Autor Wątek: Opona Continental GP4000 || - ocena stanu  (Przeczytany 1624 razy)

Offline KrzysztofT

  • Wiadomości: 486
  • Miasto: 05-500
  • Na forum od: 21.08.2013
4. Dałbym na tył i dotyrał wkoło komina.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12710
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nie pytam ile w życiu przejechałeś, tylko jakim cudem opona zrobiła się kwadratowa bez starcia TWI.

Tak jak się robi każda szosowa opona po paru tysiacach. Między byciem kwadratowa, a zdarciem calej gumy to jest duzy przeskok.

Wygląda jakby w oponie zastosowano jakąś felerną mieszankę gumy. Jakiś czas temu ktoś wrzucał zdjęcie innej opony Conti, chyba 4 seasons i tam guma wyglądała równie źle mimo niezbyt dużego przebiegu.
Ale tu nie ma wcale malego przebiegu, pewnie 7-8tys, a to jest bardzo lekka opona ważąca trochę ponad 200g. To jest normalny przebieg i normalne ślady zużycia na taki dystans, te opony nie zdychaja przez starcie gumy do zera, a właśnie przez albo scianki boczne, albo mikro kamyczki robiace dziurki jak na tych zdjęciach. Wiele zależy po czym to było jezdzone, np. Michał Więcki na TransAm też miał podobny bieżnik i to sporo szybciej, bo tam było mnóstwo kiepsko sprzątanych poboczy.

Offline Mężczyzna Bubu

  • Wiadomości: 189
  • Miasto: Ziemia Dobrzyńska
  • Na forum od: 06.06.2018
Ha, otrzymałem więcej porad, niż oczekiwałem. :) Za wszystkie bardzo dziękuję - musicie mi doradzić, żebym mógł zrobić po swojemu ;) Na razie szosa idzie odpocząć, po wyjeździe wakacyjnym zobaczę, ale pewnie nowe opony jednak kupię, chociaż chciałem tego uniknąć w tym roku.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1575
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Tak wygląda opona nowa- sam oceń teorie o kwadratach.

Offline Mężczyzna cyniczny

  • Wiadomości: 474
  • Miasto: Piaseczno
  • Na forum od: 26.11.2012
    • Wycieczki rowerowe bliższe i dalsze
Tak wygląda opona nowa- sam oceń teorie o kwadratach.
Czy te dwa otwory to mierniki/znaczniki grubości bieżnika/opony? Bo właśnie dzisiaj je zauważyłem i nie wiedziałem czy na coś najechałem czy to fabryka.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 1575
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Tak, to TWI.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12710
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Tak wygląda opona nowa- sam oceń teorie o kwadratach.
I na niej nie ma żadnego kwadratu, jest owal jak powinien być.

A tak wygląda moja opona, już zjechana, jakieś 6-7tys:


Wyraźny kwadrat na bieżniku na niemal centymetr szerokości, a wskaźnik dalej pokazuje świetny stan. Tych opon się nie zajeżdża przez zjechanie bieżnika. A używałem tego modelu sporo, używałem na wyścigach, używałem nawet na wyprawach. I przerabiałem dokładnie poziomy degradacji, właśnie by wiedzieć kiedy nie warto używać ich na maratonie. Na wyprawie kapeć to nie problem, a i walniętą oponę da radę wymienić, ale na maratonie szkoda ryzykować. A miałem w swojej karierze maratończyka takie błędy jak przysępienie i pojechanie ważnej imprezy na zużytych oponach. Na swoim pierwszym BBT jechałem własnie na oponie w stanie mniej więcej jak ze zdjęcia i dokładnie na tym modelu.

Pamiętam jak to Andrzej Włodarczyk na wyjeździe z Ostrowca złapał kolejnego kapcia, nie mogliśmy tego załatać, bo dziura była malutka, a tam strasznie szczekały psy i nie mogliśmy namierzyć, gdzie schodzi, więc dałem mu swoją dętkę, w sumie robiliśmy to z pół godziny, bo wejść nie chciała opona. Pojechałem dalej - i pod Opatowem z kolei ja złapałem gumę, a dętki już nie miałem. Łatki się odklejały, dętka się przycinała, bo opona była strasznie dopasowana. A jak ją w końcu założyłem i napompowałem - to dupa blada, okazało się, że opona została solidnie przecięta i przez dziurę wyłazi dętka. Uratowało mnie to, że miałem jeszcze zapasową oponę, ale 1h10min poszła w plecy na tę naprawę.

Więc mnie już życie nauczyło, że nie warto takiej maniany na maratonach odwalać. I nie ja jeden miałem takie numery z oponami. Jazda maratonu na oponie z wyraźnymi nacięciami to proszenie się o kłopoty, bo na maratonach często się sprawdzają prawa Murphy'ego. Na zmęczeniu proste naprawy idą powoli, a jak dobrze pójdzie to pierdyknie w nocy, w deszczu na totalnym zadupiu bez żadnej osłony, jak to mieliśmy z Kotem na MPP  ;)


Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1166
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Więc mnie już życie nauczyło, że nie warto takiej maniany na maratonach odwalać.

A testowałeś może te małe spray'e uszczelniająco-pompujące? Samemu mijałem to setki razy w sklepach, ale zawsze jakoś jednorazowa resuscytacja dętki w cenie dwóch dętek wydawała mi się średnim pomysłem ;P

Jednak wraz z upływem czasu coraz bardziej mnie kusi takie awaryjne rozwiązania - zwłaszcza po niedawnej rozrywce z wymianą dętki, gdzie zakładając Continentale travel contact zarżnąłem łyżką dwie pod rząd nie potrafiąc nałożyć opony w warunkach warsztatowych... Pytanie co bym zrobił w terenie mając tylko jedną dętkę w zapasie?  :-\

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12710
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
A testowałeś może te małe spray'e uszczelniająco-pompujące? Samemu mijałem to setki razy w sklepach, ale zawsze jakoś jednorazowa resuscytacja dętki w cenie dwóch dętek wydawała mi się średnim pomysłem ;P

Takie wynalazki to raczej nie do ciśnień jakie są w szosowych oponach. Co innego pełny tubless, ale tam jest tego uszczelniacza sporo więcej, opona też inaczej zbudowana

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum