Autor Wątek: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020  (Przeczytany 2009 razy)

Offline nie.dzielny

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 01.04.2009
Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 30 Maj 2020, 17:44 »
Cześć,
Taka trasa na przedłużony weekend bożocielny mi się ułożyła.

https://www.alltrails.com/explore/map/0-dolny-slask-6f8805c



Spokojne, emeryckie tempo jazdy drogami V kolejności odśnieżania. Spanie pod namiotem, obiady w przydrożnych knajpkach, śniadania i kolacje we własnym zakresie.
Start bladym świtem w czwartek ze Zgorzelca (będę tam w środę pół godziny przed północą), koniec w poniedziałek w Opolu.

Jeśli masz ochotę przyłączyć się na całość lub kawałek trasy - zapraszam :)

P.S.
Jakby ktoś znający tamte tereny mógł rzucić okiem na to co wymyśliłem i doradzić co jeszcze warto zobaczyć - będę wdzięczny.
Wszystkie zawarte tutaj opinie są moimi subiektywnymi odczuciami z którymi w pełni się zgadzam

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 98
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 30 Maj 2020, 18:13 »
Bardzo fajnie przygotowana trasa.
Jeśli zaczniesz skręcać i zwiedzać, to zabraknie ci dni, a z tego co przejrzałem planujesz zobaczyć dużo fajnych miejsc.
Jedynie od kolorowych jeziorek możesz się napchać i w okolicy W. Sowy kiedyś było mało rowerowo.
Niestety nie mogę dołączyć, a to mój ulubiony rejon.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4150
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 31 Maj 2020, 00:27 »
Ja bym jeszcze zajrzał tutaj:
http://t.ly/QyLA
Chełmsko Śląskie i Głazy Krasnoludków to miejsca, które warto zobaczyć. Moim skromnym zdaniem znacznie ciekawsze od Kamiennej Góry, ale wiadomo — kwestia gustu.

Kawałek w Górach Sowich rozegrałbym tak:
http://t.ly/K5eb
Zobaczysz efektowną zaporę w Lubachowie, przejedziesz się widokowym brzegiem jeziora i bocznym, mało ruchliwym asfaltem wdrapiesz na przeł. Walimską, z której jest względnie łagodny podjazd na Wielką Sowę (pewnie i tak kupa pchania).
Jeśli koniecznie chcesz odwiedzić Walim, pojedź tak:
http://t.ly/JJeO
Trasa bardzo ładna, prawie bez samochodów, kilka krótkich ścianek w górę i w dół, z wypłaszczenia pod Górą Jasia są super widoki.

Okolice Niemczy mają kilka bardziej i mniej znanych atrakcji:
http://t.ly/1Xsa
Z platformy widokowej na prawym skraju panoramy przy dobrej pogodzie widać już Pradziada.

Podjazd z Kłodzka na przeł. Łaszczową to chyba jakaś sztajfa szutrem (nie znam). Jakby co, jest obok asfalt, bardzo ładny. Zjazd do Laskówki jest asfaltowy tylko z nazwy. Dziury totalne.

Nie wiem czy możliwy będzie przejazd brzegami zbiorników Topola i Kozielno. Może być błoto.

I pewnie to wynika z Twoich opcji transportowych, ale zamiast pchać się płaską końcówką do Opola, zawróciłbym w Kotlinę Kłodzką. Masz stamtąd dobre połączenia Kolejami Dolnośląskimi do Wrocławia. Nie wiem jak w trakcie pandemii ale wcześniej pociągi jeździły bardzo gęsto.

Generalnie, świetna trasa. Masa atrakcji po drodze, niektórych sam jeszcze nie widziałem choć tu mieszkam. Będziesz miał dużo dobrej zabawy.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8131
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 31 Maj 2020, 00:39 »
Kawałek w Górach Sowich rozegrałbym tak:
http://t.ly/K5eb
Zobaczysz efektowną zaporę w Lubachowie, przejedziesz się widokowym brzegiem jeziora i bocznym, mało ruchliwym asfaltem wdrapiesz na przeł. Walimską, z której jest względnie łagodny podjazd na Wielką Sowę (pewnie i tak kupa pchania).

A ja tak, zero pchania, szuter max 7-15% nachylenia, droga techniczna użyta do budowy nadajników i dowożenia hot-dogów na wieżę (a dokładniej do budki pod wieżą, czynnej codz. w godzinach otwarcia wieży, czasem jednak krócej).


Ja bym w ogóle całą trasę przerobił, ale to zależy od trzech rzeczy:
1. pogody (jak jest mgła lub szarochmur to lepiej oglądać pałace i parki niż wieże widokowe)
2. tego, co się chce zobaczyć (ja wolę mokre wieże we mgle, niektórzy wolą pałace)
3. możliwości kondycyjnych i sprzętu (ja kondycję mam kiepską, ale lubię góry i przyjmuję je z pokorą, za to nadrabiam techniką i sprzętem).

Odcinek czerwonego szlaku z Wielkiej Sowy na wschód ma trochę kamieni, ostatnio zaliczyłem tam dwie podpórki (błędy techniczne) podczas zjazdu, a podczas podjazdu to niestety kilkadziesiąt metrów musiałem przejść pieszo. Jak ktoś nie lubi kamieni, to może cały fragment (40 minut) iść pieszo, a to już frustrujące.

W okolicy jest dużo zabytków, część nawet legalnie dostępnych, więc trudno tutaj doradzać nie znając preferencji.
« Ostatnia zmiana: 31 Maj 2020, 00:47 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4150
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 31 Maj 2020, 00:47 »
Aha, schronisko Sowa w zasadzie już nie funkcjonuje (tylko na rezerwację) i błaga o remont. Nadziałem się na to już po zmroku, na szczęście kawałek niżej jest działający Orzeł. Spod niego można już asfaltem na przeł. Jugowską.

Offline Mężczyzna zws

  • Wiadomości: 131
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 10.10.2015
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 31 Maj 2020, 21:12 »
W okolicach elektrowni złotniki dopytaj lokalsów jak jechać. Jeśli wybierzesz szlak turystyczny, czerwony przy brzegu Kwisy, będzie noszenie. Dalej już jest dobra droga leśna, jedynie fragment bliżej elektrowni lepiej objechać przez Zapustę.
Przed Zamkiem Bolczów, gdy dojedziesz do rzeki Janówki mijając skały Piec i Skalny Most, prosto szlakiem przez rzekę jest ostry wypych trudną ścieżką (szlak niebieski). Skręć w prawo asfaltem w górę później w lewo i wjedziesz na kołach.
Zjazd z zamku też wybrałeś niezbyt rowerowy, choć można sprowadzić jeśli zależy Ci na Dolinie Janówki. Jeśli nie, lepiej zjechać zielonym do Janowic. Krótki fragment do przeprowadzenia a reszta jazda.
Dobrej zabawy życzę, gdybym nie wyjeżdżał, pewnie bym dołączył po drodze. :)
Pozdrawiam, Zbyszek :)

Offline nie.dzielny

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 01.04.2009
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 1 Cze 2020, 13:46 »
Jedynie od kolorowych jeziorek możesz się napchać i w okolicy W. Sowy kiedyś było mało rowerowo.
Jestem na to przygotowany. Zresztą co to za wycieczka bez wpychu :)

Chełmsko Śląskie i Głazy Krasnoludków to miejsca, które warto zobaczyć.
W Chełmsku byłem (rynek, domy tkaczy) ale te kamienie jakoś mi się pominęły. Oczywiście do obejrzenia.

Kawałek w Górach Sowich rozegrałbym tak:
http://t.ly/K5eb
Zobaczysz efektowną zaporę w Lubachowie, przejedziesz się widokowym brzegiem jeziora i bocznym, mało ruchliwym asfaltem wdrapiesz na przeł. Walimską, z której jest względnie łagodny podjazd na Wielką Sowę (pewnie i tak kupa pchania).
Jeśli koniecznie chcesz odwiedzić Walim, pojedź tak:
http://t.ly/JJeO
Trasa bardzo ładna, prawie bez samochodów, kilka krótkich ścianek w górę i w dół, z wypłaszczenia pod Górą Jasia są super widoki.
Zmienione z uwzględnieniem uwag @podjazdy co do Wielkiej Sowy.

Okolice Niemczy mają kilka bardziej i mniej znanych atrakcji:
http://t.ly/1Xsa
Z platformy widokowej na prawym skraju panoramy przy dobrej pogodzie widać już Pradziada.
Czy ten Przeczeczyn-Zdrój wart grzechu? Jakieś postapokaliptyczne klimaty? ;)

Podjazd z Kłodzka na przeł. Łaszczową to chyba jakaś sztajfa szutrem (nie znam). Jakby co, jest obok asfalt, bardzo ładny. Zjazd do Laskówki jest asfaltowy tylko z nazwy. Dziury totalne.
No właśnie ten szuter mnie zaciekawił. Sprawdzę.
Mam grubokościstego trekkinga także dziury nie straszne.

Nie wiem czy możliwy będzie przejazd brzegami zbiorników Topola i Kozielno. Może być błoto.
Obok idą jakieś drogi także zawsze będzie można się ewakuować.

I pewnie to wynika z Twoich opcji transportowych, ale zamiast pchać się płaską końcówką do Opola, zawróciłbym w Kotlinę Kłodzką. Masz stamtąd dobre połączenia Kolejami Dolnośląskimi do Wrocławia. Nie wiem jak w trakcie pandemii ale wcześniej pociągi jeździły bardzo gęsto.
Wiem że końcówka taka sobie. Ale tyle razy to Opole było mi nie po drodze że czas wreszcie z tym skończyć i zobaczyć je na własne oczy. Tym bardziej że w Kotlinie byłem parę razy. I pieszo i rowerowo.

W okolicach elektrowni złotniki dopytaj lokalsów jak jechać. Jeśli wybierzesz szlak turystyczny, czerwony przy brzegu Kwisy, będzie noszenie. Dalej już jest dobra droga leśna, jedynie fragment bliżej elektrowni lepiej objechać przez Zapustę.
Chodzi o coś takiego?

Przed Zamkiem Bolczów, gdy dojedziesz do rzeki Janówki mijając skały Piec i Skalny Most, prosto szlakiem przez rzekę jest ostry wypych trudną ścieżką (szlak niebieski). Skręć w prawo asfaltem w górę później w lewo i wjedziesz na kołach.
Zjazd z zamku też wybrałeś niezbyt rowerowy, choć można sprowadzić jeśli zależy Ci na Dolinie Janówki. Jeśli nie, lepiej zjechać zielonym do Janowic. Krótki fragment do przeprowadzenia a reszta jazda.
Dzięki, zmienione.


Dziękuję wszystkim za uwagi. Bardzo pomocne.
Wszystkie zawarte tutaj opinie są moimi subiektywnymi odczuciami z którymi w pełni się zgadzam

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4150
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 1 Cze 2020, 13:57 »
W Chełmsku byłem (rynek, domy tkaczy) ale te kamienie jakoś mi się pominęły. Oczywiście do obejrzenia.

Przy Głazach jest fajne trawiaste pole z wiatami, miejscem na ognisko i możliwością rozbicia namiotu (chyba nie oficjalnie). Ale w weekendy jest odwiedzane przez miejscowych, więc nie nastawiałbym się na nie jako stuprocentową miejscówkę.

Cytuj
Czy ten Przeczeczyn-Zdrój wart grzechu? Jakieś postapokaliptyczne klimaty? ;)

Nie do końca, bo tuż przed upadkiem wyremontowano. Raczej nie jest to miejsce warte nadkładania drogi, ale jakbyś przypadkiem tam zjechał to warto zerknąć.

PS: Co do zamku Bolczów i doliny Janówki — oba miejsca warto odwiedzić.

Offline Mężczyzna zws

  • Wiadomości: 131
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 10.10.2015
Pozdrawiam, Zbyszek :)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3729
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 11:23 »
Bilet do Zgorzelca udało mi się kupić, razem z rowerem. A masz kupione bilety z Opola, czy idzie to na żywioł?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline nie.dzielny

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 01.04.2009
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 11:44 »
Z Opola na żywioł. Dlatego celuję w poniedziałek żeby uniknąć tłoku związanego z powrotami z długiego weekendu.
Wszystkie zawarte tutaj opinie są moimi subiektywnymi odczuciami z którymi w pełni się zgadzam

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8131
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 11:56 »
Jeśli IC, TLK itp. to pamiętaj, że od 4 czerwca samo wejście do pociągu bez biletu z przydzielonym miejscem do siedzenia kosztuje 650 zł + koszt biletu.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3729
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 12:03 »
Jeśli IC, TLK itp. to pamiętaj, że od 4 czerwca samo wejście do pociągu bez biletu z przydzielonym miejscem do siedzenia kosztuje 650 zł + koszt biletu.
To jakiś żart? A bez biletu na rower?

Jak tak, to z Opola do Łodzi jest 180km. Ostatnio z miniwyprawki z Jury wrócłem 160km i był luz. Jak mnie wqwią to...

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8131
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 14:36 »
Jak tak, to z Opola do Łodzi jest 180km. Ostatnio z miniwyprawki z Jury wrócłem 160km i był luz. Jak mnie wqwią to...
Nie żart niestety. To ma na celu utrzymanie reżimu sanitarnego (liczby pasażerów). W komunikacie jest mowa o miejscówkach, a nie rowerach.
https://www.intercity.pl/pl/site/dla-pasazera/kup-bilet/przepisy-i-taryfy/przejsciowe-warunki.html

Jak Cię złapią bez biletu z miejscem do siedzenia, a wszystkie miejsca będą wyprzedane, to zapłacisz 650 zł za przejażdżkę do najbliższej stacji, to chyba Opole-Lubliniec :) Trochę drogie 56 km.

W Regio na razie bez takich obostrzeń.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 3729
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Dolny Śląsk, 11-15 czerwca 2020
« 3 Cze 2020, 19:23 »
Czyli jak siedzę to nie zarażę, a jak stoję to już tak. Widzę tu głęboki sens, bo stojąc rozprysk będzie zaczynał się wyżej i obejmie większą powierzchnię. Słuszna linię ma nasza władza!

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum