Autor Wątek: Hultaj - czyli szosowa włóczęga - single speed  (Przeczytany 5193 razy)

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Jeśli to nie tajemnica handlowa jaki był koszt wytworzenia samej ramy + widelec?

Taki widelec można kupić nawet w PL - koszt 500-600 zł , ceny ramy nie znam - pamiętaj że ja kupowałem cały projekt.

Całkowicie dziwią mnie też pytania o cenę usługi - przecież takiej pozycji nie ma w cenniku żadnego custom projektu ..

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Ale skąd mamy wiedzieć co jest w cennikach podobnych firm ?

Takie "firmy" a raczej manufaktury - rzadko mają jakiekolwiek cenniki , bo przecież ciężko wyceniać coś co za każdym razem ma być inne. Między innymi dlatego zrobiłem to z Hultajem a nie z Loca Bikes (jak planowałem pierwotnie), choć oczywiście tam także masz oprócz ramy pełną dowolność w doborze komponentów . Ale to było zanim zobaczyłem pewien projekt raw silver alu w "trójkąty"  ;)

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Z racji że Hultaj daje ogromną frajdę (ale też potrafi nieźle dać w kość) postanowiłem go trochę dopieścić żeby cieszył jeszcze bardziej oczy , i tak zawitała sztyca - Deda Superleggero RS carbon.
Rower od razu szybciej jedzie, 80 gram robi różnicę  :P


Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6333
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Ciekawi mnie motywacja stojąca za jeżdżeniem na singlowej szosie. Jak dobierałeś przełożenie i czy nie jest tak, że albo będzie zbyt lekkie na starcie trasy, albo masakrujące kolana, kiedy człowiek ledwo toczy się zmęczony do domu? Mam też wrażenie, że nieprzychylny wiatr albo niespodziewane pagórki mogą skierować właściciela takiego napędu do najbliższej stacji PKP. Ale nie jeździłem na takim, więc może się mocno mylę.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9119
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010


Ciekawi mnie motywacja stojąca za jeżdżeniem na singlowej szosie.
Też mnie to intryguje.

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Ja jestem zakochany w tym napędzie. Jak pisałem wcześniej - "na co dzień" ujeżdżam mtb z napędem 2x11. Tutaj potrzebowałem czegoś mega prostego , niezawodnego o niskich kosztach eksploatacji , będącego odskocznią od mtb - udało się w 100% .  Mam tendencje do  wysokiej kadencji - kolana nie cierpią . Przełożenie obecne na którym latam to 48x20 , moja średnia kadencja
na treningach 1-2,5 godzinnych waha się w granicach 87-95 bpm. Ideałem jest 100-105 obrotów i to wychodzi przy prędkości 30-32 km/h (blisko mojej średniej)
Pod wiatr niestety jest walka i aero pozycja pomaga - wtedy staram się nie schodzić poniżej 80-85 bpm czyli tyle ile przysłowiowy "Kowalski" uzyskuje średnio  :P. Z wiatrem lub przy ciszy jest  to co lubię - prędkości 33-40 , przy kadencji 110-120 cały czas . Powyżej 40 km/h jest już 130 i ciężko tak dłużej jechać, więc odpuszczam (górny chwyt), to samo na zjazdach , powyżej 150 jest to już overkill i nie ma większego sensu. Unikam jak ognia jazdy w wietrzne dni - gdy aplikacja pokazuje powyżej 7 m/s - wtedy zawsze wybieram mtb  ;D

Podsumowując jest niesamowita zabawa, ale też nierzadko ciężki trening. Tempo i forma na mtb poszybowała w górę - z czego też przy okazji jestem b. zadowolony ..

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14808
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
To jest bardziej po prostu inna filozofia jazdy, trzeba się pogodzić z ograniczeniami takiego napędu, a nie oczekiwać, że będzie to ekwiwalentem normalnego roweru. Na takim sprzęcie nie ma "optymalnej kadencji", tylko kadencję ustala nam teren oraz warunki atmosferyczne.

Ja np. na ostatnim BBT musiałem jechać na singlu po awarii przerzutek ostatnie prawie 400km, w tym całe góry. Zostało mi przełożenie 50-25 i dałem radę wszystko wjechać, choć wcześniej nie wydawało mi się to możliwe, bardziej przeszkadzało, że ten bieg był za lekki na płaskim czy z małej górki, a jak się ma dużo w nogach to się już jedzie na niziutkiej kadencji.

A zupełnie rozwalił system Paweł Puławski, który na ostatnim MPP nie tylko na singlu, ale i na ostrym kole zajął wyśmienite 7 miejsce na ponad 100 startujących zawodników i to w większości zawodników bardzo mocnych. A ta trasa miała 1000km i ostre góry w końcówce, do tego Kaszuby na początku jazdy. A na ostrym kole nie da się nawet zjeżdżać normalnie, Paweł ma taki system, że jedzie w dół z nogami na ramie, a pedały sobie latają  :P


Tak więc jak ktoś jest przyzwyczajony do jazdy na takim sprzęcie - to nie aż tak wiele traci do klasycznego roweru jakby się mogło wydawać. A są i ewidentne bonusy - lżejszy rower, najsprawniejszy typ napędu, większa niezawodność itd.

Offline Mężczyzna poziom

  • Wiadomości: 765
  • Miasto: ELW
  • Na forum od: 11.12.2016
Z racji że Hultaj daje ogromną frajdę (ale też potrafi nieźle dać w kość) postanowiłem go trochę dopieścić żeby cieszył jeszcze bardziej oczy , i tak zawitała sztyca - Deda Superleggero RS carbon.
Rower od razu szybciej jedzie, 80 gram robi różnicę  :P

Gramów :p, chyba, że grasz, to przepraszam ;).
Żeby nie był OT - sztyca zacna!
"Never argue with idiots"

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
To prawda, trzeba się pogodzić z ograniczeniami , na pierwszych wyjazdach czasem szukałem manetek  :P , miałem też jeden wyjazd gdzie nie sprawdziłem podmuchów wiatru - które osiągały 12-13 m/s - i powrót pod wiatr był prawdziwym dramatem  :icon_twisted: Po krótkim jednak czasie klepki się przestawiają, sprawę ułatwiają niziny, bo u nas w wlkp to w zasadzie te niby większe wzniesienia to się robi prawie całe z rozpędu. Dobrze zrobiona/dobrana rama na zamówienie , mostek i kierownica zachęca do jazdy w dolnym chwycie - co pomaga podczas silniejszego wiatru.

Jestem tak zadowolony z maszyny - że już planuje zbudowanie jakiś karbonowych kół na stożku 5 cm - typu Evanlite .

Offline Mężczyzna ślimac

  • kiedyś młodzi gniewni - dziś starzy wkurwieni
  • Wiadomości: 110
  • Miasto: ***** ***
  • Na forum od: 25.09.2014
Ale karbonowa kierownica wciąż pasuje ?

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Kierownica jest owinięta , karbonu prawie nie widać. Za to chwyt , jej kształt - pasuje idealnie  ;D
Fota w wczoraj  :P


Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
A zupełnie rozwalił system Paweł Puławski, który na ostatnim MPP nie tylko na singlu, ale i na ostrym kole zajął wyśmienite 7 miejsce na ponad 100 startujących zawodników i to w większości zawodników bardzo mocnych.

Tak wracając - Paweł startuje pod koniec maja PatchRace właśnie na Hultaju .
Wyścig tym razem 640 km i 8000 przewyższenia , przełożenie 46x17 , naprawdę szanuje  :o :o

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 779
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Nie dosyć że przeprosiłem sztyce w karbonu - która wróciła , to jeszcze z tyłu trochę na próbę zawitało koło zbudowane na piaście torowej DT Swiss 370 (track) - i wysokim stożku - Evanlite 60mm Black. Z jednej strony zębatka 19T, z drugiej 18. Zobaczymy jak ten chińczyk zniesie jazdę po polskich drogach  :P Normalna dętka + opona CONTINENTAL Grand Prix 5000 w rozmiarze 25C .



« Ostatnia zmiana: 17 Lip 2021, 18:42 remik »

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum