Autor Wątek: Z Poznania w Bieszczady  (Przeczytany 688 razy)

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 130
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 13:03 »
Chciałem zobaczyć jak to jest być ultra kolarzem i pojechałem z Poznania w  same serce Bieszczad do Ustrzyk górnych, skąd już na pieszo wszedłem na najwyższy polski wierzchołek tychże gór. Pomysł udało się zrealizować w niecałe 3 doby od zamknięcia drzwi mieszkania do wejścia na Tarnice.
Po spacerku po górkach jeszcze tego samego dnia dojechałem do Tylawy, a następnego dnia do Dębicy na pociąg powrotny.

Trasa: Poznań - Łask - Mielec - Ustrzyki Górne - Tylawa - Dębica

https://photos.app.goo.gl/yW22Um9Uqpt3DtEQ8

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3955
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 13:06 »
no no piękny wyczyn. Buty to chodzenia na Tarnicę to chyba inne miałeś?
Gratulacje!

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 13:29 »
Ładny kawał trasy, takie przelotowe odcinki dają niezły przegląd polskich krajobrazów, od równin po góry; zawsze lubię obserwować jak to się stopniowo zmienia.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 130
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 14:42 »
A dzięki.
Naturalnie, że miałem buty na zmianę. Swojego czasu widziałem fajne zdjęcia z pierwszej edycji Silk Road Mountain Race (taki wyścig mtb po górach Kirgistanu), gdzie ludzie tam startujący nie widzieli chyba na co się piszą ubierając buty spd. I były pokazane obrazki jak buty mają poprzecierane na wylot.
A w moim zestawie ultra light, poza butami zmieścił się jeszcze plecak na tom że wycieczka po górach  .

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2584
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 16:07 »
Napisz trochę o spaniu ...

Przecież napisał:

Chciałem zobaczyć jak to jest być ultra kolarzem i pojechałem

Na Ultra się nie śpi, tylko jedzie. To nie są Wywczasy w Zoppot!

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 16:20 »
Naturalnie, że miałem buty na zmianę. Swojego czasu widziałem fajne zdjęcia z pierwszej edycji Silk Road Mountain Race (taki wyścig mtb po górach Kirgistanu), gdzie ludzie tam startujący nie widzieli chyba na co się piszą ubierając buty spd. I były pokazane obrazki jak buty mają poprzecierane na wylot.

Ale w butach MTB da się chodzić po górach, bo są projektowane między innymi na podejścia. Byłem w SPD na Rysach i nawet na Orlej Perci, na Carpatii wszyscy chodzą na długich podejściach w MTB, właśnie coś klasy Tarnicy. Nie są oczywiście tak wygodne jak zwykłe buty, ale po wykręceniu bloków całkiem sensownie daje się w tym chodzić. Tylko to nie dotyczy butów z najwyższej półki, bo te są już na tyle sztywne, że chodzenie w nich na dłuższych odcinkach jest bardzo niewygodne

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2584
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 16:38 »
Ja to się właśnie od razu zdziwiłem, dlaczego wejście na Tarnicę nie było z rowerem.

Ale w butach MTB da się chodzić po górach, bo są projektowane między innymi na podejścia. Byłem w SPD na Rysach i nawet na Orlej Perci, na Carpatii wszyscy chodzą na długich podejściach w MTB, właśnie coś klasy Tarnicy. Nie są oczywiście tak wygodne jak zwykłe buty, ale po wykręceniu bloków całkiem sensownie daje się w tym chodzić. Tylko to nie dotyczy butów z najwyższej półki, bo te są już na tyle sztywne, że chodzenie w nich na dłuższych odcinkach jest bardzo niewygodne

Tylko po co na takie trasy zabierać buty SPD. Nie chce mi się wierzyć, że np. na takiej Carpatii dawały jakieś istotne korzyści.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 16:57 »
Tylko po co na takie trasy zabierać buty SPD. Nie chce mi się wierzyć, że np. na takiej Carpatii dawały jakieś istotne korzyści.

Oczywiście, że dają chociażby na zjazdach. Poza tym ogólny bonus SPD czyli stabilizacja pozycji, zapobiegająca kontuzjom (przy dobrym ustawieniu). Jak się więcej jeździ w pedałach zatrzaskowych to już się bardzo ciężko przestawić w druga stronę.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 1212
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 17:07 »
Nie wyobrażam sobie pokonania Carpatii bez SPD-ów. Na zjazdach ich przydatność jest nieoceniona. Wbrew pozorom jazdy bez zsiadania z roweru też jest bardzo dużo. Szczególnie w środkowej części trasy. Na podejściach wcale mi nie przeszkadzały.
rowerem na księżyc (85,2%)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2584
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 20:00 »
-
Nie wyobrażam sobie pokonania Carpatii bez SPD-ów.

Mnie brak SPD-ów w terenie, w górach nie przeszkadza.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13876
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 20:40 »
To kwestia przyzwyczajeń, tak jak pisałem jak się długo jeździ w tym systemie to przestawić się trudno. Ale na Carpatii było też wiele miejsc, gdzie SPD mi mocno przeszkadzały, większość gleb jakie miałem to z powodu za późnego wypięcia; ale to w sporej mierze kwestia moich braków w technice. Klasyczne gleby na bardzo małych prędkościach przede wszystkim na koleinach, też na bardzo ostrych podjazdach. Gdy prędkość jest na granicy równowagi za późne wypięcie prowadzi do upadku. Ileś osób jechało w pedałach dwustronnych SPD/platforma i to chyba by był dla mnie optymalny wybór. Bo jednak żeby jechać wpiętym cały czas to potrzeba dużej techniki, a dla gorszych w tym elemencie ludzi możliwość chwilowego przerzucenia się na platformę sporo wnosi. Tylko to też ma minusy, bo w taki pedał jednostronny gorzej się wpina.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 130
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Odp: Z Poznania w Bieszczady
« 21 Kwi 2021, 23:02 »

Spałem pod dachami,  w pensjonatach i w schronisku w Ustrzykach. W razie "w" miałem śpiwór.

Znalazłem zdjęcie , o którym wspominałem.
https://www.facebook.com/silkroadmountainrace/photos/d41d8cd9/911522299044634/

A i pewnie, że się da w spd chodzić , tylko po co jak można w wygodnych butach. Tak samo można wchodzić z rowerem na plecach, ale ja to wolę jednak jeździć na rowerze jak go nosic :)


Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum