Autor Wątek: Jaki komplet ciuchów zabieracie na długi wyjazd? Szosa - bikepack  (Przeczytany 15293 razy)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Groźne może być wychłodzenie. Reszta, to tylko kwestia większej albo mniejszej wygody.

Groźne może być jeszcze oparzenie słoneczne.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
To prawda.
Nie miałem z tym wielkich problemów, bo zawsze mam koszulkę z długim rękawem, długie spodnie i czapkę, ale warto jako jeden z punktów podać ochronę przed zimnem i słońcem.
Zaraz za tym, moim zdaniem, jest coś od deszczu.
Najbardziej mi psuły humor "przetelepane" z zimna noce oraz przemoczenie i związane z tym uczucie chłodu.

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 236
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Pytanie jest takie i nie tyczy się żarcia czy ekwipunku technicznego:"Jaki ciuch uratował Ci tyłek na długiej trasie lub jaki brak żmiażdżył Ci psychikę na wyjeżdzie?"
« Ostatnia zmiana: 29 Maj 2021, 12:24 8850 »

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4617
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
"Jaki ciuch uratował Ci tyłek na długiej trasie lub jaki brak żmiażdżył Ci psychikę na wyjeżdzie?"
Jednoznacznie nie odpowiem. Uważam jednak, że jednym z ciuchów, często niedocenianych, dających maksymalny "zwrot" za zabranie jest dobra wiatrówka.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 2365
  • Miasto: Baile Uí Mhatháin
  • Na forum od: 11.06.2011
Bikepacking to nie jest tylko sposób przewożenia ekwipunku na rowerze, to przede wszystkim cała filozofia podróżowania.

Obecnie jest to moda.
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Próba połączenia wyścigowego roweru szosowego z funkcją turystyczną zawsze będzie, albo śmieszna, albo niewygodna.
Zamontowałbym te wszystkie torebunie na rower tak, by wyglądało to w miarę przyzwoicie i zapakował ile się da, zaczynając od przedmiotów najważniejszych.
Potem zamknąłbym za sobą drzwi i wyskoczył na testowy łikęd.
Eksperymentowałem na sobie setki razy i wiem, że najlepszym nauczycielem są własne łzy bólu, wkurwienia, czy bezsilności.
Teoretyzowanie bez końca ma wady - zabiera czas i okazje, nie dając odpowiedzi.
Ten wątek za chwilę się stanie własną karykaturą jeśli nie pojawią się jakieś nowe fakty/kryteria ze strony autora tematu.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Obecnie jest to moda.

... wielki sukces marketingowy.

Tylu ludziom udało się wmówić, że tego potrzebują. Powyrzucali sakwy, poodkręcali bagażniki, pokupowali mnóstwo torebek i torebuniek, a teraz zastanawiają się jak się spakować, żeby wszystko się zmieściło i jeszcze żeby było wygodnie i prosto jak dawniej. Już niedługo ktoś odkryje (na strychu) bagażnik i to będzie przełom.

Już widzę tych wszystkich youtuberów zachwalających, jakie to hipsterskie i genialne rozwiązanie.

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 1681
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
"Jaki ciuch uratował Ci tyłek na długiej trasie lub jaki brak żmiażdżył Ci psychikę na wyjeżdzie?"

Nie zmiażdżyło tylko wzmocniło. Warto się przekonać jak daleko jest granica pomiędzy zimnem, bólem, wychłodzeniem, a realnym zagrożeniem. Mimo wszystko zalecam zabrać folię NRC.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Mimo wszystko zalecam zabrać folię NRC.

Zawsze mnie dziwi to zalecenie.

Mam za sobą grubo ponad 30 lat wyjazdów, pieszych, rowerowych, narciarskich, zimowych, itp. Bywało ciężko, ale nigdy nie użyłem folii NRC.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Swoje biwakowanie na dziko zacząłem w 1987 roku, więc staż liczony w latach chyba porównywalny, a doświadczenia zupełnie odmienne. To chyba dobrze.
W tamtym czasie folia NRC była bardzo droga i trudno dostępna, więc traktowana była z uważnością i stosowana w ostateczności (np. robienie żółwia nad palnikiem, gdy było naprawdę zimno w jaskini).
Teraz wiem, że ten kawałek plastikowej folii nie ma żadnych magicznych właściwości, ale stosunek cena/waga/wytrzymałość jest dobra, więc korzystam z tego czasami. Przez te lata pewnie jakieś kilkadziesiąt razy. Metalizowanie coś tam jednak daje, więc może być fajnym wiatrochronem przy zimowym ognisku.
Nie zaszkodzi spróbować, se myślę.



Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
W tamtym czasie folia NRC była bardzo droga i trudno dostępna, więc traktowana była z uważnością

Tak było.

... podobnie zresztą jak z polarem, metalowym termosem, butelką PET czy palnikiem EPI :-)

Nie zaszkodzi spróbować, se myślę.

Zabierałem ze sobą przez wiele lat, jako wyposażenie apteczki. Tym bardziej, że jako przewodnik byłem odpowiedzialny za grupę ludzi na zupełnym odludziu (nie było wtedy GSM).


Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1257
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Patagonia 2020. Spotkany daleko na południu bikepackingowiec ;D
Tego nie zrozumiem ;D
 
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 1681
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Mimo wszystko zalecam zabrać folię NRC.

Zawsze mnie dziwi to zalecenie.

Mam za sobą grubo ponad 30 lat wyjazdów, pieszych, rowerowych, narciarskich, zimowych, itp. Bywało ciężko, ale nigdy nie użyłem folii NRC.

Ja też nigdy jej nie użyłem, ale właśnie wtedy kiedy naprawdę była mi potrzebna to jej nie miałem.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Mimo wszystko zalecam zabrać folię NRC.

Zawsze mnie dziwi to zalecenie.

Mam za sobą grubo ponad 30 lat wyjazdów, pieszych, rowerowych, narciarskich, zimowych, itp. Bywało ciężko, ale nigdy nie użyłem folii NRC.

Ja też nigdy jej nie użyłem, ale właśnie wtedy kiedy naprawdę była mi potrzebna to jej nie miałem.

To potwierdza, że folia NRC działa niczym talizman/amulet.

... spróbuj zabierać coraz mniejsze kawałki, zobaczymy jaka minimalna powierzchnia zapewnia skuteczną ochronę :-)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Gdybyś, PABLO, miał kiedyś, jakieś swoje zdanie wyrobione na podstawie własnych doświadczeń z używania NRC, to daj znać  ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum