Autor Wątek: Gravelem na zderzaku, nie koniecznie kopiuj/wklej.  (Przeczytany 721 razy)

Offline Mężczyzna Maksymilian

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Kęty
  • Na forum od: 02.01.2021
....na zderzaku, dlaczego?

Zakładam, że nie tylko mi nie udało się zapisać na kilka rajdów typu pomorska czy great lakes gravel itp. Niby szkoda, ale czy nie można samemu w ślad za opadniętym kurzem przejechać tych km samemu! Ba, nawet go bardziej urozmaicić, przecież nie ma mowy o limicie czasowym  :P

Czy tylko ja to poruszyłem w swojej głowie, nie wiem?
Czy to jest "grzeczne", również nie wiem, ale dlaczego nie?

Tak więc poruszam wątek czy są osoby chętne do rozpisania sobie dwóch lub trzech wyjazdów gravelowych, nie musi być to kopiuj/wklej z tras o których wspomniałem, ale skoro są ciekawe to można chętnie z nich skorzystać.

Może udało by się skrzyknąć pewną grupę osób i zorganizować taki wyjazd, a ponieważ nasz kraj jak długi i szeroki jest i nie jest, dołączyć może każdy.

Jeżeli ktoś się podepnie, będziemy drążyć temat....... ;)

Tylko mnie nie zjedzcie za ową propozycję  :o



Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
....na zderzaku, dlaczego?

Zakładam, że nie tylko mi nie udało się zapisać na kilka rajdów typu pomorska czy great lakes gravel itp. Niby szkoda, ale czy nie można samemu w ślad za opadniętym kurzem przejechać tych km samemu! Ba, nawet go bardziej urozmaicić, przecież nie ma mowy o limicie czasowym  :P

Jeśli się nie zapisałeś, ale masz determinację - to zawsze tuż przed imprezą się wycofuje sporo ludzi i wtedy nie jest trudno upolować miejsce. A i w ostateczności można pojechać na dziko i poczuć smak imprezy, choć trochę przez szybkę.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 692
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/

Jeśli się nie zapisałeś, ale masz determinację - to zawsze tuż przed imprezą się wycofuje sporo ludzi i wtedy nie jest trudno upolować miejsce. A i w ostateczności można pojechać na dziko i poczuć smak imprezy, choć trochę przez szybkę.

Poza tym nadal na wielu imprezach są jeszcze wolne miejsca. Gravelattack, Ultra Sudety Gravel Race...

Offline Mężczyzna poziom

  • Wiadomości: 746
  • Miasto: ELW
  • Na forum od: 11.12.2016
Niektórych mogą też ceny tych imprez odstraszyć 😉
"Never argue with idiots"

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 692
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/
Fakt - nie jest tanio.

Offline Mężczyzna Kamilek

  • Pół legenda, pół prawda, pół nieprawda.
  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 01.05.2014
coś podobnego urodziło się w mojej głowie już w tamtym roku ale ja myślałem bardziej nad nadrobieniem zaległych Maratonów Podróżnika, trasy są dostępne, nic tylko czekać na lepsze temperatury i w drogę:)

Ciekawe jak to jest "jechać poza konkursem", czy w ogóle będzie się chciało, tak samemu bez wyprzedzania i bycia wyprzedzanym... bez rozmów po drodze, hmmm, bez komitetu na mecie, bez "bifora" i "aftera".

Nie wiem, blisko mam zaległy Maraton z 2018 w Krzemieniu, skończyło się DNF trzeba by spróbować pojechać i zobaczyć na ile starczy motywacji na ukończenie.

Myślę że rozumiem Twój zamysł skrzyknięcia ekipy i pojechania w grupie aby mieć choć namiastkę ultra atmosfery na trasie maratonu, bo bez tego to tylko trasa...



Offline Mężczyzna Maksymilian

  • Wiadomości: 10
  • Miasto: Kęty
  • Na forum od: 02.01.2021
..uff...
Więc nie byłem jeden  ;D ;D

Z reguły jestem samotnikiem /strzelam że większość z nas więcej czasu spędza w taki sposób/, wiem też że jazda w grupie jest przednia. Tak więc jedno i drugie ma swoje pierogi i rogi  :-[

Czas pokaże, może będą chętni w czasie trwania cieplejszego sezonu na tego typu jazdy.
Jednak te kilka wpisów na pierwszy akapit wrzuca kasę! Tak, opinia podzielona wśród osób z którymi czasem jeżdżę, "po co wydawać jak można samemu", w sumie tak, twarde uzasadnienie.
Swego czasu upodobałem sobie cyklokarpaty, nawet mi się kilka startów spodobało do momentu, ale seria ta zaczęła kierować się w stronę ekip zawodowych i tak temat zamknąłem.

Gravelowo bawię się drugi sezon, odnalazłem się w tym mimo sceptycyzmuz mojej strony. Okazało się że jest to mega fajna sprawa, a primo wiedzie zapakowanie roweru i wyjazd na cały dzień lub kilka. Dość owocnie mi to w  zeszłym roku wychodziło, a na ten rok chciałem łyknąć troszkę innej melodii, właśnie w rajdach gravelowych.

Wracam teraz do początku, poczekamy zobaczymy. Grupa spora, więc może się ktoś nawinie  ;)

Pozdrawiam



Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum