Autor Wątek: kuchenka turystyczna na kartusz gazowy  (Przeczytany 205647 razy)

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 305
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
No właśnie. Kto ma tylko jedna kuchenkę niech podniesie rękę...
Podnoszę  :lol: Na razie mam tylko wspomniany malutki palnik i póki co na moje potrzeby wystarcza. Faktem jest, że obiadów nie gotuję. Do tego kartusz 100g i mam mały, lekki secik. Może kiedyś dokupię kuchenkę typu spider.
Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15416
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
W lipcu minęło 8 lat jak jest ze mną moja jedyna kuchenka Providus FM100.

Offline michal1893

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Lubelskie
  • Na forum od: 18.07.2020
W takim razie jaki palnik warto kupić pod garnuszki 0,5-1,2 litra?
Pytam zarówno o nakręcany jak i z wężykiem.

Może jest coś czego nie warto kupować (zapalarka piezo?)?

Z tematem jakoś wybitnie mi się nie śpieszy, więc będę polował na jakieś promocje tysiąclecia.

Czy lekkie kuchenki i wersje tytanowe są porządne, czy lepiej wybrać stal?

Jeden palnik a tyle pytań...




Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2433
  • Miasto: Augsburg
  • Na forum od: 16.03.2009
Kup mały, nakręcany. Z wężykiem jest stabilniej, ale to zawsze większe i cięższe - przy odrobinie uwagi przy używaniu nie warto dokładać sobie wagi (i objętości).
Rozważ ewentualnie podstawkę pod kartusz, śmieszna waga i cena, a poprawia sytuację.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 4902
  • Miasto: Madagaskar
  • Na forum od: 14.02.2017
Musisz rozważyć jaki typ płomienia cię interesuje. Jeżeli chcesz w małym kubku gotować wodę to kup palnik z centralnym płomieniem.Będzie odpornym bardziej na wiatr, a wodę i tak nie przypalisz. Jeżeli w garnkach chcesz gotować jedzenie bardziej zawiesiste, to wtedy lepiej się sprawdzi palnik z szeroką wiązką, bo nie grzeje tak punktowo. Zresztą jeżeli miałbym tylko i wyłącznie gotować wodę na herbatę, w jakimś niewielkim kubku, to bym wziął mikrusa BRC i on załatwia sprawę, natomiast jeżeli chciałbym robić regularną kuchnię to wtedy palnik z wężykiem na nóżkach.
Co do pytania to ja mam dwa palniki gazowe BRC 3000 oraz Fire Maple 105 bodaj, wężykową, oraz kuchenkę benzynową też Fire Maple. Większą kuchenkę nakręcaną sprzedałem bo była najmniej użyteczna.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 2053
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Nie poluj na promocje, chińszczyznę, tylko kupuj porządny sprzęt , palnik z gwintem oczywiście.
Jeżeli dla jednej osoby, to wystarczy mały.
Używam Primusa Ekspres, mam już kilkanaście lat (były okresy że kilka miesięcy pracował dzień w dzień) i nic się z nim nie dzieje.
Mieści się w menażce, z kartuszem 230ml, wszystko małe, kompaktowe.
Nie zwracam uwagi na ceny kartuszy, jakieś dobjania, kupuję primusa lub mevę, to co jest akurat dostępne. Przecież to na wyjazdy , maks. miesiąc w roku.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2395
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Akurat obecny Primus to większe łajno od chińczyków.

Napisz do czego Ci ten palnik - chcesz minimum masy, by zagotować wodę w kubku bez oglądania się na zużycie gazu? Chcesz oszczędzać gaz, bo jedziesz na dłużej i interesuje Cię masa kartuszy, które musisz zabrać? Lato czy zima?

Offline michal1893

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Lubelskie
  • Na forum od: 18.07.2020
Nigdzie daleko się nie ruszam. Kręcę się póki co wokół domu i maks przez weekend. Także od kuchenki raczej nie będzie zależeć moje życie ;)
Wpadłem też na "genialny" pomysł i zamiast ruszać się z domu po obiedzie, zacząłem się ruszać na obiad. Mam mało wolnego czasu, a ten który mam chcę spędzać na świeżym powietrzu. Do tej pory wrzucałem konserwę w podgrzewacz chemiczny i po 10 minutach miałem ciepły posiłek. Racje żywnościowe zjadłem i teraz trzeba się przerzucić na kuchenkę. Raz pożyczyłem kuchenkę na przebijane kartusze i w sumie spełniła swoje zadanie. Trochę duża, ale za to tanie kartusze.

Zależy mi na w miarę tanim użytkowaniu.
Będę podgrzewał jakieś gotowe obiady, gotował kaszę.
Kuchenka nie musi UL.
Sezon pewnie wiosenno-jesienny.
Gotowanie dla jednej osoby.

Chyba zwykły nakręcany palnik będzie najlepszy. Do tego mały kartusz na rower, a duży na kajak.
________________________________________
Tak z ciekawości - do jakiej minimalnej temperatury działają takie zwykłe gazowe kuchenki?
________________________________________
Faktycznie tym kartuszom mevy dobrze z oczu patrzy ;)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2395
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Jak koledzy wspominali wcześniej - takie odgrzewanie może sie skończyć przypaleniem na kuchence z płomieniem świecowym. Lepsze będzie coś takiego:https://www.skalnik.pl/kuchenka-fms-116-fire-maple-614656

Temperatura minimalna zależy od gazu i jego ilości w kartuszu, w pewnym stopniu też od wielkości kartusza - orientacyjnie kartusze butanowe przestają działać w około +10C, przeciętne mieszanki propan-butan ok. -5, Primus Power, Optimus, Pinquin ok. -10, Primus Winter ok. -15, Coleman Extreme nieco niżej. Wcześniej jednak ciśnienie mocno się obniża i palnik działa słabo. Ratunkiem jest palnik z reduktorem, np. sprawdzony od lat w boju Soto Windmaster który pali równo póki w ogóle gaz paruje i ma równy płomień i dla butli pełnej i prawie pustej. Kartusze które sam sobie preparuję sprawdziłem nawet w -35.

Offline Mężczyzna misiek

  • Wiadomości: 305
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 04.11.2018
... Chyba zwykły nakręcany palnik będzie najlepszy. Do tego mały kartusz na rower, a duży na kajak.
________________________________________
________________________________________
Faktycznie tym kartuszom mevy dobrze z oczu patrzy ;)

Do takiego zastosowania to pewnie nakręcany będzie najlepszy. Możesz poszukać takiego z nieco większym palnikiem i ramionami. To powinno zapewnić większą stabilność naczynia o większej średnicy.

Mevy 100 i 230g używam od niedawna i na razie nie mam uwag. Wcześniej na wyposażeniu były Optimusa, również 100 i 230. Kartusze wykorzystuję tylko w ciepłe pory roku więc nie szukam zimowych. 
Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline michal1893

  • Wiadomości: 12
  • Miasto: Lubelskie
  • Na forum od: 18.07.2020
DZIĘKI Z PODPOWIEDZI!!

Przepraszam też za pytania, na które kilka stron wcześniej padła już odpowiedź... Przeglądam wątek i teraz kojarzę, że to już czytałem, ale chyba byłem już średnio przytomny :/

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum