Autor Wątek: Jaka komfortowa odzież na rower?  (Przeczytany 4436 razy)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2520
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Odp: Jaka komfortowa odzież na rower?
« 11 Wrz 2020, 13:21 »
osób jeżdżących turystycznie, gdzie sporadycznie dochodzi do intensywnego wysiłku

Tiaaaa, np. dwa tygodnie ostrej orki w górach, często na przełaj, bez sklepów, bez spania pod dachem, z całym dobytkiem i zapasem żarcia, w upale albo przy nie sprzyjającej pogodzie, na trasie od świtu do zmierzchu, albo i dłużej. Rzeczywiście, w turystyce ... sporadycznie dochodzi do intensywnego wysiłku.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Jaka komfortowa odzież na rower?
« 11 Wrz 2020, 13:44 »
No właśnie to nie tak, że turystyka to tylko pełen luzik i nie ma żadnej intensywności. Każda trasa turystyczna obejmująca jazdę po górach oznacza podobny poziom intensywności co i na ultramaratonie. Różnica jest w ilości odpoczynkow, snu, ilości bagażu, ale poziom intensywności wbrew pozorom zbliżony do wielodniowych maratonów.

Dla mnie ciuchy do maratonow nie różnią się od tych, które uzywam do jazdy turystycznej, odzież typowo kolarska sprawdza mi się bardzo przyzwoicie w jednej i drugiej aktywności. Pamiętam nawet jak to kiedyś wzbudziłem sensację na lotnisku w Kairze wracając w stroju kolarskim, podczas gdy tam byli  głównie 'szejkowie' w dlugich i luźnych szatach  ;)
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Jaka komfortowa odzież na rower?
« 11 Wrz 2020, 15:03 »
Mamy zatem zupełnie odmienne wrażenia co do intensywności wysiłku w turystyce. Oczywiście, bardzo wymagające podjazdy dają w kość, ale są tylko epizodami w skali całej trasy. Przykład Pabla z wycieczki po górach jest specyficzny. Pewnie w rowerowej turystyce górskiej jest orka cały dzień. W wycieczce po zróżnicowanym terenie już nie. Zajeździć i zmachać się na śmierć można również na przysłowiowym Mazowszu. Ja jednak zdecydowanie nie tego poszukuję w swoich wyjazdach.
A taki styl jazdy zmienia optykę na ciuchy w kierunku komfortu, funkcjonalności i  "cywilności" ubrania

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum