Autor Wątek: Napęd na pasek Gates  (Przeczytany 11044 razy)

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Napęd na pasek Gates
« 20 Lis 2020, 23:28 »
Akurat na rynku rowerowym jest tyle bezsensownych rozwiązań i mitów pielęgnowanych w nieskończoność, że śmiem wątpić w moc tego argumentu. Zwróć uwagę, że kolega chce to założyć do singla. To jest zupełnie inna bajka niz pełzanie na Rohloffie na lekkich biegach. Gdy robiłem pierwsze ostre koło, popularne były korby RX100, na których ludzie robili spokojnie powyżej 50 000 km. Wziąłem sobie koronkę z tej korby do ostrego i zajechałem ją całkowicie po kilkuset km w mieście. Kupiłem kute Sugino, póki jeszcze moje zęby były bardziej kompletne od zębów na korbie.

Offline Mężczyzna Gerwazy

  • Wiadomości: 359
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 13.10.2016
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 00:59 »
Dzięki bronek - to mnie żeś pięknie zniechęcił  ;)

Jak w życiu nie zerwałem żadnego metalowego łańcucha mimo że trochę tych kilometrów zrobiłem, a Ty?

Ten sprzęt ma być niezawodny, do bezstresowego robienia km, bez większego stresu - a tutaj pasek pęka jak rozrząd w lagunie  :o

Remik, ja mój - właśnie Rohloff i pasek używam de facto bezobsługowo (jedynie co ok. 5tys. wymieniam olej w piaście) od dobrych 6 lat...teraz ciut mniej - traktuję teraz ten rower jako do wszystkiego/zakupy/rodzinne tematy/zalatwianie spraw itp. ale kiedyś służył mi za wyprawowkę - przejechał ze mną już pod 20tys. km. Ile ma całkowitego przebiegu- tego nie wiem bo kupowałem go jako używanego (był po serwisie piasty tzn. Z nowym olejem ale pasek  nie wygladal jak nowy kiedy go odbierałem).
Moj pasek jest starszego typu (bez rowka centrującego) - to ma na pewno wpływ na żywotność ale nawet tych nowych żywotność jest oceniana na przeszło 30tys. km.
Opinia krytyczna jednego z naszych użytkowników jest raczej wyjątkiem (nie słyszałem wcześniej żeby komuś padł oryginalny pasek gatesa po 1500km...ludzie bez zmian Ziemię na takich zestawach objeżdżają...nigdy mi również nie piszczał na suchym za to mokry ma tendencję do lekkiego "jeżdżenia" po tylnej (przednia tarcza ma swegonrodzaju prowadnice) koronce (co w przypadku wersji z rowkiem centrującym nie występuje).
Ogólnie biorąc pod uwagę bezobsługowość/czystość i bezpieczeństwo (co do ewentualnej awarii) to zestaw bezkonkurencyjny ja jednak w kolejnych rowerach (kolejnej wyprawówce) postawiłem na klasyczny napęd bo zadziwiająco nie do końca mi pasowały skoki (zbyt duże - jak dla mnie) przełożeń w Rohloffie (tak wiem, może powinienem poeksperymentować z ilością zębów tylnej koronki bądź przedniej tarczy...może kiedyś).
Reasumując pasek polecam w 100% a piasta...indywidualna sprawa (wartym podkreślenia jest to że ma ona zdecydowanie więcej zwolenników niż osób nastwionych do niej sceptycznie).

Offline Mężczyzna liggy

  • Wiadomości: 300
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.10.2020
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 01:36 »

Sam pasek na pewno nie jest zły. Być może problem tkwi w "sztywnym" naciągu. Moim zdaniem rolka napinacza powinna być obowiązkowa w takim zestawie. Przecież rama pracuje, tym bardziej pod ciężkim kierownikiem. A jeśli nie, powinno się zostawić luz na centymetr ugięcia, jaki zostawiało się na pasku klinowym prądnicy w maluchu. :wink:
Chociaż szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia, co producent podaje w tym zakresie.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6768
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 09:13 »

Dużo w tym racji, MCsubi.
(W sprawie pasków napotykałem opinie rodzaju tej Gerwazego.)
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna bronek

  • Wiadomości: 41
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 31.10.2018
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 11:26 »
Przerabiając rower też liczyłem na to, że będzie bajka - rzeczywistość okazała się nieco inna. Wszystko robił serwis specjalizujący się w piastach wielobiegowych i rohloffie - małe szanse na jakieś błędy montażowe. Przy drugim pasku założyłem nawet zalecaną przez rohloffa rolkę zapobiegającą przeskakiwaniu(bez niej sporadycznie zdarzały się skoki). Dodatkowo zębatka z tyłu była mocowana na nakrętkę - znowu zgodnie z rekomendacją rohloffa. Nawet przyrząd do sprawdzania naciągu kupiłem. Przy drugim zerwaniu naprawdę ciężko mi znaleźć cokolwiek co mogło być nie tak.

Używałem wersji CDX - czyli tej z rowkiem centrującym. Hałas na czysto i sucho to powszechny objaw - jest nawet specjalny spray silikonowy na to.

Nie zmienia to faktu, że zdecydowana większość użytkowników nie ma takich problemów. Tak jak pisałem - już kilka razy przekonałem się,  że nie jestem standardowym użytkownikiem (pękające lub krzywiące się osie pedałów, pękające ramiona korb, usterki rohlofa, pękające obręcze).

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 11:33 »
Gdyby powszechnie miało tak nie działać, jak - czytamy - u bronka, by się nie przebiło, produkcję by już dawno zarzucono, by z rynku znikło, remik by się nie dowiedział, więc rozterek by nie miał (jakie przecież ma).

A czy to się znowu tak przebiło? To dalej jest produkt mocno niszowy w porównaniu z klasycznym napędem, niewielu ludzi tego używa.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6768
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 12:23 »
Nie, system nie upowszechnił się (i ja tego nie chciałem).
Przy tym i niszowe rzeczy, by pozostały w ofercie, db. działać przecież muszą.

O kilku producentach rowerów, co montują Pinion, Rohloff, wiem, iż najpierw się wzbraniali dzielić tylny trójkąt (z obawy o osłabienie sztywności). Z czasem, odchodzącymi klientami, zdanie, politykę zmienili.

Ludzie, co za trekingi bez silnika płacą od 3 kołków Euronów, nie należą do grupy konsumentów godzących się na to, iż pasek co i rusz będzie im się kończył. Ten ma być trwały, bezobsługowy, nie wymagać pielęgnacji. - Znam właśnie takie relacje użytkowników.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 12:40 »
Ale jak już pisałem - porównujcie takie same obciążenia paska, czyli siłe depnięcia i przede wszystkim średnicę kół pasowych. Bo większość tych trekkingów za tysiące Euro ma tak miękkie biegi, że tylne koło pasowe jest ogromne. O sile naciskania na pedały, która z potrzeby tak miękkich biegów wynika, nie wspomnę.
Takie same paski Gatesa są też w milionach maszyn, ale tam gdyby chcieć dobrać z katalogu pas na momenty występujące w rowerze, to wyjdą dużo większe średnice kół i szerokość pasów. Ale w rowerze zaraz padłby argument masy, więc jest co jest. Dla większości użytkowników taki napęd przejedzie bardzo dużo, ale mocny lub ciężki, a już na pewno w singlu, niech o tym zapomni. Standardowy łańcuch wytrzymuje siłę 2 Ton, bez zerwania łańcucha ani wyłamania zębów z kasety. Natomiast w tym Gatesie bez problemu moge spowodować przeskok paska przy chamskim ruszeniu za każdym razem.  Dlatego na koniec powtórzę się - do singla z zamiarem brutalnego traktowania - na pewno nie.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 14:55 »
Zamiast kombinować z paskiem, mógłbyś za 100 zł kupić 10 najtańszych łańcuchów i je smarować parafiną. Raz na dwa tygodnie zmieniałbyś łańcuch na nowy - zajmowałoby to może ze dwie minuty, a mniej więcej co pół roku robiłbyś masowe smarowanie.

Prosto, czysto, cicho i bez zbędnych oporów.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 15:08 »
Zamiast kombinować z paskiem, mógłbyś za 100 zł kupić 10 najtańszych łańcuchów i je smarować parafiną. Raz na dwa tygodnie zmieniałbyś łańcuch na nowy - zajmowałoby to może ze dwie minuty, a mniej więcej co pół roku robiłbyś masowe smarowanie.

Prosto, czysto, cicho i bez zbędnych oporów.

Konieczność wymiany łańcucha co 2 tygodnie to trudno nazwać prostotą obsługi. Jedna dłuższa trasa i 2-3 łańcuchy musisz wozić ;)
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9039
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 15:29 »
Kto na singlu jedzie ponad 300 km? :O Można też olać sprawę i przejechać bez smarowania 1000 km, albo smarować płynną formą.

Wymiana co dwa tygodnie jest przy założeniu, że jesteśmy skrajnie pedantyczni.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6768
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 17:02 »

MCsubi: teraz dotarło. Hvala.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna remik

  • Wiadomości: 755
  • Miasto: PObiedziska
  • Na forum od: 01.01.2017
    • Rowerowe Pobiedziska
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 17:50 »
Dlatego na koniec powtórzę się - do singla z zamiarem brutalnego traktowania - na pewno nie.

Właśnie tego się obawiam - tutaj będzie singiel do orania kilometrów , typowy wół roboczy który ma się nie bać wyrypu , złej pogody itd..
Ja o Piniona zaprojektowanwgo przez ekipe z porsche za miliony monet się bym nawet nie pytał  ;) zresztą z kolegą z forum (posiadaczem Piniona) już wiele kilometrów zrobiłem - i to faktycznie działa , natomiast w single speed mam spore obawy - dlatego tu spytałem - i super że się dyskusja wywiązała . Na początku rozważań wogóle nie myślałem o tym napędzie ..

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14257
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 19:10 »
Kto na singlu jedzie ponad 300 km?

Żebyś się nie zdziwił  ;)
Paweł Puławski na tegorocznym MPP jechał właśnie na singlu. I nie przeszkodziło mu to na trasie 1000km i 8tys w pionie zająć bardzo wysokiego 7 miejsca. A to i tak betka przy IPWR liczącym 5,5tys km, które tez na singlu pokonał ;). Tam to miał nawet kilka zębatek i drugi łańcuch, by go dopasować do większych zębatek bez konieczności ciągłego skracania i wydlużania.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 2170
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Odp: Napęd na pasek Gates
« 21 Lis 2020, 19:24 »
Wilk mnie uprzedził-Piko sobie jeździł na weekendy do domu w Łącku, gdy kurierował we Wrocławiu. Oczywiście na ostrym.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum