Autor Wątek: Bikepacking spanie ultralight - co zabrać?  (Przeczytany 19302 razy)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14896
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Ale nie z wieży (i syfu/betonu/itp.), tylko pośród natury. A o do ognia ... po co ma się marnować, jak można na nim coś ugotować. Sama przyjemność.
Z tym się w pełni zgadzam. Wieże IMO mocno szpecą krajobraz, a do tego w niejednym popularniejszym rejonie przyciągają bardzo wątpliwe towarzystwo, które lubi zaglądać do butelek. Nocowanie w takim miejscu to dla mnie porażka, wybierając miejscówkę noclegową to właśnie od takich miejsc staram się trzymać z daleka, bo nic bardziej nie zepsuje fajnego biwaku niż mogą to zrobić spici ludzie.

A na wielu szczytach w górach takie budowle wyglądają koszmarnie, np. taki moloch na Czantorii Wielkiej:


A ostatnio mamy prawdziwą plagę obudowywania gór wieżami. Jeszcze na terenach płaskich jak bagna, torfowiska to można to zrozumieć, ale w górach, gdzie jest wiele naturalnych punktów widokowych to dla mnie zdrowe przegięcie.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 239
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
Z mojego doświadczenia: wiele "instytucji państwowych" na wsiach i miastach mają minimalną infrastrukturę gdzie gromadzą się ludzie do różnych celów (spotkania, cele sportowe itd) i tak są to różnego rodzaju: salki, sale, pomieszczenia techniczne, administracyjne i inne kierowane przez fundacje, prezesów, kierowników, społeczników, osób duchownych. Kwestia rozmowy i zapytania kto w danym rejonie trzęsie zasobami i gdzie jest i często można zdobyć szybko nocleg na podłodze w fajnych warunkach bo dostęp do zimnej/ciepłej wody, gdzie ludzie nie chodzą, jest bezpiecznie, cicho, czasem trafią się dywany, jest ciepło, nie wieje, czasem łóżka, prysznice, można spać do woli nikt nie chodzi, nie przeszkadza, śpisz przy rowerze.

Z tego powodu nie chce mi się bawić w cioraniu mojego namiotu, wstawanie zalany rosą, szukanie spokojnych miejsc gdzie lokalni pijaczki podjeżdżają w nocy. O ile wiaty i przystanki są OK i spałem wiele razy, to do szału mnie doprowadzają komary mimo smarowania się odpowiednimi środkami a także dźwięk samochodów w okolicy.  Moje zasady są takie aby iść do spania po godz. 21 a wstać ok. 5:20, aby wyjechać na trasę o 6:00. Nie biwakuję rano, nie jem śniadania, wyjeżdżam jak najszybciej. Stąd szczególnie rano i nie tylko chętnie podziwiam ładne miejsca jadąc rowerem.

Dlatego pod dach szukam najlepszego rozwiązania do spania, szybkiego i prostego :). Niestety jak się okazuje, ultra spanie jest wielkim kompromisem, powinni wymyśleć dmuchane śpiwory czy kurtki/spodnie przeciwdeszczowe z którym po całym dniu jazdy robi się jeszcze spanie :).

« Ostatnia zmiana: 26 Maj 2020, 20:53 8850 »

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6347
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
A ostatnio mamy prawdziwą plagę obudowywania gór wieżami. Jeszcze na terenach płaskich jak bagna, torfowiska to można to zrozumieć, ale w górach, gdzie jest wiele naturalnych punktów widokowych to dla mnie zdrowe przegięcie.

Też nie rozumiem tego kultu wież. Ostatnimi czasy, jak się idzie jakimś grzbietem po Beskidach, to można kilka takich jednego dnia minąć. Dla mnie to takie samo wywalanie kasy jak na barierki wzdłuż ścieżek rowerowych.

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 646
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Barierki to tam gdzie są potrzebne... A ostatnio widziałem na ścieżce barierki osłaniajace skarpę "pod górę" skarpa na zielono bez jakich kolwiek spadających kamieni.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Baile Uí Mhatháin
  • Na forum od: 11.06.2011
Z mojego doświadczenia: wiele "instytucji państwowych" na wsiach i miastach mają (...) pomieszczenia techniczne, administracyjne i inne kierowane przez fundacje, prezesów, kierowników, społeczników, osób duchownych. Kwestia rozmowy i zapytania kto w danym rejonie trzęsie zasobami

To ja tak z ciekawości zapytam:
Przyjeżdżasz do takiej wioski/miasta o 19:00.
Do kogo kierujesz swe kroki?
Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14896
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Z mojego doświadczenia: wiele "instytucji państwowych" na wsiach i miastach mają minimalną infrastrukturę gdzie gromadzą się ludzie do różnych celów (spotkania, cele sportowe itd) i tak są to różnego rodzaju: salki, sale, pomieszczenia techniczne, administracyjne i inne kierowane przez fundacje, prezesów, kierowników, społeczników, osób duchownych. Kwestia rozmowy i zapytania kto w danym rejonie trzęsie zasobami i gdzie jest i często można zdobyć szybko nocleg na podłodze w fajnych warunkach bo dostęp do zimnej/ciepłej wody, gdzie ludzie nie chodzą, jest bezpiecznie, cicho, czasem trafią się dywany, jest ciepło, nie wieje, czasem łóżka, prysznice, można spać do woli nikt nie chodzi, nie przeszkadza, śpisz przy rowerze.

Ale to trzeba łazić po prośbie, zawsze na to się czasu straci 3 razy tyle, co po prostu podjechać do lasu i rozbić namiot. A często na człowieka jak na kosmitę, albo biedaka patrzą. Parę razy zdarzyło mi się tak spać, ale tego zdecydowanie nie lubię. W Polsce jest banalnie prosto o niezłą miejscówkę noclegową, więc po co chodzić i się prosić i spać w jakichś często dość obskurnych budynkach, jak można na łonie natury?
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 621
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Przyjeżdżasz do wsi o 19-tej i szukasz sołtysa, a potem prosisz i możliwość noclegu w świetlicy wiejskiej jeśli w ogóle takowa jest. W czasie koronawirusa.  Powodzenia.
Paweł.

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 567
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Dobrym sposobem jest pójście do lokalnego sklepiku i popytanie tak "przypadkowo" kilku osób czy by nie wiedzieli gdzie tu się można bezpiecznie rozbić z namiotem na jedną noc (warto to podkreślić), bo zrobiłeś dziś (jakakolwiek liczba od 70 do 100km - sugeruje pilną potrzebę odpoczynku).

Nie ma siły, że ktoś nie zaproponuje noclegu u siebie na podwórku.


 

Offline Mężczyzna Rado

  • Wiadomości: 1484
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 25.05.2011
Dobrym sposobem jest pójście do lokalnego sklepiku i popytanie tak "przypadkowo" kilku osób czy by nie wiedzieli gdzie tu się można bezpiecznie rozbić z namiotem na jedną noc
Dokładnie tak, wiejski sklepik to najlepszy lokalny Google :) Jak nikt z lokalsów nie prowadzi w pobliżu agro, to zwykle odsyłają do sołtysa, a ten zawsze coś poradzi.

Na podjazdach się męczę, na zjazdach odpoczywam, a na płaskim po prostu pedałuję :)

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6347
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Jeśli się ma namiot to tak, ale próbowałem kiedyś tak szukać noclegu pod dachem, pytałem w każdym mijanym sklepie, na plebanii, itd i wszędzie mnie odsyłali. Dopiero po kilku godzinach takich prób ktoś mnie wpuścił do stodoły. Ostatecznie było bardzo miło i fajnie, ale robienie tego codziennie przez dwa tygodnie było by mocno męczące.

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 239
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
A dziękuję za uznanie, bardzo mi miło, że potrafię sobie poradzić z problemem spania tam gdzie innym przynosi to problem lub wkurzenie. Myślę że jestem przekonujący, konkretny, miły oraz naturalny i potrafię zaciekawić tym co robię i gdzie jadę bo noclegi uzyskuję zazwyczaj szybko do tego stopnia że przestałem oglądać się na hostele, motele i inne schroniska komercyjne.

Może to też wynika z faktu że lubię spokojny sen i wolę wyspać się w bezpiecznym pomieszczeniu sam bez towarzystwa bo tak regeneruję się najszybciej  lub też że staram się kończyć jazdę w godz. 17:30-18:00 wyjeżdżając o 6 rano. Chociaż z drugiej strony 12 godzin jazdy w tym krótkie przerwy na posiłki czy odpoczynek to może rzeczywiście za mało.

Na jakim najmniejszym i najlżejszym materacu/macie/jakiekolwiek posłaniu udało wam się wyspać w miarę komfortowo i jaki był w nim materiał użyty który wieźliście z sobą?

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 567
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Thermarest Ridgerest Solite. Jest to moja najmniejsza i najlżejsza mata, bo jest to moja jedyna mata. Obiektywnie to jest to ogromne bydlę, ale przy tym bardzo wygodne i nie kończyłem nocy na gołej podłodze.


Niedawno kupiłem trochę węższą matę armii brytyjskiej:

https://www.ebay.co.uk/itm/British-Army-Issue-Roll-Mat-NEW-Lightweight-Sleeping-Mat-Waterproof-Foam-Camping/163323960175?ssPageName=STRK%3AMEBIDX%3AIT&_trksid=p2057872.m2749.l2649


Jeszcze nie testowałem, ale wydaje się dość zbita i możłiwe, że się nie uklepie. Jak na moje wiercenie się może być nieco wąska, ale to sprawdzę jak wróci mi tylne koło z centrowania i będę mógł wyjechać gdzieś na kilka dni.

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 995
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Dobrym sposobem jest pójście do lokalnego sklepiku i popytanie tak "przypadkowo" kilku osób czy by nie wiedzieli gdzie tu się można bezpiecznie rozbić z namiotem na jedną noc
Dokładnie tak, wiejski sklepik to najlepszy lokalny Google :) Jak nikt z lokalsów nie prowadzi w pobliżu agro, to zwykle odsyłają do sołtysa, a ten zawsze coś poradzi.
Metoda "na sołtysa" zadziałała w 2010 w Torysie na Słowacji - tylko na spytki zostali wzięci lokalsi z baru. Sołtys bezpłatnie udostępnił budynek gospodarczy tzw. letnią kuchnię. Trochę się sumitował za bałagan, który zostawiła ekipa remontowa ale nam z kumplem zimna woda w kranie, elektryczny czajnik i wyleżane kozetki w zupełności wystarczyły.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 2823
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
próbowałem kiedyś tak szukać noclegu pod dachem, pytałem w każdym mijanym sklepie, na plebanii, itd i wszędzie mnie odsyłali. Dopiero po kilku godzinach takich prób ktoś mnie wpuścił do stodoły

Po paru godzinach szukania noclegu to nie warto już było się kłaść spać ...

Offline Mężczyzna 8850

  • Wiadomości: 239
  • Miasto: Chrzanów/małopolska
  • Na forum od: 26.08.2018
1. Czy hamak turystyczny na wyjazdy ultra z szosą jest dobrym pomysłem zamiast mat/karimat?
2. Czy ktoś sypiał w nich w pomieszczeniach? Czy tylko na zewnątrz? Jak z ciepłotą?


Dziś (04-06-2020) nabyłem w Biedronce hamak turystyczny za kilkadziesiąt złotych. Jest dobrze wykonany. Po wstawieniu linek cieńszych (hamak domyślnie ustawiony na 120kg) i wyrzuceniu 2 stalowych karabinków waga powinna oscylować mniej lub tyle samo niż karimata (ok.300gr.).hamak po złożeniu to mała koperta jak lekka kurtka przeciwdeszczowa. Warto zabierać zamiast maty/karimaty/alumaty? Jaką grubość linki powinienem zastosować zamiast tej grubej domyślnej? Rozumiem że karinki nie są mi potrzebne.

trekingowy firmy "Utendors cama de rede" z biedronki - wygląd, kompaktowość, recenzja, jest też dostępny na allegro w takiej samej/zbliżonej cenie


« Ostatnia zmiana: 4 Cze 2020, 22:30 8850 »

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum