Autor Wątek: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka  (Przeczytany 2549 razy)

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 09:49 »
Taką trasę sobie ułożyłem na  dni. Zakładam w niej wjazd rowerem z sakwami na Turbacz i kawałek grania Gorców.
Czy ktoś, kto zna te ścieżki może spojrzeć i powiedzieć czy jest to przejezdne dla roweru z sakwami.

https://web.locusmap.app/pl/?shared_track=YzViNjJkMjctYzkyNS00Y2VkLWIzZmItMDU0MTMxYTIzMjI2OmQxYjdkMTczLTM0MmYtNGMwYy05NzVkLWM0M2JkMTI4N2I1OQ..

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 3088
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 11:02 »
W Powroźniku masz cerkiew z listy UNESCO, może nawet będzie już ją lepiej widać jesienną porą:




Ruiny zamku w Muszynie podobno są w tym roku niedostępne - remont.

Gdy zjedziesz do Muszyny mostek wcześniej, na wysokości kościoła św. Józefa, przejedziesz przez Muszynę na rynek ulicą Kościelną:




Tego znaku za Muszyną już nie zobaczysz, właśnie poprawiają (lub już poprawili) tę stromiznę:




Dobrą decyzją jest pozostanie na szosie po słowackiej stronie za Milikiem - przejazd drogą rowerową po polskiej stronie i przez dwa rowerowe mosty tak naprawdę niewiele wnosi. Tu do mostu w Andrzejówce przyjedziesz z prawej górnej strony:



... i zaraz za mostem - na zdjęciu poza kadrem w dole po prawej stronie - masz popularną, podobno niezłą słowacką knajpę. Jedyną na tym odcinku.


Jeśli przejedziesz tym mostem w Żegiestowie...



... i nieco się cofniesz w górę rzeki szosą, zobaczysz stawiane na nogi przez rodzinę Cechini, do niedawna zupełne opuszczone, uzdrowisko w Żegiestowie-Zdroju - rzadko spotykany widok pustych sanatoriów:




Gdy wrócisz na słowacką stronę po lewej stronie szosy jest żródło wody mineralnej - mi w upale smakowała lepiej niż piwo :)




I to bardzo ładny odcinek - polsko-słowackie EuroVelo 11:




A gdyby brakowało Ci dystansu, to w dolinach po prawej stronie rzeki jest taki "Beskid Niski w Beskidzie Sądeckim" - zachodnie krańce Łemkowiny i kilka łemkowskich miejscowości z pięknymi cerkwiami. Taki Szczawnik - gdyby nie dach - na pewno wylądowałby również na liście UNESCO:






I na niedźwiedzie uważaj.




Szy.
« Ostatnia zmiana: 4 Wrz 2021, 11:09 szy »

Najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1348
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 11:04 »
1. Patrząc na mapę compassu, to z Gajówki Mikołaja możesz mnie ostro pod górę do czarnego rowerowego. Ja jechałam czarnym rowerowym na Turbacz i tam jakiś hardkorów terenowych nie ma. Pewnie z sakwami będziesz musiał podprowadzić. Możesz też jechać niebieskim pieszym z Łopusznej i dobić do czernego rowerowego, ale tego niebieskiego nie kojarzę.
2. Z tego co pamiętam, to ze Starych Wierchów do Maciejowej jest najbardziej stromy fragment, ale to w dół więc dasz radę :D 

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1348
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 11:21 »
Z Dobczyc bym jechała tak: https://ridewithgps.com/routes/37392429
1. W Wieliczce (Stare Drogi na mapie) masz cmentarz Żydowski, warto go odwiedzić
2. Fort w Kosocicach: w sumie nie wiem czy można tam wejść, bo zawsze tylko obok niego przejeżdżam :D
3. Z ul. Kamieńskiego w Krakowie odbicie na Obóz Płaszów, trochę dalej też cmentarz Żydowski, kamieniołom Liban i kopiec Krakusa jak będziesz miał chwilę czasu to warto się tam pokręcić
4. Trasa kończy się na wjeździe do tunelu i bezpośrednim wyjeździe na perony - przydatne z sakwami :)


Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 321
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 11:28 »
Turbacz od tej strony lekki nie jest :)
Ten fragment z doliny na grzbiet wg Twojego planu to ma przez większość nachylenia 19-25%.
Ja bym rozważył jazdę wzdłuż rzeki do Nowego Targu i atak od strony Kowańca zielonym lub niebieskim przez Łapsową - sympatyczna bacówka z niezłym widokiem, dwa fragmenty po 16%, reszta 10-12%, spora cześć podjazdu wyasfaltowana aż do końca osiedla Marchwiana Góra. Potem w prawo grzbietem już jest spoko.

No i na zjeździe z Turbacza jest taki stromszy fragment kamienistą drogą w jarze, raczej do sprowadzenia z sakwami, kilkaset metrów mniej więcej.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 12:05 »
Wielkie podziękowania dla Wszystkich. Wieczorem siądę i będę dopieszczał.

A może ktoś ma ochotę? Staruję w przyszły czwartek rano.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2279
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 22:20 »
4. Trasa kończy się na wjeździe do tunelu i bezpośrednim wyjeździe na perony - przydatne z sakwami :)
Prawie. Na mapie jest fioletowa ścieżka trochę na północ.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14939
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 22:35 »
Też patrząc na poziomice to do Dubraszki będzie raczej solidny wypych  ;)
Ale później na grzbiecie jest bardzo ładny kawałek, więc myślę, że warto. Sakwy sakwom nierówne, ale generalnie stopień górzystości tej trasy raczej zachęca do minimalizacji bagażu, im go będzie mniej tym jazda da większą frajdę.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 4 Wrz 2021, 22:53 »
To jeszcze raz dziękuję. Trasa poprawiona. Sugestie uwzględnione. Punkty dodane.
Zmieniłem wjazd na Turbacz. Kopiec Krakusa dodany :) Za Piwniczną poszalałem i wytyczyłem sobie drogę granią. Pewnie przesadziłem. Trudno, najwyżej odpuszczę i wrócę na asfalty.

https://web.locusmap.app/en/?shared_track=YzViNjJkMjctYzkyNS00Y2VkLWIzZmItMDU0MTMxYTIzMjI2OmQxYjdkMTczLTM0MmYtNGMwYy05NzVkLWM0M2JkMTI4N2I1OQ..

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 321
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 5 Wrz 2021, 09:18 »
Ten wariant na Turbacz jest dobry. Jest tylko jeden fragment, gdzie pewnie będziesz niósł rower na plecach :)  Pamiętam, że łapałem się tam gałęzi. Mimo tego to chyba optymalna kombinacja trudności i potrzebnego czasu.

"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14939
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 5 Wrz 2021, 12:17 »
To jeszcze raz dziękuję. Trasa poprawiona. Sugestie uwzględnione. Punkty dodane.
Zmieniłem wjazd na Turbacz. Kopiec Krakusa dodany :) Za Piwniczną poszalałem i wytyczyłem sobie drogę granią. Pewnie przesadziłem. Trudno, najwyżej odpuszczę i wrócę na asfalty.

https://web.locusmap.app/en/?shared_track=YzViNjJkMjctYzkyNS00Y2VkLWIzZmItMDU0MTMxYTIzMjI2OmQxYjdkMTczLTM0MmYtNGMwYy05NzVkLWM0M2JkMTI4N2I1OQ..

Teraz to od Piwnicznej do Szczawnicy puściłeś wersją Carpatii, tam to już będzie ileś wypychów. Tu jednak radziłbym podjechać do Obidzy asfaltem i tam dopiero wjechać na grzbiet. Wjazd na Eliaszówkę od Piwnicznej to w drugiej części będzie solidny wypych, tam jest nawet dłuższy fragment schodów. Do tego odcinek Piwniczna-Obidza jest w większej części zalesiony, więc za ten trud nie będzie wielu pięknych widoków, poza satysfakcją zdobycia tysięcznika to ta trasa to nic specjalnego. Natomiast od Obidzy IMO warto pociągnąć grzbietem nawet kosztem wypychów - bo tam jest w większości niezalesiony grzbiet (co jest rzadkością w polskich Karpatach), przy dobrej pogodzie to widokowa uczta.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 5 Wrz 2021, 12:34 »
Jeśli chcesz dołożyć trochę terenu, to odcinek z Muszyny do Piwnicznej można przejechać ładnymi, dzikimi pasmami na Słowacji, przez Orlovską Magurę i Osly Vrch. Mógłbyś też pominąć Obidzę i wjechać w Pieniny jakoś ze Słowacji. Nie wiem jak z przejezdnością, bo byłem tam pieszo. Na pewno jest wiele długich, jezdnych odcinków po grzbietach, ale niejeden wypych też pewnie by wpadł.




Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 5 Wrz 2021, 21:43 »
Odpuściłem Eliaszówke. Za to jako wariant dodałem przejazd przez Słowację. Zdecyduje się na miejscu.

https://web.locusmap.app/en/?shared_track=YzViNjJkMjctYzkyNS00Y2VkLWIzZmItMDU0MTMxYTIzMjI2OmIxNDdjZTgzLTA1OWMtNGY3MC1hNWU5LTM4YTJlNjE1NDFiMA..

23km wyprowadza mnie na grzbiet między Skrobem a Wierchliczka. I wpadłem na pomysł noclegu w bazie namiotowej Jaworki. Wówczas w kolejny dzień, zjechałbym Wąwozem Homole i wjechał na grzbiet ponownie. Tylko czy baza jeszcze funkcjonuje?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2814
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 6 Wrz 2021, 13:22 »
Baza  nie funkcjonuje ale wiata jest, ja bym się rozbijał. Homole nie jest przejezdny, są schodki choć do przejścia z rowerem, lepiej zostawić rower i przejść w tą i z powrotem.

Najładniejsza opcja z Piwnicznej to przez Słowację zielony szlak z Mniska nad Popradem i pod szczytem Osły żółty idący na Eliaszówkę, ale ty zjeżdżasz wcześniej z przełęczy na Litmanową i na przełęcz Rozdziela jest podjazd do zrobienia w siodle. Stamtąd według uznania grzbietem, albo zjazd Doliną Białej Wody. Na Słowacji rozległe, trawiaste grzbiety z widokami na Tatry i nie tylko i łagodne szutrowe/ gruntowe drogi grzbietowe.

Sam szczyt Osły na sedlo vabec można strawersować droga leśną, natomiast sam zielony ma wypych ma grzbiet, chyba można jakoś wyjechać w siodle od miejscowości Sulin.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolina Popradu - Gorce - Wieliczka
« 6 Wrz 2021, 21:19 »
Jadąc od Muszyny, to nie opłaca mi się dojechać do Mniszka. Zielony tam leśny i dużo nadkładam. Mogę zjechać na Sulin, jak pierwotnie, lub wcześniej na Mały Lipnik. Dojeżdżam do Osly. Jeżeli uważasz, że żółty atrakcyjniejszy to mogę nim ciągnąć na N do Medvedelica. Prosto na Ekiaszówke daje duże kolano. Ale może warto? Lub zjazd nas bo N kraniec Litmanowa i wjazd na Rozdiel. Mam trochę obaw, czy dotocznę się aż do Jaworek. Najwyżej będzie dzikus na szlaku.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum