Autor Wątek: Problem z hamulcami po myciu  (Przeczytany 21686 razy)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 21:15 »
Mam problem z hamulcami. Po wizycie na myjni kocki łapią syf i hamulce przestają działać lub przynajmniej nie działają tak jak na początku.

Próbowałem odratować klocki wypalaniem, ale nic to nie dało. Po wymianie klocków na nowe hamulce znowu działa prawidłowo. Klocki są tanie, ale szkoda wywalać co chwilę ledwo zużyte na śmietnik ;/

Jakie klocki kupić, żeby były mało podatne na syf, albo przynajmniej w razie potrzeby są łatwe do wyczyszczenie. Metaliczne?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 627
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 22:22 »
Może masz tarcze pod klocki wyłącznie żywiczne... Ale żeby klocki wypalać?!  :o to jakość zejdzie do "0"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 22:36 »
Dzięki!

Okazuje się, że tarcza faktycznie jest do klocków żywicznych - model SM RT30 - takie dostałem z rowerem i zostawiłem jake jedne z nielicznych części. Przypadkiem też takie klocki kupiłem na zapas :) Nie wiem jakie klocki Zoom dawał do swoich hamulców.

Po wypalaniu klocków, potraktowaniu pilnikiem i izopropanolem jest jeszcze gorzej. Chyba by mnie nawet nie zatrzymały podczas jazdy pod górę :D Tak pisano w internecie, a nic do stracenia nie miałem.

Będę musiał zweryfikować jak jest w drugim rowerze, tam mam akurat tarcze Avida.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 22:47 »
Nigdy nie miałem takich problemów. Piszesz o hamulcach, czy jakiś chińskich zabawkach z paździerza?

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 22:54 »
Hamulce najwyższej klasy - Zoom Xtech HB100. Wcześniej dosyć podobne objawy miałem przy BB7 Road z oryginalnymi klockami.

W drugim rowerze, też z hamulcami, mam wrażenie, że po myciu na myjni bezdotykowej też jest nieco bardziej gumowato niż pierwotnie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 22 Lis 2020, 23:00 »
A to nie znam się na sprzęcie takiej klasy. Może jakieś woskowanie na hamulce zapodajesz na tej myjni? Nawet miniaturowe Hayes cx niczego niepokojącego nigdy nie wykazały. Może też masz te hamulce tak ustawione, że kklocki nierówno biorą i resztki z myjni je dobijają?

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 08:14 »
Po wymianie klocków na nowe hamulce znowu działa prawidłowo
A może jest tak, że hamulec nie zaciska się do końca? I jak klocki się zetrą nieco, skuteczność hamowania spada? Może trzeba dolać kilka kropel płynu hamulcowego?
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Online Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 262
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 09:02 »
... Może jakieś woskowanie na hamulce zapodajesz na tej myjni? ...

Duża szansa, że tak się stało. Przełączanie programów na myjni bezdotykowej ma dużą bezwładność, chwila mija zanim przewody się opróżnią z poprzedniej zawartości. Jak poprzedni klient skończył na woskowaniu a kolega worek wrzucił monetę i od razu skierował myjkę na rower - hamulce nawoskowane.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 09:56 »
... Może jakieś woskowanie na hamulce zapodajesz na tej myjni? ...

Duża szansa, że tak się stało. Przełączanie programów na myjni bezdotykowej ma dużą bezwładność, chwila mija zanim przewody się opróżnią z poprzedniej zawartości. Jak poprzedni klient skończył na woskowaniu a kolega worek wrzucił monetę i od razu skierował myjkę na rower - hamulce nawoskowane.

Dość często myję rowery na myjni samoobsługowej i bynajmniej nie unikam woskowania i nigdy żadnych negatywnych skutków dla tarczowych hamulców nie doświadczyłem. Ale też ten "wosk" z myjni z prawdziwym woskiem wspólne ma tylko nazwę i właściwości hydrofobowe. Zejdźmy na ziemię. 😉 Na klocki, żadnego istotnego wpływu nie ma i mieć nie może. Nikt nie dopuściłby do stosowania w myjniach samochodowych substancji, która w końcowym efekcie mogłaby zagrażać życiu.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 10:12 »
Z tym zużyciem może być coś na rzeczy. Pewne objawy się zgadzają:
- ścieranie pilnikiem pogorszyło działanie
- rower o mniejszym przebiegu ma mocniejsze hamulce

Nie zgadza się to, że z hamulcami z przodu było wszystko ok, a z tyłu tragedia.

Kupię sobię klocki na zapas, będę jeździł i obserwował.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 10:45 »
Z tym zużyciem może być coś na rzeczy. Pewne objawy się zgadzają:
- ścieranie pilnikiem pogorszyło działanie
- rower o mniejszym przebiegu ma mocniejsze hamulce

Nie zgadza się to, że z hamulcami z przodu było wszystko ok, a z tyłu tragedia.

Kupię sobię klocki na zapas, będę jeździł i obserwował.

Oglądałem ten zacisk tylko na zdjęciu, ale chyba nie pomylę się twierdząc, że tam płynu jest malutko, więc minimalny nawet niedobór będzie osłabiał działanie zacisku. W miarę zużywania się klocków pojemność układu się powiększa a płynu nie przybywa. Pompa dobija do końca swojego zakresu i tłoczki już dalej się nie wysuną.
U zwykłych prostych hydraulikach to jest łatwo wyczuwalne bo klamka w miarę zużywania się klocków łapie coraz głębiej. Przy czym pojemność pompy hamulcowej (klamka) jest wystarczająca na całe życie klocków. W tych twoich zaciskach, widać, pojemność pompy jest niewystarczająca i  albo będziesz dolewał płynu, albo pogodzisz się z częstszą wymiana klocków. Przy czym, może być tak, że dolejesz płynu i zużyjesz klocki do blachy ale żeby założyć nowe będziesz musiał nieco tego płynu spuścić bo tłoczki z kolei nie schowają się na tyle głęboko aby przyjęły nowe klocki. Ale może istnieje jakaś idealna ilość płynu, tylko ciężko w nią utrafić przy takiej małej pojemności układu hamulcowego.

... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2238
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 10:51 »
Skoro
Hamulce najwyższej klasy
to jakaś regulacja powinna być

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 10:54 »


Skoro
Hamulce najwyższej klasy
to jakaś regulacja powinna być

Słuszna uwaga. Kawerna i KrzysztofT zainspirowali mnie do przekręcenia jednej ze śrubek ;) Dam znać jakie są efekty.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 11:10 »
To niby hydrauliki? Jeśli na DOT, to może też podchodzi woda pod uszczelnienia? W sumie przy tej klasie sprzętu to wpływ faz księżyca może zmieniać siłę hamowania o 90% :-)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 12:55 »
Hamulce linkowo-hydrauliczne. Jeśli projekt jest dobry, to produkt nie musi być drogi żeby zachować wysoką jakość.

Obstawiam, że rozwiązaniem problemu może być mała srebra śrubka.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 13:04 »
Prawdopodobnie. To jest fragment tłoczka/pompy. O ile ma to jakieś wejście na imbus/torx  to wkręcając zmniejszysz pojemność układu i odzyskasz siłę hamowania.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 13:38 »
Przecież to ta sama dźwignia, czym kinematycznie różni sie kręcenie tą śrubą od pociągnięcia za klamkę? Jak już, to trzeba uzupełnić lub wymienić płyn, skoro projekt jest dobry.
Ale projekt chyba nie jest dobry i gdy dźwignia przesuwa się w lewo, to jako taka siła jest do momentu, gdy dźwignia jest prostopadła do linki, potem gdy kładzie się w lewo, to nacisk na tłoczek lawinowo już maleje. Zatem w miarę ścierana sie klocków trzeba tę zaznaczoną śrubę wykręcać, by na zaciśniętym na maxa hamulcu linka była prostopadła do dźwigni. Lub dolewać płynu. Jak widać - produkt dla Buddystów :-)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2238
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 13:41 »
Obstawiam tą śrubkę, co jej gwint wystaje po prawej z tłoczka.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8912
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 13:52 »
Obstawiam tą śrubkę, co jej gwint wystaje po prawej z tłoczka.
Ale przecież to co napisał MCsubi dokładnie pasuje do tej właśnie śrubki  :o

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 13:52 »
Przecież to ta sama dźwignia, czym kinematycznie różni sie kręcenie tą śrubą od pociągnięcia za klamkę?

Klamki nie starczy. "Na oko" widać, że skok dźwigni jest mniejszy niż długość cylindra, więc wkręcanie "śrubki" czyli tłoka powoduje zmniejszenie pojemności układu i wysunięcie tłoczków mających krótki zakres pracy.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 14:27 »
Prośba o przeniesienie zdecydowanie zasadna, bo to jednak nie klocki są problemem, tylko niewykwalifikowany użytkownik. Nie sprawdziłem jeszcze na właściwym rowerze, czyli tam gdzie hamulce działały fatalnie, tylko tam gdzie działały średnio. Po dokręceniu wspomnianej śrubki hamulce straciły gumowatość i działały znów jak nowe.

Może wieczorem uda mi się jeszcze podmienić klocki na stare i zobaczyć, czy i w tym przypadku zwykłe dokręcenie śrubki całkowicie rozwiąże problem. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że wraz ze zużyciem klocków nie należy majstrować przy lince, tylko stopniowo wkręcać śrubkę.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 14:58 »
I cały ten mit o bezobsługowości mutantów mechano-hydraulicznych .... strzelił.
A teraz jak odkręcisz linkę lub po prostu pęknie, to wypadnie Ci tłoczek :-)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 15:08 »
Czemu niby miałby wylecieć tłoczek??? A różnica w ustawieniu jest jedynie taka, że używa się mniejszego kluczyka.

Względem mechanicznych dalej mają pewne zalety. Są mocniejsze - tak przynajmniej twierdzi kolega używający BB7, bardziej standardowe klocki, trochę łatwiejsze w regulacji (jeśli się się jak to robić) i tańsze. Ja swoje używane BB7 Road sprzedałem na allegro, a za niższą kwotę kupiłem nowe linkowo-hydrauliczne. Przy cenie $30 para można sobie wziąć jedne na zapas.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 15:37 »
Tu nie ma co słuchać kolegów, bo od precyzji ustawienia i prowadzenia pancerzy zależy w mechanikach bardzo dużo. Hayes cx też miał być gównem, a bez problemu zjechałem Sutrą z sakwami dopakowanymi piwkiem Trautenberk do 50 kg z przełęczy Karkonoskiej do Jeleniej.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 15:49 »
U mnie wszystko było całkiem nowe, a u niego hamulce jakiś przebieg już miały.

Ja akurat jestem hydraulikosceptykiem, nie do końca wierzę w to, że jakikolwiek sposób zaciskania klocków automatycznie gwarantuje większą moc hamowania. Dużo zależy od dopasowania klamki i sprawności całego zestawu. Te są tanie, fajnie działają i nie muszę kręcić tymi głupimi, łamiącymi się kółeczkami jak w BB7.

Hayes cx chyba już mają dwa ruchome klocki, więc jest to pewien postęp względem starych Avidów. BB7 też można ustawić tak, że działają całkiem dobrze.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 15:54 »
I cały ten mit o bezobsługowości mutantów mechano-hydraulicznych .... strzelił.



A istniał takowy w ogóle?
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 16:32 »
Patrząc na ten temat - to jakieś 2,5 godziny :-)
https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=22866.0

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 16:50 »
Zmieniłem klocki na te "całkiem zniszczone", dokręciłem śrubkę i magicznie wszystko zaczęło działać prawidłowo. Dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu :)

Patrząc na ten temat - to jakieś 2,5 godziny :-)
https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=22866.0
Nie wiem gdzie było napisane, że są bezobsługowe. Są proste w obsłudze (jeśli wie się jak je obsługiwać), ale raz na 1000 km coś trzeba podkręcić.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 16:52 »
Cierpliwości, do wiosny coś jeszcze strzeli  ;D

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 627
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 17:24 »
Lepiej jeszcze nie sprzedawaj BB7..  ;D

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 22:41 »
Te są tanie, fajnie działają i nie muszę kręcić tymi głupimi, łamiącymi się kółeczkami jak w BB7.
Udało mi się kółko stopić, ale połamać to raczej nie :P

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 22:52 »
Lepiej jeszcze nie sprzedawaj BB7..  ;D
Już dawno sprzedane.

Udało mi się kółko stopić, ale połamać to raczej nie :P
W BB7 MTN może nie tyle łamało mi się kółeczko, ale lekko kruszyło się na brzegach.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 23:04 »
A miałeś Avida, czy Avida z Aliexpress? Przejechałem na BB7 ponad 50 000 km i nie bardzo potrafię sobie wyobrazić kruszenia poliamidu zbrojonego włóknem szklanym od kręcenia śrubeczką na kulce w smarze.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 23:21 »
Może jakoś mało delikatnie obchodziłem się z tymi zaciskami. To było jakieś 8 lat temu, więc jeszcze w czasach, gdy nikt nie słyszał nawet o internecie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 23 Lis 2020, 23:40 »
Chyba u Ciebie nie było Internetu 8 lat temu ;D Ja już 25 lat temu oglądałem pornole w Internecie w pracy, istniała już Wirtualna Polska, komputery z Internetem były w czytelni na polibudzie.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1942
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 24 Lis 2020, 05:58 »
Piszcie, piszcie :)

Czytam wszystko, bo te hamulce najwyższej klasy, jadą do mnie z Chin ;)

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 458
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 25 Lis 2020, 19:47 »
Patrzę na tą najwyższą klasę i widzę cenę rzędu 100 - 120PLN za parę hamulców. Sorki, ale za takie pieniądze nie da rady kupić nawet najwyższej klasy V-ek, a co dopiero mechaniczno-hydraulicznych tarczówek.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 25 Lis 2020, 21:48 »
Hamulce faktycznie zaczęły działać, ale trzeba będzie dużo bardziej wkręcić śrubkę. Możliwe, że niestety ze względu na zakres wkręcania, nie będzie się dało uzyskać w pełni żywotności klocków - pojeździmy, zobaczymy.

Przy okazji wyjaśniła się chyba tajemnica czemu hamulce po rozgrzaniu zaczynały działać. Obstawiam, że płyn rozgrzewał się i zwiększał objętość - nie była to wcale kwestia starcia czegoś tłustego z klocków.
Patrzę na tą najwyższą klasę i widzę cenę rzędu 100 - 120PLN za parę hamulców. Sorki, ale za takie pieniądze nie da rady kupić nawet najwyższej klasy V-ek, a co dopiero mechaniczno-hydraulicznych tarczówek.
Teraz to nawet wysokiej jakości v-brake nie kupisz, poza tymi używanymi.

Zobacz ile kosztują hamulce hydrauliczne Shimano. Pierwsze z brzegu zacisk + przewody + klamka za 143 zł - a tu jeszcze zawarte są wszelkie podatki.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 458
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 01:09 »
Te 143 zł to za jeden hamulec BL-MT200 z klamką, bo par w tej cenie nie znalazłem. Dwa to już pod 3 stówy podchodzi, a i tak są to najniższe chyba hydrauliki od Shimano, więc też nie oczekiwałbym cudów. Tutaj masz parę zacisków za cenę jednego od Japończyków. To się nie może udać i liczenie na jakąkolwiek trwałość jest tu nie na miejscu moim zdaniem. Dobrze, że coś nie pękło gdzieś podczas dojazdu do skrzyżowania, bo byłaby bieda.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 01:21 »
143 zł za jeden zestaw, za 130 zł są jakieś Tektro w Decathlonie - nie szukałem najniższych cen. Po odliczeniu wartości klamek, przewodów i podatków cena zrobi się zbliżona.

Jaka będzie trwałość trudno ocenić. Nie jest to jakaś nowość, więc przypuszczam, że jednak powinny być w miarę dopracowane.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 07:35 »
Przy okazji wyjaśniła się chyba tajemnica czemu hamulce po rozgrzaniu zaczynały działać. Obstawiam, że płyn rozgrzewał się i zwiększał objętość - nie była to wcale kwestia starcia czegoś tłustego z klocków.
Sam płyn nie ma aż takiej rozszerzalnosci cieplnej. Ale pęcherzyk powietrza wyjaśniałby sprawę. Próbowałbym odpowietrzyć, a nuż... problemy się rozwiążą.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2238
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 08:05 »
Jakie hamulce, taki płyn hamulcowy.
Royal blood zauważalnie traci swoją objętość, ale tak dopiero w -10 st C.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 08:36 »
A tam wogóle jest jakiś zbiorniczek wyrównawczy?

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 09:14 »
Taa i jeszcze serwo...  ;D
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 26 Lis 2020, 09:22 »
To po zjeździe z gór można kontynuować trening podjazdów dzięki lekko zaciśniętemu hamulcowi:-) A tak na serio -każdą zmianę temperatury i zużycie trzeba kompensować kręcąc śrubką, jeśli nie ma zbiorniczka. Chińczyk zapomniał chyba, że skoro nie ma klamki hydraulicznej, to i zbiorniczek musi być w zacisku.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 00:10 »
Sam płyn nie ma aż takiej rozszerzalnosci cieplnej. Ale pęcherzyk powietrza wyjaśniałby sprawę. Próbowałbym odpowietrzyć, a nuż... problemy się rozwiążą.
Dwa razy udało mi się przegrzać hamulce podczas wyjazdu w góry - miałem prowizoryczny bagażnik, więc nie nie chciałem go przeciążać wstrząsami na zjazdach. Hamulce miały lekkie wspomaganie ;)

Próbując oczyszczać z tłuszczu jechałem kawałek z zaciśniętą klamką, więc mogło się grzać.

Tak jest w TRP z tym że nie sprawdzałem czy można wykonać jakieś ruchy śrubkami które by poprawiły działanie , przy okazji zmiany kiery na prostą założyłem slx i po temacie .;)


Moim zdaniem ewidentnie występuje analogiczna śrubka.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 00:47 »
Tu nie chodzi o śrubkę, ale o zbiorniczek wyrównawczy, który jest pod klapką po prawej. Dzieki niemu tłoczek zawsze cofa się całkowicie i nabiera sobie płynu na kompensację zużycia lub temperatury. W prawdziwych hamulcach zauważysz, że tłoczki wysuwają się wraz ze zuzyciem klocków, w samochodzie widać wręcz, jak dużo płynu ubywa w zbiorniczku wraz ze zużyciem klocków (lub odwrotnie - jak dużo go przybywa po montażu nowych). A jednak ani pedał nie wpada, ani nikt nie reguluje żadnych cięgien, śrubek itd.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3997
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 09:26 »
Moim zdaniem ewidentnie występuje analogiczna śrubka.

gdzie masz taką śrubkę?
Nic się nie reguluje, jedynie śruba od linki można dociągnąć jeśli linka by się rozciągnęła itp.
Inne śruby widoczne służą do demontażu/rozebrania całości, oraz uzupełnienia/wymiany płynu hamulcowego.
Wystająca z prawej najbardziej czarna to tylko blokada zacisku przy zdjętym kole, aby naciskając klamkę  hamulcową nie wywalić klocków z zacisku.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 09:50 »
Proszę
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 09:53 »
Tu jeszcze widok od boku.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3997
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 10:30 »
a czemu producent o tym nie wspomina nawet w instrukcji? O tej śrubce konkretnie. Może to tylko do demontażu?

i patrz na  tym filmiku że ta śruba raczej tylko do demontażu służy, ale uprzedzam wydaje mi się.
« Ostatnia zmiana: 27 Lis 2020, 10:37 EASYRIDER77 »

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 11:01 »
Zgadza się.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 12:19 »
Proszę

Nie nazwałbym tego "śrubką" ale tłokiem pompy hamulcowej, która z dźwignią dociskową jest połączona gwintem. Jak pisze @MCsubi nie trzeba tego regulować bo jest zbiornik wyrównawczy z membraną. Te hamulce są, kolokwialnie określając, "samoregulujące się" :wink:
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 13:54 »
Patrzę na tą najwyższą klasę i widzę cenę rzędu 100 - 120PLN za parę hamulców. Sorki, ale za takie pieniądze nie da rady kupić nawet najwyższej klasy V-ek, a co dopiero mechaniczno-hydraulicznych tarczówek.

No i to jest źródło większości problemów sprzętowych Worka. Używa głównie "okazji" z Ali, jak zawiedzie to przerzuca się na kolejną okazję z OLX i tak to działa. A za porządny i w miarę niezawodny sprzęt trzeba wyłożyć trochę kasy, lepiej zapłacić raz a dobrze.
Ja akurat jestem hydraulikosceptykiem, nie do końca wierzę w to, że jakikolwiek sposób zaciskania klocków automatycznie gwarantuje większą moc hamowania

Z jakiegoś powodu we współczesnych samochodach nie stosuje się hamulców na linkę :P
To, że hydrauliki dają większą moc to obecnie oczywistość, hamulce na linkę stosuje się tylko w tanich rowerach, lub tam gdzie nie da się założyć tarcz (jak w szosówkach pod obręczowe hamulce). A wszystkie rowery wyższej klasy są już na hydraulikę. I ta hydraulika zmieniła się na przestrzeni ostatnich lat, usprawniono te konstrukcje, coraz mniej to jest awaryjne, coraz mniej wymaga regulacji. Jak kupowałem rower górski to się z hydraulikami sporo bujałem, ale jak w zeszłym roku kupiłem hamulce wyższej klasy od Shimano - to są praktycznie bezobsługowe, a hamują świetnie, radiatory powodują, że się to mniej grzeje i klocki wolniej ścierają. Ale na to trzeba dać jednak parę złotych, jak się kupuje największy szajs z Aliexpress - to później trzeba zakładać takie wątki o problemach o których istnieniu użytkownicy dobrych hamulców nawet nie wiedzą  ;)

A Ty Worek tyle już kasy wydałeś na te gówna z Ali, że miałbyś za to bezawaryjny sprzęt całkiem dobrej klasy  :P
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Online Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 262
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 14:46 »
...
Ja akurat jestem hydraulikosceptykiem, nie do końca wierzę w to, że jakikolwiek sposób zaciskania klocków automatycznie gwarantuje większą moc hamowania.
..

Kolega humanista?
Fizyka, prawo Pascala, zasada działania prasy hydraulicznej. Np. tu:
http://www.fizyka.osw.pl/Portals/physicseducation/40.pdf

I raczej siłę niż moc :)
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 14:48 »
nie trzeba tego regulować bo jest zbiornik wyrównawczy z membraną. Te hamulce są, kolokwialnie określając, "samoregulujące się" :wink:
Wygląda podobnie, ale działanie jest inne. Do niektórych zestawów Zoom dodaje malutki kluczyk do tej śrubki - dziś to zauważyłem.

No i to jest źródło większości problemów sprzętowych Worka. Używa głównie "okazji" z Ali, jak zawiedzie to przerzuca się na kolejną okazję z OLX i tak to działa. A za porządny i w miarę niezawodny sprzęt trzeba wyłożyć trochę kasy, lepiej zapłacić raz a dobrze.
Cały "problem" z tymi hamulcami sprowadza się do tego, że raz na 1000 - 1500 km normalnej jazdy należy dokręcić śrubkę. Ewentualnie trzeba będzie nieco częściej kupić klocki za 20 zł. Nie rozumiem całej dyskusji.

Jak wspomniano w 6 razy droższych TRP występuje konieczność przedwczesnej wymiany klocków.

To, że hydrauliki dają większą moc to obecnie oczywistość, hamulce na linkę stosuje się tylko w tanich rowerach, lub tam gdzie nie da się założyć tarcz (jak w szosówkach pod obręczowe hamulce).
Rower hamuje siłą palców.Hydraulika faktycznie daje mniejsze straty, ale dalej źle ustawiona hydraulika będzie gorsza od dobrych linek.

A Ty Worek tyle już kasy wydałeś na te gówna z Ali, że miałbyś za to bezawaryjny sprzęt całkiem dobrej klasy 
Dementuję, z AliExpress części rowerowych nie kupuję zbyt wiele.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 14:56 »


Fizyka, prawo Pascala, zasada działania prasy hydraulicznej. Np. tu:
http://www.fizyka.osw.pl/Portals/physicseducation/40.pdf

I raczej siłę niż moc :)
Prasa efektywnie przetwarza niższe ciśnienie z większej powierzchni na wyższe, ale na mniejszej. Co w związku z tym?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 262
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:04 »
...
Rower hamuje siłą palców.
...


To by była prawda gdyby średnica w całym układzie była jednakowa. Ale tak nie jest.
Najpierw mamy zmianę powierzchni z tłoka klamki na przekrój przewodu co powoduje zmniejszenie siły, dzięki czemu zresztą siły działające na przewód są małe i stąd ich niezawodność. Potem mamy zmianę średnicy z przewodu na tłok w hamulcu i tu następuje zwiększenie siły.
Efektywnie w przybliżeniu siła nacisku tłoka w hamulcu = siła nacisku na tłok klamki * (powierzchnia tłoka w zacisku / powierzchnia tłoka w klamce).
Tak na oko to jakieś 10-20 razy.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Online Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 262
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:07 »


Fizyka, prawo Pascala, zasada działania prasy hydraulicznej. Np. tu:
http://www.fizyka.osw.pl/Portals/physicseducation/40.pdf

I raczej siłę niż moc :)
Prasa efektywnie przetwarza niższe ciśnienie z większej powierzchni na wyższe, ale na mniejszej. Co w związku z tym?

Proponuję przeczytać ze zrozumieniem. Ciśnienie pozostaje stałe (literki p z indeksem, p1=p2). Siła rośnie, cytuję:

Działanie prasy hydraulicznej
polega na tym, że zwiększa ona
działającą siłę F2 tyle razy ile razy
powierzchnia s2 jest większa od
powierzchni s1.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:10 »
Cały "problem" z tymi hamulcami sprowadza się do tego, że raz na 1000 - 1500 km normalnej jazdy należy dokręcić śrubkę. Ewentualnie trzeba będzie nieco częściej kupić klocki za 20 zł. Nie rozumiem całej dyskusji.



Czyli to są hamulce dla świadomego użytkownika. :wink:  Tzn. takiego co ma czas i  umiejętności albo sporo pieniędzy na serwis. Albo też takiego co 1000-1500 km to robi w 3 lata :wink: Czyli Ty sobie poradzisz bo już umiesz. :)
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:27 »
(...)
Dzięki, racja. Ma to sens.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2162
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:30 »
Jak wspomniano w 6 razy droższych TRP występuje konieczność przedwczesnej wymiany klocków.

Ale gdzie wspomniano? Jeśli w TRP w zacisku jest zbiorniczek wyrównawczy to układ powinien działać podobnie jak w sytuacji gdy zbiorniczek jest w klamce (w pełnej hydro). W pełne hydraulice, jeśli układ jest szczelny i niezapowietrzony to klocki ścierają się do krwi, do końca, a klamka nie dobija do kierownicy. Jest do tego bardzo daleko.

Cały "problem" z tymi hamulcami sprowadza się do tego, że raz na 1000 - 1500 km normalnej jazdy należy dokręcić śrubkę. Ewentualnie trzeba będzie nieco częściej kupić klocki za 20 zł. Nie rozumiem całej dyskusji.

Niech te hamulce przejadą trochę km to pogadamy. Sam jestem ciekaw. Tylko skąd pewność, że ta śrubka do tego służy i konstruktor przewidział taki sposób regulacji?

Rower hamuje siłą palców.Hydraulika faktycznie daje mniejsze straty, ale dalej źle ustawiona hydraulika będzie gorsza od dobrych linek.

Jak pracownik wesołego miasteczka zapina Cię w fotelu kolejki górskiej to też to robi siłą własnych rąk :) Gdybyś miał pewność, że ta linka jest dobrze wyregulowana to rozumiem że wolałbyś być w takim fotelu zapięty stalową linką?


Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6263
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:36 »
Pomyślałem sobie, że kupując tanie hamulce z Chin warto założyć różne modele na przód i tył. Jest wtedy mniejsza szansa, że oba padną na tym samym zjeździe  :P

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:48 »
to akurat zapewnia rozrzut jakościowy.

My home is where my bike is.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 15:58 »
Cały "problem" z tymi hamulcami sprowadza się do tego, że raz na 1000 - 1500 km normalnej jazdy należy dokręcić śrubkę. Ewentualnie trzeba będzie nieco częściej kupić klocki za 20 zł. Nie rozumiem całej dyskusji.
To, że trzeba dokręcić śrubkę - to na razie tak twierdzisz. Pojeździsz trochę więcej, zaliczysz poważny teren - to się zaraz okaże, że parę innych spraw też nie do końca chodzi jak potrzeba ;). Generalnie hybrydy linkowo - hydrauliczne powoli tracą sens. To było rozwiązanie przede wszystkim do manetek szosowych, w okresie gdy wchodziła w ten system hydraulika i było to bardzo drogie. Wtedy nie trzeba było kupować całego systemu manetka + przewód + hamulec, tylko sam hamulec. A obecnie to jednak sporo potaniało, system hydrauliczny już nie tak dużo jest droższy od linkowego, więc traci to sens. Bo pełna hydraulika dobrze działająca - nie wymaga w ogóle regulacji i szczególnie w systemie ze sztywnymi osiami, gdzie koło tak nie lata na boki - zwyczajnie to działa. Mam paru znajomych co mają w szosie takie hamulce i to jest rzeczywiście bezobsługowe, a do tego hamuje świetnie, lepiej niż jakikolwiek inny system. Przejrzyj sobie sprzęty jakie ludzie mają na większości wyścigów gravelowych - hydraulika tam dominuje, a nie dominowałaby, gdy to się nie sprawdzało; praktycznie się nie spotyka opisów awarii tego elementu roweru, choć ludzie sporo problemów sprzętowych opisują.
Jak wspomniano w 6 razy droższych TRP występuje konieczność przedwczesnej wymiany klocków.
U jednego występuje, u drugiego nie.
Rower hamuje siłą palców.Hydraulika faktycznie daje mniejsze straty, ale dalej źle ustawiona hydraulika będzie gorsza od dobrych linek.

Nie mniejsze straty, tylko zupełnie inna jakość hamowania, lekkim ruchem hamujesz bardzo mocno. I nie jest to zależne od stanu linki czy pancerza (które potrafią mocno pogorszyć sprawność hamulca linkowego). Poza tym dobrze działającej hydrauliki nie trzeba ustawiać, sama się reguluje, co jest sporą wygodą.

Dementuję, z AliExpress części rowerowych nie kupuję zbyt wiele.

Nie ma znaczenia czy akurat konkretnie z Ali. Chodzi o jakość i cenę. Niestety przy śmiesznie niskiej cenie nie dostaniesz dobrego produktu. I najlepiej to widać po Twoich ciągłych przebudowach sprzętu, ciągłym szukaniu rozmaitych rozwiązań. I gdyby zebrać te wszystkie wydatki na ten rozmaity szajs co go na przestrzeni lat zebrałeś - to miałbyś sprzęt z wyższej półki, który działałby jak powinien.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2162
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 16:35 »
To było rozwiązanie przede wszystkim do manetek szosowych, w okresie gdy wchodziła w ten system hydraulika i było to bardzo drogie. Wtedy nie trzeba było kupować całego systemu manetka + przewód + hamulec, tylko sam hamulec.

Coś w tym jest, bo np. Giant który swego czasu mocno promował swoje rozwiązanie Conduct. W nowych rowerach widzę, że się z tego wycofali i albo montują po prostu dobre tarczówki mechaniczne, albo już pełną hydraulikę (podwyższając cenę).

W ogóle Ciebie też Wilk te wątki sprzętowe Worka zaczynają frustrować?  :P

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 784
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 16:40 »
Bo pełna hydraulika dobrze działająca - nie wymaga w ogóle regulacji i szczególnie w systemie ze sztywnymi osiami, gdzie koło tak nie lata na boki - zwyczajnie to działa. Mam paru znajomych co mają w szosie takie hamulce i to jest rzeczywiście bezobsługowe, a do tego hamuje świetnie, lepiej niż jakikolwiek inny system.

Mogę to potwierdzić  :D
Hamulce w Specu mają ponad 25k przebiegu i wszystko hula jak złoto  ;D


Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 17:45 »
Coś takiego wpadło mi jeszcze w oko. Zamiast kluczyka od razu dodano pokrętło - jest nawet całkiem spory zakres.

Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 17:54 »
Majfrend zrozumiał, gdzie dał d ...y, a tym pokrętełkiem tylko łagodzi ból. Coś jak ogrzewana szyba w maluchu, by nie marzły ręce przy uruchamianiu na pych.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 18:26 »
W ogóle Ciebie też Wilk te wątki sprzętowe Worka zaczynają frustrować?  :P

Mnie nie frustrują bo ja to zawsze w kategoriach rozrywkowych traktuję, Worek zawsze coś wymyśli o czym się nawet fizjologom nie śniło  :lol:

Coś w tym jest, bo np. Giant który swego czasu mocno promował swoje rozwiązanie Conduct. W nowych rowerach widzę, że się z tego wycofali i albo montują po prostu dobre tarczówki mechaniczne, albo już pełną hydraulikę (podwyższając cenę).

Ten system to chyba po prostu był nietrafiony. Wielkim minusem tego było zablokowanie miejsca na kierownicy w kluczowym dla mocowania różnych elementów obszarze (a szczególnie na baranku tego miejsca wiele nie ma). Z każdym elementem trzeba już rzeźbę robić, takie umiejscowienie było IMO mocno niepraktyczne i chyba Giant doszedł do podobnego wniosku skoro to wycofali.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl


Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:03 »
Chwilę rozmyślałem nad konstrukcją tych hamulców (HB100 i te JUIN) i dochodzę do wniosku, że ryzykownie byłoby liczyć na te hamulce w górach. A to z przyczyny braku zbiornika wyrównawczego, który poza uzupełnieniem ilości płynu w układzie jest jednak pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed nadmiernym wzrostem ciśnienia rozgrzanego płynu hamulcowego. Przypuszczam, że długotrwałe hamowanie, więc rozgrzanie i wzrost ciśnienia w spowodują, że któraś uszczelka nie wytrzyma ciśnienia i temperatury i zostanie się bez hamulca.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:18 »


Chwilę rozmyślałem nad konstrukcją tych hamulców (HB100 i te JUIN) i dochodzę do wniosku, że ryzykownie byłoby liczyć na te hamulce w górach. A to z przyczyny braku zbiornika wyrównawczego, który poza uzupełnieniem ilości płynu w układzie jest jednak pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed nadmiernym wzrostem ciśnienia rozgrzanego płynu hamulcowego. Przypuszczam, że długotrwałe hamowanie, więc rozgrzanie i wzrost ciśnienia w spowodują, że któraś uszczelka nie wytrzyma ciśnienia i temperatury i zostanie się bez hamulca.

:|

Cytuj
a leave here my experience with Zoom HB-100.
https://amzn.to/2AnnXuK

They a made in Singapore.
I've ride them for about 6 months (one set of pads from new to 1mm thickness).
Road and city, gravel.
They was fine.

But after a 1km and average -15% descend, harsh off-road downhill track, where I needed to be on brakes all the time (on both of them), as speed up more than 12-15mph was craziness, one caliper totally fade.
I sow some oil leaks from the main piston.

Same issue had a friend of mine with this calipers.

So they are good for average use, even worked well on aggressive trails. Short brake or long easy brake.

But guess they are prone to failure due to some heating issues.

Probably my worn pads (transfer better heating to the oil), and long hard braking heated the oil, which expanded and found the weakest point to leak outside.

That's why I like the idea with the HY/RD reservoir
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1800
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:23 »
Ano właśnie. Ale skoro to napisał to przeżył ;)
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:38 »


Ano właśnie. Ale skoro to napisał to przeżył ;)

Pytanie tylko ilu nie przeżyło i dalej leży w krzakach koło drogi.

Dzięki za ostrzeżenie, będę ćwiczył zeskakiwanie z roweru ;) Pewnie będę też robił przerwy na zjazdach i polewał hamulce wodą. ;/

Wychodziłoby na to, że wszystkie poza Tektro są godne zaufania w umiarkowanym stopniu, bo konstytucyjnie wszystkie są podobne.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2162
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:48 »
Wychodziłoby na to, że wszystkie poza Tektro są godne zaufania w umiarkowanym stopniu, bo konstytucyjnie wszystkie są podobne.

W Giant Conduct jest inaczej, bo tam jest więcej hydrauliki. W tym systemie ciągniesz dłonią za zwykłą klamkę, która przy pomocy linki ciągnie za kolejną klamkę umieszczoną w magicznym puzderku na kierownicy. Od kierownicy układ jest już hydrauliczny, więc w teorii problem przegrzania płynu jest mniej prawdopodobny (w praktyce raczej też)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 19:56 »
w tradycyjnym układzie hydraulicznym ilość płynu w wężykach jest niezerowa, więc też jest to dodatkowa kompensacja.

Moim zdaniem, albo hydrauliki pełne, albo mechaniki pełne. Shimanowskie hydrauliki są proste w obsłudze i dość tanie. Avidy BB7 też nie są takie złe, a w szosie będą niemalże wieczne.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2162
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 20:31 »
Moim zdaniem, albo hydrauliki pełne, albo mechaniki pełne. Shimanowskie hydrauliki są proste w obsłudze i dość tanie. Avidy BB7 też nie są takie złe, a w szosie będą niemalże wieczne.

Święte słowa. Avid potrafi "w linkę" bo to nie jest przypadek że najlepsze V-ki to są SD 7 a najlepsze BB7.


Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 21:15 »
Poza BB7 są jeszcze TRP Spyre, które mają ruchome oba klocki i zdaje się hamują lepiej/mocniej. Na AliExpress można kupić klony za około $24.

Jeśli będę jechał gdzieś dalej z pewnością rozważę zabranie zapasowego zacisku lub podmienię oba na całkiem mechaniczne.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 21:24 »
Poza BB7 są jeszcze TRP Spyre, które mają ruchome oba klocki i zdaje się hamują lepiej/mocniej.
Coś za coś. BB7 to konstrukcja debilnie prosta, serwis Spyre jest bardziej skomplikowany. Wadą BB7 jest rozmiar, nie w każdą ramę się wpasują (bardzo wystają)

My home is where my bike is.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 21:46 »
Poza BB7 są jeszcze TRP Spyre, które mają ruchome oba klocki i zdaje się hamują lepiej/mocniej. Na AliExpress można kupić klony za około $24.
Tylko liczenie, że klon za 1/4 ceny będzie się sprawować tak samo jak oryginał - to założenie dość odważne ;)
Później wychodzą takie kwiatki o jakich Kawerna napisał.

A te Spyre już są bardzo upierdliwe w działaniu, masa chrzanienia się z ustawianiem. Z BB7 nie miałem do czynienia, natomiast BB5 miałem okazję obsługiwać w rowerze Kota i to też była porażka, upierdliwe na maksa. Hybryda ma sens tylko wtedy gdy chcemy mieć namiastkę hydrauliki nie zmieniając manetek, ale jak pisałem przy obecnych cenach coraz bardziej traci to rację bytu.

"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 27 Lis 2020, 22:08 »
A te Spyre już są bardzo upierdliwe w działaniu, masa chrzanienia się z ustawianiem. Z BB7 nie miałem do czynienia, natomiast BB5 miałem okazję obsługiwać w rowerze Kota i to też była porażka, upierdliwe na maksa. Hybryda ma sens tylko wtedy gdy chcemy mieć namiastkę hydrauliki nie zmieniając manetek, ale jak pisałem przy obecnych cenach coraz bardziej traci to rację bytu.
W takim wypadku chyba pojeżdżę na tych moich Zoomach i zobaczę jak się sprawują, bo na ten moment są to dalej pierwsze wrażenia. Jakość hamowania jest świetna, ale niepokoi potencjalna awaryjność. Jeśli wszystko będzie ok, to dokupię zapas do wożenia na wyprawy.

Pełna hydraulika jest niestety bardzo droga i wymaga dużych kompromisów. "Zabytkowa" Tiagra 2x10 kosztuje 1400 zł (??) - trudno dokładnie policzyć (przekładki części z innych rowerów, sprzedaż zdemontowanych), ale złożenie Rometa kosztowało mnie około 2000 zł. Klamkomanetki pod 12 rzędów (poza Chińskimi wynalazkami pod linkę) w ogóle nie istnieją.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 00:35 »
"Zabytkowa" Tiagra 2x10 kosztuje 1400 zł
Tiagra 1400zł, 105 ok. 1600zł. Ale to i w mechanicznej wersji swoje kosztuje, Tiagra z hamulcami mechanicznymi kosztuje koło 1000zł, więc do hydrauliki dopłacasz jednie 400zł. Więc dopłata do hydrauliki wcale nie jest aż tak wysoka.
(??) - trudno dokładnie policzyć (przekładki części z innych rowerów, sprzedaż zdemontowanych), ale złożenie Rometa kosztowało mnie około 2000 zł.
Ale co to za porównanie? Rower za 2tys to zawsze będzie byle jaki, bo to jest po prostu suma za niska na porządniejszy sprzęt. I trzeba się liczyć, że to będzie działać słabo i będzie mieć niejeden minus.


Klamkomanetki pod 12 rzędów (poza Chińskimi wynalazkami pod linkę) w ogóle nie istnieją.

Istnieją, np. Sram AXS, ale to jest już bardzo wysoki poziom cenowy
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2169
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 00:38 »
Istnieją nawet hydrauliczne manetki na 13 rzędów, ale to jest bardzo wysoki poziom cenowy :-)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 00:46 »
Ale co to za porównanie? Rower za 2tys to zawsze będzie byle jaki, bo to jest po prostu suma za niska na porządniejszy sprzęt. I trzeba się liczyć, że to będzie działać słabo i będzie mieć niejeden minus.
Starczyło na mieszankę osprzętu Dura Ace, Campagnolo Record, Deore XT i SLX, więc źle nie jest. Tylko piasty są byle jakie.

Istnieją nawet hydrauliczne manetki na 13 rzędów, ale to jest bardzo wysoki poziom cenowy :-)
Fakt, nawet dwie firmy robią napędy i klamkomanetki 13-rz.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2238
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 14:08 »
A te Spyre już są bardzo upierdliwe w działaniu, masa chrzanienia się z ustawianiem.
Spyre są rewelacyjne w działaniu. Raz ustawiasz i masz spokój na tyle, że zapominasz jak się je ustawiało.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 16:26 »
Spyre są rewelacyjne w działaniu. Raz ustawiasz i masz spokój na tyle, że zapominasz jak się je ustawiało.

Ja miałem z tym zupełnie inne doświadczenia

Starczyło na mieszankę osprzętu Dura Ace, Campagnolo Record, Deore XT i SLX, więc źle nie jest. Tylko piasty są byle jakie.

Tylko pewnie wszystko używane, z napędem włącznie. Oczywiście, ze da się używane rzeczy kupić sporo taniej, ale jak niska cena jest jedynym wyznacznikiem kompletowania części do roweru to kończy się rozmaitymi rzeźbami. A Ty tyle już tych rowerów składałeś, że dałoby radę za to kupić rower wysokiej klasy pod 10tys, który by posłużył długie lata.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 458
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Problem z hamulcami po myciu
« 28 Lis 2020, 17:10 »
A te Spyre już są bardzo upierdliwe w działaniu, masa chrzanienia się z ustawianiem.
Spyre są rewelacyjne w działaniu. Raz ustawiasz i masz spokój na tyle, że zapominasz jak się je ustawiało.

Spyke tak samo - raz ustawiłem i od czasu do czasu przekręcę baryłką jak klamka zbliża się do kierownicy.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum