Autor Wątek: XC 900 S - lekki full półkarbonowy  (Przeczytany 13183 razy)

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Xc 900 s nie jest już dostępny i nie będzie.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Nie będzie dostępny do końca roku czy już nigdy? Skąd to info?

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Info z decathlonu. Nie będzie już tego modelu. Zapewne będzie inny w jego miejsce.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Np coś o szerokości 2,6-2,8cala?
Wątpię. 2.3 cala mam z bieżnikiem umiarkowanym i jest prześwit na palec, a ja ma delikatne palce (do pipety, a nie do łopaty). Fizycznie to pewnie wejdzie, ale zaczną się problemy z ocieraniem, zwłaszcza w błocie, liściach itp.
Bo bokach opony też tak mało miejsca? Jak patrze na filmy to wyglądało dosyć szeroko. Co innego od czoła opony...
A jak hamulce oceniasz? Fabryczne dają rade?
« Ostatnia zmiana: 11 Lis 2020, 12:04 Rororo »

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Hamulce dają radę ale np. Shimano slx, które mam w innym rowerze są zdecydowanie lepsze.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9583
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Heble są ok. Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą. Kapeć na wyjeździe to ok. 50 minut, a przy mavic xc było to 20 minut. 30 minut to walka o zdjęcie i założenie opony. Normalnie zajmowało to kilkanaście sekund.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Pojawiły się M i L, jakby ktoś był zainteresowany. Choć L-ki już prawie nie ma...

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Heble są ok. Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą. Kapeć na wyjeździe to ok. 50 minut, a przy mavic xc było to 20 minut. 30 minut to walka o zdjęcie i założenie opony. Normalnie zajmowało to kilkanaście sekund.
Może to kwestia opon?
Doszła moja L-ka. Pierwsze wrażenia na duży +. Zastanawia mnie tylko przewód hamulcowy puszczony tuż przy suporcie - wydaje mi się że z czasem zetrze lakier. Poprawialiście fabrykę w tym miejscu? Przynajmniej podkleić coś by się przydało...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9583
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja w ogóle okleiłem trochę ramę taśmą izolacyjna, bo mi w górach zwykle kamienie ubytki robią :-) Chrzest bojowy przeszedł. Co do opon to już drugi komplet ujeżdżam, teraz innej firmy, więc to nie wina opon. Zdejmij sobie w domu dla treningu przed większym wyjazdem, warto.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
No kamienie to druga sprawa - niby fabrycznie dolna rura jest podklejona, ale folia nie jest za gruba, więc trzeba będzie coś dodkleić.
Na pewno przetestuje ściąganie i zakładanie. Ciągle się zastanawiam nad drugim zestawem kół w wersji 27+/2.8 lub 3.0 w cięższy teren/piach, ale na razie pośmigam na fabrycznym zestawie.
« Ostatnia zmiana: 22 Gru 2020, 22:15 Rororo »

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2623
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą.

Pewnie dlatego, że pod bezdętki.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9583
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Pewnie dlatego, że pod bezdętki.
Pewnie nie dlatego, bo obręcze pod bezdętki używam od ponad 10 lat i nigdy takich problemów nie było. Te obręcze są jakieś dziwne.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8706
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...
Jak to działa, tam w środku jest sprężyna, czy co?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6140
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Tak, działa tak samo jak krzesło z regulacją wysokości.

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1148
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...
Jak to działa, tam w środku jest sprężyna, czy co?

Kartridż z powietrzem. Super sprawa, tylko droga lub ciężka.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum