Autor Wątek: Kierownica szosowa "baranek"  (Przeczytany 4419 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14889
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 10 Cze 2021, 19:15 »
Jeżdżę od 5 lat na ramie pod prostą kierę z założonym barankiem i jedyne czym się to różni to krótsza rura górna i jakieś pomijalne zmiany kątów. Skróciłem mostek i jest idealnie, nigdy nie mi miałem wygodniejszego roweru.

A Mors jeździ na wrzuconym wyżej rowerze i twierdzi, że jest super-wygodny  :P
Generalizowanie na podstawie jednostkowych przypadków nie ma sensu. Gravel to jest produkt, który trafił w oczekiwania mnóstwa ludzi, stąd jego popularność, a nie kwestia marketingu. Marketing może trochę podkręcić zjawisko, nie je stworzyć. Fatbike'i też pompowano i jakoś kariery nie zrobiły.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 567
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 10 Cze 2021, 19:35 »
Całe masy ludzi wsadzają baranka do trekkinga, a tylko garstka montuje kierownicę jak na tym zdjęciu z fikuśnym rowerem, więc nie ma tu jednostkowego przypadku. Fatbajki znowu od początku nadawały się tylko na miałkie podłoża, albo do szpanowania po deptakach przez wytatuowanych gości w fullcapie na głowie i elektronicznym szlugu w zębach, więc ich promowanie dla szerszej publiki to była strata czasu.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14889
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 10 Cze 2021, 21:24 »
Całe masy ludzi wsadzają baranka do trekkinga, a tylko garstka montuje kierownicę jak na tym zdjęciu z fikuśnym rowerem, więc nie ma tu jednostkowego przypadku.

Znam setki rowerzystów, a takich wynalazków znam jedynie parę i to większość sprzed czasów kiedy weszły gravele na rynek. Taki rower zawsze będzie mieć w pewnym stopniu ułomną geometrię, bo rama pod prostą kierownicę jest sporo dłuższa, ma inny kąt widelca, a rekompensowanie tego mostkiem to jak łatanie asfaltu gorącym żużlem ;). Pogadaj sobie z dowolnym bikefitterem co o takich wynalazkach myśli. Takie rzeźby to miały rację bytu gdy nie było innej opcji baranka w rowerze turystycznym, teraz są sporo lepsze rozwiązania.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9298
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 10 Cze 2021, 21:40 »
Rowery przeznaczone pod baranka mają zwykle nieco bardziej stromy kąt rury sterowej. W gravelach będzie to 73, a podobne rowery z prostą kierownicą będą miały 71 stopni. Da się złożyć rower, który będzie miał prawidłową geomtrię, tylko wymaga to poświęcenia sporej ilości czasu.

Moda na gravele nie jest niczym "wymyślonym". Już kilkadziesiąt lat temu podobne rowery były używane masowo.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7065
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 11 Cze 2021, 08:43 »
Rowery przeznaczone pod baranka mają zwykle nieco bardziej stromy kąt rury sterowej. W gravelach będzie to 73, a podobne rowery z prostą kierownicą będą miały 71 stopni. /.../

Zaciekawiony, lukłem do spec mych 2 velotraum:
- Speedster (baran) - 72 (wersje pod Rohloffa - 71,5),
- Konzept (prosta kiera) - 71,5.

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Romal

  • Wiadomości: 399
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 05.06.2006
Odp: Kierownica szosowa "baranek"
« 11 Cze 2021, 13:34 »
Znam setki rowerzystów, a takich wynalazków znam jedynie parę i to większość sprzed czasów kiedy weszły gravele na rynek.

Oczywiście, że takie wynalazki pojawiały się przed erą graveli. Skoro nie było takich rowerów w sklepie, to ludzie kombinowali. Sam tak jeździłem. Przez 2 lata eksperymentowałem z trekingiem, szosową kierownicą i rożnymi oponami. Było to gdzieś tak koło 2004 roku. Gravele to żadna nowość. To tylko znaleziona niezagospodarowana nisza i dołożony marketing. Chwyciło. Dziś wszyscy chcą gravela. A tak naprawdę to tylko odświeżona koncepcja trekinga.

Prawdę mówiąc i mi te nowe trekingi chodzą po głowie. Tylko jak tu rozstać się z rowerem, który ma już za sobą prawie dwa obwody ziemi i towarzyszy mi od początku mojej rowerowej kariery? Trochę żal wyrzucić, a gravel całkowicie by go zastąpił.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum