Autor Wątek: Koronawirus - dokąd można jechać  (Przeczytany 3742 razy)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 15:15 »
nikt nie skierował go na kwarantannę
Kwarantanna nakładana jest automatycznie, z mocy samego prawa. Tu wychodzi typowe kombinowanie, że skoro nie kontrolują, to hulaj dusza! A gdzie prawidłowe postawy obywatelskie, gdzie odpowiedzialność społeczna?
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2754
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 15:31 »
No ale to się wiążę. Ok-wyraże się jaśniej: ponieważ jestem dość daleko w kolejce do szczepienia, to przy obecnym tempie szczepień jestem gdzieś po 2023 roku...a to przecież nie moja wina...

Ale ja jestem w tej samej, ostatniej grupie, rozumiem Cię doskonale.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 15:47 »
Przede wszystkim do wyjazdów zagranicznych (na większą skalę) jeszcze jest 2-3 miesiące. Wiosną, latem sytuacja będzie z pewnością inna.
Poza tym, kwarantanna po powrocie grozi tym którzy przekraczają granice na lotniskach. Przy przejeździe na rowerze ( u mnie wszystkie wyjazdy zaczynam na gr. słowackiej, lub czeskiej), to raczej kontroli nie będzie. Przynajmniej na tych nieoficjalnych ;) przejściach. W tej chwili granica słowacka jest zamknięta dla nietestowanych, ale to nie będzie trwać wiecznie.
Inne granice (planuję wyjazd na Bałkany, Rumunię) to będą łatwiejsze do przekraczania (przynajmniej te shengenowskie)
Jestem optymistą w tej kwestii.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:05 »
Poza tym, kwarantanna po powrocie grozi tym którzy przekraczają granice na lotniskach. Przy przejeździe na rowerze ( u mnie wszystkie wyjazdy zaczynam na gr. słowackiej, lub czeskiej), to raczej kontroli nie będzie. Przynajmniej na tych nieoficjalnych ;) przejściach.
Fakt, kraść też można do woli, dopóki nie złapią jest git.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:12 »
Nie czuję się przestępcą, miałem Covid i prawdopodobieństwo że jestem/będę nosicielem, jest minimalne.
Poza tym, jak chorowałem na Covid to sam się izolowałem, taka dobrowolna kwarantanna.
Poza tym prawdopodobieństwo zarażenia samotnego rowerzysty, czy to w Polsce, czy za granicą, jest takie samo, bardzo małe.
Poza tym, jeżeli granice nie będą zamknięte, to mogę je przekraczać w dowolnym punkcie

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:14 »
Kwarantanna nakładana jest automatycznie, z mocy samego prawa. Tu wychodzi typowe kombinowanie, że skoro nie kontrolują, to hulaj dusza! A gdzie prawidłowe postawy obywatelskie, gdzie odpowiedzialność społeczna?

Z mocy samego prawa?  ;)
W sytuacji gdy rząd rozporządzeniami odbiera swobody zagwarantowane w konstytucji? Płyniesz bardzo daleko. Póki co to ludzie na masową skalę wygrywają w sądach sprawy o rozmaite kary związane z covid.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2754
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:24 »
Nie czuję się przestępcą, miałem Covid i prawdopodobieństwo że jestem/będę nosicielem, jest minimalne.

Nie zrozum mnie źle - nie chcę Cię oceniać jakkolwiek :), ale myślę że można napisać, że jeśli nie zmieniłeś pracy, rodziny, miasta, itp., to prawdopodobieństwo że jesteś obecnie nosicielem jest dokładnie takie, jak to, że wtedy mogłeś zachorować.

Wtedy zachorowałeś, dlaczego nie miałbyś teraz być nosicielem?

No, może to prawdopodobieństwo jest pomniejszone (albo powiększone) o uwarunkowania czasowe, zmianę nasilenia pandemii, zmianę własnych nawyków, zmianę penetracji wirusa na danym terenie, itp.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 3034
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:26 »
miałem Covid i prawdopodobieństwo że jestem/będę nosicielem, jest minimalne.
Bzdura. Coraz więcej osób zaraża się ponownie.


Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:29 »
Z mocy samego prawa?  ;)
W sytuacji gdy rząd rozporządzeniami odbiera swobody zagwarantowane w konstytucji? Płyniesz bardzo daleko. Póki co to ludzie na masową skalę wygrywają w sądach sprawy o rozmaite kary związane z covid.
Nie piszemy tutaj o konstytucyjności przepisów, ale o ich wydźwięku w obecnej formie. Przecież może tak być, że i w innych krajach te ograniczenia są nałożone w nieprawidłowy sposób. To jednak nie jest tematem tego wątku.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2754
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:34 »
To jednak nie jest tematem tego wątku.

WŁAŚNIE.

Wątek koronawirusowy już jest - pozostawmy ten bardziej podróżniczy, co? <tu mem z kotkiem>

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:36 »
Poza tym prawdopodobieństwo zarażenia samotnego rowerzysty, czy to w Polsce, czy za granicą, jest takie samo, bardzo małe.
No jest i nie jest. Są czynniki, które je zwiększają, a zwłaszcza notorycznie brudne łapska - korzystasz z pociągu, dotykasz klamek, poręczy - łap już nie umyjesz porządnie do końca wyjazdu. Wchodzisz do sklepu, wychodzisz, dotkniesz czegoś, co ktoś dotykał -  łap już nie umyjesz ... Zaś w domu - po powrocie ze sklepu odruchowo myję ręce. A przecież człowiek a to podłubie sobie coś przy oku, a to wytrze nos (niektórzy też w nim bezwiednie dłubią), poskubie wargę... każdy taki ruch to okazja dla koronawirusa  :D
Jazda zatłoczoną ścieżką też nie jest bezpieczna, bo wszyscy bez masek, a teraz na wiosnę, to u nas jeszcze biegactwo się rozpleniło i sapie jak parowozy na byle górce.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:40 »
Nie piszemy tutaj o konstytucyjności przepisów, ale o ich wydźwięku w obecnej formie. Przecież może tak być, że i w innych krajach te ograniczenia są nałożone w nieprawidłowy sposób. To jednak nie jest tematem tego wątku.

To Ty napisałeś, że kwarantanna jest z mocy prawa - i z tym polemizuję, bo to bardzo naciągana teza. I jeszcze płyniesz, że niby ci co tego nie przestrzegają to się jakieś aspołeczne jednostki, do tego już zdrowo przeginasz porównując to do złodziejstwa, że to niby to samo dopóki Cię nie złapią.

A to jest zupełne pomylenie z poplątaniem, omijania nielegalnych przepisów nijak nie można do złodziejstwa porównywać, łamie prawo, nie ten kto nielegalny przepis omija, a ten co go uchwala i prawem kaduka próbuje przepchnąć używając do tego służb państwowych. O ile na samym początku epidemii zdecydowana większość ludzi wierzyła w potrzebę takich ograniczeń - to teraz widać już dość wyraźnie jaka to jest zupełna fikcja. To co opisała Janus - jest tego najlepszym dowodem, nawet sama władza tego nie ogarnia. A Ty byś chciał, żeby ludzie grzecznie kładli uszy po sobie i wypełniali każde, najbardziej durne zarządzenie rządowe, bo inaczej jesteśmy jak złodzieje ;)

Widać dość wyraźnie, że te wszystkie ograniczenia prawie nic nie dają, kraje, gdzie ograniczeń jest dużo mniej mają podobne ilości zgonów. Władze (nie dotyczy to tylko Polski, tak samo jest w całej Europie) zupełnie sobie nie daje z tym rady, więc robią co chwilę pokazówki zaostrzając kolejne przepisy, by za wszelką cenę pokazać, że coś robią.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 10036
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 16:49 »
Widać dość wyraźnie, że te wszystkie ograniczenia prawie nic nie dają, kraje, gdzie ograniczeń jest dużo mniej mają podobne ilości zgonów.
Tylko jeszcze zwróć uwagę na strukturę wiekową populacji w krajach. Uzyskanie tej samej proporcji liczby zgonów do ogólnej liczby ludności w danym kraju może być wielkim sukcesem, ze względu na różnice w strukturze wiekowej. Są kraje, gdzie praktycznie nie ma ludzi stanowiących główny target koronawirusa, bo już są od kilku/kilkunastu lat martwi.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1896
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 17:03 »
Cytat: sinuche w Dzisiaj o 16:12
miałem Covid i prawdopodobieństwo że jestem/będę nosicielem, jest minimalne.
Bzdura. Coraz więcej osób zaraża się ponownie.

Określ to w procentach :)
"Coraz wiecej" to liczba niewymierna, zresztą coraz więcej jest ozdrowieńców, więc powtórnych zakażeń jest proporcjonalnie więcej (ale to są raczej promile, niż procenty).

W Ischl (austriackie ognisko wirusa) przebadano wiekszość zakażonych (800 osób)  w lutym ub.r. i powtórzono test na przeciwciała w listopadzie.
90% mialo stabilny poziom przeciwciał w listopadzie. Badacze określili że powtórne zakażenie jest mało prawdopodobne.
Z tych 10% pozostałych, tez nie jest pewne, czy się zarażą.
Porównaj ze skutecznościa szczepionki (60% do 90%) w zależności od producenta.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13854
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Koronawirus - dokąd można jechać
« 23 Lut 2021, 17:17 »
Tylko jeszcze zwróć uwagę na strukturę wiekową populacji w krajach. Uzyskanie tej samej proporcji liczby zgonów do ogólnej liczby ludności w danym kraju może być wielkim sukcesem, ze względu na różnice w strukturze wiekowej. Są kraje, gdzie praktycznie nie ma ludzi stanowiących główny target koronawirusa, bo już są od kilku/kilkunastu lat martwi.

Nie chodzi o bardzo dokładne porównania, bo to niemożliwe ze względu na różnice dzielące wiele krajów. Chodzi o pokazanie pewnej skali zjawiska. Nie ma żadnych mocnych różnic w liczbie zgonów pomiędzy krajami, gdzie są niewielkie obostrzenia, a gdzie jak u nas są dość poważne. To nie jest tak, że jak nie ma obostrzeń - to zaraz mamy 2-3 razy więcej zgonów. To są porównywalne liczby, co dość dobrze pokazuje bardzo nikłą skuteczność takiej polityki obostrzeń.

Żeby to było naprawdę skuteczne - to musielibyśmy mieć pełen lockdown jak w zeszłym roku. A jak działa komunikacja publiczna, działają wielkie zakłady pracy - to takie obostrzenia tyle pomogą co umarłemu kadzidło. Tylko każda władza musi pokazać, że coś robi, że działa; nie ma takich, których stać na przyznanie, że to będzie tak samo jak z grypą - nie do wyeliminowania.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum