Autor Wątek: Jaki komplet ciuchów zabieracie na długi wyjazd? Szosa - bikepack  (Przeczytany 15288 razy)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
To co proponujesz - wyklucza jazdę w deszczu.

Mokry i tak będziesz. Nie ma mowy o skutecznym zabezpieczeniu.

Im mniej ubrań się zmoczy podczas jazdy w deszczu tym lepiej.

Ważne, żeby szybko (i bez uszczerbku na funkcjonalności - np. aby nie stawało się sztywne, nie obcierało, itp.) schło.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4401
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Deszcz w zasadzie wyklucza tkaniny naturalne, może poza merino. Z tego też powodu byłbym ostrożny z puchem.

Wczoraj jechałem przy 5 st. C i dużej wilgotności i zdrowie uratował mi bezrękawnik pseudo-puchowy. Waży to tyle co nic, jest tanie ale trochę miejsca zajmuje (zależy jak zawzięty jesteś przy kompresji bagażu ;) Grzeje jak polar ale lepiej chroni przed wiatrem i ma sens założone na wiatrówkę, nie trzeba przekładać warstw.

W cieplejsze dni zawsze biorę ze sobą najtańsze poliestrowe krótkie spodenki, takie niemal kąpielówki. Przydają się właśnie żeby zażyć kąpieli i odpocząć od wkładki. Schną błyskawicznie a w razie czego można je po prostu wywalić do kontenera na plastik.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Hola hola, to nie jest "co kto lubi"
Większość podaje swoje SPRAWDZONE przez siebie zestawy ubrań, często dobierane metodą prób, błędów, wielu wyjazdów - tu nie ma teoretyzowania
A to, że w detalach się róznimy to chyba naturalne. Po za tym odzież wynika także z tego jak jeździmy, kiedy (czy w deszczu, czy nie), jak regenerujemy, jak śpimy itd

Odrzucając detale można wyciagnąc z tego jakiś podstawowy rdzeń, na nim bazować i dobierać resztę

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 236
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Dla mnie odpowiedni dobór ciuchów na rower = przyjemna jazda. Do tej pory wrzucałem co potrzebowałem do sakw i było OK, teraz sakw nie ma, jest bikepacking a tutaj jest zdziwienie bo miejsca nie ma, przestrzeni nie ma, trzeba minimalistycznie i z głową... To co mi wchodziło do jednej sakwy przedtem to teraz nawet nie obdzielę tym całego  rowera.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4617
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
I tak najbardziej irytujące są wizyty w sklepie. Gdzie to zapakować?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna zws

  • Wiadomości: 151
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 10.10.2015
Spodenki bierzecie z wkładką czy bez ? Wkładki długo schną i zabierają stosunkowo dużo miejsca.
Pozdrawiam, Zbyszek

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4617
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Mnie właśnie dziwi, ze tak dużo osób używa wkładek. Jeżdziłem na dzisiątkach różnych siodeł i wkładki używałem właściwie kilka razy z ciekawości

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
jest bikepacking a tutaj jest zdziwienie bo miejsca nie ma, przestrzeni nie ma, trzeba minimalistycznie i z głową...

Bikepacking nie jest dla wszystkich.

Bikepacking to nie jest tylko sposób przewożenia ekwipunku na rowerze, to przede wszystkim cała filozofia podróżowania.

Offline Mężczyzna anarchy

  • Wiadomości: 423
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 09.09.2015
Pablo pisze o filozofii a ja już nie wiem czy z podkładem sarkazmu czy bez, tak na poważnie ;)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4617
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
To jest głęboka filozofia. Np, jak upchnąć serek, żeby się nie rozmaślił. Sakwy to przy tym prymityw. Wkładasz do środka i już. Tutaj nie ma filozofii.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Bikepacking to nie jest tylko sposób przewożenia ekwipunku na rowerze, to przede wszystkim cała filozofia podróżowania.

Pablo pisze o filozofii a ja już nie wiem czy z podkładem sarkazmu czy bez, tak na poważnie ;)

W tym przypadku na poważnie. Technikalia to tylko pochodna filozofii podróżowania w ten właśnie sposób. 

M.in. z tego powodu, nie każdemu to odpowiada i nie na każdym wyjeździe się sprawdzi. Najpierw trzeba wiedzieć co się chce robić i na co jest się gotowym, a potem dobrać narzędzia.

Jak się robi od końca, to można się zdziwić. Wszelkiej maści marketing potrafi zawrócić ludziom w głowach.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Spodenki bierzecie z wkładką czy bez ? Wkładki długo schną i zabierają stosunkowo dużo miejsca.
Spodenek z wkładką używałem po raz ostatni w 2005 roku. Pamiętam to dobrze, bo wypruwałem ją na poboczu drogi, by wyrzucić do śmietnika stojącego niedaleko.
Zrezygnowałem ze względów termicznych - przegrzewałem się.
Potem zjechałem z asfaltu i tak zostało, więc wkładka mało przydatna. Jak boli mnie doopsko od siodełka, to po prostu przerywam jazdę, bo nie jeżdżę na wynik, mam czas.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Spodenki bierzecie z wkładką czy bez ? Wkładki długo schną i zabierają stosunkowo dużo miejsca.

Żadnych ciuchów typowo rowerowych - moim zdaniem lepiej się sprawdzą typowo turystyczne. Nie brałbym na dłuższy wyjazd koszulek rowerowych, spodenek z wkładką, butów SPD, rękawków/nogawek itp.

Ubrania rowerowe są optymalizowane pod krótkie przejazdy (bo takie jest niemal w 100% zapotrzebowanie), a nie pod wielodniową jazdę.

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 236
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Jeżdżenie z sakwami na długie dystanse mi się odechciewa z powodu ciężaru całego zestawu. Rower sportowy (9kg) wazy połowę mniej niż treking (16kg), ciuchy odgrywają teraz kluczową rolę, niezabranie czegoś istotnego powoduje skowyt w trasie. Może pytanie trzeba zadać inaczej:

"Jaki ciuch uratował Ci tyłek na długiej trasie lub jaki brak żmiażdżył Ci psychikę na wyjeżdzie?"

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2246
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Groźne może być wychłodzenie. Reszta, to tylko kwestia większej albo mniejszej wygody.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum