzysiek


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum