Autor Wątek: zamknieto-ostatni-darmowy-szlak-na-gubalowke  (Przeczytany 2800 razy)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2584
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Pazerność górali z Podhala to jest już legendarna.
Na ostatnim wyjeździe na kwaterze w Kościelisku nie było ręczników, bo jak się dowiedzieliśmy to się gospodyni nie kalkuluje przy cenie jaką oferuje. Za to można było u niej za dodatkowe 8zł ów ręcznik wypożyczyć ;). A w kuchni dostępnej dla wynajmujących kwatery stała pralka z napisem "tylko do użytku gospodyni". Takim najsmutniejszym symbolem owej pazerności są te biedne konie ciągnące turystów do Morskiego Oka, niejeden był przypadek, że zwierzęta pracując ponad siły padały z wycieńczenia.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2223
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Pazerność górali z Podhala to jest już legendarna.
Na ostatnim wyjeździe na kwaterze w Kościelisku nie było ręczników, bo jak się dowiedzieliśmy to się gospodyni nie kalkuluje przy cenie jaką oferuje. Za to można było u niej za dodatkowe 8zł ów ręcznik wypożyczyć ;). A w kuchni dostępnej dla wynajmujących kwatery stała pralka z napisem "tylko do użytku gospodyni". Takim najsmutniejszym symbolem owej pazerności są te biedne konie ciągnące turystów do Morskiego Oka, niejeden był przypadek, że zwierzęta pracując ponad siły padały z wycieńczenia.
Ludzie pracujący w Mordorze też padają z wycieńczenia pracując ponad siły.

Offline Mężczyzna Jerzy R

  • Wiadomości: 4
  • Miasto: Polska Kraków
  • Na forum od: 06.08.2020
Tyle tylko że ludzie mają wybór, a konie nie.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
A jak już wybudują ekspresówkę do Zakopca, to na granicy (gminy) będa rogatki.
I myto będzie pobierane.
No może "opłata wjazdowa" będzie się to nazywało :)

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 1154
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Też mi się nie podoba zamykanie szlaków. Ale komu z was podobałoby się, żeby tłumy ludzi przechodziły codziennie przez wasz ogródek/podwórko/pole/teren?
bikeowo, czyli moje podróżowanie


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11001
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Jeśli te tłumy przechodziły jeszcze zanim się urodziłem, to trochę się można przyzwyczaić... Sam udostępniam kawałek swojego pola innym i jakoś nie czuję żeby mi z tego powodu brakowało. Na pomysł pobierania opłat jeszcze nie wpadłem (nie zamierzam). Ot, ludzka chciwość.

Już w Szczyrku przy okazji budowania nowych tras narciarskich niektórzy chcieli dorobić, żądąjąc niewiadomo jakich pieniędzy za kawałek niczego. Efekt? Trasy zbudowali tak że ich ominęli, i ci pazerni nie dostali nic.

A 8zł za ręcznik to jest trochę bezsens, chyba że nocleg był rzeczywiście bardzo tani...?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2223
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Tyle tylko że ludzie mają wybór, a konie nie.
Szczególnie w kwestii męczenia koni ;)

Offline Mężczyzna zws

  • Wiadomości: 140
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 10.10.2015
Też mi się nie podoba zamykanie szlaków. Ale komu z was podobałoby się, żeby tłumy ludzi przechodziły codziennie przez wasz ogródek/podwórko/pole/teren?

Zdecydowanie się z tym zgadzam. Dziwi jednak, że w ubiegłym roku chciałem zejść szlakiem omijającym ten ogródek/podwórko i jakimś dziwnym trafem troje współtowarzyszy nie zauważyło oznaczeń miejsca w którym należy zejść z wydeptanej ścieżki na bezpłatny szlak. :)
Pozdrawiam, Zbyszek :)

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2611
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Kurna, jak za ostatni tunel przd Przyl. Pón. trzeba becalalen to nikomu nie szkodzi ale jak na Gubałówkę to " larum grają"...

Miś na miarę naszych możliwości.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4365
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Ostatni tunel, jest wytworem infrastruktury drogowej, którą często jest płatna jak dla przykładu tysiące km autostrad. Za tym samym ostatnim tunelem jest skala a na nią rowerem i pieszo wchodzi się już bezpłatnie.
Oczywiście tutaj jest sytuacja prywatnego terenu i oczywistego prawa do dysponowania nim. Dyskusja jednak wywołana jest bardziej powszechnym przekonaniem o pazerności góralszczyzny, i ten przypadek akurat wpisał się w ta opinię.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Mieszkam w Beskidzie Żywieckim, i u nas, podobnie jak na Podhalu, lasy sa tylko prywatne.
W lesie są drogi, ścieżki, i są do użytku publicznego (rzadko się zdaża, żeby ktoś grodził las).

Podobnie z polnymi drogami, leżą na  terenie prywatnym, lecz takie drogi są również  dojazdami do innych działek.
Pobieranie za to opłat, raczej nie przejdzie, możliwe, że nawet prawo wymusza umożliwienie dojazdu do działek.

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1212
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Mieszkam w Beskidzie Żywieckim, i u nas, podobnie jak na Podhalu, lasy sa tylko prywatne.
W lesie są drogi, ścieżki, i są do użytku publicznego (rzadko się zdaża, żeby ktoś grodził las).

Podobnie z polnymi drogami, leżą na  terenie prywatnym, lecz takie drogi są również  dojazdami do innych działek.
Pobieranie za to opłat, raczej nie przejdzie, możliwe, że nawet prawo wymusza umożliwienie dojazdu do działek.

Tylko porównaj ile osób przejdzie szlakiem przez Beskid a ile codziennie wchodzi na Gubałówkę. W tym drugim przypadku opłaca się zatrudnić ciecia który będzie pobierał opłatę.
rowerem na księżyc (85,2%)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 1466
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Takim najsmutniejszym symbolem owej pazerności są te biedne konie ciągnące turystów do Morskiego Oka, niejeden był przypadek, że zwierzęta pracując ponad siły padały z wycieńczenia.

Szkoda, że takie piękne miejsca są zamieszkiwane przez takie kreatury. Na tyle na ile to możliwe - omijam.
« Ostatnia zmiana: 2 Maj 2021, 13:26 zly-sze »

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Dyskusja jednak wywołana jest bardziej powszechnym przekonaniem o pazerności góralszczyzny, i ten przypadek akurat wpisał się w ta opinię.

To nie jest przekonanie, to są fakty poparte mnóstwem dowodów. Długie lata na zakopiance powstawały wielkie korki, bo na moście w Białym Dunajcu było przewężenie, bo górale nie potrafili się dogadać. I kluczowa dla tego rejonu arteria komunikacyjna się mocno korkowała, bo parę osób nie potrafiło ustąpić.

Wystarczy też spojrzeć jak wygląda całe Podhale - to jest baner na banerze, przy niemal każdej chałupie są reklamy czegoś. To naprawdę wygląda okropnie, w Warszawie takiego nagromadzenia banerów nie ma jak jest na Podhalu. W wielu innych kurortach szczególnie zachodnich też jest własność prywatna, ale są jakieś ogólne reguły do których dla ogólnego dobra mieszkańcy owych kurortów się stosują. A na Podhalu źródłem problemów jest to, że takiego podejścia zupełnie nie ma, każdy myśli tylko o sobie i ma w d. ogólne dobro. Ludzie się nie potrafią w ogóle dogadywać, nie są w stanie nawet minimalnie ustąpić ze swojego. I dlatego dochodzi do takich kuriozalnych sytuacji jak to, że w rejonie Butorowego Wierchu i Gubałówki były pogrodzone trasy narciarskie, bo paru upartych górali nie było w stanie ustąpić, to samo jest ze szlakami. To przecież nie jest tak

Też mi się nie podoba zamykanie szlaków. Ale komu z was podobałoby się, żeby tłumy ludzi przechodziły codziennie przez wasz ogródek/podwórko/pole/teren?
że ten szlak prowadzi komuś przez podwórko. Prowadzi przez las do kogoś należący i ci turyści wcale właścicielowi wiele nie przeszkadzają, bo on często mieszka zupełnie gdzie indziej. Boli go po prostu, że chodzą po jego terenie za darmo.

Na tym niedawnym wyjeździe do Zakopanego rozmawialiśmy ze znajomym Gosi, który pracuje w tym rejonie jako geolog, prowadzi różne wiercenia przy budowie np. kanalizacji - to co on opowiadał to już Bareja przy tym wysiada. Np. jakaś babka zamówiła całą betoniarkę żeby zalać już wykonaną kanalizację leżącą na jej terenie, bo gówna sąsiadki, której nienawidzi nie będą przez jej teren płynąć  ;)
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum