Autor Wątek: XC 900 S - lekki full półkarbonowy  (Przeczytany 13152 razy)

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
XC 900 S - lekki full półkarbonowy
« 3 Lip 2020, 22:35 »
https://www.decathlon.fr/p/velo-vtt-xc-900-s-tout-suspendu-29-carbone-rouge-et-noir/_/R-p-305778

W polskiej sieci za 8499 zł. Pierwsze koty za płoty, przerzutki nie dało się wyregulować, bo hak lekko wygięty. Pewnie kurier woził na tym kartonie paczki z całego dnia. Poza tym hakiem rower wygląda całkiem fajnie. Niestety jutro jazda mieszczuchem po hak, w międzyczasie reklamacja. Rama wygląda solidnie. Koła się kręcą.
W komplecie są tanie kompozytowe pedały z luzami  :lol: Trzeba będzie coś kupić normalnego, a te do mieszczucha pójdą.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
No to jedziemy w góry.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
No to jedziemy w góry.
Tak, bilety lotnicze już kupione.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Myślałem o czymś bliżej.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4095
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Podjazd też.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Jaki rozmiar wziąłeś i pod jaki wzrost? Ja zamówiłem M i mam 176 cm. Nie wiem czy L nie byłoby lepsze. Nie było jak przymierzyć niestety.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja L i było (jest) ok. Link do wersji francuskiej, bo tam jest duża opinii (ujeżdżają go już ponad rok). Moje 180 cm jest pośrodku zakresu dla L. Mała rama jest zwinniejsza  :D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Na polskiej stronie też jest kilka ciekawych opinii. W razie reklamacji czy jakichś usterek, trzeba ten rower odsyłać w kartonie, czy można się przejechać do najbliższego decathlona?

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Ja L i było (jest) ok. Link do wersji francuskiej, bo tam jest duża opinii (ujeżdżają go już ponad rok). Moje 180 cm jest pośrodku zakresu dla L. Mała rama jest zwinniejsza  :D
To M powinno być dobre w takim razie. Niestety zawsze jestem ba skraju rozmiarów. W szosie zawsze między S i M. Jeżdżę na S i jest ok. Mam  nadzieję, że i tu się dopasuję bo L już chyba nie jest dostępny.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna wojtas71

  • Wiadomości: 134
  • Miasto: Kraków/Kielce
  • Na forum od: 20.04.2013
Gdzie takim fullem po Wielkopolsce (płasko, nizinnie, mokradła, rzeki, cieki) jeździć ? Chyba, że po Cytadeli :P Nie to co u nas (górzysto, skałkowo, teren bardzo zmienny i urozmaicony).  Pozdrowerek


Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Ja po WLKP głownie grawelo -szosą jeżdżę ale uważam, że taki full też jest bardzo uniwersalny i można nim wszędzie pojeździć. Np. Pomorska 500 była niby grawelowa a wiele osób na fullach jechało.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja od lat używam fulla i wiem., gdzie jeździć. Niestety zostałem przez Decathlon okłamany i haka nie ma w Poznaniu. Anulowali zamówienie, miałem dzisiaj hak odebrać - teraz - i w ten weekend testować rower. Niestety dupa. Najbliższy hak w Krakowie. Zamówiłem wysyłkowo. Ostatnio co nie kupię, to leci domino usterek pach, pach, pach...klocki na łeb lecą. Jednak miesiąc czasu do wyjazdu to za mało, aby usiąść na rower. Właśnie zaczyna się ostatni tydzień.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Hak można prostować jeśli jest to konieczne.

Rower fajny i lekki. Napęd 1x12, czyli dokładnie do co powinno być. Ciekawie rozwiązana jest też blokada amortyzatora.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Hak można prostować jeśli jest to konieczne.
No właśnie jadę po imadło. Wkurw mnie wziął i będę prostował. Powinno się udać.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Zwykle wystarczają dwa klucze francuskie. Tylko ostrożnie, bo jeśli się dobrze nie naprostuje, to można zmielić przerzutkę.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6834
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
hak prostuje się wkręcony do ramy, z wkręconym gwintem od przerzutki (pasuje oś od starej piasty, gwint M10x1). Są przyrządy do tego, żeby nie robić na oko. W dobrym rowerowym będą mieli.

Często nowy hak ze sklepu też nie wyląduje z jakiś powodów prosto w ramie, też się prostuje w ten sam sposób.

My home is where my bike is.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
reklamacja
« Ostatnia zmiana: 5 Lip 2020, 02:18 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3814
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Do czego szykujesz rower?pgr?
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1533
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
reklamacja

Cóż.. wyrazy współczucia - mieć rower na papierze, a nie móc nim jeździć  :-\
Na wyprawę powinno się zabierać w sumie zapasowy hak, więc od razu zamówiłeś dwa?

I skoro już zasmakowałeś w napędzie 1x, to wypadałoby wsadzić owala ;]

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Nie ma owali 30z na 104. :'(

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1533
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Hmm... no ja jeżdżę naprzemiennie na 34T i 36T, o mniejszych jakoś nie pomyślałem kiedykolwiek  :icon_surprised:

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Kiedy pozytywnie odczuwasz owalność? Czytałem, że owal przydatny jest głównie podczas terenowych podjazdów.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Niezależnie od reklamacji pękniętej śruby zamówiłem też 30T, bo 34T daje twarde przełożenie w górach. Wszak to 29, a nie 26 cali. 34T +50T daje odpowiednik jazdy pod górkę w poprzednim rowerze na zębatkach 22 x 29.
50/34*22*26/29= 29,0
Po założeniu 30 T będzie to odpowiadało mniej więcej 22 x 33, a jeździłem w fullu 22 x 32 lub 34 w zależności od kasety. Niestety zorientowałem się za późno, że to przecież trzeba mnożyć przez 26/29 bo jest inny rozmiar kół. Bilety mam z możliwością przesunięcia terminu, więc jak się nie wyrobię z powodu roweru, spróbuję później, tylko rośnie liczba zakażeń koroną i różnie może być z dostępnością przekraczania granic w sierpniu...
« Ostatnia zmiana: 5 Lip 2020, 23:40 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Ja mam owalną tarczę 28T i kasetę 11-46 i czasem braknie na podjazdach z bagażem, jeżeli teren jest wymagający (nie chodzi mi o nachylenie, tylko o "nawierzchnię"). Koła 27.5+.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja mam owalną tarczę 28T i kasetę 11-46 i czasem braknie na podjazdach z bagażem, jeżeli teren jest wymagający (nie chodzi mi o nachylenie, tylko o "nawierzchnię"). Koła 27.5+.
No, dlatego liczę, że do piątku dojdzie ta zamówiona tarcza 30T. To byłoby wystarczające przełożenie na góry. Na 34T wiem, że będzie więcej wypychu. O ile mam w planie trasy takie pewniaki wypychowe, gdzie po prostu trzeba trawersować zbocze na dziko i wiadomo, że będzie to z buta, o tyle jest też dużo stromych podjazdów, gdzie graczem nr 1 będzie nawierzchnia. A ta w Pirenejach bywa dość surowa. Z kolei 30T na trasach nizinnych w Polsce to będzie za mało. Liczę, że będę mógł zmieniać te tarcze sezonowo, może wtedy też łańcuch dłużej pożyje. Stalowa przednia tarcza kosztuje 60 zł, bardzo mało jak na system 1x12. Jakbym nawet wymieniał co 2 tysiące km, to się może opłacić, o ile łańcuch przyjmie. Tarcza jednak łatwiej się uplastycznia niż kaseta, więc być może da się szybko postarzeć i nową tarczę do łańcucha z przebiegiem 5-8 tys. km, to byłby duży zysk na kasecie. Praktyka pokaże.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Praktyka pokaże.

Ja na podstawie własnych doświadczeń wracam do przerzutki przedniej. Tyle, że zakładam niezbyt częste jej używanie - po prostu zamiast zmieniać tarcze (jak w Twoim planie), czasem zmienię przełożenie z przodu. Różnica w wadze, z mojego punktu widzenia pomijalna, funkcjonalność nieporównywalna. Do tego, zakładam zużycie przede wszystkim środkowej tarczy, co znacząco powinno zmniejszyć koszty.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
a na podstawie własnych doświadczeń wracam do przerzutki przedniej. Tyle, że zakładam niezbyt częste jej używanie - po prostu zamiast zmieniać tarcze (jak w Twoim planie), czasem zmienię przełożenie z przodu. Różnica w wadze, z mojego punktu widzenia pomijalna, funkcjonalność nieporównywalna. Do tego, zakładam zużycie przede wszystkim środkowej tarczy, co znacząco powinno zmniejszyć koszty.
Waga części przy suporcie to jest mało istotna, bo jest na dole jak się niesie rower. Dwie tarcze jednak będą zużywać się nierównomiernie, co może utrudnić wcelowanie się z wymianą, zanim kółka tylnej przerzutki, kaseta i łańcuch pójdą do kosza/na złom. Koszt przerzutki przedniej pomijam, bo to raczej zakup jednorazowy. W systemie 1x12 tarcze są znacznie tańsze niż kaseta z łańcuchem. No i przerzutka przednia to kolejny element (manetka, linki) podlegający awarii, zwłaszcza zimą. Na mrozie znacznie trudniej okiełznać przód niż tył, bo przednia zamienia się w sopel lodu, zaś tylna jest wentylowana obrotami koła i co najwyżej nie schodzi na najszybsze przełożenia z powodu nagromadzenia lodu.
« Ostatnia zmiana: 6 Lip 2020, 00:26 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Zupełnie przypadkiem mam zębatkę 30z w systemie gxp (3 śruby). Jeżeli nie dojdzie zamówiona to daj znać.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1533
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Jakbym nawet wymieniał co 2 tysiące km, to się może opłacić, o ile łańcuch przyjmie.

Aliexpressowe tarcze z amelinium wytrzymują 1300-1500 km w łatwym terenie/asfalcie. Można to łatwo poznać po 'terkotającym' kółku tylnej przerzutki ;P
Bo wizualnie zmiany są praktycznie niewidoczne.

Kiedy pozytywnie odczuwasz owalność? Czytałem, że owal przydatny jest głównie podczas terenowych podjazdów.

Pewnie to placebo, lecz ja mam zawsze poczucie większej 'zrywności' roweru, gdy jadę na owalu - w ten weekend jechałem wyprawówką i mimo zapakowania, sporej masy mnie z plecakiem dalej na światłach pierwsze 4-5 sekund było moje  8)
W terenie jest trochę łatwiej nadganiać kręcąc pod górę - przypuśćmy, że jedziesz jakimś ciasnym singlem, gdzie niekoniecznie można obracać korbą, by w glebę/korzeń nie przywalić, wtedy na owalu łatwiej napędzisz wykonujac ten samo obrót, co na mniejszej tarczy.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Chyba faktycznie będę musiał zainwestować w owal. Zobaczę jeszcze jaki rozmiar będzie mi najbardziej odpowiadał.

Ja na podstawie własnych doświadczeń wracam do przerzutki przedniej. Tyle, że zakładam niezbyt częste jej używanie - po prostu zamiast zmieniać tarcze (jak w Twoim planie), czasem zmienię przełożenie z przodu. Różnica w wadze, z mojego punktu widzenia pomijalna, funkcjonalność nieporównywalna. Do tego, zakładam zużycie przede wszystkim środkowej tarczy, co znacząco powinno zmniejszyć koszty.
Ty chyba jeździsz często mocno obładowany, więc jedna tarcza to trochę mało. Napęd 1x ma sens w rowerach do jazdy na lekko lub gdy ma się kasetę 11-50 (lub szerszą) i 12 rzedów. W pewnych zastosowaniach przednia przerzutka dalej pozostaje niezastąpiona.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Ty chyba jeździsz często mocno obładowany

Tu jeszcze z tarczą okrągłą 30T

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Nie wygląda źle. U siebie w mtb mam zębatkę 30T i kasetę 11-50. Najlżejszych przełożeń na lekko mało używałem, ale kilka kilogramów bagażu i wody + zmęcznie może sporo zmienić.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Hmm, ja mam kasetę 12-36 i na upartego mógłbym wstawić 1x z przodu (do jazdy w terenie). A Twój rower też nie wygląda jakby był śmigany często na asfaltach :)

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Jakbym nawet wymieniał co 2 tysiące km, to się może opłacić, o ile łańcuch przyjmie.

Aliexpressowe tarcze z amelinium wytrzymują 1300-1500 km w łatwym terenie/asfalcie. Można to łatwo poznać po 'terkotającym' kółku tylnej przerzutki ;P
Bo wizualnie zmiany są praktycznie niewidoczne.

Moja po ~1200 km wygląda jak nowa. Może za zła linia łańcucha była?

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13519
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Moja po ~1200 km wygląda jak nowa. Może za zła linia łańcucha była?
Zużycie napędu zależy od stylu jazdy, rodzaju terenu czy pogody. Dlatego sama liczba km to niewiele powie
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1533
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Moja po ~1200 km wygląda jak nowa. Może za zła linia łańcucha była?

To wrażenia po użytkowaniu napędów 1x w kilku rowerach od trzech lat - linia łańcucha bywa czasami przekoszona (chyba innej charakterystyki napędu nie można się spodziewać), ale wsuwam podkładki pod tarczę by mieć 34T/36T na 18T/20T, których to najczęściej używam.

No i w sumie Wilk też zwraca słusznie uwagę - w cioraczo rowerze, którym zdarza mi się przemierzać błota i chaszcze, zębatka umiera najszybciej ze wszystkich rowerów. Ale to właśnie różnica 200-300 km na plus.

Ciekawe czy ma znaczenie dla trwałości producent - niby mi leży w kartonie coś od clouda, ale z tego co pamiętam była zbyt chuda, bym mógł ją wkręcić nie szlifując śrub...

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Hmm, ja mam kasetę 12-36 i na upartego mógłbym wstawić 1x z przodu (do jazdy w terenie). A Twój rower też nie wygląda jakby był śmigany często na asfaltach

Od strony miękkich przełożeń to by mi od biedy wystarczyło. Parę łyków browara i od razu lepiej się jedzie. Do tego lżej w torbie no i motywacja wzrasta, aby dotrzeć do sklepu przed opróżnieniem całego zapasu. Ale zwykle w góry trzeba jakoś dojechać, przerzucić się szutrami z miejsca na miejsce, itp. No i od strony twardszych przełożeń zaczyna brakować. Do tego małe zębatki na kasecie szybko się wytną przy takiej jeździe. Dlatego definitywnie zakładam przednią przerzutkę. Przy okazji uprości się kaseta. Zamiast takiej kobyły, wystarczy coś w standardowym rozmiarze. W sumie cały napęd można by zredukować do 3x9 - tyle, że jednak kultura pracy napędu XT jest nieporównywalna. Zatem na korbie: blat 40T na drogi (sporadycznie używany), tarcza 30T (przełożenie podstawowe) na jazdę terenową i młynek 22T na strome podjazdy w terenie i wszelkie bezdroża.

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Mój rower dotarł. Wszystlo gra, brak uszkodzeń. Przerzutka wyregulowana. Rozmiar M na moje 176 cm idealny.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
No ja dzisiaj odebrałem z naprawy. Też gra, kombinuję jak zamocować uchwyt na bidon pod ramą. Nota bene kierownica trochę szeroka, ale już ogarnąłem temat - rogi zwęziły uchwyt o kilka cm.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Dolna rura jest dość masywna. Pewnie tylko jakieś elastyczne opaski wchodzą w grę.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4095
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
W decu są mocowania z gumowymi paskami, ale raczej słabo się to trzyma (musiałem podłożyć kawałek dętki i poprawić mocowanie opaską zaciskową). Lepsze, ale nie idealne są opaski Elite.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Po co koszyk na bidon? Polecam podatki Voile /FixPlus (man tree drugie w rozmiarze 46 cm). Można po prostu przyczepić butelkę wprost do ramy. Warto tylko nakleić folię ochronną.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
kombinuję jak zamocować uchwyt na bidon pod ramą

https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=23591.msg475032#msg475032

BTW - można uszyć worek na bidon i podwiesić na paskach z rzepami.

Ale moim zdaniem nie ma sensu bawić się w bidony (bidon waży, koszyk waży, łatwo to urwać, trzeba wzmacniać paskami, itp.). Lepszy będzie mały bukłak z trokami do zamocowania. Robi takie m.in. Ortlieb, MSR.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 235
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
W końcu zajrzałem do tego zestawienia. I jest tam coś o czym myślę od dłuższego czasu:
https://www.wohobike.com/collections/xtouring-bikepacking-gear/products/xtouring-anti-sway

Czy ktoś wie gdzie to można kupić? Opcja Find store nie dała satysfakcjonujących rezultatów.
Albo coś o identycznej funkcji - mocowanie dwóch bidonów po bokach torby podsiodłowej.

Edit: poprawiony link
« Ostatnia zmiana: 8 Lip 2020, 12:23 maciek70 »
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2423
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
Albo coś o identycznej funkcji - mocowanie dwóch bidonów po bokach torby podsiodłowej.

A decathlonowskie koszyki tekstylne podczepione do pasków torby?

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 235
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Pomysł niezły - nie wpadłem na to.
Jedyna upierdliwość, że konstrukcja trochę się sypie przy otwieraniu torby - może do przeżycia.
Dzięki, do przemyślenia jak nie będzie innych opcji.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna LXVII

  • Wiadomości: 174
  • Miasto: Rybakowo/Gorzów Wlkp.
  • Na forum od: 01.07.2015

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 235
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Dzięki. Wszędzie gdzie patrzyłem w sklepach zagranicznych jest out of stock.
Znalazłem taki stary wątek na forum:
https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=21426.msg417625#msg417625
I tam jest link do takich standardowych podwójnych uchwytów po parę dolców na ali. Tylko są sporo mniejsze i nie wiem czy wytrzymają odginanie, żeby torba weszła między.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"


Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 235
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Bingo!

Dzięki wielkie.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
A tu przykład jak ładnie siadła wymiarowo sakwa
Revelate Designs Full Suspension #2
do ramy L
No jak szyta na miarę. Nawet nie haczy ani o blokadę skoku dampera, ani o mocowanie dolnego koszyka, które zostało dostosowane do mocowania linki hamulcowej oraz wewnętrznego koszyka (na wypadek jazdy na lekko koszyk dolny się odkręca, zostaje tylko 106 g plastiku, zipów i gumy). Aczkolwiek moje doświadczenie z poprzedniego fulla jest takie, że na lekko co dwa koszyki, to nie jeden. W zasadzie nie odkręcałem, poza trasami z premedytacją, gdzie koszyk mógł się urwać od przenoszenia przez drzewa, gałęzie. Wszystkie urwania dolnego koszyka to właśnie przenoski. Dlatego wożę plastikowy - nie uszkodzi karbonu, a często jeszcze jest do użytku mimo oparcia na nim całego ciężaru, bo jest plastyczny. Wygoda ogromna, bo gorilla cage ma trzy śruby mocujące - można tam przytwierdzić nie tylko ten skromny biały koszyczek, ale np. bukłak, torbę - w razie jazdy po lżejszym terenie. Zipy na dedykowanych podkładkach gumowych, do tego trochę pracy pilnikiem nad mocowaniem (gorillą, nie karbonem  ;D) oraz taśmy obustronne i dętka, aby żaden kant do karbonu nie dosiadł. Dużo osłony karbonu pod paskami mocującymi na taśmach elektroizolacyjnych. Po latach używania karbonu doszedłem do wniosku, że to najlepsze zabezpieczenie, bo ma lekki klej, który nie psuje lakieru. Inne wynalazki (poza dedykowanymi foliami ochronnymi) z czasem powodują, że lakier się po prostu odwarstwia od karbonu. Pod taśmą elektroizolacyjną to zjawisko nie występuje.


Sakwa w ramie będzie wiozła wodę - teraz mam dylemat, czy camelback, czy butle. Camelbacka mam, ale w Pirenejach ciepło, bywa +40 i więcej. Butle można wymieniać. Sakwa ma otwór na kabel usb itp., czyli na camelbacka :)
« Ostatnia zmiana: 9 Lip 2020, 00:49 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3904
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
co się stało z fullem Jamisa?
chyba na kołach 26 cali o ile dobrze pamiętam?
do pakowania mniejsze koło nie było lepsze jak tak jeździsz często pociągami?

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
co się stało z fullem Jamisa?
Zużył się. Koszt odnowienia około 6 tys zł.

chyba na kołach 26 cali o ile dobrze pamiętam?
Tak, to był jeden z ostatnich wypasionych karbonowych fulli na kołach 26. Ramę wymienili z aluminiowej, bo wtedy rama alu miała dożywotnią gwarancję, ale pękła trzy razy. Karbon o ile pamiętam 5 lat gwarancji, rama już była mocno sczochrana. Teraz nie ma fulli w klasie średniej z karbonową ramą z kołami 26 cali, a przynajmniej ja nie znalazłem w zakresie cenowym do 12K PLN.

do pakowania mniejsze koło nie było lepsze jak tak jeździsz często pociągami?
Tak, byłoby znacznie lepsze do pakowania roweru jako bagaż podręczny, ale z drugiej strony coraz lepiej jest z wieszakami - tzn. coraz częściej są... Poza tym nie miałem w zasadzie wyboru. Jestem ciekaw jazdy, czy duże koło mi się spodoba, czy nie. Rower będę testował od razu na wyprawie, ale początek w terenie zurbanizowanym, do tego w poniedziałek, więc w razie problemów jakoś dam sobie radę z naprawami. Koła z jamisa poszły jako wymienne na zimę/jazdy szosowe do roweru sakwowego (taki sam system), napęd z jamisa poszedł na wymianę całkowitą napędu roweru sakwowego, hamulce zdemontowane czekają na swoje drugie życie jak coś padnie w rowerze wyprawowym. Rogi z jamisa już siedzą w xc 900 s, podobnie wszystkie sakwy poza tą pod ramę. Widelec też się przyda do innego roweru, jedyna rzecz niewykorzystana to będzie damper, ale może da się jakoś opylić za kilka stów na allegro, aby odzyskać koszt serwisowania. Rama jest w jednym kawałku, ale mocno pracuje, dużo uszkodzeń karbonu, koszt naprawy samej ramy około 2K PLN. Tylny trójkąt-trup, a on ma trudne elementy do skonstruowania, naprawa nieopłacalna.

Jamis był bardzo dobrą inwestycją, a jednocześnie przez te 10 lat oswoiłem się ze specyfiką używania fulla karbonowego. Główne utraty sztywności ramy poszły od przedniej przerzutki, jej brak w nowym rowerze to uniknięcie wielu problemów związanych z uciskaniem pracującego karbonu sztywną obejmą.


« Ostatnia zmiana: 10 Lip 2020, 00:10 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Mogłeś wybrać 27,5. Całkiem rozsądny rozmiar. 29 cali to już niezła kobyła. Cały czas mam wrażenie, że rower jest gigantyczny i mało zgrabny. Mój ma w dodatku bardzo długą górną rurę i płaski kąt główki. Właściwości jezdne za to sobie chwalę.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Mogłeś wybrać 27,5. Całkiem rozsądny rozmiar. 29 cali to już niezła kobyła. Cały czas mam wrażenie, że rower jest gigantyczny i mało zgrabny. Mój ma w dodatku bardzo długą górną rurę i płaski kąt główki. Właściwości jezdne za to sobie chwalę.
Z tego co się zorientowałem, za karbonowego fulla 27,5 z osprzętem 1x12 musiałbym położyć na stół 15K PLN. Zobaczymy jednak w praktyce jak to będzie na szlaku. Na szczęście ten ma amorki po 120 mm, co daje trochę luzu na bikepacking, gdzie i tak wykorzystuje się tylko część skoku.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Ja bym się tylko martwił jak to spakować do samolotu. Jeśli to nie jest zmartwieniem, to widzę praktycznie same zalety większych kół.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja bym się tylko martwił jak to spakować do samolotu.
Jako podręczny na pewno nie wejdzie :D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Podjazdy dokręć wszystkie śruby/tuleje w wahaczu. Mi po 3 godz. jazdy wszystko się poluzowało na tyle, że zaczęło stukać na połączeniach.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3904
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
dziękuję Podjazdy za obszerne wyjaśnienie.
Jamis już 10 lat polatał, to i tak nieźle przy Twoim nielekkim stylu jazdy.

Szerokości więc, pozdrawiam.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Podjazdy dokręć wszystkie śruby/tuleje w wahaczu. Mi po 3 godz. jazdy wszystko się poluzowało na tyle, że zaczęło stukać na połączeniach.
Masz koncepcję gdzie mogą mieć dzisiaj w Poznaniu niebieski klej do gwintów oraz klocki hamulcowe?
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Klej do gwintów to w sklepie typu Castorama można dostać. W najgorszym przypadku można użyć lakieru do paznokci lub folii do stretchowej, ale to jednak nie całkiem to samo ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4095
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Masz koncepcję gdzie mogą mieć dzisiaj w Poznaniu niebieski klej do gwintów
Gdybyś dał znać wczoraj, to bym Ci przywiózł. A klocki - dwa opakowania oryginalnych są w decu na Franowie.
A tego ponoć w opów i w każdym poznańskim - https://www.decathlon.pl/okadziny-hamulc-avid-elixir-id_8350524.html.

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Podjazdy dokręć wszystkie śruby/tuleje w wahaczu. Mi po 3 godz. jazdy wszystko się poluzowało na tyle, że zaczęło stukać na połączeniach.
Masz koncepcję gdzie mogą mieć dzisiaj w Poznaniu niebieski klej do gwintów oraz klocki hamulcowe?
Sory. Dppiero zauważyłem komenatrz. Po dokręceniu jeździłem właśnie 3 dni bikepackingowo i nic już się nie poluzowało.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3814
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Ja mam luz na wahaczu z jednej storny przy hamulcu ale ta śruba jest zaklejona tak, że nie ruszy jej. Więc na razie zostawiam - mój jest alu, ale fakt te łączenia trzeba obserwować.
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Po 980 km bikepackingu (25 tys. m), w tym ok. 100 km solidnego wycisku, jedyne niepokojące objawy to luz lekki na tylnej piaście oraz lekkie trzeszczenie ramy przy piłowaniu podjazdów pow. 15%. Taki sam efekt był w poprzednim rowerze, to chyba cecha karbonu. Klocki przednie wymienione po ok. 600 km, tylne blisko wymiany. Zakres przełożeń po wymianie przodu na 30 z. idealny do górskiego bikepackingu. Brak przedniej przerzutki bardzo pomaga przy przenoskach i wypychu - łańcuch jest zawsze na zębatce korby i zębatka nie kaleczy goleni w razie osunięcia roweru itd. Za tydzień koniec trasy.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3814
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Full decathlon team:))
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
To może fulle w górki pojadą?

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4095
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Full decathlon team:))
No i dalej po angielsku: one man army.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3814
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Pełny dziesięciobój zespół!1😀😀😀
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Rowerek fajny, chyba jedyny minus to dostępność....
Zmieszczą się z tyłu opony 27.5+? Np coś o szerokości 2,6-2,8cala?

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Np coś o szerokości 2,6-2,8cala?
Wątpię. 2.3 cala mam z bieżnikiem umiarkowanym i jest prześwit na palec, a ja ma delikatne palce (do pipety, a nie do łopaty). Fizycznie to pewnie wejdzie, ale zaczną się problemy z ocieraniem, zwłaszcza w błocie, liściach itp.
Pojawiły się stuki po lewej stronie supportu, ale nie mogę zdiagnozować o co chodzi. Jak przejeżdżam przez dołek na przykład. Tak jakby związane z pracą zawieszenia, ale uginanie stacjonarne jest bezgłośne. Nie jest to też widelec.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Xc 900 s nie jest już dostępny i nie będzie. Warto zamówić zestawy śrub do zawieszenia. Ja ostatnio jedną ukręciłem. Są dość delikatne. Nie wiadomo jak będzie z ich dostępnością w przyszłości.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 235
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Podejrzewam, że luzują się śruby w zawieszeniu.
Miałem podobny przypadek, skończyło się rozerwaniem śruby w czasie jazdy. Potem miałem problem z zakupem zamiennika o odpowiednich parametrach materiałowych bo od producennta mi się nie udało (VIPER). Koniec końców coś tam dobrałem, dokręciłem porządnie z klejem do gwintów i od tego czasu mam spokój.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Śruby nie luzują się w ogóle. Jak je dokręciłem  po zakupie na oko, to tak trzymają do dziś. Chciałem jednak ostatnio dokręcić je kluczem dynamometrycznym z odpowiednią siłą i coś poszło nie tak. Przy jednej ze śrub klucz po prostu nie zadziałał a że jest spory, to nawet nie zorientowałem się ze za mocno kręcę i trach.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Xc 900 s nie jest już dostępny i nie będzie.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka

Nie będzie dostępny do końca roku czy już nigdy? Skąd to info?

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Info z decathlonu. Nie będzie już tego modelu. Zapewne będzie inny w jego miejsce.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Np coś o szerokości 2,6-2,8cala?
Wątpię. 2.3 cala mam z bieżnikiem umiarkowanym i jest prześwit na palec, a ja ma delikatne palce (do pipety, a nie do łopaty). Fizycznie to pewnie wejdzie, ale zaczną się problemy z ocieraniem, zwłaszcza w błocie, liściach itp.
Bo bokach opony też tak mało miejsca? Jak patrze na filmy to wyglądało dosyć szeroko. Co innego od czoła opony...
A jak hamulce oceniasz? Fabryczne dają rade?
« Ostatnia zmiana: 11 Lis 2020, 12:04 Rororo »

Offline Mężczyzna adamoz

  • Wiadomości: 123
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 25.04.2013
Hamulce dają radę ale np. Shimano slx, które mam w innym rowerze są zdecydowanie lepsze.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Heble są ok. Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą. Kapeć na wyjeździe to ok. 50 minut, a przy mavic xc było to 20 minut. 30 minut to walka o zdjęcie i założenie opony. Normalnie zajmowało to kilkanaście sekund.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Pojawiły się M i L, jakby ktoś był zainteresowany. Choć L-ki już prawie nie ma...

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Heble są ok. Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą. Kapeć na wyjeździe to ok. 50 minut, a przy mavic xc było to 20 minut. 30 minut to walka o zdjęcie i założenie opony. Normalnie zajmowało to kilkanaście sekund.
Może to kwestia opon?
Doszła moja L-ka. Pierwsze wrażenia na duży +. Zastanawia mnie tylko przewód hamulcowy puszczony tuż przy suporcie - wydaje mi się że z czasem zetrze lakier. Poprawialiście fabrykę w tym miejscu? Przynajmniej podkleić coś by się przydało...

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja w ogóle okleiłem trochę ramę taśmą izolacyjna, bo mi w górach zwykle kamienie ubytki robią :-) Chrzest bojowy przeszedł. Co do opon to już drugi komplet ujeżdżam, teraz innej firmy, więc to nie wina opon. Zdejmij sobie w domu dla treningu przed większym wyjazdem, warto.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
No kamienie to druga sprawa - niby fabrycznie dolna rura jest podklejona, ale folia nie jest za gruba, więc trzeba będzie coś dodkleić.
Na pewno przetestuje ściąganie i zakładanie. Ciągle się zastanawiam nad drugim zestawem kół w wersji 27+/2.8 lub 3.0 w cięższy teren/piach, ale na razie pośmigam na fabrycznym zestawie.
« Ostatnia zmiana: 22 Gru 2020, 22:15 Rororo »

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2623
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Obręcze upierdliwe, bo opony ciężko wchodzą i schodzą.

Pewnie dlatego, że pod bezdętki.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Pewnie dlatego, że pod bezdętki.
Pewnie nie dlatego, bo obręcze pod bezdętki używam od ponad 10 lat i nigdy takich problemów nie było. Te obręcze są jakieś dziwne.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Rororo

  • Wiadomości: 13
  • Miasto: Wawa
  • Na forum od: 16.06.2018
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8701
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...
Jak to działa, tam w środku jest sprężyna, czy co?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Tak, działa tak samo jak krzesło z regulacją wysokości.

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1146
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Jakbyście chcieli trochę dociążyć swoje rowery kosztem komfortu na zjazdach to w deca jest teraz sztyca regulowana za 300zł - wcześniej ten sam model kosztował ponad 800zł...
Jak to działa, tam w środku jest sprężyna, czy co?

Kartridż z powietrzem. Super sprawa, tylko droga lub ciężka.

Online Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9560
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Tak, działa tak samo jak krzesło z regulacją wysokości.
A to ciekawa sztyca.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna liggy

  • Wiadomości: 238
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.10.2020
Świetny pomysł w knajpie dla cyklistów. :icon_smile:

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1841
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Już jest coś takiego


Piwny rower.
Można coś takiego spotkać w Pradze.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Pedałowanie nie liczy się jako prowadzenie pojazdu?

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4095
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Coś takiego kiedyś jeździło po Warszawie i w nadmorskich kurortach.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1841
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Pedałowanie nie liczy się jako prowadzenie pojazdu?

Wydaje mi się, że na mostku jest jeden osobnik prowadący/kierujący, i on nie pije.
Reszta robi za silnik :)

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6138
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Ale jak wiadomo koń nie powinien być pijany, więc silnik chyba podobnie.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum