Autor Wątek: Beskid Niski terenem  (Przeczytany 5044 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Beskid Niski terenem
« 21 Paź 2020, 23:05 »
Pogoda na najbliższy weekend zapowiada się bardzo sensownie, jest szansa na złotą jesień w górach. Może znajdą się jacyś chętni na taką traskę po terenie?
https://bikepacking.com/routes/lemkivska-kobiouka/

Samemu nie bardzo mi się chce jechać, ale jakby byli zainteresowani - to chętnie bym pokręcił.
Ja bym w sobotę koło 11 dojechał w rejon Ropczyc, stamtąd w sobotę asfaltem 80km do Iwonicza i wjazd na szlak. Sam szlak ma 250km, więc to tak raczej na kolejne 3 dni spokojniejszej jazdy (niedziela - wtorek), można też i 2 dni, ale to już trzeba solidnie jechać. Powrót albo pociągiem z Krynicy, albo dojazd na kołach np. do Tarnowa czy Nowego Sącza.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1537
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Beskid Niski terenem
« 21 Paź 2020, 23:06 »
Nie masz obaw przed lawiną błotną na szlakach?
W sobotę zdaje się jeszcze dopada na południu  :icon_confused:

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Beskid Niski terenem
« 22 Paź 2020, 13:42 »
Od paru dni w górach jest dobra pogoda, w sobotę to jakieś symboliczne jedynie opady widzę. Oczywiście trudno powiedzieć jaki jest realny stan szlaków i dróg w górach, to zawsze jest trochę loterii. Ale i tak odzewu nie widać, więc samemu to raczej szosowy wariant wybiorę.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 1091
  • Miasto: zamość
  • Na forum od: 03.02.2014
Odp: Beskid Niski terenem
« 22 Paź 2020, 14:03 »
a wybieram się tam...(zresztą namawiam kilku forumowiczów )ale czy w sobotę się uda ? tego jeszcze nie wiem.... mam nadzieje że jeszcze się trafi okno pogodowe..nawet niech będzie chłodniej aby bez deszczu.. myślę że jest czas do połowy listopada
w moim przypadku to chyba najlepiej autem do krynicy przyjechać..

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Beskid Niski terenem
« 22 Paź 2020, 14:14 »
a wybieram się tam...
w moim przypadku to chyba najlepiej autem do krynicy przyjechać.

Ja Niski bardzo lubię i często tam zaglądam. Bez powodzenia, polecałem się uwadze w drugiej połowie sierpnia, kiedy bazowałem w Regetowie.

BTW - tę trasę warto trochę zmodyfikować. Nie ma co bez potrzeby mieszać terenu z auto-szutrem i asfaltem, jak można przejechać te odcinki przez fajne i przejezdne miejsca terenem. Jest też kilka miejsc, gdzie opcja "minimalnie obok" jest sporo fajniejsza. Poza tym, w przypadku dojazdu samochodem, warto aby powstało coś w rodzaju pętli. Po co dymać terenowym rowerem asfaltami po auto.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Beskid Niski terenem
« 22 Paź 2020, 14:33 »
mam nadzieje że jeszcze się trafi okno pogodowe..nawet niech będzie chłodniej aby bez deszczu.. myślę że jest czas do połowy listopada.

Właśnie deszcz jest kluczowy, bo Beskid Niski słynie z błota. A w błocie taka trasa to będzie zero przyjemności. I tu mam mocno mieszane uczucia, z jednej strony teraz są warunki, a za tydzień, dwa nie ma żadnej gwarancji. Ale z kolei z tydzień temu i wcześniej mocno lało i wcale to nie musiało wyschnąć.

Ale byście jechali w tę sobotę czy jednak nie?

BTW - tę trasę warto trochę zmodyfikować. Nie ma co bez potrzeby mieszać terenu z auto-szutrem i asfaltem, jak można przejechać te odcinki przez fajne i przejezdne miejsca terenem. Jest też kilka miejsc, gdzie opcja "minimalnie obok" jest sporo fajniejsza. Poza tym, w przypadku dojazdu samochodem, warto aby powstało coś w rodzaju pętli. Po co dymać terenowym rowerem asfaltami po auto.

To już zależy co kto lubi. Mi takie odcinki wcale nie przeszkadzają, a wręcz przeciwnie uważam, że są dobrym elementem wyważającym trasę. Bo trasa typowo terenowa, gdzie ciągle trzeba pchać, czy często zsiadać z roweru wkurzać mnie zaczyna dość szybko, nawet jak są ekstra widoki. Dlatego odcinki szutrowe czy asfaltowe wcale IMO nie psują trasy, a dają inne doznania. Przykładowo ta trasa idzie fragmentem szlaku granicznego za Barwinkiem, który jechałem na Carpatii - i jest to ciężki odcinek, gdzie będzie i pchanie, tym bardziej jadąc z większym bagażem niż wtedy.

Też może i rozsądniej byłoby to jechać jednak z Krynicy, jak jechał ten gość, bo w przypadku tras terenowych kierunek ma duże znaczenie, co z jednej strony jest fajnym zjazdem, z drugiej może być chamskim wypychem. W sumie kierunek mijest mi obojętny, choć Krynica to sporo fajniejsze miejsce na metę.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Beskid Niski terenem
« 22 Paź 2020, 14:54 »
trasa typowo terenowa, gdzie ciągle trzeba pchać, czy często zsiadać z roweru wkurzać mnie zaczyna dość szybko, nawet jak są ekstra widoki

Miałem na myśli odcinki przejezdne.

Dlatego odcinki szutrowe czy asfaltowe wcale IMO nie psują trasy, a dają inne doznania.

Nie miałem na myśli doznań. Jak ktoś ma uniwersalny rower to nie taki problem. Ja w góry zabieram rower typowo terenowy na plusowych kapciach, dzięki temu efektywniej mi się jeździ w terenie, ale odcinki auto-szutrowe czy asfaltowe to już są mało przyjemne do jazdy. Na taki wariant wolę jednak zabrać gravela co wyklucza wiele fajnych odcinków terenowych.

w przypadku tras terenowych kierunek ma duże znaczenie, co z jednej strony jest fajnym zjazdem, z drugiej może być chamskim wypychem.

W górach, w jeździe terenowej, zmiana kierunku trasy ma ogromne znaczenie. W zasadzie ta sama trasa w przeciwnym kierunku to często ... zupełnie inna trasa.

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1064
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 00:22 »
A ten alternatywny, szosowy wariant to jaki masz?

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 12:30 »
A ten alternatywny, szosowy wariant to jaki masz?

To pewnie pojadę z rejonu Lublina w góry i pod Kraków z naciskiem na pas pogórzy. Miałem tak wracać ze Zlotu, ale wtedy mocno się pogoda załamała i nie było sensu w góry jechać.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 587
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 19:09 »
W zeszłym tygodniu chodziliśmy po małych Pieninach, i około 80% szliśmy po błocie, dzieciakom po dwóch godzinach chlupotało w butach😀 dobrze, że wziąłem suszarki do obuwia. To co prawda inny obszar, ale na południu były opady w wielu miejscach od 3 tygodni, więc na szlakach mogłoby być ciekawie😋

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 19:30 »
To chyba jednak dobrze, że odpuściłem, bo z moich doświadczeń to w Pieninach jest lepszy grunt niż w Beskidzie Niskim, który słynie z błota. A jednak ta ziemia przyjęła mnóstwo wody przez te ostatnie 3 tygodnie
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Frugo

  • Wiadomości: 768
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 09.04.2018
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 19:50 »
Wczoraj byłem w Niskim, na szutrach sucho i przyjemnie. Na pogórzu także.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9573
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 19:54 »
Ja bym brał Beskid Mały, trochę szosy na Podhalu, potem Gorce, Pasmo Radziejowej i tak górami do Krynicy. Prognoza pogody to petarda, od niedzieli do 2 listopada bez istotnych opadów, do tego 3-12 stopni powyżej normy.
Beskid Niski jak nabrał wody, to tak szybko nie odda, bo parowanie jest teraz niewielkie, a w nocy się skrapla wilgoć z mgieł. Co innego grzbiety bardziej kamieniste, jak te wyżej wymienione. To i tak będzie solidne katowanie sprzętu i siebie, ale lepiej to robić z widokami, niż bez.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 20:15 »
Wczoraj byłem w Niskim, na szutrach sucho i przyjemnie. Na pogórzu także.

Drogi szutrowe to jest inna rozmowa, bo te są utwardzane. Ale ta trasa prowadzi sporą część poza drogami, a tam już zupełnie inaczej to może wyglądać.

Ja bym brał Beskid Mały, trochę szosy na Podhalu, potem Gorce, Pasmo Radziejowej i tak górami do Krynicy. Prognoza pogody to petarda, od niedzieli do 2 listopada bez istotnych opadów, do tego 3-12 stopni powyżej normy.
Będzie fajna traska na szosie, w tym roku w sumie turystycznie w górach nie byłem, tyle co na maratonach  ;)
Beskid Niski jak nabrał wody, to tak szybko nie odda, bo parowanie jest teraz niewielkie, a w nocy się skrapla wilgoć z mgieł. Co innego grzbiety bardziej kamieniste, jak te wyżej wymienione. To i tak będzie solidne katowanie sprzętu i siebie, ale lepiej to robić z widokami, niż bez.

No właśnie, tego się boję, a nie chcę stracić wolnego i już pewnie ostatnich dobrych warunków w tym roku na turlanie się po błocie, bo błota nie cierpię, żadnej frajdy w tym nie mam.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9573
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Beskid Niski terenem
« 23 Paź 2020, 20:23 »
bo błota nie cierpię, żadnej frajdy w tym nie mam.
Naprawdę? A kto zjeżdżając z Pradziada podczas deszczowego zlotu w Pokrzywnej skręcił w prawo na trasę MTB i przeczochrał się przez klasyczny jesenicki trawers? Wszak tam było 100% "szansy" na błoto, nawet latem jest  ;D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum