Autor Wątek: Pierścień 1000 Jezior - 2020  (Przeczytany 7691 razy)

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 306
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 10 Lip 2020, 22:59 »
Z ciekawości wrzuciłem ślady BBT 18 i 20 do komoot'a żeby zobaczyć szacunki czasu przejazdu. Wg komoot nowa trasa jest wolniejsza, w trybie Athlete '18 33:18 czystej jazdy, '20 33:47.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14791
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 11 Lip 2020, 13:46 »
Z ciekawości wrzuciłem ślady BBT 18 i 20 do komoot'a żeby zobaczyć szacunki czasu przejazdu. Wg komoot nowa trasa jest wolniejsza, w trybie Athlete '18 33:18 czystej jazdy, '20 33:47.

To IMO mocno niewiarygodne wyliczenie.
Trasa 2018 miała 1024km i 7000m w pionie, trasa 2020 ma 1010km i 7500m w pionie, sumy podjazdów wg RWGPS. Więc z samych cyfr czasowo wychodzi to niemal identycznie, na pewno nie będzie to różnica rzędu 2h.

Poza tym w 2018 był długi odcinek słabego asfaltu w rejonie Radomia, był też przejazd przez Włocławek, w 2020 jest szansa, że ta zamiana będzie na lepsze drogi, za to dojdzie troszkę przewyższeń w środkowej, łódzko-świętokrzyskiej części.

Tak więc po dokładniejszej analizie to bym to ocenił jako trasy czasowo bardzo zbliżone.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 306
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 11 Lip 2020, 15:46 »

To IMO mocno niewiarygodne wyliczenie.
Trasa 2018 miała 1024km i 7000m w pionie, trasa 2020 ma 1010km i 7500m w pionie, sumy podjazdów wg RWGPS. Więc z samych cyfr czasowo wychodzi to niemal identycznie, na pewno nie będzie to różnica rzędu 2h.


Różnica wg komoot to 33:47 - 33:18 czyli niecałe pół godziny. 500m przewyższenia więcej. Dla mnie brzmi całkiem wiarygodnie.
Zobaczymy w praniu :)
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14791
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 11 Lip 2020, 20:52 »
Różnica wg komoot to 33:47 - 33:18 czyli niecałe pół godziny. 500m przewyższenia więcej. Dla mnie brzmi całkiem wiarygodnie.
Zobaczymy w praniu :)

A bo wziąłem te 18 i 20 na początku za czas, stąd te 2h. Pół godziny różnicy jest realne, tylko taki program nie uwzględnia takich spraw jak tempo na słabszych asfaltach czy przy przejazdach przez miasta, a tu też będzie trochę róznic.

Offline Mężczyzna Saneb

  • Wiadomości: 32
  • Miasto: Chotomów
  • Na forum od: 18.11.2017
    • Ultrakolarstwo
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 12 Lip 2020, 10:39 »
Zapraszam na relację z moich zmagań z dystansem PTJ 2020. Tak to widziałem...
https://www.benas.vot.pl/ptj2020
« Ostatnia zmiana: 12 Lip 2020, 10:54 Saneb »
Ultra kolarstwo - https://www.benas.vot.pl/
--------------------------------------------------------

Uważaj na głos w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady, nie wierz mu, łże menda!

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14791
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 12 Lip 2020, 12:06 »
Zapraszam na relację z moich zmagań z dystansem PTJ 2020. Tak to widziałem...
https://www.benas.vot.pl/ptj2020

Jak tak przeczytałem to mnie zastanawia ile Ty zjadłeś na tym wyścigu?  ;)
Z relacji wynika, że na żadnym punkcie nie jadłeś większego posiłku, a tych żeli i daktyli to nie aż tak dużo miałeś. To się nazywa ekonomiczny organizm :P

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 306
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 12 Lip 2020, 16:17 »
Różnica wg komoot to 33:47 - 33:18 czyli niecałe pół godziny. 500m przewyższenia więcej. Dla mnie brzmi całkiem wiarygodnie.
Zobaczymy w praniu :)

A bo wziąłem te 18 i 20 na początku za czas, stąd te 2h. Pół godziny różnicy jest realne, tylko taki program nie uwzględnia takich spraw jak tempo na słabszych asfaltach czy przy przejazdach przez miasta, a tu też będzie trochę róznic.

Tego nie wiem. Z doświadczenia kilkuletniego na różnych rodzajach tras wydaje mi się, że na pewno bierze pod uwagę kategorię dróg i rodzaj nawierzchni z tagów OSM. Pewnie, że wiele zależy od szczegółów jak kierunek wiatru, opady, dziury etc. No i pewnie algorytm nie uwzględnia narastającego zmęczenia.
Ale żeby porównać dwie trasy wydaje mi się ok.

A tak żeby zakończyć off topic.
Dla zabawy wrzuciłem ślad tegorocznej Pomorskiej 500.
Tryb Pro 23:23
Tryb Athletic 30:40
Tryb In Good Shape 37:57
IMO całkiem nieźle.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna Saneb

  • Wiadomości: 32
  • Miasto: Chotomów
  • Na forum od: 18.11.2017
    • Ultrakolarstwo
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 12 Lip 2020, 20:26 »
Zapraszam na relację z moich zmagań z dystansem PTJ 2020. Tak to widziałem...
https://www.benas.vot.pl/ptj2020

Jak tak przeczytałem to mnie zastanawia ile Ty zjadłeś na tym wyścigu?  ;)
Z relacji wynika, że na żadnym punkcie nie jadłeś większego posiłku, a tych żeli i daktyli to nie aż tak dużo miałeś. To się nazywa ekonomiczny organizm :P

Dużo to trzeba jeść dzień wcześniej. Posiłki zjadane na PK strawią się i dostaną do krwiobiegu dopiero następnego dnia. Są tylko zbędnym obciążeniem. należy spożywać w czasie maratonu tylko łatwo przyswajalne źródła energii (izotoniki, słodkie napoje, żele energetyczne i ograniczoną ilość batonów, bo te nie trawią się tak szybko, suszone owoce, cukierki, arbuza, banany ale te też w ograniczonej ilości).

Jajecznica i ciasto drożdżowe na śniadanie, przed startem, W czasie maratonu wypiłem 17 bidonów izotoniku. To już jest duża porcja energii, do tego trochę coli. Zjadłem dwa lub trzy batony energetyczne, dwa lub trzy batony zabrane na PK, jeden żel energetyczny, arbuzy na PK, jedna pomidorówka na PK, kilka kawałków banana, sporo daktyli. Wystarczyło w zupełności, nie miałem ani jednego, dużego kryzysu energetycznego.
Ultra kolarstwo - https://www.benas.vot.pl/
--------------------------------------------------------

Uważaj na głos w Twojej głowie, który mówi, że nie dasz rady, nie wierz mu, łże menda!

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 724
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 07:40 »
Coś w tym jest. Na MPP, w drodze po swoj dobowy rekord, do Mac'a na 300km dojechałem na trzech batonach i było okej. Zwykle jem wiecej ale dochodze do wniosku, że to pomaga głównie  na psychikę jak noga nie chce kręcić. Ale 17 izotoników to szacun, ja bym się porzygał w połowie trasy ;D

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 306
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 08:55 »
...
 W czasie maratonu wypiłem 17 bidonów izotoniku. ...

A zdradzisz co to za izotonik? Ja tak próbowałem parę razy ale zawsze kończyło się problemami żołądkowymi.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto: Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 11:39 »
Od siebie mogę polecić Sponser Competition, napój hipotoniczny. Pozbawiony kwasów i konserwantów, o lekkim PH, lekko aromatyzowany. Mi wchodzi bardzo dobrze, nawet po wielu godzinach w trasie. Nie jest najtańszy, ale moim zdaniem warto spróbować. Można stosować różne stężenie, w zależności od potrzeb, nawet do 100 gramów proszku na 1 litr.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14791
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 13:41 »
Dużo to trzeba jeść dzień wcześniej. Posiłki zjadane na PK strawią się i dostaną do krwiobiegu dopiero następnego dnia. Są tylko zbędnym obciążeniem. należy spożywać w czasie maratonu tylko łatwo przyswajalne źródła energii (izotoniki, słodkie napoje, żele energetyczne i ograniczoną ilość batonów, bo te nie trawią się tak szybko, suszone owoce, cukierki, arbuza, banany ale te też w ograniczonej ilości).

Jajecznica i ciasto drożdżowe na śniadanie, przed startem, W czasie maratonu wypiłem 17 bidonów izotoniku. To już jest duża porcja energii, do tego trochę coli. Zjadłem dwa lub trzy batony energetyczne, dwa lub trzy batony zabrane na PK, jeden żel energetyczny, arbuzy na PK, jedna pomidorówka na PK, kilka kawałków banana, sporo daktyli. Wystarczyło w zupełności, nie miałem ani jednego, dużego kryzysu energetycznego.
Ciekawa opinia, zupełnie inne spojrzenie.
Dla mnie w teorii to się zgadza, ale gorzej z praktyką  ;)
Wiele osób dłużej niż te 10-15 h nie pociągnie na żelach czy izotonikach. Oprócz samej wartości kalorycznej liczy się też to jak organizm to przyjmuje. Bo ja jakbym pił izotoniki w takich ilościach to szybko miałbym uczucie przesłodzenia i byłby duży problem z przyjmowaniem kolejnych słodkich rzeczy. A normalny posiłek nawet jak się nie strawi szybko - to jednak gra pewną rolę, bo daje uczucie nasycenia sporo wcześniej przed strawieniem, a przede wszystkim daje tę różnorodność, przełączenie się z samego słodkiego na coś normalnego.

No i też trochę inaczej wygląda sprawa czołowego zawodnika jak Ty, który raz że jedzie mocniejszym tempem, a dwa że czasowo jedzie sporo krócej niż wolniejsi zawodnicy. No i też jak pamiętam to chyba zaliczasz się do drobniejszych zawodników, więc Twoje potrzeby energetyczne trochę inaczej wyglądają niż potrzeby ludzi ważących więcej. Bo patrząc na te ilości jedzenia, które opisałeś - to ja nawet super najedzony na starcie nie byłbym w stanie pociągnąć 24h trasy na tak małej ilości jedzenia.

Offline Kobieta martap

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: PL
  • Na forum od: 11.06.2018
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 14:11 »
Uczestnicy PTJ poznają to miejsce:
https://youtu.be/FqOIGv52OlQ?t=216;)[nagranie z czerwca oczywiście nie moje, przypadkiem natrafiłam na Stop Cham]

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 383
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 16:54 »
No to dwa słowa z mojej strony o jedzeniu, bo widzę taki wątek tu powstał. Jak widać, trzymam się raczej w czołówce, więc tempo jest mocne. Swoje ważę, mam ponad 80 kg, co akurat moim zdaniem na długich dystansach jest atutem.

Na PTJ miałem 44 min pauzy. DUŻO. Spokojnie można zrobić to poniżej 30 min, co pokazał Paweł M. Jechałem na żelach. Polecam, ale musi to być żel co 45-60 min. Regularnie. Do tego na punkcie jakieś batony, czasem banan, czasem arbuz, jedna bułka z serem no i pomidorowa w połowie trasy. Z moich obserwacji, przy tak mocnej jeździe jedzenie posiłków stałych nie ma sensu. Żołądek sobie z tym nie poradzi. Żele wchodzą elegancko. Ja jednak dla przełamania piję albo samą wodę, albo nawet wodę z cytryną. Jak bym miał pić jeszcze słodkie izo to by była masakra. Na PTJ może 2x zatankowałem izo no i cola na punktach jak była. Jak się jedzie wolniej, to moim zdaniem można spokojnie coś większego zjeść. Ale przy mocnym tempie to raczej samobójstwo. No może jakiś makaron jak by był, to bym sie zastanowił czy nie jeść. Np w połowie trasy na BBT.

A co do wagi. Grubym tak jak ja, jedzie się łatwiej, bo organizm ma większe rezerwy. Zawodnik wycieniowany, niestety musi cały czas dostarczać paliwo. A jak mogę w razie potrzeby pocisnąć te 100 km na "rezerwie". Ale tu też ostrożnie i najlepiej robić to na finishu. Bo jak tą granicę się przekroczy to amba :D

A na BBT zobaczymy jaka będzie rywalizacja. Ale ja na 99% śmigam sobie w OPEN. Pierw się trzeba uczyć od najlepszych i za 2 lata można powalczyć w SOLO :)

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 711
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/
Odp: Pierścień 1000 Jezior - 2020
« 13 Lip 2020, 18:34 »
A co do wagi. Grubym tak jak ja, jedzie się łatwiej, bo organizm ma większe rezerwy. Zawodnik wycieniowany, niestety musi cały czas dostarczać paliwo. A jak mogę w razie potrzeby pocisnąć te 100 km na "rezerwie"
Dodam od siebie że w razie potrzeby organizm może takie rezerwy przerzucić na ogrzewanie. Cieńcy mają przerąbane ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum