Autor Wątek: Ostrzeżenie - w Wahoo Roam nie można wymienić baterii.  (Przeczytany 4902 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
To i oryginalne Egde 800/810 wysiadały w 2017 w dużym deszczu, więc też bym się nie bawił w takie rzeźby. Niestety woda potrafi wszystko spenetrowac, a rozwalona nawigacja to wielki kłopot na trasie długiego wyścigu czy wyprawy.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Można kupić ogniwo z zabezpieczeniem i przylutować tylko "wąsy", to nawet w razie zwarcia w robocie nic się nie stanie.

W dalszym ciągu jest to przelutowywanie, co dla mnie wychodzi daleko poza łatwą naprawę. Już nie wspominając o tym, że ogniwa mogą być dobrej jakości, a mogą nie być i cała operacja da niewiele albo da wiele, ale na krótko, bo ogniwo padnie. Powinna być możliwość wymiany oficjalną drogą (samemu lub przez serwis), czego niestety wahoo nie oferuje. To nie jest zabawka za 300 zł, ale widać lubi się amatorów kolarstwa kroić...

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1246
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Ja miałem okazję przetestować mojego Etrexa 35t na 2 szt. nowych paluszków litowych Energizer. Przy moim oszczędnym trybie użytkowania, czyli jazda po śladzie z wygaszaniem ekranu po 15 sekundach, bez obsługi czujników, wystarczyły one na dokładnie 32 godziny ciągłej pracy.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 752
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Ja to bałbym się taki włąsnoręcznie przerobiony komputerek brać na główny cel sezonu. Cały rok przygotowań, wyciułany urlop, kupa hajsu na pozostałe zakupy sprzętowe. Jak dla mnie za duże ryzyko, że to spowoduje niepowodzenie.
To dołączaj do legionów Garmina :) Tam panuje zasada ch..owo ale stabilnie :) Pod żadnym pozorem nie aktualizuj softu przed maratonem, mi to zawaliło RTP i MPP2019, gdzie wszyscy garminowcy klęli na nawigacje na mecie.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
mi to zawaliło RTP i MPP2019, gdzie wszyscy garminowcy klęli na nawigacje na mecie.
Nie tak znowu wszyscy, ja tam nie kląłem, mi wszystkie maratony to działało bardzo stabilnie; poważnych wpadek z tym nie miałem, z zakupu 1030 jestem bardzo zadowolony, pozbawione jest minusów i ewidentnych bugów jakie były w Edge 800; z zasady nie aktualizuję sprzętu, jak w opisie funkcji nie widzę czegoś co mi coś wnosi. I wcale nie uważam, żeby było "ch..owo ale stabilnie". Używając sprzętu parę lat poznałem humory tego oprogramowania i daję sobie z tym radę, jak pisałem nie przypominam sobie z tym większych wpadek.

Warto tu też zauważyć, że niedługo powinien wejść nowy flagowiec Garmina, zobaczymy co tam nowego wprowadzą, może warto poczekać z zakupami. Właśnie kwestie większej baterii czy nowego złącza USB-C (z wodoodpornym gniazdem) mogą się pojawić, oby nie poszli w kierunku Karoo i obsługi kart Sim, bo potrzebne to jak dziura w moście.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 752
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Napisałem to takim pół żartem pół serio. Sam jestem fanem tych urządzeń. Z minusami też nauczyłem się żyć i dlatego polecam Krzyśkowi zakup Garmina. Ja osobiście lubię te wszystkie nowe funkcje typu podjazdy, nowy sposób wyświetlania map itp. dlatego często aktualizuję i od czasu do czasu trafi się wtopa. Oba wspomniane maratony ukończyłem z dobrymi wynikami.

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2583
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
Niestety woda potrafi wszystko spenetrowac
Na MRDP, pierwszy raz, postanowiłem zasilać 35t z powerbanku, żeby nie żonglować paluszkami. Ale planowałem odłączać kabel i jechać na bateriach w czasie deszczu, bo obawiałem się o szczelność gniazda z wetkniętą wtyczką. Zrobiłem tak pierwszego dnia, ale już drugiego ... zapomniałem. I tak dojechałem do mety, w tych wszystkich zlewach. Może po prostu miałem szczęście. Bo gniazdo jest z przodu urządzenia, niby osłonięte otwarta klapką, ale - jednak - mocno wystawione na deszcz.  ;D

Zgadzam się, żeby nie aktualizować urządzenia i map tuż przed wyjazdem. Robię to zawsze kilka tygodni wcześniej, żeby pojeździć z nowościami.

Marek

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 325
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
Na MRDP, pierwszy raz, postanowiłem zasilać 35t z powerbanku, żeby nie żonglować paluszkami. Ale planowałem odłączać kabel i jechać na bateriach w czasie deszczu, bo obawiałem się o szczelność gniazda z wetkniętą wtyczką. Zrobiłem tak pierwszego dnia, ale już drugiego ... zapomniałem. I tak dojechałem do mety, w tych wszystkich zlewach. Może po prostu miałem szczęście. Bo gniazdo jest z przodu urządzenia, niby osłonięte otwarta klapką, ale - jednak - mocno wystawione na deszcz.  ;D

A mój 35t padł właśnie podczas zasilania z PB i to wcale nie podczas deszczu, tylko normalnej, słonecznej pogody. I to padł na amen, ani z baterii, ani z zewn. zasilania nie wstaje, ani nawet nie widać go po podpięciu do komputera (pisałem zresztą o tym w innym wątku). A wcześniej jeździłem z podpiętym PB nawet podczas małych deszczów. U mnie 35t był zamocowany na mostku, więc raczej woda tam miała mniejsze możliwości dotarcia, niż przy wysuniętych uchwytach typu "aero", czy nawet przy mocowaniu na kierownicy.

Zgadzam się, żeby nie aktualizować urządzenia i map tuż przed wyjazdem. Robię to zawsze kilka tygodni wcześniej, żeby pojeździć z nowościami.

Oczywista oczywistość, zwłaszcza dla kogoś mniej lub bardziej związanego z IT. Ale mimo tej wiedzy i tak przed jakimś wyjazdem się wtopi ;)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 2028
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
oby nie poszli w kierunku Karoo i obsługi kart Sim, bo potrzebne to jak dziura w moście.

Oby poszli. Garmin, z którego można zadzwonić, czy napisać smsa bez telefonu, to jest to co jest potrzebne. Telefon wtedy nareszcie zostanie w domu.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Oby poszli. Garmin, z którego można zadzwonić, czy napisać smsa bez telefonu, to jest to co jest potrzebne. Telefon wtedy nareszcie zostanie w domu.

Telefonu nie wozi się tylko dla smsów, więc coś takiego jak Karoo to będzie tylko marnym i mocno niepelnowartosciowym zastepcą telefonu i mało kogo skloni do rezygnacji z telefonu, jak nie skłoniło w przypadku Karoo. Poza tym podłączenie SIM to kolejny element drenujacy baterię
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Ja obstawiam, że może pojawić się e-sim, podobnie jak pewnie będzie z topowymi fenixami. Byle nieużywane nie drenowało baterii. Jak dla mnie wodotrysk niepotrzebny, przydatny przy livetrack, grouptrack i informacji o wypadku, ale połączenie bluetooth z telefonem żre jednak mniej baterii niż połączenie LTE.

Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Aktualizacja - jak sprawdziłem paragon to odkryłem, że ten roam ma 1,5 roku a nie 2,5 (ok 20 000 - 25 000km przebiegu). Także mi wymienią na nowy. Tylko nie wiadomo kiedy, bo nie mają na stanie :). Jak ktoś mniej jeździ to akurat po gwarancji może się taki problem trafić.
Już kupiłem Garmina.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Już kupiłem Garmina.
Jakiego? Będziesz oddawał w ramach 14 dni?

Za mną dalej Bolt v2 chodzi pomimo tych akcji z baterią, ze względu na mega czytelny ekran  ::)

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1246
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Na MRDP, pierwszy raz, postanowiłem zasilać 35t z powerbanku, żeby nie żonglować paluszkami.


Czyli miałeś wrzucone akumulatorki i na bieżąco ładowałeś? Jakiego typu? Ciekawe czy z dynama da radę to ładować. Ja przez te około 1300 km światło i telefon miałem na dynamie i zdarzało się, że miałem już telefon na 100% i wtedy mógłbym ładować Garmina.

Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Już kupiłem Garmina.
Jakiego? Będziesz oddawał w ramach 14 dni?

Jechałem do Decathlonu z zamiarem kupna 1030, ale nie było, to kupiłem 530 :)
Można oddać po wymianie gwarancyjnej urządzenie?

Co do Wahoo, wydaje mi się, że jest łatwiejsze w obsłudze i zdecydowanie ma czytelniejszy ekran, ale też mniej możliwości. Ale brak możliwości wymiany baterii to nie na moją kieszeń.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum