Autor Wątek: Alfine 11 a klasyczne napędy  (Przeczytany 6309 razy)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2160
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 12 Lut 2021, 19:11 »
sinuche, wszyscy w domu zdrowi? Mróz nie zaszkodził?

Offline Mężczyzna KMarcel

  • Wiadomości: 179
  • Miasto: Olsztyn
  • Na forum od: 13.06.2012
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 12 Lut 2021, 19:42 »
Przy uszkodzeniach przekładni decyduje moment obrotowy, czyli niestety nie noga, tylko przełożenie wstępne. Chęć założenia małego blatu na korbie, by lekko sie podjeżdżało z sakwami, podobno miele bebechy piasty. Z Rohloffem jest to samo, nawet w instrukcji są podane minimalne przełożenia przekładni łańcuchowej.
I to po tym PKM piszesz? Warunku czasem nie było?  ;)

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2816
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 12 Lut 2021, 20:09 »
Wyklikałem sobie obecny napęd (Kross Trans 11) i Alfine 11 w gear-calculatorze - jeśli dobrze rozumiem wychodzi na to, że uciekają przynajmniej ze trzy biegi z obecnej konfiguracji:

http://www.gear-calculator.com/?GR=SA11&KB=50&RZ=24&UF=2230&TF=90&SL=2.5&UN=KMH&DV=speed&GR2=DERS&KB2=26,36,48&RZ2=11,13,15,17,19,21,24,28,32,36&UF2=2230

Fajne narzędzie, swoją drogą.

Szy.

(edit - poprawiony link)
« Ostatnia zmiana: 31 Mar 2021, 12:18 szy »

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1104
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 13 Lut 2021, 11:38 »
Z tą sprawnością to zupełnie wydumany problem. Tego w rzeczywistości się nie czuje. Co do przełożeń. Tak jak rower przyszedł od producenta miał tak "twarde przełożenia", że nawet na kołach 700/32, na asfalcie i po równym najtwardszych 3 biegów nie mogłem używać. Gdybym wybierał się w góry z sakwami musiałbym zmienić korbę przednią na mniejszą. Moja technika jeżdżenia po asfalcie po górach to nie jest wstawania z siodełka i jazda na twardych biegach. Jak mam godzinę podjazdu na przełęcz to po prostu lubię siedzieć w siodle i mięć na tyle lekki bieg by nadal utrzymywać jakąś normalną kadencję.
Alfine 11 przez lata nie wymaga żadnych regulacji i napraw. Jedyna regulacje jakie robiłem to po zmianie opony. Wtedy trzeba odpiąć linkę sterującą przekładnią i po zmianie opony/naprawie dętki zapiąć ją z powrotem i czasami trochę podregulować. Po pierwszym 1000km wymieniłem olej. Aktualnie Alfine 11 pracuje u mnie na trenażerze. Jako, że trenażer nie pokazał jeszcze 5000km (według producenta zmiana oleju należy wykonać co 5000km).
Podejrzewam, że duża część awarii jest winą nie zmieniania oleju. Ludzie nie doczytują o oleju, jeżdżą, a potem po 15tys km jest awaria. Oddają do najbliższego serwisu, który nie ma pojęcia o budowie Alfine. Tam serwis ją rozbiera i nie potrafi złożyć i komunikuje klientowi - "Panie zmieliło ją całą w środku, nie ma co składać, do wyrzucenia". Tak powstaje fama o Alfine.

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2816
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 13 Lut 2021, 12:36 »
Dzięki, dzięki, właśnie na tak "ludzkie" wrażenia liczyłem :)

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14218
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 13 Lut 2021, 16:16 »
Jak mnie pamięć nie myli to Ricardo jechał na tym na którymś Podróżniku i po tym szybko mu na to przeszła ochota ;). Strasznie narzekał na prawie dwukilogramowe kowadło z tyłu, a działać nie ma to szans tak dobrze jak system mechaniczny. O ile jeszcze Rohloff zastępuje przednią przerzutkę, to Alfine ma już za mały zakres, przez co cały system jest zwyczajnie cięższy, czyli w górach pogorszy sprawę. A i zakres biegów słabszy. Fajne do miasta, czy na płaskie trasy dla jeżdżących spokojnie, ale w górach to sztuka dla sztuki, nic specjalnego nie wniesie, a osiągi tylko pogorszy.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9026
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 13 Lut 2021, 17:52 »
Fakt, napęd 1x11 jest z zasady lekko upośledzony, bo biegów jest mało. Dopiero napęd 1x12 daje zakres i zestopniowanie zbliżone do 2x10.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Ricardo

  • Wiadomości: 792
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 9 Mar 2021, 14:59 »
Alfine 11 to był mój najbardziej nieudany eksperyment sprzętowy. Przejechałem na tym Podróżnika 500km, rower bardzo słabo przyspiesza bo koło z tą piastą co strasznie ciężki kloc, zakresu przełożeń mi nie brakowało. W sumie do dziś nie wiem po co komu taka piasta; jest strasznie ciężka, a do miasta jak ktoś chce przekładnię planetarną to spokojnie wystarczy coś trzybiegowego.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9026
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 9 Mar 2021, 15:26 »
Ma sens w składaku, dzięki temu łańcuch jest zawsze w tym samym miejscu.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Damian

  • Wiadomości: 97
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.05.2015
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 9 Mar 2021, 15:42 »
do miasta jak ktoś chce przekładnię planetarną to spokojnie wystarczy coś trzybiegowego.

Do płaskiego miasta jak Warszawa na pewno. Ja użytkuje alfine 8 (w sumie już 6 lat) po Krakowie i okolicach i cieżko by było bez szerszego zakresu z prac do domu pod góre 5 dni w tygodniu piłować :)

Do szybkiego mieszcucha do dojazdów do pracy super sprawa. Wcześniej co kupiłem sobie nowe spodnie to zaraz miałem ubrudzone smarem. Od czasu kiedy mam afline problem zniknął - użytkuje razem z paskiem karbonowym zamiast łańcucha :)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9026
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 9 Mar 2021, 15:59 »
Do szybkiego mieszcucha do dojazdów do pracy super sprawa. Wcześniej co kupiłem sobie nowe spodnie to zaraz miałem ubrudzone smarem. Od czasu kiedy mam afline problem zniknął - użytkuje razem z paskiem karbonowym zamiast łańcucha :)
Są inne, mniej radykalne rozwiązania, które nie wymagają pozbywania się kasety, ale może już sobie tym razem daruję :P
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2816
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: Alfine 11 a klasyczne napędy
« 9 Mar 2021, 17:21 »
Alfine 11 to był mój najbardziej nieudany eksperyment sprzętowy. Przejechałem na tym Podróżnika 500km, rower bardzo słabo przyspiesza bo koło z tą piastą co strasznie ciężki kloc, zakresu przełożeń mi nie brakowało. W sumie do dziś nie wiem po co komu taka piasta; jest strasznie ciężka, a do miasta jak ktoś chce przekładnię planetarną to spokojnie wystarczy coś trzybiegowego.

Dzięki wielkie, pocieszam się, że jednak moje kręcenie jest inne niż Twoje :)

Szy.


rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum