Autor Wątek: Jaki komplet ciuchów zabieracie na długi wyjazd? Szosa - bikepack  (Przeczytany 15780 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14665
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nie zgadzam się z tą opinią. Redukcja wagi nie jest celem samym w sobie. Przerzucenie całości ciężaru i objętości na tył pogorszy prowadzenie roweru bardziej niż 400g więcej. Dodatkowo, zamiast mieć tam luz będę miał ciasno. Osobiście spakowałbym się podobnie jak Pablo.

Dla mnie taki układ nic nie wnosi.
Torby na kierownicy tego typu (worek w uprzęży czy gotowa większa torba) to uważam za najmniej wygodne w całym bikepackingowym asortymencie, z najgorszym dostępem do rzeczy. Do tego te torby lubią zjeżdżać na koło, naciskają na linki hamulcowe (szczególnie w szosówce z obręczowym hamulcem jest to widoczne). A w poważniejszym terenie ograniczają zauważalnie zwrotność roweru. Dlatego dla mnie to najczęściej ostatnia z toreb, którą stosuję.

Redukcja wagi też jednak coś wnosi. Jak zredukujesz odpowiednio nisko - to nie musisz robić cudów z odpowiednim wyważeniem roweru, bo przy odpowiednio niskiej masie bagażu to jest dobrze wyważony z natury rzeczy. Poza tym przy sportowej geometrii roweru dociążasz bardziej przód roweru własnym ciężarem, szczególnie jadąc na lemondce. To trzecie zdjęcie to już trochę śmiesznie dla mnie wygląda, na tygodniowy wypad po Polsce to jest tego IMO za dużo. To jednak już zaczyna ograniczać przez swoją masę. Może i to trochę lepiej wyważone będzie niż na zdjęciu nr 1, ale więcej by tu dla komfortu jazdy wniosła mocniejsza redukcja całości bagażu.

Oczywiście to zależy od podejścia do jeżdżenia i rodzaju trasy. Na jakiś zagraniczny wypad, gdzie więcej trzeba zakupów wozić to sporo wniesie, ale w Polsce sklepy masz w każdej dziurze i nie ma potrzeby wożenia jedzenia na zapas.

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 618
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Torby "bajkpaking" mają jedną sporą wadę: nie można tam wrzucić całego czteropaka. Trzeba piwo pakować po całym rowerze i potem ciężko znaleźć te wszystkie puszki.🙃
Paweł.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1267
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Widocznie nigdy Ci się nie spieszyło  :P
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2801
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Torby "bajkpaking" mają jedną sporą wadę: nie można tam wrzucić całego czteropaka. Trzeba piwo pakować po całym rowerze i potem ciężko znaleźć te wszystkie puszki.

Spokojnie, spokojnie ...

Cztery dajesz do torby na kierę:



Pod ręką masz 2,5 litra, żeby nie szukać po torbach:



Reszta do trójkąta i do kieszeni uprzęży. Wbrew pozorom da się zabrać rozsądny zapas na start.

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 618
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Ja też nie wypijam czterech na raz ale czasem ciężko o sklepy. Wtedy zapas się przydaje.
@Pablo, nie mam takiej torby, a trójkąt zazwyczaj pełny. Może dlatego, że trochę za mały.
Chyba czas to zmienić.😉
Paweł.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2801
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Nie nazwałbym tego zapasu "rozsądnym"

Bo to nie obóz harcerski, ani challenge od Orlenu do Orlenu, tylko regularny wyjazd w teren! Trzeba być przygotowanym!

Jeśli dobrze liczę, to na start masz około 6 litrów piwa, czyli 6 kilogramów nabite

Kiedyś naliczyłem 7,5 litra. Jednak trzeba przyznać, że bikepacking trochę ogranicza. Z sakwami byłoby więcej.

Resztki zapasu pod szczytem Pikuja (cały wyjazd):



Sakwy zabrane tylko do wożenia zapasów browara, cały liniowy ekwipunek jedzie bikepackingowo.

zaraz potem często zaczyna się stromy podjazd lub nawet wypych

Cóż, nie ma miętkiej gry.
« Ostatnia zmiana: 30 Maj 2021, 19:47 PABLO »

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14665
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wbrew pozorom da się zabrać rozsądny zapas na start.

Cóż, nie ma miętkiej gry.

To ma być rozsądek?  ;)
Piwo 500ml w przeliczeniu na alkohol to jakieś 20-25ml alkoholu. Jakbyś był twardym zawodnikiem i rzeczywiście nie uznawał miękkiej gry - to wziąłbyś spirytus  :lol:

Toż to idealne rozwiązanie dla ultralightowca, trunek jakby pomyślany na potrzeby bikepackingu. Bierzesz pół litra i masz skoncentrowane 20-30 piw. 

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 236
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Jakaś głupota się tutaj pojawia, wozić alkohol na rowerze w miejsce ciepłych ciuchów?

Słyszałem że kolarze wkładają czasem czasopisma pod koszulkę na klatę, czy ktoś używał folii NRC pod koszulkę jako ogrzewacz? Ktoś stosował gazety jako docieplenia ciuchów albo inne prymitywne rozwiązania dogrzewające ciała w przypadku małej ilości ciuchów i niskich temperatur w drodze?

Jadąc dookoła PL i jadąc przez 3 dni w deszczu marzyłem w niedzielę na Warmii na wsiach aby okraść kontener z suchymi i ciepłymi niepotrzebnymi ciuchami dla Polskiego Czerwonego Krzyża ale takiego nie spotkałem na północy PL.
« Ostatnia zmiana: 30 Maj 2021, 22:49 8850 »

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14665
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
To zależy jakie gazety, porządny magazyn na dobrym papierze to daje dobrą izolację, a z taką Wyborczą drukowaną na papierze toaletowym to daleko nie ujedziesz  ;D

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2306
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Za czasów WSK zawsze wkładało się zimą gazetę pod koszulę. Jak nie pomagało - to zakładało się kurtkę tyłem na przód. Kiedyś taki motocyklista wpadł pod pociąg. Gdy prokurator przesłuchiwał świadków - to zeznali, że po kolizji motocyklista jeszcze żył, ale jak naprostowali mu głowę, to zszedł.

Offline Mężczyzna liggy

  • Wiadomości: 334
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.10.2020
Za czasów WSK zawsze wkładało się zimą gazetę pod koszulę.
Temat przerabiałem, najlepsza była Prawda na papierze kredowym, albo jakiś inny Komsomolec. Prócz tego folia na kolanach i w butach, podwójne kalesony itp. Traskę 200 km dało się zrobić w warunkach zimowych, więcej się nie odważyłem, bo WSK to nie rower i technika niepewna.:-) 

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1275
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Folia NRC jak najbardziej przydaje się w sytuacjach awaryjnych. Np. nad ranem podczas ultramaratonów, kiedy zbyt dużej ilości ciuchów się nie bierze a temperatura potrafi spaść w okolice zera. Testowałem po raz pierwszy i podczas drzemki pod wiatą i podczas jazdy na MRDP Wschód. Doskonale się sprawdziło.
Warstwę gazet testowałem podczas zimowych imprez i gazety na papierze makulaturowym doskonale się sprawdzały.
rowerem na księżyc (87,4%)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2801
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Jakaś głupota się tutaj pojawia, wozić alkohol na rowerze w miejsce ciepłych ciuchów?
[...]
jadąc przez 3 dni w deszczu marzyłem w niedzielę na Warmii na wsiach aby okraść kontener z suchymi i ciepłymi niepotrzebnymi ciuchami dla Polskiego Czerwonego Krzyża

Jeździłem w bardzo różnych warunkach, ale dotychczas nigdy nie miałem na trasie potrzeby wyciągania ciuchów z kontenera ani zwijania komuś rzeczy z suszącego się prania. 

Słyszałem że kolarze wkładają czasem czasopisma pod koszulkę na klatę, czy ktoś używał folii NRC pod koszulkę jako ogrzewacz? Ktoś stosował gazety jako docieplenia ciuchów albo inne prymitywne rozwiązania dogrzewające ciała w przypadku małej ilości ciuchów i niskich temperatur w drodze?

Podobnie nie musiałem owijać się w folię, okładać gazetami, ani kupować doraźnie garderoby zastępczej na wszelkiej maści Orlenach.

Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 1210
  • Miasto: zamość
  • Na forum od: 03.02.2014
może dlatego że używałeś kondensatów proponowanych przez wilka 😁

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Jakaś głupota się tutaj pojawia, wozić alkohol na rowerze w miejsce ciepłych ciuchów?

Obecnie mi picie zbrzydło, ale wiem, że nic tak nie znieczula wchodzenia w hipotermię jak alkohol.


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum