Autor Wątek: wylot 1 września, Route des Grandes Alpes, lazurowe wybrzeże  (Przeczytany 5684 razy)

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
u mnie jest napęd 105, Tiagra jest w niższym modelu.

Biorę ze sobą tego cube'a w trasę, mam jeszcze trekkingową meridę, ale nią ostatnio jeżdżę praktycznie tylko do sklepu po bułki. Cube z założenia miał nie latać samolotem, ale rok temu złamałem tę zasadę i w tym roku będzie podobnie, rower dla mnie jest super, geometria mi bardzo odpowiada, przełożeń nie brakuje. Swoją drogą takie alpejskie podjazdy zazwyczaj nie są bardzo strome, większość nie przekracza 10%, już chyba w Polsce na Karkonoskiej będzie potrzeba więcej przełożeń, chociaż jak dla mnie nadal było spoko :)

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
ten na Tiagrze to jest Cube Nuroad Pro - ten mój na 105 to Cube Nuroad Race

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9590
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Swoją drogą takie alpejskie podjazdy zazwyczaj nie są bardzo strome, większość nie przekracza 10%,
Tak, zwykle bardziej strome są ślepe szosy do ośrodków narciarskich, zbiorników zaporowych, anten, radarów i wysoko położonych przysiółków... Tam i ponad 30% się trafia. Oczywiście są strome przełęcze (przelotowe) ale nie ma tego aż tak dużo. Inna sprawa to narastające zmęczenie. To, co wykonalne na świeżych nogach może być spacerem pod koniec ciężkiego dnia.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
co do podjazdów, to pewnie większość z was kojarzy tę stronę, ale jeśli jest ktoś kto jej nie zna to polecam http://www.altimetr.pl/

Bardzo często z niej korzystam, żeby przejrzeć trasę przed wyjazdem, albo znaleźć jakiś ciekawy, nowy (dla mnie) podjazd

Offline Mężczyzna Kamilek

  • Pół legenda, pół prawda, pół nieprawda.
  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 01.05.2014
jak by Ci loty nie wypalily to uwazaj na powroty autobusowe, szczegolnie flixbus z obpja przewozu roweru na bagazniku, mi zajumali rower z bagaznika zanim autobus ruszyl, bezczelnie na oczach innych, ja siedzialem w autobusie wtedy...

zapiecie z bagaznika rowerowego nie pomogla, calos ze 30s trwala



Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
Flixbus to ostateczna, ostateczność, nie chciałbym wracać z Francji autobusem dobę lub dłużej z przesiadką. Jednocześnie przykro mi z powodu twojego roweru.

Po 2 dniach dotarłem do Zermatt

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9590
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Widać, że warun już jest...
Uważaj tam na rower, bo kradną, zwłaszcza po włoskiej stronie.

Dobra pogoda ma trwać około 10 dni - wszystkie poranki bezchmurne, a w ciągu dnia to już zależnie od konwekcji. Dopiero na 14/15 września GFS prognozuje front, ale za to taki po byku :-) Spadnie śnieg i będzie jak w grudniu ;-)
Trochę zazdroszczę, bo taka seria 10 dni z praktycznie 100% pewnością, że wschodu słońca ze szczytu żadna paskudna chmura nie zasłoni, to się w Alpach zdarza niezmiernie rzadko.
« Ostatnia zmiana: 4 Wrz 2020, 03:01 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 6963
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Matterhorn! Piękne ujęcie. Od lat chciałem zobaczyć to z bliska, na własne oczy. W 2010 roku wydawało się to osiągalne. Byłem na alpejskiej wyprawie z aardem i Danielem. Trasa ułożona tak, aby o Matterhorn zahaczyć. Biwak w Visp. Samotnie wyruszyłem rowerem do Zermatt. Około 40 km pod górkę w upale, ale co tam, przecież Matterhorn zobaczę! Tak opisałem to na BS bezpośrednio po wyprawie:
"Dla mnie jeden z kluczowych dni wyprawy. Bardzo chciałem zobaczyć na własne oczy Matterhorn. Koledzy zostali na biwaku we Visp, ja pojechałem 40 km pod górę do Zermatt. Trochę się rozczarowałem, bo Matterhorn był w chmurach i nie zanosiło się na zmianę sytuacji .Siedzące na ławeczce starsze wiekowo małżeństwo Szwajcarów gorąco polecało mi zostać tam do jutra, bo rano na ogół jest dobra widoczność i górę widać znakomicie. Musiałem jednak wracać do Visp. Może jeszcze kiedyś tam pojadę?"
Może i pojadę. Na pewno nie w tym roku.



Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9590
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Hehe, ja się kiedyś naoglądałem Matterhornu do syta
Tutaj:
https://photos.app.goo.gl/pgnZDLJq27zsgwK16

i tutaj:
https://photos.app.goo.gl/pgMEiGBCBHY6jVKu6

Naprawdę warto wybrać się na okoliczne górki, jeśli nie rowerem, to chociaż pieszo.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
Roweru mi nikt nie ukradł, mam ze sobą dość gruby łańcuch abusa, nie tak łatwo byłoby go rozbroić. Dodatkowo Pani z recepcji na campingu powiedziała że jak dotąd nie zdarzyła się tu nigdy kradzież :)

Matta miałem dzisiaj blisko, ale nie tak blisko jak się mogłoby wydawać.
Pogoda sztos przez cały dzień brak praktycznie chociażby jednej chmurki
« Ostatnia zmiana: 4 Wrz 2020, 18:09 DanielKot »

Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
Dotarłem dzisiaj do Menton, tym samym wyprawa prawie dobiegła końca, tutaj urywa się moja przygoda z Route des grandes alpes. Wyruszyłem z Genewy w zeszły wtorek, dzisiaj pozostała tylko czysta przyjemność zjazdu z Col de Turini do poziomu morza(po drodze krótki podjazd na Col Castillon). Pokręcę jeszcze trochę w stronę Włoch, potem wezmę pociąg żeby zaoszczędzić czas bo finalnie powrót do domu będzie z Bergamo

Offline Mężczyzna Kamilek

  • Pół legenda, pół prawda, pół nieprawda.
  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 01.05.2014
gratuluje! czekam.na zdjecia :)

wiesz juz czym bedziesz wracal ?



Offline Mężczyzna DanielKot

  • Wiadomości: 69
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 08.08.2017
Wracam Wizz airem z Bergamo. Mają u mnie monopol na przewóz roweru z powodu ceny jaką oferują. :)

Offline Mężczyzna Kamilek

  • Pół legenda, pół prawda, pół nieprawda.
  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 01.05.2014
tez chyba musze sie przelamac i przerzucic na samoloty,  czesto do izraela sa tanie loty a Israel Bike Trail korci, chociaz to chyba za wysokie progi dla mnie..

no nic wracaj bezpiecznie i dawaj zdjecia, chce zobaczyc co mnie ominelo :)



Offline Mężczyzna Rowerownik

  • Wiadomości: 285
  • Miasto: Okolice Wrocławia
  • Na forum od: 18.05.2014
Wczoraj były fajne ceny do Grecji w Ryanair, Wrocław-Ateny 100zł i Ateny-Wrocław 60zł a rower do tego wyskakiwał jak dobrze pamiętam 288zł w każdą stronę:)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum